Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

Zmierzch niemieckich oddziałów Fallschirmjäger. Półwysep Apeniński

Jakub Grodzki | 2012-12-11
Niemiecki spadochroniarz ze zdobycznym Brenem Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bundesarchiv_Bild_101I-576-1846-11A,_Italien,_Fallschirmj%C3%A4ger_mit_Bren-MG_in_Ruhestellung.jpg 

Niemiecki spadochroniarz ze zdobycznym Brenem Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bundesarchiv_Bild_101I-576-1846-11A,_Italien,_Fallschirmj%C3%A4ger_mit_Bren-MG_in_Ruhestellung.jpg 

"No other trops in the world but German paratrops could have stood up such an ordeal and then gone on fighting with such ferocity". "Żadne inne oddziały na świecie z wyjątkiem niemieckich spadochroniarzy nie były wstanie (nie potrafiły) przejść przez taką gehennę, a potem pójść do walki z taką zaciekłością (okrucieństwem)". Marszałek Harold Alexander - słowa te wypowiedział podczas walk we Włoszech, po zakończeniu zmagań pod Monte Cassino. Słowa jednego z najlepszych dowódców brytyjskich z okresu II wojny światowej w pełni oddają to, kim byli w tym okresie niemieccy spadochroniarze.

Zobacz także

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Wycofane z Sycylii oddziały 3 FJR nie miały czasu na dłuższy odpoczynek i uzupełnienie strat. 3 tygodnie po zakończeniu walk na Sycylii wojska alianckie 3 września 1943 r. rozpoczęły operację Avalanche - lądowanie na półwyspie Apenińskim. W pierwszym momencie inwazji, 3. FJR nie był w stanie podjąć  działań obronnych, jednak trudna sytuacja wymusiła włączenie tych oddziałów do walki. Dowództwo zadecydowało więc o skierowaniu 1 batalionu spadochroniarzy do działań z 16 Dywizją Pancerną w celu zlikwidowania amerykańskiego przyczółku pod Salerno.

Przeczytaj także: Zmierzch niemieckich oddziałów Fallschirmjäger. Sycylia

Oddziały Fallschirmjäger zajęły wieczorem 12 września miejscowość Battipagila i przejęły kontrolę nad ważną drogą do Bellizzi - były to ważne pozycje do planowanego natarcia mającego na celu rozpołowienie amerykańskich oddziałów i ich likwidację. Jednak aliancka przewaga w powietrzu oraz skuteczne wsparcie artylerii okrętowej zniweczyło plany niemieckie. Dowództwo podjęło decyzję o wstrzymaniu wszelkich kontrataków ze względu na możliwość wysokich strat. Nie lepiej w tym czasie wiodło się pozostałym oddziałom 3 FJR, które walczyły w Apulii, gdzie wylądowały pod Taranto oddziały brytyjskie. Spadochroniarze, podobnie jak na wybrzeżu zachodnim przy wsparciu czołgów skutecznie spowolniły postęp Brytyjczyków, jednak nie mieli szans na likwidacje, krzepnącego z każdą chwilą przyczółku. W takiej sytuacji wszystkie oddziały Fallschirmjäger otrzymały rozkaz podjęcia działań opóźniających i wycofanie się za rzekę Ofanto, w ten sposób front na chwilę zatrzymał się na linii pomiędzy Salerno i Barlette, pozostawiając całą południową cześć półwyspu Apenińskiego w rękach wojsk alianckich.

Przeczytaj także: Zmierzch niemieckich oddziałów Fallschirmjäger. Afryka Północna

Decyzja taka podyktowana była również planami feldmarszałka Alberta Kesserlinga - głównodowodzącego wojskami niemieckimi we Włoszech, który obronę półwyspu Apenińskiego zamierzał oprzeć na "Linii Gustawa", tym samym wydał rozkaz wycofania się wszystkich jednostek liniowych i obsadzenia w/w umocnień. Wyjątkiem była 1. Dywizja Spadochronowa współdziałająca z 29. Dywizją Grenadierów Pancernych generalleutnanta Waltera Friesea, którym przypadło osłaniać odwrót sił głównych. Jednak wobec alianckiego lądowania w Termolii i groźby oskrzydlenia  oddziałów osłonowych , 1. DS wraz z 29. DGP zostały zmuszone wycofać się na nowe pozycje na linii rzeki Torrente Sente, gdzie utrzymały się do 9 listopada.

W ciągu dalszego odwrotu kolejny raz front ustabilizował się na chwilę na rzece Sangro. 4 grudnia brytyjskie i kanadyjskie oddziały rozpoczęły atak w kierunku Ortony ostatecznie zajmując je, co zagroziło bezpiecznemu odwrotowi spadochroniarzy i grenadierów w kierunku Linii Gustawa. Jedynym rozsądnym wyjście z tej trudnej sytuacji okazał się atak, rozpoczęty przez 2. batalion, który został następnie wsparty całą 1. DS 17 grudnia. Niemcom udało się opanować Ortonę po ciężkich i krwawych walkach, co uniemożliwiło tym samym okrążenie wojsk osłonowych i ich likwidację. Ostatecznie 1. DS zajęła pozycje na północ od Ortony co nie tylko powstrzymało ofensywę oddziałów Mongomerego ale i zapobiegło przełamaniu głównej niemieckiej linii obrony we Włoszech.

Monte Cassino - jednak z najcięższych i najkrwawszych batalii podczas kampanii włoskiej z racji swojej wagi oraz obszernego materiału zostanie umieszczona w oddzielnym wpisie.

W kierunku Alp

Przełamanie umocnień Linii Gustawa zmusiło 3. FJR oraz 1. DS do ponownego odwrotu. Alianci rozpoczęli marsz na Rzym. Oddziałom Fallschirmjäger kolejny raz przypadło w udziale podjęcie działań opóźniających i osłonowych, by dać czas na przemieszczenie się sił niemieckich na północ. W ramach tych działań, na krótki czas spadochroniarze powstrzymali postęp sił alianckich blokując drogę Subiaco - Tivoli położoną na wschód od Rzymu, by następnie zając pozycję na "Linii Alberta" położonej po obu stronach jeziora Trasimento na linii Ancona - Perugia - Grosetto. Jednak i ta rubież nie powstrzymała na długo postępu przeciwnika. W tym rejonie 3. FJR bronił się na obszarze Chiusi - Piegaro pomiędzy 18 czerwca a 15 lipca, po czym został zluzowany i przeniesiony na północ w celu dokonania uzupełnień. Po krótkim wypoczynku 1. DS została skierowana do Rimini, które musieli opuścić po skutecznej obronie ze względu na zagrożenie oskrzydleniem.

Po tym starciu front włoski ustabilizował się, stracił najwyższy priorytet działań po udanym lądowaniu w Normandii i pomyślnie rozwijającej się ofensywie we Francji. Na krótko działania na froncie włoskim podjęto jeszcze na przełomie września i października 1944 roku. Alianci próbowali w okolicy  Bolonii dojść od Padu, jednak działania te powstrzymał skuteczny kontratak spadochroniarzy. Wraz z początkiem 1945 roku walki w rejonie Bolonii rozgorzały na nowo. Celem działań alianckich było zamknięcie w okrążeniu wojsk niemieckich znajdujących się na południe od Padu i niedopuszczenie do ich ucieczki na drugi brzeg rzeki. Podjęta 16 kwietnia ofensywa zmusiła ostatecznie spadochroniarzy do wycofania się na drugi brzeg rzeki i odwrót w kierunku Alp. 22 maja 1945 r. 1. DS podali się i trafili najpierw do amerykańskiego obozu przejściowego a następnie do brytyjskiego obozu jenieckiego w Ghendi. 1. i 4. Dywizje Strzelców Spadochronowych praktycznie do końca wojny (kwiecień 1945 r.) walczyły we Włoszech, co przypłaciły niemal całkowitym zniszczeniem. Ich pozostałości przeformowano w 10. Dywizję Strzelców Spadochronowych, która zdążyła jeszcze wziąć udział w działaniach zbrojnych na Morawach.

Przeczytaj także: Zmierzch oddziałów Fallschirmjäger

Pozostałe formacje Fallschirmjäger począwszy od 6 czerwca 1944 roku - rozpoczęcia operacji OVERLORD walczyły na froncie zachodnim. Z działań na tym froncie, materiały źródłowe traktujące o niemieckich oddziałach powietrzno-desantowych nieodmiennie przytaczają, jako przykład bohaterstwa i odwagi obronę Brestu przez 2. Dywizję Strzelców Spadochronowych generała Ramckego. Walki o Brest trwały przez ponad miesiąc i zakończyły się 20 września 1944 roku.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Sejf Zone Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt Przechowywanie broni po uzyskaniu pozwolenia – co mówi prawo i jak wybrać właściwy sprzęt

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe...

Pozwolenie na broń w kieszeni – i co dalej? Wielu nowych posiadaczy broni jest zaskoczonych tym, że sam dokument to dopiero początek obowiązków. Równie ważne jak procedura administracyjna jest właściwe przechowanie broni – i to nie jako kwestia dobrego smaku, lecz wymóg wprost wynikający z przepisów. Zanim pierwsza sztuka trafi do domu, powinna tam stać już właściwa szafa na broń S1.

OBUV-ŠPECIÁL, spol. s r.o. Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low Test obuwia taktycznego BOSP Taras Low

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej,...

BOSP to słowacka firma z długą historią sięgającą lat 50. ubiegłego wieku. Obecnie specjalizuje się w produkcji obuwia trekkingowego oraz taktycznego, głównie dla jednostek bezpieczeństwa – straży pożarnej, policji, wojska, a także osób cywilnych, ceniących solidne wykonanie i wygodę. Do testu wybrałem model obuwia Taras Low w kolorze czarnym. Według producenta model ten spełnia wymagania obuwia taktycznego, całorocznego. Specyfika budowy i lekkość butów ma zapewnić wysoki komfort użytkowania.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops