Hauptman Hans Jurgen Rudolf dowódca 3. Kompanii batalionu Brandenburg podczas inspekcji oddziału przed operacją Seelöwe Fot. http://www.pinterest.com/pin/558376053770192283/
W trakcie walk prowadzonych przez oddziały Brandenburczyków w ramach Fall Gelb obok zdobycia mostów i ważnych strategicznie lokalizacji batalion z.b.V. przeprowadził pod dowództwem Abwehry również inne, nie mniej spektakularne i ważne dla dalszego przebiegu wojny akcje. Działania podjęte na głównych kierunkach natarcia Wehrmachtu przez oddziały szturmowe batalionu Brandenburg, w gruncie rzeczy wraz z kolejnymi kampaniami traciły na znaczeniu. Doskonalona strategia „Blitzkriegu” pokazywała, że zagony pancerne doskonale radzą sobie z przełamywaniem kolejnych statycznych linii obrony i zdobywaniem kluczowych dla prowadzonych działań lokalizacji. Wpłynęło to również na stopniowe zmiany w zakresie zadań, które realizowali żołnierze oddziałów Brandenburg.
Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...
Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.
Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.
Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.
Nakreślone poniżej działania w nadchodzących wojennych latach stały się wizytówką oddziałów specjalnych wchodzących w skład pułku, a następnie dywizji Brandenburg. Już na samym początku kampanii zachodniej oficerowie Abwehry przy współudziale Brandenburczyków, tuż przed wkroczeniem wojsk niemieckich do Rotterdamu opanowali znajdujące się tam warsztaty badawcze holenderskiej marynarki wojennej. Ich celem było urządzenie umożliwiające zwalczanie niemieckich min magnetycznych, a w szczególności zabezpieczenie funkcjonującego egzemplarza wraz z dokumentacją techniczną i dostarczenie go do niemieckich ośrodków badawczych. Błyskawiczne działania oddziału specjalnego zakończyły się pełnym sukcesem. Grupa Ltn. Kilwena zdobyła zarówno sprawne urządzenie, jak i jego pełną dokumentację techniczną, którą z powodzeniem utrzymali do momentu kapitulacji Rotterdamu. Podobnie bez żadnych potknięć przebiegła akcja majora Vosena, któremu polecono zdobycie i zabezpieczenie dokumentów ugrupowania zachodniego armii francuskiej – 4 Grupa Armii generała Charlesa Huntzigera. W chwili rozpoczęcia akcji sztab 4 GA znajdował się za linią frontu w miejscowości Reims.
Major Vosena na czele niewielkiego oddziału przedostał się przez linię frontu i skierował do miasta, a wraz z przybyciem do niego udał się natychmiast do miejsca stacjonowania sztabu. Posługując się płynną francuszczyzną wydał polecenie załadowania interesującej go dokumentacji na ciężarówkę, by jak poinformował oficera dowodzącego przetransportować ją do Paryża. Pomoc żołnierzy francuskich pozwoliła Niemcom szybko uporać się z załadunkiem i ruszyć w drogę powrotną. Major Vosena bez przeszkód pokonał drogę powrotną i przekroczył linię frontu wywożąc w głąb Niemiec cenne dokumenty. Podobny scenariusz miała akcja Abwehry w Paryżu, która została przeprowadzona tuż przed wkroczeniem wojsk niemieckich. Tym razem celem były dokumenty najwyższej wagi dla niemieckiego wywiadu – materiały francuskiego wywiadu wojskowego. Grupa wyznaczona do tego zadania dotarła do stolicy Francji wmieszana w tłum uchodźców 9 czerwca i skierowała się do siedziby wywiadu wojskowego. Dziedziniec budynku zajmowanego przez francuski wywiad wojskowy przywitał Niemców chaosem. Trwały gorączkowe przygotowania do ewakuacji, pośpiesznie pakowano tajne dokumenty na ciężarówki, a te o mniejszym znaczeniu palono. Oddział Brandenburczyków natychmiast przystąpił do działania i pod groźbą użycia broni zmusił Francuzów do poddania się, przejmując tym samym interesujące ich archiwa. Skrzynie przygotowane do transportu wyruszyły 10 czerwca na wschód, trafiając ostatecznie po kilkudniowej podróży do Berlina. Paryż został zajęty przez Wehrmacht 14 czerwca bez walki.
Koniec kampanii zachodniej zbiegł się w czasie z przeformowaniem batalionu w pułk. Rozkaz wprowadzenia tych zmian wydany został jeszcze przed 10 maja 1940 roku, czyli jeszcze przed rozpoczęciem realizacji planu Fall Gelb, a w ślad za nimi rozpoczęto reorganizację sztabu. Pierwotnie rozbudowanie sztabu batalionu do poziomu pułku podyktowane było przede wszystkim problemami logistycznymi w zakresie koordynacji działań wszystkich jednostek na różnych frontach. Już w trakcie działań prowadzonych w Danii i Norwegii w ramach operacji Weserübung ujawniły się niedostatki zbyt szczupłego pionu dowodzenia. Z czasem, między innymi dzięki doskonale przeprowadzonym akcjom podjęto decyzję o dalszej rozbudowie struktur do poziomu pułku. Takie zmiany zaczęto wdrażać wraz z zakończeniem kampanii francuskiej. Pierwotnie nowym pułkiem specjalnym dowodził major Kewich, który jednakże został zdymisjonowany w październiku 1940 r. Zastąpił go major von Aulocka, który piastował to stanowisko jedynie do 2 listopada 1940 r. Ostatecznie na dłuższy czas ze stanowiskiem dowódcy związał się Oberleutnant von Hähling. Zmiany wdrażane w Lehrregiment Brandenburg z.b.V 800 zostały zakończone w październiku 1940 r. i nie miały większego wpływu na prowadzone w tym czasie przygotowania do kolejnych zadań i misji. Wraz z zakończeniem reorganizacji w składzie pułku znalazły się następujące pododdziały: -1. batalion z miejscem stacjonowania w Brandenburgii składa ł się z kompanii o numerach od 1 do 4, -2. batalion z miejscem stacjonowania w Baden niedaleko Wiednia, złożony z kompanii o numerach od 5 do 8, -3. batalion z miejscem stacjonowania w Düren, złożony z kompanii o numerach od 9 do 12.
Kolejne lata wojny przyniosły wzrost stanu liczebnego Brandenburczyków do poziomu dywizji. Jednak zmiany odzwierciedlające taki stan rzeczy w zakresie między innymi rozbudowy struktury dowodzenia, czy choćby zmiana nomenklatury poszczególnych oddziałów nastąpiły dopiero w pierwszym kwartale 1943 r. Dokładnie 1 kwietnia został wydany rozkaz oficjalnie zamieniający pułk Brandenburczyków w dywizję, przy czym z nazwy usunięto termin z.b.V. 800. powołując do życia dywizję Brandenburg. Nie uprzedzając jednak wydarzeń pora wrócić do działań Brandenburczyków w początkowym okresie II wojny światowej. Wraz z kapitulacją Francji 22 czerwca 1940 r. lista zagrożeń III Rzeszy, a raczej liczących się przeciwników, została zredukowana praktycznie do jednej pozycji – Wielkiej Brytanii, która pomimo porażki we Francji zakończonej pośpieszną ewakuacją z Dunkierki nie poddała się i nie zaniechała walki z wrogiem. Adolf Hitler, już kilka dni po kapitulacji Francji zadecydował o kontynuowaniu działań przeciwko Wielkiej Brytanii. 1 lipca 1940 r. wydał Dyrektywę nr 17 dotyczącą przeprowadzenia operacji desantowej na plażach wschodniej i południowej Anglii. Zaplanowanym działaniom nadano kryptonim Unternehmen Seelöwe (Operacja Lew Morski) i zgodnie z wcześniejszymi doświadczeniami i tym razem zakładano udział Brandenburczyków w pierwszej fazie operacji. W ślad za Dyrektywą nr 17 część oddziałów Batalionu Brandenburg z.b.V 800 przerzucono w rejon ześrodkowania poszczególnych armii przeznaczonych do udziału w desancie morskim. Pierwotnie do Francji skierowano 1. i 3. bataliony wzmocnione następnie ok. 100 żołnierzy doskonale władających językiem angielskim, które rozlokowano zgodnie z miejscem stacjonowania armii wyznaczonych do udziału w operacji Lew Morski (Cherbourg – 6 Armia, Le Havre – 9 Armia, Boulogne, Calais, Dunkierka i Ostend w Belgii – 16 Armia). Wzorem poprzednich kampanii, także i teraz Brandenburczycy wespół z oddziałami spadochronowymi miały torować drogę desantowi morskiemu. Jednakże do realizacji planu podbicia Wielkiej Brytanii nigdy nie doszło.
Już 17 września 1940 zapadła decyzja o przesunięciu desantu na późniejszy termin, a w październiku odroczono go na kolejny rok. Ostatecznie w lutym 1943 r. dowództwo Wehrmachtu zarzuciło jego realizację. W przypadku tej, niedoszłej operacji zaskakujący jest brak wiary w możliwość jej realizacji, który prezentowało większość generałów niemieckich. Takie podejście do planowanej operacji wynikało miedzy innymi z wiedzy, że zarówno Krigsmarine jak i Luftwaffe nie dysponują wystarczającymi do przeprowadzenia operacji siłami i środkami. Wśród niemieckich dowódców panowało wówczas przekonanie, że planowana i przygotowywana operacja ma służyć jako straszak, w nie realne zagrożenie. W takim wymiarze operacja Lew Morski spełniała dwojakie zadanie. Wiązała siły brytyjskie przeznaczone do obrony wyspy oraz była presją zmierzającą do wywarcia wpływu na brytyjski rząd. Można powiedzieć, że przekaz Führera był jasny – poddajcie się albo zostaniecie zniszczeni. Jednak, jak pokazała historia, naród brytyjski pod wodzą Winstona Churchila okazał się niezłomny i nawet w obliczu destrukcyjnych nalotów niemieckiego lotnictwa nie myślał o zaprzestaniu walki.
Zwłoka w realizacji operacji Lew Morski nie oznaczała jednak bezczynności Brandenburczyków, którzy niemal równolegle z planowaną inwazją na Wielką Brytanie przygotowywali się do innej, nie mniej spektakularnej w założeniu operacji opatrzonej pierwotnie kryptonimem Skalne Gniazdo. Desant na brytyjską część Gibraltaru – taki był właśnie cel operacji – uzyskał akceptację Führera, 24 sierpnia 1940 r. wraz ze zmianą kryptonimu na Operacja Felix. Pomysłodawca tego śmiałego planu, admirał Wilhelm Canaris zakładał jego realizację siłami pułku Brandenburczyków, zaś efektem tych działań miało być odcięcie Brytyjczyków od Morza Śródziemnego, a tym samym przerwanie linii zaopatrzenia wojsk alianckich na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Wraz z osłabieniem sił brytyjskich i ich sojuszników wszelkie działania wojsk osi na tym teatrze wojennym zyskiwały większe szanse na powodzenie. Wraz z początkiem października dowództwo Brandenburczyków otrzymało rozkaz opatrzony sygnaturą Ib V: 3505/40, który zawierał szczegółową listę celów na Gibraltarze oraz zalecenia odnośnie przeprowadzenia operacji. W ślad za przekazanymi rozkazami i wytycznymi przyspieszono tempo przygotowań, tak by w zaplanowanym terminie 10 lutego 1941 r. móc przystąpić do realizacji operacji. Problemy pojawiły się z nieoczekiwanej strony. Zawiodła dyplomacja. Przeprowadzenie operacji wymagało wykorzystania hiszpańskich portów, na co jednak nie chciał się zgodzić generał Francisco Franco . Przeciągające się pertraktacje oraz przeprowadzony 28 października 1940 r. atak Włochów na Grecję postawiły realizację całego przedsięwzięcia pod znakiem zapytania. Przeciągająca się kampania grecka oraz coraz bardziej prawdopodobne włączenie się Wehrmachtu w działania na Bałkanach poskutkowały decyzją Adolfa Hitlera, podjętą 10 grudnia 1940 r. o tym, że: „Operacja Felix nie będzie kontynuowana. Nie istnieją bowiem warunki polityczne do jej przeprowadzenia”.
Dynamiczna sytuacja w Europie oraz na Bałkanach wpłynęła na przymusową bezczynność Brandenburczyków przez całą drugą połowę 1940 r. Jednak była to tylko przysłowiowa „cisza przed burzą”. Grudzień przyniósł ze sobą zapowiedź wzmożonego działania wraz z nadejściem nowego– 1941 roku, które miało dotyczyć również Brandenburczyków. Stało się to jasne przede wszystkim za sprawą dwóch wydanych przez Führera dyrektyw. Pierwsza opatrzona datą 13 grudnia o numerze 20 potwierdzała domysły wielu dowódców - atak na Grację. W ramach działań poprzedzających, Brandenburczycy mieli zabezpieczyć żywotne dla III Rzeszy instalacje i interesy w tej części Europy – przede wszystkim rumuńskie pola naftowe. Takie działania nie były dla Brandenburczyków niczym nowym, od początku roku 1940 wraz z oficerami Abwehry pilnowali instalacji w Ploeszti przed zakusami brytyjskich sabotażystów. Jednak tym razem obecność miała być już jawna i mocniejsza (6 września 1940 r. premier Rumuni Antonsecu zmusił króla do abdykacji i w ślad za zyskaniem pełnej władzy zezwolił na operowanie w Rumunii niemieckich wojsk). Druga ze wspomnianych dyrektyw wydana została 18 grudnia 1940 roku. Dokument opatrzony numerem 21 zapowiadał realny termin rozpoczęcia nowej, największej podczas tej wojny kampanii Wehrmachtu – ataku na ZSRR, Zgonie z wytycznymi dyrektywy, wszystkie wyznaczone do realizacji planu Barbarossa oddziały musiały zakończyć przygotowania w nieprzekraczalnym terminie 15 maja 1941 r. Jednak i tym razem opracowane założenia planu Merita (atak na Grecję) stanęły pod znakiem zapytania ze względu na postawę obcego państwa. Władze Jugosławii nie wyraziły bowiem zgody na przerzucenie przez ich terytorium oddziałów Wehrmachtu. Pociągnęło to za sobą rewizję dotychczasowych zamierzeń i poszerzenie wytycznych operacji Merita o atak na Jugosławię. Oznaczało to także nowe zadania i działania dla oddziałów z.b.V. 800, które tak jak wielokrotne wcześniej miały stanowić awangardę nacierających oddziałów.
Wraz z końcem marca 1941 roku i wydaniem Dyrektywy nr 25 los Jugosławii został przypieczętowany. Führer rozkazał rozpocząć działania przeciwko Jugosławii. Jako pierwsi ruszyli Brandenburczycy, którzy na sześć dni przed zaplanowanym atakiem znaleźli się na pozycjach wyjściowych. Były to przede wszystkim pododdziały 2 batalionu – kompanie 5., 7., 14., i 17.. Około 50 żołnierzy z w/w kompanii skierowano wraz z rozpoczęciem działań zbrojnych pod komendą Hauptmana Baizing’a z zadaniem uchwycenia i utrzymania Żelaznych Wrót na Dunaju. Niemieckie dowództwo miało uzasadnione obawy ,że wraz z rozpoczęciem działań zbrojnych, leżący na pograniczu Rumunii, Bułgarii i Jugosławii odcinek rzeki zostanie zablokowany przez jugosłowiańskich saperów, co poskutkowałoby zablokowaniem żeglugi, a tym samym transportu surowców do Niemiec.
W dniach 1–3 grudnia 2026 roku w Ptak Warsaw Expo odbędzie się kolejna edycja Security Expo – Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony. Wydarzenie zgromadzi producentów, integratorów systemów,...
W dniach 1–3 grudnia 2026 roku w Ptak Warsaw Expo odbędzie się kolejna edycja Security Expo – Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony. Wydarzenie zgromadzi producentów, integratorów systemów, ekspertów ds. bezpieczeństwa, przedstawicieli administracji publicznej, służb mundurowych oraz liderów branży security z Polski i zagranicy. Security Expo to nie tylko prezentacja najnowszych technologii, ale również przestrzeń wymiany wiedzy, doświadczeń i kontaktów biznesowych, które wpływają...
W ochronie balistycznej łatwo mówić o klasach, kalibrach i normach. Znacznie trudniej zaprojektować wyrób, który rzeczywiście zachowuje powtarzalną odporność w warunkach użytkowych: po ekspozycji na temperaturę,...
W ochronie balistycznej łatwo mówić o klasach, kalibrach i normach. Znacznie trudniej zaprojektować wyrób, który rzeczywiście zachowuje powtarzalną odporność w warunkach użytkowych: po ekspozycji na temperaturę, wilgoć, deszcz, mróz, długotrwałe noszenie, uderzenia i realne błędy eksploatacyjne. To właśnie w tej przestrzeni – pomiędzy nauką, inżynierią i praktyką użytkownika końcowego – działa ASTRIVA.
Współczesne zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych zmieniają sposób myślenia o ochronie ludzi, sprzętu i infrastruktury. Drony FPV oraz środki rozpoznania wymagają dziś nie tylko systemów...
Współczesne zagrożenia ze strony bezzałogowych statków powietrznych zmieniają sposób myślenia o ochronie ludzi, sprzętu i infrastruktury. Drony FPV oraz środki rozpoznania wymagają dziś nie tylko systemów detekcji i neutralizacji, ale również fizycznej warstwy ochrony, która działa niezależnie od zasilania, operatora czy warunków walki elektronicznej. W tym kierunku rozwijany jest Final Defence – modułowy system osłony antydronowej opracowywany przez Final S.A. z Grupy Yawal.
Współczesna ochrona obiektów coraz rzadziej opiera się wyłącznie na ogrodzeniu, posterunku i kamerze skierowanej na bramę. W czasach zagrożeń hybrydowych, cyberataków, sabotażu i rozpoznania prowadzonego...
Współczesna ochrona obiektów coraz rzadziej opiera się wyłącznie na ogrodzeniu, posterunku i kamerze skierowanej na bramę. W czasach zagrożeń hybrydowych, cyberataków, sabotażu i rozpoznania prowadzonego także z użyciem dronów, monitoring musi być czymś więcej niż archiwum nagrań. Powinien wspierać decyzję, skracać czas reakcji i łączyć różne elementy bezpieczeństwa w jeden sprawny system.
Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...
Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.
BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...
BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.
Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...
Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.
Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...
Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.
Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...
Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.
Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.
Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.
Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...
Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.
24 września 1944 roku, zgodnie z oficjalnymi rozkazami Dywizja Brandenburg została rozwiązana, a w jej miejsce utworzono Dywizję Grenadierów Pancernych Brandenburg. W ten sposób długi szlak bojowy oddziałów...
24 września 1944 roku, zgodnie z oficjalnymi rozkazami Dywizja Brandenburg została rozwiązana, a w jej miejsce utworzono Dywizję Grenadierów Pancernych Brandenburg. W ten sposób długi szlak bojowy oddziałów wywodzących się w prostej linii z Baulehr-Kompanie z.b.V. 800 dobiegła końca. Z elitarnej jednostki do zadań specjalnych pozostała jedynie nazwa „Brandenburg”, lecz zanim do tego doszło, żołnierze Dywizji Brandenburg odnotowali na swoim koncie w 1944 rok szereg pektakularnych akcji i działań...
„Klęska” jaką okazała się niefortunna operacja Merkury, która przyniosła wprawdzie zdobycie Krety przez niemieckie oddziały powietrzno-desantowe jednak okupione wysokimi stratami wpłynęła na dalsze wykorzystanie...
„Klęska” jaką okazała się niefortunna operacja Merkury, która przyniosła wprawdzie zdobycie Krety przez niemieckie oddziały powietrzno-desantowe jednak okupione wysokimi stratami wpłynęła na dalsze wykorzystanie wojsk areomobilnych w kolejnych kampaniach II wojny światowej. Operacja Merkury była również porażką, i to śmiertelną dla pododdziałów 2. batalionu pułku Brandenburg. Jednak w tym przypadku niepowodzenia na Krecie nie rzutowały w żadnej mierze na działania podejmowane przez z.b.v. 800 Brandenburg...
Rok 1940 począwszy od drugiego kwartału był dla oddziałów wchodzących w skład Baulehr Bataillon z.b.V. 800 pracowitym okresem. Zagrożenie niemieckich interesów w Skandynawii, zakończone desantem sił brytyjskich...
Rok 1940 począwszy od drugiego kwartału był dla oddziałów wchodzących w skład Baulehr Bataillon z.b.V. 800 pracowitym okresem. Zagrożenie niemieckich interesów w Skandynawii, zakończone desantem sił brytyjskich i francuskich oraz planowany od końca 1939 roku atak na zachód wciągnął Brandenburczyków w wir przygotowań, a następnie działań na licznych frontach II w.ś. Dwie z pierwszych operacji, w których uczestniczyli Brandenburczycy – Weserübung oraz Fall Gelb, przyniosły im chwałę i miano specjalistów...
Brandenburczycy, zawdzięczający swoją nazwę własną miejscowości – miejscu utworzenia i stacjonowania pierwszej kompanii obdarzonej nazwą Baulehr Kompanie z.b.V. 800. Nazwą, która miała przede wszystkim...
Brandenburczycy, zawdzięczający swoją nazwę własną miejscowości – miejscu utworzenia i stacjonowania pierwszej kompanii obdarzonej nazwą Baulehr Kompanie z.b.V. 800. Nazwą, która miała przede wszystkim wprowadzać w błąd i nie zdradzać przeznaczenia nowej jednostki. Jednak zanim doszło do utworzenia zbrojnych wykonawców działań Abwehry, niemiecki wywiad i kontrwywiad wojskowy, wysyłał w teren powołane ad hoc grupy zadaniowe, które miały zwykle wyznaczony jeden konkretny cel i wraz z jego osiągnięciem...
Koniec szlaku bojowego SS FJ Btl 500/600 mógłby stanowić zamknięcie tematyki niemieckich sił powietrznodesantowych oraz oddziałów specjalnych. Zestawienie jednak nie jest kompletne. W gronie niemieckiej...
Koniec szlaku bojowego SS FJ Btl 500/600 mógłby stanowić zamknięcie tematyki niemieckich sił powietrznodesantowych oraz oddziałów specjalnych. Zestawienie jednak nie jest kompletne. W gronie niemieckiej elity Luftwaffe, Wehrmachtu oraz SS zabrakło dotychczas charakterystyki Dywizji Brandenburg. Związku taktycznego, który operował na wszelkich możliwych frontach i daleko poza nimi na tyłach wroga, a jego żołnierze podejmowali się zadań nie tylko samobójczych, ale i niewykonalnych. Być może cały cykl...
10 maja 1940 roku Belgia, Holandia, Luksemburg, Francja i ostatecznie także Wielka Brytania zostały wciągnięte w wir II wojny światowej. Pancerne zagony Wehrmachtu bez większych problemów dotarły do brzegów...
10 maja 1940 roku Belgia, Holandia, Luksemburg, Francja i ostatecznie także Wielka Brytania zostały wciągnięte w wir II wojny światowej. Pancerne zagony Wehrmachtu bez większych problemów dotarły do brzegów Morza Północnego, Kanału La Manche, Morza Celtyckiego i Zatoki Biskajskiej. Błyskawiczne działania były między innymi zasługą Brandenburczyków, którzy przyczynili się także do zdobycia i zabezpieczenia wielu cennych materiałów wywiadowczych oraz uchwycenia strategicznych obiektów i instalacji....
Kampania norweska zakończyła okres "dziwnej wojny" w Europie. Działania w Skandynawii dały przedsmak tego, co potrafi nowa i nowoczesna armia niemiecka oraz jak niekonwencjonalnie niemieccy dowódcy potrafią...
Kampania norweska zakończyła okres "dziwnej wojny" w Europie. Działania w Skandynawii dały przedsmak tego, co potrafi nowa i nowoczesna armia niemiecka oraz jak niekonwencjonalnie niemieccy dowódcy potrafią wykorzystać między innymi oddziały powietrzno-desantowe. Jednak działania w Danii i Norwegii były dopiero początkiem coraz śmielszych operacji z udziałem oddziałów Fallschirmjäger. Jeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem zmagań w Norwegii, Niemcy rozpoczęli wcielać w życie Fall Gelb - atak...
Kampania norweska zakończyła okres "dziwnej wojny" w Europie. Działania w Skandynawii dały przedsmak tego, co potrafi nowa i nowoczesna armia niemiecka oraz jak niekonwencjonalnie niemieccy dowódcy potrafią...
Kampania norweska zakończyła okres "dziwnej wojny" w Europie. Działania w Skandynawii dały przedsmak tego, co potrafi nowa i nowoczesna armia niemiecka oraz jak niekonwencjonalnie niemieccy dowódcy potrafią wykorzystać między innymi oddziały powietrzno-desantowe. Jednak działania w Danii i Norwegii były dopiero początkiem coraz śmielszych operacji z udziałem oddziałów Fallschirmjäger. Jeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem zmagań w Norwegii, Niemcy rozpoczęli wcielać w życie Fall Gelb - atak...
Niemieckie wojska spadochronowe już w pierwszym okresie II wojny światowej zadziwiły współczesny świat swoimi dokonaniami. Doskonałe wyszkolenie, śmiałe działanie i perfekcyjne przeprowadzone akcje na...
Niemieckie wojska spadochronowe już w pierwszym okresie II wojny światowej zadziwiły współczesny świat swoimi dokonaniami. Doskonałe wyszkolenie, śmiałe działanie i perfekcyjne przeprowadzone akcje na trwałe wpisały dokonania niemieckich spadochroniarzy w annały wojsk powietrzno-desantowych.
Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...
Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.
Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.
Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...
Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...
Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...
Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.
Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...
Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.
Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...
Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.
Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...
Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...
Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.
Informacja o cookies
Klikacjąc "Zgoda" akceptujesz zapisywanie wszystkich danych na twoim urządzeniu. Kliknięcie "Odmowa" oznacza zapisywanie tylko danych niezbędnych do funkcjonowania strony. Administratorem danych jest Grupa Medium sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Karczewska 18. Dane są przetwarzane w celu zapewnienia funkcjonalności strony, analizy ruchu oraz dostosowania reklam. Masz prawo do wycofania zgody w dowolnym momencie. Dane przetwarzamy w celu realizxacji zamówienia (art. 6 ust. 1 lit. b RODO). Szczegółowe informacje o przetwarzaniu danych znajdziesz w
Polityce prywatności