Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Panaceum niemieckich spadochroniarzy cz.2

Jakub Grodzki | 2013-12-03
Wczesna wersja FG-42 Fot. http://artarmsantik.com 

Wczesna wersja FG-42 Fot. http://artarmsantik.com 

FG-42 (Fallschirmjägergewehr 42) – uniwersalna broń łącząca w sobie cechy karabinu oraz pistoletu maszynowego, o gabarytach umożliwiających skok na spadochronie bez potrzeby zrzutu indywidualnego wyposażenia strzeleckiego w oddzielnych zasobnikach. Właśnie ta konstrukcja miała być rozwiązaniem problemów niemieckich oddziałów powietrznodesantowych, które stały się widoczne wraz z operacją Merkury w 1941 roku.

Zobacz także

Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Zanim jednak prześledzimy drogę do stworzenia konstrukcji FG 42 i dalsze jej losy, warto zatrzymać się i poświęcić chwilę uwagi dwóm kwestiom. Wyposażenie wojsk powietrznodesantowych w trakcie II wojny światowej w zasadzie nie odbiegało zwłaszcza w zakresie uzbrojenia strzeleckiego poza małymi wyjątkami od wyposażenia oddziałów liniowych. W związku z tym, taka jak w przypadku oddziałów liniowych spadochroniarze niemieccy mieli do dyspozycji w zakresie karabinów maszynowych jedynie MG 34 a następnie MG 42. Obie konstrukcje były na tyle doskonałe i wszechstronne, że w trakcie całej II wojny światowej nie doszło do opracowania ręcznego karabinu maszynowego wdrożonego do produkcji masowej(1). Wprawdzie w przypadku MG 34 istniała możliwość zasilania z zasobnika(tzw. magazynek siodełkowy), co tworzyło broń przypominającą rkm, jednak gabarytowo nadal był to karabin maszynowy przystosowany do zasilania taśmowego. Dla porównania, w tym czasie oddziały USA używały sprawdzonej, stworzonej pod koniec I wojny światowej konstrukcji – Browning M 1918. Brytyjczycy zaadaptowali na potrzeby swoich oddziałów czeską konstrukcję i produkowali BRENA. W ZSRR do lat 50 XX wieku w armii dominowała specyficzna konstrukcja – DP, potocznie nazywana Diegtariewem.

Stosowanie wspomnianego wyżej wyposażenia w armiach alianckich nie nastręczało problemów w przypadku wojsk spadochronowych, które dysponowały spadochronami, umożliwiającymi desant z pełnym wyposażeniem i podejmowanie walki bezpośrednio po lądowaniu. Nie miały z tym również problemu oddziały rosyjskie, które w trakcie II wojny światowej posługiwały się skopiowanym od amerykanów spadochronem. Być może rozwiązanie problemów oddziałów Falschirmjäger stanowić mogło wprowadzenie zmian w zakresie techniki desantowania. Podczepiany do spadochroniarza zasobnik lądujący bezpośrednio przed skoczkiem mógł być alternatywą dostarczenia broni na pole walki. Jednak do wdrożenia takiego rozwiązania nigdy nie doszło. Być może było to podyktowane niemiecką techniką desantowania – spadochroniarz lądował prawdopodobnie na czworakach(2). Wszystkie powyższe przesłanki zmierzały więc do jednego punktu – potrzeby stworzenia całkiem nowej broni.

 Już w fazie formułowania założeń technicznych nowego uzbrojenia osobistego, okazało się, że bardzo trudno będzie sprostać wymaganiom stawianym przez spadochroniarzy. Najkrócej można scharakteryzować ich potrzeby określeniem – strzelający scyzoryk szwajcarski. W założeniu nowa konstrukcja miała być całkowicie uniwersalna i zastąpić dotychczas stosowane uzbrojenie. Obok możliwości prowadzenia ognia pojedynczego z zamka zamkniętego i ciągłego z zamka otwartego, musiała spełniać restrykcyjne normy wagowe i gabarytowe (maksymalna waga  4 kg i długość nie przekraczająca 1000 mm), posiadać możliwość miotania granatów, dysponować bagnetem oraz dwójnogiem i strzelać standardową amunicją karabinową 7,92x57. W pierwszym rzędzie, tak sformułowane założenia a tym samym zamówienie skierowane zostało do Heereswaffenamt (Wydział Uzbrojenia Wojsk Lądowych – HWA, instytucja odpowiedzialna za wyposażenie Wehrmachtu). W odpowiedzi spadochroniarzom zaproponowano opracowywany właśnie samopowtarzalny karabin G 41 lub wraz z zakończeniem prowadzonych prac badawczych nową konstrukcję strzelającą amunicją pośrednią (7,92x33) Sturmgewehr 44 – MP.43/StG.44. Druga propozycja, jak pokazał czas mogła stać się doskonałym rozwiązaniem dla spadochroniarzy przy zaakceptowaniu pewnych zmian w specyfikacji – brak bagnetu i dwójnogu – zwłaszcza, że podczas prac nad nowym karabinkiem uwzględniono również możliwość wyposażenia w składaną, podobną jak w MP 40 kolbę.

Takie rozwiązanie nie zostało jednak zaakceptowane, co było podyktowane nie tylko rywalizacją pomiędzy Luftwaffe a Wehrmachtem, ale również osobistymi ambicjami głównodowodzącego niemieckim lotnictwem Reichsmarschall Hermana Göringa. Ostatecznie sprawę opracowania i skonstruowania nowego typu broni skierowano do Ministerstwa Lotnictwa a dokładnie do Dienststelle GLC-5 ABT Bordwaffe (komórka zajmująca się uzbrojeniem pokładowym samolotów), skąd następnie rozesłano specyfikację do firm zajmujących się konstruowaniem i produkcją broni. Skomplikowanego wyzwania podjęły się zakłady: Gustloff Werke, Mauser Werke, Grossfuss, Henkel oraz Krighoff i Rheinmetall. Po zapoznaniu się ze specyfikacją na placu boju pozostali tylko trzej potencjalni dostawcy – Krieghoff/Shul, Rheinmettal/Borsig oraz Mauser/Obersdorf. W przypadku dwóch pierwszych zakładów podjęto prace nad całkowicie nową konstrukcją, jedynie Mauser zdecydował się zaproponować istniejącą broń – lotniczy karabin maszynowy MG 81 w wersji odchudzonej. Jednak nawet po tych zabiegach propozycja Mausera daleka była od przedstawionych założeń. Waga broni przekraczała 6,5 kg, co oznaczało dyskwalifikację już w przedbiegach. Z kurczącego się grona potencjalnych dostawców ostatecznie pod uwagę została wzięta jedynie propozycja Rhenmettal, która przedstawiła konstrukcję Louisa Stengego. Prototyp został dostarczony najpierw do Dienststelle GLC-5 ABT Bordwaffe, a następnie skierowany na testy do Heereswaffenamt. Taka kolejność sprawdzania i testowania nowej konstrukcji była podyktowana prawdopodobnie chęcią pokazania przedstawicielom Wehrmachtu, że pomimo ich negatywnej opinii skonstruowanie nowej broni dla spadochroniarzy nie było rzeczą niemożliwą.

fot wersja prototypowa fg 42

Fot. Wersja prototypowa FG-42. Źródło:www.strzelecka.net

1) Należy jednak wspomnieć o epizodycznej służbie Lekkiego Karabinu Maszynowego w armii niemieckiej, zwłaszcza w oddziałach Luftwaffe. Doświadczenia I wojny światowej oraz odbudowa armii w warunkach powojennych doprowadziły do złożenia przez niemieckie dowództwo w 1926 roku zamówienia na opracowanie LKM obsługiwanego przez jednego żołnierza. W odpowiedzi na to Louis Stange (późniejszy twórca FG-42) stworzył konstrukcję nazwaną następnie Gerät 13, a w nomenklaturze wojskowej MG 13. Konstrukcja ta w zakresie mechaniki działania oparta była na wcześniejszym karabinie Dreyes MG 1912 (w materiałach źródłowych można spotkać również nazwę MG 1912/18), nie jest to jednak, jak wskazują niektóre materiały rozwinięcie wcześniejszego MG 08/18. MG 13 i jego następca MG 15 działały na zasadzie krótkiego odrzutu lufy z ryglem w płaszczyźnie pionowej ryglowanym wahliwie. LKM MG 13 posiadał możliwość prowadzenia ognia pojedynczego i ciągłego co było regulowane za pomocą mechanizmu spustowego – rozwiązanie takie zastosowano następnie w MG 34. Lufa chłodzona powietrzem szybkowymienna, zasilanie magazynkiem pudełkowym (25 naboi) lub siodełkowym (podwójny bęben – 75 naboi) dwójnóg mocowany przy wylocie lufy. Kaliber 7,92 (amunicja Mauser 7,92x57mm) Waga LKM MG 13 – 13,3 kg, długość ok. 1350 mm (rozbieżności w źródłach). Konstrukcja ta wprowadzona na wyposażenie Wehrmachtu w 1930 używana była do 1934, kiedy to zastąpiono ją MG 34. Pozostałe egzemplarze wykorzystywano jeszcze w Luftwaffe jako broń pokładową oraz jako uzbrojenie czołgów i pojazdów opancerzonych, następnie stopniowo wycofywana z oddziałów pierwszo liniowych i przekazywana oddziałom tyłowym w wersji LKM. Podobny los spotkał MG 15. Była to broń niezawodna w działaniu między innymi poprzez niewrażliwość na zanieczyszczenia, jednak ze względu na stosunkowo skomplikowaną budowę oraz duży ciężar spowodowany dużą liczbą dodatkowych mechanizmów i ich obudowę kłopotliwa jako LKM.

2) Konstrukcja spadochronu RZ-1 a zwłaszcza umiejscowienie połączenia spadochroniarza z linkami nośnymi – pomiędzy pachami a biodrami powodowała, że w locie skoczek wyglądał jak kociak trzymany za skórę na grzbiecie. Taka pozycja może sugerować lądowania na czworaka, jednak w materiałach o RZ-1 i niemieckich technikach desantowania można spotkać wzmianki o tym, że podczas lądowania skoczek wykonywał przewrotkę. W każdym razie pozycja taka skutecznie utrudniała nie tylko kierowanie lotem, ale i samo lądowanie.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops