Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Fallschirmjäger Division – SS FJ Btl 500/600 – część 5

Jakub Grodzki | 2013-07-05
Sturmgeschütz III unieruchomiony w walce z widocznymi na burcie amerykańskimi gwiazdami Fot. http://akordylas.webiq.pl/historia/wp-content/uploads/2011/07/ardeny_panteramaskowananausa.jpg

Sturmgeschütz III unieruchomiony w walce z widocznymi na burcie amerykańskimi gwiazdami Fot. http://akordylas.webiq.pl/historia/wp-content/uploads/2011/07/ardeny_panteramaskowananausa.jpg

Operacja Greif
Kolejny raz drogi SS FJ Btl 600 i SS-Ostubaf (awansowany za dokonania na Węgrzch) Otto Skorcennego skrzyżowały się podczas niemieckiej ofensywy w Ardenach (16 grudnia 1944 – 25 stycznia 1945) w ramach operacji „Greif”.  Przygotowania do niemieckiej ofensywy w Ardenach – operacja „Herbstnegel” przemianowana następnie dla zmylenia wywiadu alianckiego na „Wacht am Rhein” zakładały działania oddziałów specjalnych, które miały ułatwić przemarsz nacierających wojsk.

Zobacz także

Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Wybór w zakresie zorganizowania i przeprowadzenia operacji specjalnej „Greif” padł na ulubieńca Hitlera – SS-Oberststumbannfürera Otto Skorzennego, który otrzymał dowództwo nad powołaną w tym celu 150. Brygadą Pancerną (do 14 grudnia dowodził nią Oberleutnant Wolf, a następnie do momentu rozformowania Skorzenny). W przeciągu 5 – maksymalnie 6 tygodni SS-Ostubaf Skorzenny miał zakończyć wyszukiwanie ludzi, przeprowadzić ich szkolenie oraz wyposażyć swoją brygadę w aliancki ekwipunek, tak by w momencie rozpoczęcia operacji w Ardenach liczyła 3 tys. żołnierzy. Głównymi problemami okazało się przede wszystkim pozyskanie wystarczającej liczby żołnierzy mówiących po angielsku oraz zdobycie alianckiego wyposażenia. W wyznaczonym terminie do 150. PB trafiło ok. 400 żołnierzy władających przynajmniej w stopniu podstawowym językiem angielskim (10 – płynnie mówiących po angielsku i posługujących się slangiem, 30-40 posługujących się językiem angielskim w stopniu dobrym, 120-150 w stopniu umiarkowanym oraz około 200, którzy uczyli się tego języka w szkole). O wiele gorzej przedstawiała się natomiast sytuacja w zakresie wyposażenia. Skierowane do OB. West (Oberbefehlshaber West – dowództwo wojsk niemieckich na zachodzie) zapotrzebowanie na sprzęt aliancki: 15 czołgów, 20 samochodów pancernych, 20 dział samobieżnych, 100 jeepów, 40 motocykli, 120 ciężarówek oraz odpowiednią dla stanu osobowego brygady liczbę sortów mundurowych i wyposażenia indywidualnego okazało się niemożliwe do zrealizowania.

Ostatecznie Skorzenny w przededniu rozpoczęcia operacji dysponował 2 Shermanami (nie uczestniczyły w walkach ze względu na problemy techniczne), 2 transportery opancerzone, 15 ciężarówek i 30 jeppów. Brakujące pojazdy uzupełniono poprzez maskowanie i przeróbki sprzętu niemieckiego. Również samo formowanie brygady nie obyło się bez problemów. Pomimo poparcia najwyższego dowództwa niemożliwym okazało się uzyskanie zakładanego stanu osobowego – ok. 3000 żołnierzy jest również nieosiągalne. 16 grudnia brygada liczyła niespełna 2500 ludzi (1000 ludzi z  Wehrmachtu, 800 z Luftwaffe – 2 bataliony spadochronowe, 500 z Waffen SS, 200 z Krigsmarine), tym samym z planowanych 3 batalionów utworzono jedynie 2, natomiast ze 150 żołnierzy władających w najlepszym stopniu językiem angielskim utworzono komando Einheit Stelau (wśród oddziałów Waffen SS skierowanych do 150. PB znalazły się między innymi: kompania z SS-Jagdverbande „Mitte” oraz 2 kompanie z SS FJ Btl 600). Ześrodkowanie poszczególnych komponentów brygady oraz szkolenie ludzi przeprowadzone zostało w Grafenwöhr (wschodnia Bawaria). Opracowując szczegóły operacji Greif SS-Ostubaf Skorzenny podzielił swoich podkomendnych na 4 oddziały i wyznaczył im konkretne zadania. Trzy podstawowe grupy o nazwach: Kampfgruppe X, Kampfgruppe Y, Kampfgruppe Z – miały wyprzedzić natarcie głównych sił, uchwycić oraz utrzymać przeprawy na Mozie do momentu przybycia wsparcia w postaci nacierających za nimi oddziałów liniowych (1. SS-Paanzer Division, 12. SS-Panzer Division, 12. Volksgrenadier Division). Praktycznie zadania wyznaczone poszczególnym grupom zostały im przekazane dopiero 10 grudnia, czyli sześć dni przed rozpoczęciem operacji. Tak późny termin podyktowany był dążeniem do utrzymania jak największej tajemnicy, nie tylko w zakresie operacji „Greif”, ale i całego planu „Wacht am Rhein”.

Grupa X pod dowództwem SS-Obersturmbannführera Wulfa miała opanować most w Egnis. Grupa Y dowodzona przez SS-Hauptsturmfürera Scherfa uchwycić most w Amay, ostatnia grupa Z, SS-Obersturmbannführera Willi Hardiecka (w trakcie operacji zastąpił go SS-Hauptsturmführer Adrian von Foelkersam) – zabezpieczała most kolejowy w miejscowości Huy. Ostatnia – specjalna grupa zadaniowa – Einheit Stelau wyposażona została w 30 jeppów i otrzymała najtrudniejszą misję. Śmiały plan Skorzennego zakładał rajd 4-osobowych załóg jeepów na tyły wroga w celu przeprowadzenia akcji sabotażowych oraz dezinformacji oddziałów przeciwnika. Praktycznie od samego początku wiedziano, że jest to misja samobójcza, a niemieccy żołnierze schwytani w amerykańskich i angielskich mundurach mogli liczyć tylko na sąd polowy i pluton egzekucyjny. Z działających w ramach grupy Einheit Stelau żołnierzy (ok.120 – 150), 44 udało się przedostać przez linię frontu i powrócić do własnych wojsk. Dalszych 18 zostało pojmanych przez wojska alianckie i osądzonych za szpiegostwo, a 8 zginęło w trakcie operacji (co do pozostałych ludzi z grupy Einheit Stelau brak jest wiarygodnych danych co do ich losu).

W pierwszych dniach operacji „Wacht am Rhein”, działania grup realizujących cele w ramach akcji „Greif” zostały spowolnione w skutek zablokowania, nielicznych dróg natarcia oraz zaciekły opór aliantów. Utrata cennego czasu – dwudniowe opóźnienie w stosunku do przyjętego harmonogramu działań – przesądziło o rezygnacji z realizacji pierwotnych celów wyznaczonych brygadzie i skierowanie jej do walki jako zwykłej jednostki liniowej. 150. PB ruszyła na Malmedy z zadaniem opanowania tej miejscowości. Skorzenny, przyjmując wyznaczone jego oddziałom zadanie liczył na łatwe zwycięstwo. Zaskoczenie oraz słaba, zdaniem wywiadu obrona miejscowości pozwalały zakładać, że stosunkowo słabe siły 150. PB (liniowe brygady pancerne składały się przynajmniej z 2 batalionów czołgów, batalionu grenadierów pancernych oraz dywizjonu artylerii, w przypadku 150 PB brakowało najważniejszego – czołgów, tych Skorzenny posiadał zaledwie 5 Panther i 5 StuG III) przełamią opór i z marszu opanują miasto. Jednak jeszcze przed rozpoczęciem ataku zniweczony został efekt zaskoczenia.

Dezerter niemiecki poinformował aliantów o planowanym ataku, dodatkowo, w Malmedy nie znajdowały się oddziały saperskie, jak przypuszczali Niemcy, tylko 120. Pułk Piechoty z 30. Dywizji Piechoty USA. Amerykanie, znając zamiary przeciwnika przygotowali silne punkty obrony, gotowe do walki z piechotą i bronią pancerną. Właśnie na takim punkcie obrony, 150. PB straciła niemal wszystkie czołgi, a szeregowy Francis Sherman „Frank” Currey zdobył najwyższe odznaczenie wojskowe Stanów Zjednoczonych – Medal Honoru. 20 grudnia jednostki Skorzennego ukończyły przygotowania do ataku na Malmedy, następnego dnia do działania przystąpiły wątłe siły pancerne wspierane grenadierami, jednak już na wstępie przywitał ich ogień ciężkiej artylerii. W większości oddziały niemieckie wycofały się, oprócz jednego miejsca. Czołgi i piechota omijając przygotowane przez amerykanów przeszkody dotarły do silnego punktu oporu obsadzonego przez m.in. 3. pluton szeregowca F. Currey’a. Skuteczny ogień czołgów połączony z natarciem piechoty wyparł amerykańskich obrońców z pozycji i zmusił ich do wycofania się.  Żołnierze z 3. plutonu schronili  się w opuszczonej fabryce, nie dysponowali jednak możliwością zatrzymania czołgów. Wprawdzie na nowych pozycjach znaleźli porzuconą bazookę, jednak nie było do niej amunicji. W tym miejscu do akcji wkroczył F. Currey, który w trakcie zmiany pozycji, spostrzegł w mijanym half-track’u rakiety do bazooki. Wraz z drugim żołnierzem, jako ładowniczym ruszył do działania. Pierwszy pocisk Franka, trafiając w styk wieży i kadłuba nadciągającej Panthery wyłączył ją z akcji, następnie obsługa ruszyła by zmienić stanowisko. Biegnąc Currey dostrzegł trzech Niemców wyskakujących z drzwi budynku. Załatwił ich serią z automatu. Domyślił się również, że za nimi znajdują się kolejni, odbiegł  na kilkadziesiąt metrów i wystrzelił do ściany budynku z bazooki. Padająca ściana wyłączyła ukrywających się tam Niemców z akcji. W tym momencie Frank wraz ze swym ładowniczym, zauważyli otoczonych pięciu żołnierzy amerykańskich ze zniszczonego niszczyciela czołgów. Nieustanny ogień piechoty oraz nadciągające trzy kolejne Panthery uniemożliwiały im odwrót. Wykazując się opanowaniem i precyzją unieszkodliwił wszystkie zbliżające się czołgi, a następnie wspiął się na half-tracka’a i z zamontowanej tam pięćdziesiątki otworzył ogień do wycofujących się Niemców. Po odparciu ataku, ci którzy ocaleli  skorzystali z porzuconego jeepa, na którego załadowali rannych i wraz z końcem dnia dotarli do swoich oddziałów. Utrata cennych czołgów przez 150. PB pociągnęła za sobą mocne ograniczenie jej wartości bojowej, a tym samym wycofanie jej z działań ofensywnych. Ostatecznie 28 grudnia brygada została zluzowana przez oddziały 18. Volksgrenadier Division i po wycofaniu z linii frontu rozformowana.

W operacji „Greif” uczestniczyły 2 kompanie z SS FJ Btl 600, które pozostały pod komendą SS-Ostubaf Skorzennego do końca stycznia 1945 r. W okresie operowania w Ardenach do dwóch kompanii dołączył dowódca całego SS batalionu SS-Obersturmbannführer Karl Heinz Milius, przyprowadzając również uzupełnienie w postaci świeżo przeszkolonych rekrutów.  Dalszy szlak bojowy odbudowanego batalionu SS nie jest już do zakończenia wojny jasny i możliwy do precyzyjnego charakteryzowania. Na pewno podkomendni SS-Ostubaf Miliusa ruszyli ponownie do walki w lutym. W tym zakresie można napotkać wzmianki o tym, że cześć batalionu współdziałała z 501. Sturmgeschütze Abteilung, a jedna z kompanii batalionu SS wspierała 210. StuG Abteilung podczas walk z 2 batalionami piechoty radzieckiej wpieranej przez 2 kompanie czołgów średnich i jedną ciężkich. Prawdopodobnie walki te toczyły się w rejonie Schwedt nad Odrą. Lokalizacja działania elementów SS FJ Btl 600 a także pozostałych całego oddziału potwierdzają również kolejne wzmianki o walkach toczonych przez spadochroniarzy SS. W marcu 1945 r. batalion bronił przyczółku na Odrze w Zehden (Cedynia), co wydaje się możliwe i uzasadnione wobec wcześniejszego operowania w okolicach Schwedt, jednak sama lokalizacja przyczółku nie jest do końca jasna. Część opracowań lokalizuje niemiecki punkt oporu na wschodnim brzegu Odry w Krajniku Dolnym, który jest położony naprzeciwko miejscowości Schwedt. W każdym razie SS-mani utrzymali swoje pozycje najprawdopodobniej do początku kwietnia. Kiedy to, wraz z pozostałościami 7. SS Panzer Grenadier Regiment oraz 610 Dywizją Piechoty wycofali się w kierunku Oderburga. W tym okresie batalion kolejny raz miał możliwość złapania oddechu, zyskał kilka dni wytchnienia za linią frontu oraz uzupełnienia, podnoszące jego stan osobowy do 850 ludzi. 20 kwietnia spadochroniarze SS ostatni raz powrócili na front i podjęli działania osłonowe w trakcie wycofywania się oddziałów na Berlin. 29 kwietnia 400 zdolnych do walki SS-manów znalazło się w okolicy miejscowości Neuruppin, gdzie okrążyła ich piechota radziecka. Z okrążenia wydostała się jedynie połowa podkomendnych Miluisa, którzy przedostali się 1 maja do Schwerina. Dzień później SS-Ostubaf Milius wydał rozkaz przebijania się na zachód. Ostatnich zdolnych do walki 180 ludzi z SS FJ Btl 600 dotarło do wojsk alianckich i złożyło broń.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops