Special-Ops.pl

Zaawansowane wyszukiwanie

„Widziałem jak umierają” Sven Hassel.

Jakub Grodzki | 2013-04-23
Fot. http://www.dvdmax.pl/dvd/art/id/157679

Fot. http://www.dvdmax.pl/dvd/art/id/157679

O wojnie można pisać na różne sposoby. Bohaterstwo, męstwo, akty heroicznego poświęcenia, tchórzostwo, strach, bestialska brutalność i brak jakichkolwiek zasad, zwłaszcza moralnych. Kwestie takie goszczą na kartach licznych książek i publikacji poświęconych konfliktom zbrojnym. Zarówno tym dużym o zasięgu globalnym, jak i tym małym, prawie że nieistotnym o zasięgu lokalnym. Jak to się ma do jednej z książek Svena Hassela, którą czytelnicy otrzymali po raz pierwszy w 1976 roku?

Zobacz także

Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

W przypadku tytułu „Widziałem jak umierają” trzeba na wstępie zaznaczyć, że książka ta jest po części literacką fikcją. Nie zmienia to jednak jej odbioru i wydźwięku. Praktycznie poza samą informacją o tym, że część rzeczy i wydarzeń, o  których można przeczytać w książce Svena Hassela nigdy nie istniały i nie wydarzyły, się publikacja ta jawi się jak typowe frontowe wspomnienia, napisane przy tym doskonałym językiem. Należy pamiętać o udziale autora na licznych frontach II wojny światowej i doświadczeniach, jakie na nich zdobył. O tym, jakie piętno odcisnęła na nim walka, nie tylko z wrogiem, ale i o przeżycie. Jeśli ktokolwiek chce natomiast sięgnąć po wierny i rzetelny opis wojennych doświadczeń Svena Hassela, powinien sięgnąć przede wszystkim po wydany w 1953 roku „Legion potępieńców”, który jest zarazem debiutem literackim autora.

Wracając jednak do opisywanego tytułu i pytania, czy warto sięgnąć po tę właśnie książkę. Odpowiedź w tym przypadku zawsze będzie identyczna – warto. W porównaniu do opisanej w poprzedniej osłonie książki Bohdana Tymienieckiego „Na imię jej było Lilly”, proza Svena Hassela jest diametralnie różna. Różna w znaczeniu inna, a nie gorsza. To, co zamierzył przekazać czytelnikom autor jest jasne i zwięzłe, nie trzeba się długo zastanawiać nad tym, jaki jest przekaz kolejnych słów i zdań. Zawsze i nieodzownie ten sam – wojna to bezsensowne zło niszczące bezpowrotnie wiele ludzkich istnień. Jednak, zawsze przed przystąpieniem do lektury jakiejś książki, czy to innej publikacji rodzi się pytanie czy warto „to” w ogóle czytać. Co wyróżnia dany tytuł spośród licznych, podobnych, traktujących o tym samym temacie książek. W przypadku twórczości Svena Hassela, odpowiedź może być i jest zawsze taka sama. Sposób przekazu, który jest jak osobisty autograf twórcy, jak odcisk linii papilarnych, osobisty, niepowtarzalny i specyficzny. W twórczości autora „Widziałem jak umierają” brak jest podniosłych i patetycznych słów i scen. Wojna jest taka, jaka jest. Brutalna, pozbawiona zasad i wyzwalająca najciemniejsze ludzkie instynkty. W tym co opisuje Sven Hassel nie ma miejsca na pardon, skrupuły i wyrzuty sumienia. Jest tylko jeden nadrzędny cel – za wszelką cenę przeżyć i dotrwać do końca tego piekła. Nie ma znaczenia, czy w tym wszystkim muszę zabić wroga albo innego niemieckiego żołnierza, czy mam walczyć granatem, karabinem, nożem a nawet na sposób radziecki zaostrzoną saperką. Miny pułapki, granat i seria z pistoletu maszynowego w miejsce każdego podejrzanego dźwięku i ruchu. Ceną za błąd jest życie.

Bohaterów „Widziałem jak umierają” poznajemy wraz z niemieckim atakiem na ZSRR i niepowstrzymanym pochodem niemieckich jednostek w kierunku Moskwy. Sven, Porta, Mały, Legionista, Barcelona, Stary, Heide, Profesor i Stege, przechodzą całą drogę w kierunku stolicy radzieckiego państwa, a potem desperacko usiłują przeżyć w trakcie bezładnego odwrotu Wehrmachtu na zachód. Kolejne potyczki, starcia i walki, zarówno w jednostce pancernej, jak i w szeregach piechoty coraz brutalniej pokazują, ile jest warte życie zwykłego żołnierza. Dla wyższych dowódców są to tylko liczby i statystyki, dla żołnierzy kolejna blaszka nieśmiertelnika przełamana na pół, by przynajmniej rodzina wiedziała o tym, że ich bliski poległ na dalekim wschodzie. To kolejna luka w szeregu i nowe twarze z uzupełnienia, które nie mają wielkich szans, by przeżyć kolejne starcie. Na tym tle, wymienieni wcześniej członkowie drużyny to stare wygi, doświadczeni frontowcy, którzy nie tylko wiedzą, jak przeżyć. Doskonale potrafią również zorganizować sobie to, co powinna im dostarczyć armia niemiecka – jedzenie, odzież, uzbrojenie i wszystkie te rzeczy, bez których nie można walczyć. W tym świetle, nawet znienawidzony przez wszystkich zagorzały nazista Heide, jest ich tolerowanym towarzyszem, przeżył, a to jest najważniejsze. Pewną dozę pozytywnych akcentów dostarczają w tej książce postacie Porty i Małego, którzy nie jeden raz ocierają się o niesubordynację i defetyzm swoimi anegdotami, dziwacznymi poglądami i wspomnieniami z przeszłego życia. Jawią się w tym wymiarze jak znana postać dobrego wojaka Szwejka, „mądrego idioty”. Jednak to tylko epizody w piekle rosyjskiego frontu, tym większym im bardziej opada temperatura i głębszy staje się śnieg. W relacjach autora, to właśnie wschodnia zima z siarczystym mrozem i głębokim, osłabiającym śniegiem jawi się jako najgorszy wróg, który błyskawicznie zabiera siły i zabija. Kto upadnie jest już skazany, nie może nawet liczyć na pomoc wycieńczonych kolegów, którzy mają jedynie tyle siły, by  przełamać nieśmiertelnik i ruszyć dalej.

Historia Svena Hasela opowiedziana w „Widziałem jak umierają”, można powiedzieć kończy się happy endem. Przyjaciele z drużyny Starego przebijają się do swoich i żyją. Jednak rzeczywistość napisała w tym zakresie inny scenariusz. Z rosyjskiego piekła do domu powrócili jedynie Sven, Heide, Legionista i Mały. Pozostali towarzysze broni polegli na froncie wschodnim. Dla samego autora wojna skończyła się dopiero w 1949 roku, kiedy to ostatecznie zwrócono mu wolność i wypuszczono go z obozu jenieckiego. Jednak pomimo tego najważniejsze w tym wszystkim jawi się to, że przeżył i dane mu było opowiedzieć to, czego doświadczył, co widział i uczynić nieśmiertelnymi swoich poległych kolegów. Obecnie, w gąszczu publikacji wojennych twórczość Svena Hassela może umknąć uwadze. Czytany przeze mnie egzemplarz „Widziałem jak umierają” oprócz czerwonego druku imienia i nazwiska autora na okładce jest czarnobiały. Nie przyciąga wzroku ani jaskrawą okładką, ani krzykliwym tytułem. Niejako chowa się na pułkach księgarni i chowa zarazem to, co zawiera. Krwawą, bezlitosną relację z frontów II wojny światowej. Jednak warto odszukać tę właśnie książkę. Warto sięgnąć po nią i poświęcić trochę czasu, by spędzić go razem ze Svenem, Starym, Portą, Małym, Legionistą, Barceloną, Heide i Profesorem. Warto poznać, jak wyglądała wojna z tej „drugiej strony”, oczami żołnierzy Wehrmachtu.

Komentarze

Najnowsze produkty i technologie

Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo Warsaw Security Expo 2026 już wkrótce! Branża bezpieczeństwa spotka się w Ptak Warsaw Expo

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń...

Już w dniach 1-3 grudnia 2026 roku Ptak Warsaw Expo stanie się miejscem spotkania przedstawicieli sektora bezpieczeństwa. Czwarta edycja Warsaw Security Expo - Międzynarodowych Targów Systemów Zabezpieczeń i Ochrony - zgromadzi producentów, dystrybutorów, ekspertów oraz osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo obiektów, przedsiębiorstw i infrastruktury.

Direct Action PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND. PLATE CARRIERS. FORGED IN POLAND.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Każda misja wymaga innej konfiguracji. Sprawdź sześć przykładowych konfiguracji Direct Action i pamiętaj, że sprzęt ma zwiększać możliwości operatora, a nie je ograniczać.

Green Side Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO Materiały dla wojska sprawdzone w projektach NATO

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green...

Nowoczesny system wyposażenia żołnierza zaczyna się od rozpoznania potrzeb użytkownika, doboru technologii, badań, prób terenowych i przeprowadzenia rozwiązania od koncepcji do produkcji. Tak działa Green Side – w 100% polska spółka i właściciel europejskiej marki Green Side Material Matters®. Nie jest jedynie dystrybutorem, lecz integratorem technologii tekstylnych, łączącym użytkowników, instytucje, producentów, laboratoria i wyspecjalizowane zakłady.

Direct Action Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® na MSPO 2026 Direct Action® na MSPO 2026

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne...

Direct Action® zaprasza na Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego MSPO 2026, który odbędzie się w dniach 8–11 września w Kielcach. Na stoisku marki będzie można zobaczyć najnowsze produkty, poznać nowoczesne rozwiązania przeznaczone dla wojska, jednostek specjalnych i służb mundurowych oraz wziąć udział w prezentacjach konfiguracji wyposażenia prowadzonych przez byłych operatorów Jednostki Wojskowej GROM.

Michał Tomanek BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę BOSP Taras Mid - buty, które po prostu robią robotę

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP...

Dobre buty można poznać po tym, że po kilku pierwszych godzinach przestajemy o nich myśleć. Nie uciskają, nie obcierają, nie ślizgają się, nie przemakają i nie przypominają o sobie przy każdym kroku. BOSP Taras Mid właśnie takie są.

UNIFEQ Europe Sp. z o.o. System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe System D9 - nowa generacja odzieży wojskowej od Unifeq Europe

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi...

Twórcy od samego początku współpracowali ściśle z użytkownikami końcowymi (operatorami jednostek specjalnych), dzięki czemu system został w pełni zintegrowany z nowoczesnym oporządzeniem, kamizelkami modułowymi i hełmami balistycznymi.

Sebastian Kaczmarczyk Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia Zestaw MultiCam Tropic od Direct Action - gdy liczy się każdy detal wyposażenia

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca...

Dwa dni nieustannego wysiłku, dziesiątki kilometrów pokonanych z pełnym oporządzeniem, dynamiczne konkurencje i strzelanie pod ogromną presją czasu. Tactical Games to środowisko, w którym nie ma miejsca na przypadek, a każdy element wyposażenia przechodzi prawdziwy test jakości. Sprawdziliśmy, jak w takich warunkach poradził sobie komplet Direct Action w kamuflażu MultiCam Tropic.

Militaria.pl Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić? Kolimatory budżetowe vs premium. Kiedy warto dopłacić?

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba...

Na rynku można znaleźć zarówno proste kolimatory kosztujące kilkaset złotych, jak i znacznie bardziej zaawansowane konstrukcje z wyższej półki. Na pierwszy rzut oka ich zasada działania jest podobna: oba typy wyświetlają znak celowniczy, który ułatwia szybkie zgranie punktu celowania z celem. Różnice stają się widoczne dopiero przy bliższym porównaniu jakości optyki, wykonania obudowy, odporności na warunki atmosferyczne, sposobu zasilania czy dodatkowych funkcji.

Militaria.pl Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne? Retraktory Gear Keeper – dlaczego coraz częściej zastępują klasyczne smycze taktyczne?

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory,...

Utrata latarki, noża, radia czy kluczy podczas działań terenowych może oznaczać nie tylko dodatkowe koszty, ale również utratę cennego czasu. Z tego powodu coraz większą popularność zdobywają retraktory, czyli automatyczne smycze taktyczne wyposażone w mechanizm zwijający. Rozwiązanie od lat wykorzystywane przez służby mundurowe, ratowników i strzelców sportowych znajduje zastosowanie wszędzie tam, gdzie liczy się szybki dostęp do wyposażenia bez ryzyka jego zgubienia.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops