Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Dywizja BRANDENBURG cz. 2 – Pierwsze struktury.

Jakub Grodzki | 2013-07-22
Żołnierze Sonderkommando Dora podczas patrolu na terenie Afryki Północnej Fot. http://www.bundesarchiv.de/oeffentlichkeitsarbeit/bilder_dokumente/00863/index-6.html.de 

Żołnierze Sonderkommando Dora podczas patrolu na terenie Afryki Północnej Fot. http://www.bundesarchiv.de/oeffentlichkeitsarbeit/bilder_dokumente/00863/index-6.html.de 

Brandenburczycy, zawdzięczający swoją nazwę własną miejscowości – miejscu utworzenia  i stacjonowania pierwszej  kompanii  obdarzonej nazwą Baulehr Kompanie z.b.V. 800. Nazwą, która miała przede wszystkim wprowadzać w błąd i nie zdradzać przeznaczenia nowej jednostki. Jednak zanim doszło do utworzenia zbrojnych wykonawców działań Abwehry, niemiecki wywiad i kontrwywiad wojskowy, wysyłał w teren powołane ad hoc grupy zadaniowe, które miały zwykle wyznaczony jeden konkretny cel i wraz z jego osiągnięciem były rozwiązywane.

Zobacz także

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

W okresie bezpośrednio poprzedzającym powołanie pierwszych oddziałów oznaczanych jako z.b.V. 800. działania dywersyjno-sabotażowe oraz rozpoznawcze i wywiadowcze prowadziły takie jednostki jak opisywany wcześniej batalion Ebbinghaus oraz oddziały rozpoznawcze, które jednakże, jak to bywa w przypadku akcji wywiadowczych, nie do końca miały rolę tożsamą z nazwą. Takie jednostki, tworzone w ramach delegatur Abwehry służyły przede wszystkim zdobyciu dokumentów zwłaszcza wywiadowczych na wrogim terenie w trakcie prowadzonych działań zbrojnych. Jednym z oddziałów rozpoznawczych, działających w trakcie kampanii wrześniowej była grupa Majora Hainza Schmalschlagera o kryptonimie „Warszawa” – która miała zabezpieczyć w przededniu opanowania Warszawy materiały związane z Oddziałem II Sztabu Głównego Wojska Polskiego (kontrwywiad). Pierwotnie, wraz z postępem zagonów pancernych Wehrmachtu rozpoczęcie akcji oddziału rozpoznawczego „Warszawa” wyznaczono na 8 września, jednak dowództwo niemieckie nie wzięło pod uwagę możliwości tak zaciekłego oporu, z jakim spotkali się na przedpolach stolicy Polski. Tym samym akcję odroczono, aż do 27 września, kiedy to dowodzący obrony Warszawy generał brygady Walerian Czuma podjął decyzję o kapitulacji.

Odziały Mjr Schmalschlagera, postępując jeszcze przed liniowymi oddziałami Wehrmachtu w krótkim czasie dotarły na plac Piłsudskiego i zajęły pustą siedzibę kontrwywiadu wojskowego. Pobieżna lustracja szaf pancernych oraz archiwów ukazała brak najważniejszych materiałów, które w przededniu kapitulacji wywieziono. Wobec pozostawania stolicy w okrążeniu przez większość czasu oblężenia Mjr Schmalschlagera zdawał sobie sprawę, że poszukiwane dokumenty muszą znajdować się gdzieś na terenie miasta. Na ich trop oddział rozpoznawczy trafił już następnego dnia – przesłuchanie mieszkańców okolicznych kamienic wskazały potencjalny kierunek  ucieczki konwoju z dokumentami, które jeszcze tego samego dnia odnaleziono na terenie Fortu Legionów. Dzięki tej zdobyczy Abwehra zatrzymała między innymi blisko 300 agentów działających na terenie III Rzeszy oraz uzyskała obraz funkcjonowania polskich placówek wywiadowczych zlokalizowanych przy ambasadach.

Doświadczenia kampanii wrześniowej, zarówno w zakresie torowania drogi oddziałom liniowym, jak i zdobywania materiałów wywiadowczych uwydatniły potrzebę powołania stałych jednostek, które byłyby zdolne do realizacji tego typu działań. Takimi właśnie przesłankami kierowało się zarówno dowództwo Wehrmachtu jak i zwierzchnik Abwehry – admirał Canaris wydając polecenie powołania pierwszej kompanii nazwanej Baulehr z dopiskiem z.b.V (szczególnego przeznaczenia). W tym momencie historii oddziałów określanych mianem Brandenburczyków spotyka się jedną z wielu zagadek, którą trudno jednoznacznie wyjaśnić.  Mianowicie nie można jednoznacznie określić daty oficjalnego powołania do życia Baulehre Kompanie z.b.V 800. Materiały źródłowe wskazują w tym zakresie datę 15 września 1939 r. – czyli jeszcze podczas walk w Polsce, kiedy to Hauptman Putz otrzymał rozkaz nadzorowania formowania 1 kompanii Baulehr w miejscowości Bruck, dowództwo nad tym oddziałem objął Hauptman Verbeeck.

Jako początek tworzenia pododdziałów z.b.V.   wskazywana jest również data 27.09.1939 r., kiedy to podczas narady z głównodowodzącymi wojsk niemieckich Adolf Hitler poinformował o planowanej kampanii na zachodzie, a w ślad za tym polecił sformowanie pododdziałów rozpoznawczych, które z dużym powodzeniem działały na terenie Polski. Polecenie sformowania 1 kompanii Baulehr w takiej wersji otrzymał Hauptmann von Hippel. Rozkaz ten został powtórzony następnie przez zwierzchnika Abwehry admirała Canarisa 15 października, po czym rozpoczęto nabór i szkolenie w ośrodku usytuowanym nad jeziorem Quenzsee. Działania te nadzorował sztab III Okręgu Wojskowego (Wehrkresi) Berlin. Równolegle z procesem formowania 1 kompanii rozpoczęto formowanie 2, która powstała na bazie 11 żołnierzy z kompanii do zadań specjalnych Leutnanta Sigfrida Grabera. Dowództwo nad tym pododdziałem powierzono Hauptmanowi Fabianowi.

Liczba chętnych zgłaszających się do ośrodków szkoleniowych w krótkim czasie przerosła oczekiwania dowództwa, które jednakże postanowiło wykorzystać sytuację oraz zainteresowanie nową formacją i poleciło Hauptmanowi Rudolffowi przystąpienie do formowania 3 kompani z.b.V. Wraz z końcem października Baulehre Kompanie 800 z.b.V. osiągnęła gotowość bojową. Pod koniec pierwszej dekady listopada dołączyły do niej w tym zakresie dwie dalsze kompanie. Wszystkie kompanie z dniem 15 grudnia 1939 r. trafiły pod komendę Hpt. Hippela, któremu tym samym powierzono dowództwo nad Baulehr Bataillon z.b.V. 800. W tym przypadku, o ile można z całą pewnością wskazać datę utworzenia batalionu Brandenburg oraz osobę dowodzącą, nie do końca ścisłe są informacje w zakresie ilości kompanii wchodzących w jego skład. Materiały opisujące Brandenburczyków mówią o 4 bądź, jak to można znaleźć w niektórych przypadkach, o 5 kompaniach. 

Pewność w zakresie składu batalionu można mieć w zakresie następujących kompanii:
- Kompania sztabowa pod dowództwem Leutnanta Kutschego stacjonująca w miejscowości Brandenburg nad Hawelą
-1. Kompania pod dowództwem Leutnanta Kniesche z miejscem stacjonowania w miejscowości Innermanzing in Wienerwald,
- 2. Kompania pod dowództwem Hauptmana Fabiana stacjonująca tak samo jak kompania sztabowa w miejscowości Brandenburg,
- 3. Kompania pod dowództwem Hauptmana Rudolffa, stacjonująca w Münstereifel,
- 4. Kompania pod dowództwem Leutnanta Walthera stacjonująca również w  miejscowości Brandenburg – w przypadku tego oddziału brakuje jednoznacznego potwierdzenia jego istnienia, a tym samym stacjonowania i personaliów dowódcy.

Abstrahując jednakże od  struktury Brandenburczyków, powróćmy do ich szlaku bojowego. Osiągnięcie gotowości bojowej przez poszczególne kompanie oraz  przeformowanie ich na szczebel batalionu oznaczało, że Brandenburczycy są gotowi do działania. W lutym 1940 roku poszczególnym pododdziałom przekazano rozkazy przygotowania się do realizacji konkretnych zadań -  przede wszystkim opanowanie mostów na Kanale Juliana oraz dyslokacje w rejon przyszłych działań wraz z osiągnięciem gotowości do realizacji wyznaczonych działań. Równolegle z przygotowaniami do ataku na zachód w ramach Fall Gelb, część Brandenburczyków władających językiem rumuńskim zostało na prośbę tamtejszych władz i zgodnie z wytycznymi Abwehry skierowana do działań na terenie pól naftowych Ploeszti. Rejon ten, praktycznie przez cały okres wojny, był ze względu na wydobycie strategicznych surowców niezmiernie ważny dla gospodarki niemieckiej. Agentura Abwehry operująca na terenie Rumunii zdobyła na początku 1940 roku informacje, świadczące o tym, że wywiad brytyjski przedsięwziął kroki zmierzające do unieszkodliwienia dunajskich szlaków żeglownych, którymi dostarczano większość towarów do Niemiec oraz zniszczenia infrastruktury pól naftowych. Obok powyższych działań część Brandenburczyków zamierzano wykorzystać w trakcie operacji Weserübungen – atak na kraje skandynawskie.   

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops