Special-Ops.pl

Mudżahedini, Talibowie i opium

Redakcja | 2019-04-01
Wiceadmirał (rez.) dr inż. Ryszard Demczuk Fot. Arch. Ryszard Demczuk

Wiceadmirał (rez.) dr inż. Ryszard Demczuk Fot. Arch. Ryszard Demczuk

Rozmowa z Wiceadmirałem (rez.) dr inż. Ryszardem Demczukiem - pełniącym przez rok obowiązki zastępcy dowódcy Amerykańskiej Grupy Zadaniowej CJIATF-SHAFAFIYAT w Afganistanie - autorem książki "Mudżahedini, Talibowie i opium".

SPECIAL OPS: Pana książka „Mudżahedini, Talibowie i opium” porusza tematykę Afganistanu w zakresie konfliktu, jaki tam się rozegrał. Pierwsze, co mi się nasunęło rozpoczynając lekturę to pytanie: jak to się stało, że marynarz, wysoki rangą oficer polskiej Marynarki Wojennej, człowiek morza znalazł się w kraju, w którym nie ma ani morza, ani oceanu, nawet większego akwenu wodnego? Jak to się stało, że trafił Pan na teren działań wojennych do Afganistanu?

Ryszard Demczuk: Na pocieszenie powiem, że było tam więcej marynarzy, nie byłem tam osamotniony. NATO zdecydowało się na utworzenie specjalnej struktury w ramach ISAF. Utworzono Grupę Zadaniową CJIATF Shafafiyat. Ta struktura była przydzielona Amerykanom, którzy odpowiadali za dowodzenie.  Stworzono podwójny system dowodzenia. Dowódcą tej struktury został mianowany sławny amerykański generał McMaster, który po powrocie z Afganistanu został Doradcą do Spraw Bezpieczeństwa Narodowego u prezydenta Trampa. Był to osławiony czołgista, zaprawiony żołnierz z wojny w Iraku. Ja miałem przyjemność zostać jego zastępcą. Naszym bezpośrednim przełożonym został jeszcze bardziej sławny czterogwiazdkowy Generał David Petraeus. Ta struktura była w 90% Amerykańska i 10% podległa pod NATO. Stanowisko zastępcy dowódcy CJIATF Shafafiyat zostało przydzielone Polsce. W Sztabie Generalnym poszukiwano kandydata, który potrafiłby współpracować z Amerykanami. Tak się złożyło, że analiza CV wykazała, że dwa razy studiowałem na uczelniach wojskowych w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy raz Naval War College, a później jeszcze rok na National Defence University Washington DC. Z powodu tych studiów i znajomości amerykańskiej kultury wojskowej, zapytano mojego przełożonego, Dowódcę Marynarki Wojennej czy akceptuje moją kandydaturę. Kiedy potwierdził, moja kandydatura została zaakceptowana. Tak trafiłem na misję NATO ISAF do Afganistanu.

Jak wyglądał konflikt w Afganistanie? Czy można powiedzieć, że tam odbywała się regularna wojna. Armia trafiła tam jako wojska antyterrorystyczne po wydarzeniach z 11 września 2001 roku, czyli bardzo dawno temu. Od tego czasu zmieniło się postrzeganie tego konfliktu i zakres działań wojskowych na terenie Afganistanu. Mówi się o najdłuższej wojnie Ameryki w dotychczasowej historii. Co dzieje się tak naprawdę w Afganistanie?

To, co się teraz dzieje jest podobne do tego, co się działo od 2001 do 2014 roku. Wojna jest podobna. To, co się rozpoczęło atakiem Amerykanów na Afganistan w ramach globalnej wojny z terroryzmem, później zostało umiędzynarodowione. Rozwinęła się globalna wojna w Afganistanie, w której zaangażowało się aż 47 państw. Dzisiaj mamy taką sytuację, że Talibowie i Al-Kaida, którzy stanowili źródło i zaplecze terroryzmu, zostali zastąpieni przez neo-talibów i elementy ISIS. Al-Kaida występuje obecnie w znacznym rozbiciu i nie ma już takiego znaczenia jak dawniej. Jak zwykłem się wyrażać o wojnie, wierzę w to, że jej charakter się zmienia, jednak jej natura nie. Natura wojny pozostaje nadal taka sama i nie podlega zmianom. Opisał już to w szczegółach generał Clausewitz w wojskowym dziele pod tytułem „O wojnie”. Silna opozycja, która występuje skupiona na pograniczu Pakistanu, często też w Pakistanie, nadal prowadzi działania zbrojne wymierzone przeciw legalnie sprawowanej władzy. Siły rządowe, wspierane przez siły NATO Resolute Support Mission, które są wewnątrz Afganistanu starają się kontrolować sytuację przed zamachami. Nadal obserwuje się wzmożoną aktywność neo-talibów i tych wszystkich grup sprzeciwu, które występują przeciwko władzy. Tak więc chociaż NATO ISAF po ponad trzynastu latach jej prowadzenia się zakończyła, to już następnego dnia rozpoczęto nową misję NATO i Amerykanie rozpoczęli swoją nową operację. Sytuacja wygląda prawie tak jak poprzednio, kiedy prowadzone były dwie misje: jedna przez NATO, a druga przez Amerykanów. Różnica obecnie jest taka, że poprzednia misja się już zakończyła, a obecnie toczy się już nowa. Jej charakter jest już inny, jednak natura wojny wciąż pozostała taka sama. 

Czyli zakończyła się wojna, która trwa dalej...

W innym charakterze, ale wojna trwa nadal.

Jak ten konflikt wyglądał na co dzień? Czy były to warunki bojowe, czy bardziej stabilizacyjne?

Książkę zadedykowałem weteranom misji poza granicami kraju. Dla każdego z nas, weteranów misji poza granicami kraju w kontekście Afganistanu ta wojna wyglądała inaczej. Inaczej wyglądała dla żołnierzy w Ghazni, inaczej wyglądała dla żołnierzy w Bagram, a inaczej wyglądała dla specjalsów, którzy robili swoją bardzo specyficzną „robotę” zupełnie nieznaną dla każdego z nas. Jeszcze inaczej ta wojna wyglądała dla nas, żołnierzy którzy byli w samym centrum dowodzenia, w strategicznej kwaterze NATO ISAF w Kabulu. Inaczej ta wojna wyglądała dla generała, który przebywał w ośrodku dowodzenia, czyli obwarowanej kontenerowej bazie w Kabulu, a inaczej odbierali ją żołnierze w połączonym dowództwie IJC rozlokowanym na lotnisku na obrzeżach Kabulu. Dlaczego tak się działo? Specyfika wykonywanych zadań, miejsce działań, charakter wykonywanych misji - to nas różniło, mimo prowadzenia operacji w tym samym miejscu na tym samym teatrze. Ja miałem taki przywilej, że bardzo dużo przemieszczaliśmy się po Afganistanie w ramach prowadzonych działań operacyjnych. Mieliśmy podporządkowane pod swoim dowództwem trzy bojowe grupy zadaniowe rozlokowane w różnych prowincjach Afganistanu. Odwiedzaliśmy je regularnie. Przebywaliśmy w Kandaharze, Bagram, Ghazni, Parwan i wielu innych miejscach. Pokonywaliśmy znaczne odległości przemieszczając się drogą lądową, śmigłowcami lub samolotem odrzutowym z ambasady USA w Kabulu. Różne możliwości przemieszczania się po teatrze działań są mi doskonale znane. Nie chciałbym w tym miejscu opisywać wyczynów jakich dokonywali polscy piloci samolotów typu Cassa, startując z lotniska w Kabulu. Jakich akrobacji musieli dokonywać nie tylko po to, aby się wzbić przed wyrastającymi wierzchołkami gór, ale przede wszystkim unikając możliwych ataków z lądu. Dla każdego z nas ta misja była inna. My w Kabulu jeździliśmy samochodami opancerzonymi z ochroną w konwojach po Kabulu. Żołnierze w Ghazni wyjeżdżali samochodami poza bazę, w odkryty teren. To były działania inne, nieporównywalne, jednak zagrożenie było wszędzie bardzo podobne.

Czy miał Pan Admirał w Afganistanie do czynienia z naszymi specjalsami?

Tak, miałem. Skłamałbym jednak mówiąc, że byłem w ich zgrupowaniu i robiliśmy coś wspólnie. Tak to nie wyglądało. Jednak jeżeli chodzi o specjalsów to uczestniczyłem w odprawach tygodniowych przeprowadzanych na szczeblu dowództwa IJC. Tam spotykałem się ze specyfiką ich działań, kiedy zadania były szczegółowo omawiane. Podczas planowania misji występowali dowódcy, referowali przedsięwzięcia zarówno wyższego szczebla dowodzenia, jak i szczebla poziomu taktycznego. Ta moja wiedza i mój udział jest z tego, jak planowano i jak zdawano raporty z planowanych działań. Nie uczestniczyłem w bezpośrednich działaniach bojowych na poziomie taktycznym. Moje stanowisko pozwalało mi brać udział w misji na poziomie operacyjnym. 

SPECIAL OPS: Pana książka „Mudżahedini, Talibowie i opium” porusza tematykę Afganistanu w zakresie konfliktu, jaki tam się rozegrał. Pierwsze, co mi się nasunęło rozpoczynając lekturę to pytanie: jak to się stało, że marynarz, wysoki rangą oficer polskiej Marynarki Wojennej, człowiek morza znalazł się w kraju, w którym nie ma ani morza, ani oceanu, nawet większego akwenu wodnego? Jak to się stało, że trafił Pan na teren działań wojennych do Afganistanu?

Ryszard Demczuk: Na pocieszenie powiem, że było tam więcej marynarzy, nie byłem tam osamotniony. NATO zdecydowało się na utworzenie specjalnej struktury w ramach ISAF. Utworzono Grupę Zadaniową CJIATF Shafafiyat. Ta struktura była przydzielona Amerykanom, którzy odpowiadali za dowodzenie.  Stworzono podwójny system dowodzenia. Dowódcą tej struktury został mianowany sławny amerykański generał McMaster, który po powrocie z Afganistanu został Doradcą do Spraw Bezpieczeństwa Narodowego u prezydenta Trampa. Był to osławiony czołgista, zaprawiony żołnierz z wojny w Iraku. Ja miałem przyjemność zostać jego zastępcą. Naszym bezpośrednim przełożonym został jeszcze bardziej sławny czterogwiazdkowy Generał David Petraeus. Ta struktura była w 90% Amerykańska i 10% podległa pod NATO. Stanowisko zastępcy dowódcy CJIATF Shafafiyat zostało przydzielone Polsce. W Sztabie Generalnym poszukiwano kandydata, który potrafiłby współpracować z Amerykanami. Tak się złożyło, że analiza CV wykazała, że dwa razy studiowałem na uczelniach wojskowych w Stanach Zjednoczonych. Pierwszy raz Naval War College, a później jeszcze rok na National Defence University Washington DC. Z powodu tych studiów i znajomości amerykańskiej kultury wojskowej, zapytano mojego przełożonego, Dowódcę Marynarki Wojennej czy akceptuje moją kandydaturę. Kiedy potwierdził, moja kandydatura została zaakceptowana. Tak trafiłem na misję NATO ISAF do Afganistanu.

Jak wyglądał konflikt w Afganistanie? Czy można powiedzieć, że tam odbywała się regularna wojna. Armia trafiła tam jako wojska antyterrorystyczne po wydarzeniach z 11 września 2001 roku, czyli bardzo dawno temu. Od tego czasu zmieniło się postrzeganie tego konfliktu i zakres działań wojskowych na terenie Afganistanu. Mówi się o najdłuższej wojnie Ameryki w dotychczasowej historii. Co dzieje się tak naprawdę w Afganistanie?

To, co się teraz dzieje jest podobne do tego, co się działo od 2001 do 2014 roku. Wojna jest podobna. To, co się rozpoczęło atakiem Amerykanów na Afganistan w ramach globalnej wojny z terroryzmem, później zostało umiędzynarodowione. Rozwinęła się globalna wojna w Afganistanie, w której zaangażowało się aż 47 państw. Dzisiaj mamy taką sytuację, że Talibowie i Al-Kaida, którzy stanowili źródło i zaplecze terroryzmu, zostali zastąpieni przez neo-talibów i elementy ISIS. Al-Kaida występuje obecnie w znacznym rozbiciu i nie ma już takiego znaczenia jak dawniej. Jak zwykłem się wyrażać o wojnie, wierzę w to, że jej charakter się zmienia, jednak jej natura nie. Natura wojny pozostaje nadal taka sama i nie podlega zmianom. Opisał już to w szczegółach generał Clausewitz w wojskowym dziele pod tytułem „O wojnie”. Silna opozycja, która występuje skupiona na pograniczu Pakistanu, często też w Pakistanie, nadal prowadzi działania zbrojne wymierzone przeciw legalnie sprawowanej władzy. Siły rządowe, wspierane przez siły NATO Resolute Support Mission, które są wewnątrz Afganistanu starają się kontrolować sytuację przed zamachami. Nadal obserwuje się wzmożoną aktywność neo-talibów i tych wszystkich grup sprzeciwu, które występują przeciwko władzy. Tak więc chociaż NATO ISAF po ponad trzynastu latach jej prowadzenia się zakończyła, to już następnego dnia rozpoczęto nową misję NATO i Amerykanie rozpoczęli swoją nową operację. Sytuacja wygląda prawie tak jak poprzednio, kiedy prowadzone były dwie misje: jedna przez NATO, a druga przez Amerykanów. Różnica obecnie jest taka, że poprzednia misja się już zakończyła, a obecnie toczy się już nowa. Jej charakter jest już inny, jednak natura wojny wciąż pozostała taka sama. 

Czyli zakończyła się wojna, która trwa dalej...

W innym charakterze, ale wojna trwa nadal.

Jak ten konflikt wyglądał na co dzień? Czy były to warunki bojowe, czy bardziej stabilizacyjne?

Książkę zadedykowałem weteranom misji poza granicami kraju. Dla każdego z nas, weteranów misji poza granicami kraju w kontekście Afganistanu ta wojna wyglądała inaczej. Inaczej wyglądała dla żołnierzy w Ghazni, inaczej wyglądała dla żołnierzy w Bagram, a inaczej wyglądała dla specjalsów, którzy robili swoją bardzo specyficzną „robotę” zupełnie nieznaną dla każdego z nas. Jeszcze inaczej ta wojna wyglądała dla nas, żołnierzy którzy byli w samym centrum dowodzenia, w strategicznej kwaterze NATO ISAF w Kabulu. Inaczej ta wojna wyglądała dla generała, który przebywał w ośrodku dowodzenia, czyli obwarowanej kontenerowej bazie w Kabulu, a inaczej odbierali ją żołnierze w połączonym dowództwie IJC rozlokowanym na lotnisku na obrzeżach Kabulu. Dlaczego tak się działo? Specyfika wykonywanych zadań, miejsce działań, charakter wykonywanych misji - to nas różniło, mimo prowadzenia operacji w tym samym miejscu na tym samym teatrze. Ja miałem taki przywilej, że bardzo dużo przemieszczaliśmy się po Afganistanie w ramach prowadzonych działań operacyjnych. Mieliśmy podporządkowane pod swoim dowództwem trzy bojowe grupy zadaniowe rozlokowane w różnych prowincjach Afganistanu. Odwiedzaliśmy je regularnie. Przebywaliśmy w Kandaharze, Bagram, Ghazni, Parwan i wielu innych miejscach. Pokonywaliśmy znaczne odległości przemieszczając się drogą lądową, śmigłowcami lub samolotem odrzutowym z ambasady USA w Kabulu. Różne możliwości przemieszczania się po teatrze działań są mi doskonale znane. Nie chciałbym w tym miejscu opisywać wyczynów jakich dokonywali polscy piloci samolotów typu Cassa, startując z lotniska w Kabulu. Jakich akrobacji musieli dokonywać nie tylko po to, aby się wzbić przed wyrastającymi wierzchołkami gór, ale przede wszystkim unikając możliwych ataków z lądu. Dla każdego z nas ta misja była inna. My w Kabulu jeździliśmy samochodami opancerzonymi z ochroną w konwojach po Kabulu. Żołnierze w Ghazni wyjeżdżali samochodami poza bazę, w odkryty teren. To były działania inne, nieporównywalne, jednak zagrożenie było wszędzie bardzo podobne.

Czy miał Pan Admirał w Afganistanie do czynienia z naszymi specjalsami?

Tak, miałem. Skłamałbym jednak mówiąc, że byłem w ich zgrupowaniu i robiliśmy coś wspólnie. Tak to nie wyglądało. Jednak jeżeli chodzi o specjalsów to uczestniczyłem w odprawach tygodniowych przeprowadzanych na szczeblu dowództwa IJC. Tam spotykałem się ze specyfiką ich działań, kiedy zadania były szczegółowo omawiane. Podczas planowania misji występowali dowódcy, referowali przedsięwzięcia zarówno wyższego szczebla dowodzenia, jak i szczebla poziomu taktycznego. Ta moja wiedza i mój udział jest z tego, jak planowano i jak zdawano raporty z planowanych działań. Nie uczestniczyłem w bezpośrednich działaniach bojowych na poziomie taktycznym. Moje stanowisko pozwalało mi brać udział w misji na poziomie operacyjnym. 

W książce pojawiło się stwierdzenie, że najwięcej na tej wojnie skorzystały i zarobiły firmy obsługujące działania armii, np. ochrona obiektów, posterunków itp. Czy ta wojna faktycznie była potrzebna? 

To jest zasadnicze pytanie i nie mnie to teraz oceniać, czy decyzja o rozpoczęciu tej wojny była słuszna, czy wyczerpywała wszystkie przesłanki, ponieważ nie posiadam aż takiej wiedzy, aby powiedzieć że „na pewno nie”. Nie mam też takiej wiedzy, aby uzasadnić to „nie”. Z mojej wiedzy i dokonanej analizy wynika, że to było uzasadnione, że interwencja była poparta racjonalnymi przesłankami i została usankcjonowana mandatem ONZ. Inną sprawą jest natomiast to, że sprawy później wymknęły się spod kontroli i misja nie była realizowana zgodnie z celami, które założono na samym początku jej prowadzenia.  

Ta książka jest formą podsumowania i analizy skierowaną do naszej armii. Co z działań prowadzonych w Afganistanie możemy i powinniśmy wynieść?

Istota jest zawarta w tej książce, w tych rozdziałach, które tematycznie odnoszą się do wszystkich zagadnień: ekonomii, gospodarki, budżetu, bezpieczeństwa, sił zbrojnych, systemu prawnego, historii,  geografii, w kontekście prowadzonych działań przez siły międzynarodowe w tym Polski. Okazuje się, że było bardzo wiele czynników niezwykle istotnych, na które należało zwrócić absolutną uwagę przed wysłaniem żołnierzy na misję. Tak dla przykładu, zapoznanie żołnierzy się z historią kraju do którego udają się na misję, z jego kulturą kulturą, z terenem. Powinni oni wiedzieć jak traktować i jak odnosić się do tych ludzi, do których przybywają. Jak rozumieć miejscowych którzy żyją w plemionach, w kulturze klanowej i z inną religią. Jak z nimi współpracować, żeby nie zostać postrzeżonym jako Ci obcy, którzy przybyli z innego, zachodniego świata. Jak być bliżej nich? Temu zagadnieniu poświęciłem cały fragment rozdziału, co uważam było istotne, ponieważ moje przygotowanie do odbywanej misji też nie było wystarczające. Odbyłem dwutygodniowe szkolenie w ramach specjalnego kursu prowadzonego dla wyższej kadry dowódczej NATO. Jeden tydzień szkolenia wprowadzającego zorganizowano w NATO Defence College w Rzymie, drugi tydzień spędziliśmy w Kabulu, zapoznając się z zagadnieniami na teatrze działań bojowych. Kiedy rozpocząłem moją właściwą misję w Afganistanie, byłem pełen optymizmu z rezultatów odbytego szkolenia. Po dwóch miesiącach, wydawało mi się, że wiem już prawie wszystko. Kiedy wracałem po prawie roku w Afganistanie, miałem wrażenie, że wiem tak niewiele, że potrzebowałbym jeszcze jednego roku aby mieć pewność, co do oceny zdarzeń i sytuacji.  

Z czego to wynikało? Najpierw było przygotowanie teoretyczne, później zderzenie z rzeczywistością, następnie musiało się coś wydarzyć, co zmieniło Pana postrzeganie?

Później przybywało coraz więcej wiedzy, coraz bardziej poszerzały się horyzonty i stwierdziłem w pewnym momencie, że temat wojny w Afganistanie należy badać bardziej szeroko i głębiej, ale nie było już czasu na badania na teatrze, bo misja dobiegała końca. Myślałem wtedy o tym, aby zostać tam jeszcze jakiś czas i dokończyć rozpoczęte badania. Nie wystarczyło mi jednak na to czasu. Kiedy wróciłem do kraju, rozpocząłem nowy etap badań, studiując wszelką dostępną literaturę dotyczącą szerokiego spektrum działań militarnych i cywilno-wojskowych w Afganistanie. Poświęciłem prawie pięć lat na studia własne prowadzone nad fenomenem tego wyjątkowego kraju, uwikłanego w pasmo niekończących się wojen i konfliktów. Ten okres pięciu lat, świadczy o tym jak skomplikowany jest materiał badaczy dotyczący Afganistanu, gdzie już od ponad 17 lat trwa walka z ugrupowaniami rebeliantów, neo-talibów i innych ugrupowań przeciwnych rządowi tego kraju. Muszę to przyznać, ale nawet po tylu latach zajmowania się tematem, nadal nie mam na tyle odwagi aby powiedzieć, że jestem doświadczonym ekspertem w dziedzinie Afganistanu

Udało się Panu trochę poznać język używany w Afganistanie?

Poszczególne słówka, te które dostępne były w przygotowanym przez jeden z departamentów naszego MON słowniczku „polowym” dla żołnierzy, oczywiście że tak. Muszę w tym miejscu przyznać, że byłem pod ogromnym wrażeniem Pana Ambasadora Langa z polskiej ambasady w Kabulu, który posługiwał się biegle dwoma językami urzędowymi obowiązującymi w Afganistanie. Potrafił płynnie wymieniać anegdoty z szefem sztabu Sił Zbrojnych Afganistanu, a zrozumienie obu rozmówców było aż nad wyraz widoczne, kiedy zaśmiewali się w trakcie opowiadanych humorów. To obrazuje jedynie ważność tego elementu, jakim jest znajomość tego języka, jaki jest stosowany w kraju, w którym uczestniczymy w misji tak cywilnej jak i wojskowej. To zbliża ludzi i pozwala łatwiej docierać do ich serc.  

Czy nasi żołnierze, którzy tam służyli, korzystali z naszych tłumaczy czy raczej z lokalnych przewodników? 

Wolałbym wypowiadać się o tym, co ja robiłem, a nie inne polskie grupy zadaniowe. W naszej grupie mieliśmy tłumaczy i byli to Amerykanie. Niekoniecznie urodzeni w Afganistanie obywatele, ale też obywatele Stanów Zjednoczonych. Często w celu realizacji swoich misji korzystaliśmy z tłumaczy miejscowych. Muszę powiedzieć w tym miejscu, że bardzo wielu generałów Sił Zbrojnych Afganistanu posługiwało się płynnie językiem angielskim.

Na koniec proszę zdradzić skąd pomysł na napisanie tej książki?

To, co teraz powiem być może zabrzmi patetycznie. Kiedy wróciłem z misji w Afganistanie, to na poziomie naszego MON nie odnotowałem żadnego szczególnego zainteresowania, związanego z pozyskaniem wyczerpującego raportu z pobytu, zebraniem „lessons learned”, nic takiego się nie wydarzyło. Postanowiłem wówczas, że jeżeli Siły Zbrojne naszego państwa nie tylko że delegowały mnie do odbycia misji w Afganistanie, ale też pokryły pełne koszty utrzymania i szkolenia, jestem za to wszystko coś ojczyźnie winien. Powinienem podzielić się wiedzą i zdobytym doświadczeniem, zgodnie zresztą z obowiązującą nadal koncepcją gromadzenia i przetwarzania „lessons learned” (Centrum w Bydgoszczy). Książkę zadedykowałem weteranom misji poza granicami kraju, a poświęcam tym wszystkim, którzy będą się zajmowali przyszłymi misjami tak w zakresie ich planowania, jak i w zakresie ich prowadzenia. To jest to, co ja teraz oddaję naszym Siłom Zbrojnym siłą zbrojnym, za to że byłem na tej misji. Chcę się dzielić tą wiedzą którą dzięki pobytowi w Afganistanie pozyskałem. 

Na podstawie tej wiedzy, którą udało się Panu Admirałowi zebrać, to Afganistan jest już spokojnym państwem w regionie, czy jest to ciągle taka bomba z opóźnionym zapłonem?

Nadal głęboko wierzę w to, że Afganistan ma ogromną szansę przywrócić stabilizację i bezpieczeństwa w regionie, oraz stać się krajem samodzielnym ekonomicznie, z własnym budżetem i zrównoważonym rynkiem wewnętrznym.  

Dziękuję za rozmowę. 

Wiceadmirał (rez.) dr inż. Ryszard Demczuk jest absolwentem Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej w Gdyni. W latach 1989-1994 dowodził okrętem rakietowym ORP „Oksywie”, a w latach 1995-1997 okrętem rakietowym ORP „Grom”.Od listopada 2010 roku do sierpnia 2011 roku pełnił obowiązki zastępcy dowódcy Amerykańskiej Grupy Zadaniowej CJIATF-SHAFAFIYAT, w strukturze strategicznego dowództwa sił ISAF w Kabulu.W dniu 1 października 2012 roku objął obowiązki zastępcy Dowódcy Marynarki Wojennej – szefa Sztabu MW. Po reformie systemu dowodzenia, od dnia 1 stycznia 2014 roku pełnił obowiązki Inspektora Marynarki Wojennej w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Z końcem stycznia 2015 roku na własną prośbę odszedł z czynnej służby wojskowej i pożegnał się z mundurem. W 2017 roku uzyskał stopień naukowy doktora nauk społecznych w dyscyplinie „nauki o bezpieczeństwie państwa”.

[Afganistan, książka, bezpieczeństwo, misja zagraniczna, Amerykańska Grupa Zadaniowa CJIATF-SHAFAFIYAT, działania antyterrorystyczne, wiceadmirał, Ryszard Demczuk, Mudżahedini, Talibowie i opium]

Komentarze

Powiązane

Redakcja Żołnierze – sportowcy z medalami

Żołnierze – sportowcy z medalami Żołnierze – sportowcy z medalami

Miniony weekend obfitował w świetne występy żołnierzy sportowców w Mistrzostwach Europy w strzelaniu pneumatycznym oraz z Halowych Mistrzostwach Polski w lekkiej atletyce.

Miniony weekend obfitował w świetne występy żołnierzy sportowców w Mistrzostwach Europy w strzelaniu pneumatycznym oraz z Halowych Mistrzostwach Polski w lekkiej atletyce.

Redakcja Minęło 17 lat od wydarzeń w Magdalence

Minęło 17 lat od wydarzeń w Magdalence Minęło 17 lat od wydarzeń w Magdalence

W nocy z 5 na 6 marca 2003 r. w podwarszawskiej Magdalence podczas próby zatrzymania niebezpiecznych przestępców poległo dwóch policyjnych antyterrorystów, a siedemnastu zostało rannych. Jak co roku ich...

W nocy z 5 na 6 marca 2003 r. w podwarszawskiej Magdalence podczas próby zatrzymania niebezpiecznych przestępców poległo dwóch policyjnych antyterrorystów, a siedemnastu zostało rannych. Jak co roku ich koledzy, kierownictwo Policji i resortu oddało im hołd.

Redakcja Rusza największe ćwiczenie wojskowe od lat - DEFENDER Europe 20

Rusza największe ćwiczenie wojskowe od lat - DEFENDER Europe 20 Rusza największe ćwiczenie wojskowe od lat - DEFENDER Europe 20

W środę 11 marca br. Prezydent RP - Zwierzchnik Sił Zbrojnych Andrzej Duda oraz minister obrony narodowej spotkali się z polskimi i amerykańskimi żołnierzami biorącymi udział w ćwiczeniu DEFENDER-Europe...

W środę 11 marca br. Prezydent RP - Zwierzchnik Sił Zbrojnych Andrzej Duda oraz minister obrony narodowej spotkali się z polskimi i amerykańskimi żołnierzami biorącymi udział w ćwiczeniu DEFENDER-Europe 20. Pierwsze kolumny żołnierzy i sprzętu z USA wjechały na teren Polski 28 lutego br. przez przejście graniczne w Kołbaskowie. Wówczas oficjalnie rozpoczęło się w naszym kraju to największe amerykańskie ćwiczenie związane z przerzutem wojsk Sił Lądowych USA do Europy.

Redakcja Rocznica akcji pod Arsenałem

Rocznica akcji pod Arsenałem Rocznica akcji pod Arsenałem

Dziś obchodzimy 77. rocznicę akcji pod Arsenałem, jednej z najgłośniejszych akcji polskiego podziemia.

Dziś obchodzimy 77. rocznicę akcji pod Arsenałem, jednej z najgłośniejszych akcji polskiego podziemia.

Redakcja Pierwsze targi POLSECURE odbędą się w listopadzie

Pierwsze targi POLSECURE odbędą się w listopadzie Pierwsze targi POLSECURE odbędą się w listopadzie

Komenda Główna Policji podpisała porozumienie z Targami Kielce w sprawie organizacji Międzynarodowych Targów Policji i Bezpieczeństwa Publicznego. Centralnym punktem wydarzenia będzie konferencja poświęcona...

Komenda Główna Policji podpisała porozumienie z Targami Kielce w sprawie organizacji Międzynarodowych Targów Policji i Bezpieczeństwa Publicznego. Centralnym punktem wydarzenia będzie konferencja poświęcona bezpieczeństwu.

Redakcja Macedonia Północna dołącza do NATO

Macedonia Północna dołącza do NATO Macedonia Północna dołącza do NATO

Macedonia Północna stała się nowym 30 członkiem NATO po złożeniu 27 marca 2020 r. dokumentu przystąpienia do Traktatu Północnoatlantyckiego w Departamencie Stanu USA w Waszyngtonie. Sojusznicy NATO podpisali...

Macedonia Północna stała się nowym 30 członkiem NATO po złożeniu 27 marca 2020 r. dokumentu przystąpienia do Traktatu Północnoatlantyckiego w Departamencie Stanu USA w Waszyngtonie. Sojusznicy NATO podpisali protokół przystąpienia Macedonii Północnej w lutym 2019 r. Wszystkie 29 krajów członkowskich głosowało za ratyfikowaniem członkostwa tego kraju.

ICH CSN FSB – 4 KIA w Syrii

CSN FSB – 4 KIA w Syrii CSN FSB – 4 KIA w Syrii

1 lutego 2020 r. podczas wykonywania zadań specjalnych w Syryjskiej Republice Arabskiej” w zasadzce na obrzeżach Latakii zginęło czterech oficerów kontrterrorystycznego Centrum Specjalnego Przeznaczenia...

1 lutego 2020 r. podczas wykonywania zadań specjalnych w Syryjskiej Republice Arabskiej” w zasadzce na obrzeżach Latakii zginęło czterech oficerów kontrterrorystycznego Centrum Specjalnego Przeznaczenia Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej: 33-letni major Bułat Achmatianow i 36-letni por. Wsiewołod Trofimow z 5. grupy 1. wydziału Zarządu S („Smiercz”) w Moskwie oraz 42-letni mjr Rusłan Gimadijew i 35-letni kpt Dimitrij Minow z Zarządu K („Kaukaz”) w Jessentuki w kraju Stawropolskim.

ICH Koniec pewnej epoki

Koniec pewnej epoki Koniec pewnej epoki

2/3 lutego 2020 r. w nocy zmarł w Durbanie, półtora miesiąca przed ukończeniem 101. roku życia, najsłynniejszy żołnierz najemny XX wieku „Mad Mike” Thomas Michael Hoare. Zgodnie ze słowami jego syna Chrisa:...

2/3 lutego 2020 r. w nocy zmarł w Durbanie, półtora miesiąca przed ukończeniem 101. roku życia, najsłynniejszy żołnierz najemny XX wieku „Mad Mike” Thomas Michael Hoare. Zgodnie ze słowami jego syna Chrisa: „żył zgodnie z filozofią, że można z życia wyciągnąć więcej, gdy żyje się niebezpiecznie, więc to tym bardziej niezwykłe, że przeżył 100 lat i zmarł spokojnie we śnie, we własnym łóżku”.

ICH 7th SFG – 2 KIA w Afganistanie

7th SFG – 2 KIA w Afganistanie 7th SFG – 2 KIA w Afganistanie

8 lutego 2020 r. podczas operacji bojowej w prowincji Nangarhar na wschodzie Afganistanu zginęli w wyniku odniesionych ran dwaj sierżanci z 7th Special Forces Group (Airborne), z Eglin AFB na Florydzie.

8 lutego 2020 r. podczas operacji bojowej w prowincji Nangarhar na wschodzie Afganistanu zginęli w wyniku odniesionych ran dwaj sierżanci z 7th Special Forces Group (Airborne), z Eglin AFB na Florydzie.

ICH Nowe „Terminatory” dla specnazu

Nowe „Terminatory” dla specnazu Nowe „Terminatory” dla specnazu

Na początku 2020 r. firma Ułan-Udenskij awiacionnyj zawod [Улан-Удэнский авиационный завод (У-УАЗ)], należąca do holdingu „Śmigłowce Rosji” (АО „Вертолёты России”), zakupiła zestawy wyposażenia, które...

Na początku 2020 r. firma Ułan-Udenskij awiacionnyj zawod [Улан-Удэнский авиационный завод (У-УАЗ)], należąca do holdingu „Śmigłowce Rosji” (АО „Вертолёты России”), zakupiła zestawy wyposażenia, które posłużą do zmodernizowania – w oparciu o doświadczenia z działań bojowych specnazu w Syrii – 10 maszyn Mi-8AMT (wykorzystywanych przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej od 2009 r.) do nowej wersji Mi-8 AMTSz-WN „Terminator”, łączącej cechy szturmowe i transportowe. Mają one jeszcze w tym roku trafić...

ICH MARSOC – 2 KIA w Iraku

MARSOC – 2 KIA w Iraku MARSOC – 2 KIA w Iraku

Kolejni żołnierze amerykańscy polegli w Iraku 8 marca 2020 r.: 34-letni kpt. Moises A. Navas „Mo” i Gunnery Sgt. Diego D. Pongo, obaj z MARSOC (United States Marine Corps Forces Special Operations Command).

Kolejni żołnierze amerykańscy polegli w Iraku 8 marca 2020 r.: 34-letni kpt. Moises A. Navas „Mo” i Gunnery Sgt. Diego D. Pongo, obaj z MARSOC (United States Marine Corps Forces Special Operations Command).

ICH BSB w ESA

BSB w ESA BSB w ESA

Zespół Aresztowań i Wsparcia AOT (Arrestatie- en Ondersteuningsteam) z brygady specjalnej BSB Królewskiej Żandarmerii Holandii (Koninklijke Marechaussee Brigade Speciale Beveiligingsopdrachten) trenował...

Zespół Aresztowań i Wsparcia AOT (Arrestatie- en Ondersteuningsteam) z brygady specjalnej BSB Królewskiej Żandarmerii Holandii (Koninklijke Marechaussee Brigade Speciale Beveiligingsopdrachten) trenował na początku lutego 2020 r. w ośrodku European Security Academy we Włościejówkach pod Książem Wielkopolskim.

ICH SAS w Syrii

SAS w Syrii SAS w Syrii

5 marca 2020 r. dwa śmigłowce RAF Chinook z zespołem ratowniczym brytyjskich sił specjalnych i medykami przeniknęły do południowej Syrii, aby uratować żołnierza Special Air Service poszkodowanego w wyniku...

5 marca 2020 r. dwa śmigłowce RAF Chinook z zespołem ratowniczym brytyjskich sił specjalnych i medykami przeniknęły do południowej Syrii, aby uratować żołnierza Special Air Service poszkodowanego w wyniku eksplozji IED w bliżej nieokreślonej strefie walk.

Redakcja 10. rocznica katastrofy smoleńskiej - posłanie Dowódcy KWS

10. rocznica katastrofy smoleńskiej - posłanie Dowódcy KWS 10. rocznica katastrofy smoleńskiej - posłanie Dowódcy KWS

Posłanie Dowódcy Komponentu Wojsk Specjalnych do żołnierzy i pracowników resortu Obrony Narodowej Komponentu Wojsk Specjalnych w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Posłanie Dowódcy Komponentu Wojsk Specjalnych do żołnierzy i pracowników resortu Obrony Narodowej Komponentu Wojsk Specjalnych w 10. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Redakcja Uroczystość pierwszego podniesienia bandery na holowniku H-1 Gniewko

Uroczystość pierwszego podniesienia bandery na holowniku H-1 Gniewko Uroczystość pierwszego podniesienia bandery na holowniku H-1 Gniewko

W środę, 15 kwietnia, w szeregi 3. Flotylli Okrętów weszła nowa jednostka. W Porcie Wojennym w Gdyni odbyła się ceremonia pierwszego podniesienia bandery jednostek pomocniczych Marynarki Wojennej na holowniku...

W środę, 15 kwietnia, w szeregi 3. Flotylli Okrętów weszła nowa jednostka. W Porcie Wojennym w Gdyni odbyła się ceremonia pierwszego podniesienia bandery jednostek pomocniczych Marynarki Wojennej na holowniku H-1 Gniewko.

Redakcja 77. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim

77. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim 77. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim

W 2020 roku przypada 77. rocznica Powstania w Getcie Warszawskim. Wydarzenia wiosny 19 kwietnia 1943 roku naznaczyły Warszawę w sposób szczególny. Powstanie – pierwsze spośród kilku w gettach na terenie...

W 2020 roku przypada 77. rocznica Powstania w Getcie Warszawskim. Wydarzenia wiosny 19 kwietnia 1943 roku naznaczyły Warszawę w sposób szczególny. Powstanie – pierwsze spośród kilku w gettach na terenie Polski – było też pierwszym w okupowanej Europie. Po jego stłumieniu Niemcy zniszczyli doszczętnie cały teren getta – żeby rok później, po powstaniu 1944, dokończyć wyburzanie całej Warszawy. Walki toczyły się w centrum stolicy, jednocześnie będąc jednak „poza nią”, w dzielnicy zamkniętej, oddzielonej...

Redakcja Chłopaki z Marsa

Chłopaki z Marsa Chłopaki z Marsa

"Chłopaki z Marsa" to kolejna książka Navala, która jest kontynuacją cyklu wspomnień z działań na wodach Zatoki Perskiej i Iraku. Premiera książki planowana jest na 20 maja br.

"Chłopaki z Marsa" to kolejna książka Navala, która jest kontynuacją cyklu wspomnień z działań na wodach Zatoki Perskiej i Iraku. Premiera książki planowana jest na 20 maja br.

Redakcja Zwiadowcy z 9WPRoz świętują dzień jednostki

Zwiadowcy z 9WPRoz świętują dzień jednostki Zwiadowcy z 9WPRoz świętują dzień jednostki

Dziś, 12 maja, przypada święto 9 Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego. W tym roku uroczystości obchodzono nieco inaczej, bo bez uroczystego apelu, orkiestry wojskowej, kompanii honorowej i gości na trybunie....

Dziś, 12 maja, przypada święto 9 Warmińskiego Pułku Rozpoznawczego. W tym roku uroczystości obchodzono nieco inaczej, bo bez uroczystego apelu, orkiestry wojskowej, kompanii honorowej i gości na trybunie. Zwiadowcy z Lidzbarka Warmińskiego świętują dzień swojej jednostki zgodnie z wytycznymi najwyższych władz państwowych.

Redakcja Święto OSŻW w Warszawie

Święto OSŻW w Warszawie Święto OSŻW w Warszawie

Dziś (18 maja) Oddział Specjalny Żandarmerii Wojskowej w Warszawie obchodzi Święto jednostki.

Dziś (18 maja) Oddział Specjalny Żandarmerii Wojskowej w Warszawie obchodzi Święto jednostki.

Redakcja Święto Wojsk Specjalnych

Święto Wojsk Specjalnych Święto Wojsk Specjalnych

13 lat temu, 24 maja 2007 roku, decyzją Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, został powołany nowy rodzaj Sił Zbrojnych - Wojska Specjalne. Tego dnia "specjalsi" obchodzą także swoje święto. Z tej okazji gen....

13 lat temu, 24 maja 2007 roku, decyzją Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, został powołany nowy rodzaj Sił Zbrojnych - Wojska Specjalne. Tego dnia "specjalsi" obchodzą także swoje święto. Z tej okazji gen. bryg. dr inż. Sławomir DRUMOWICZ - Dowódca WS przekazał życzenia skierowane do żołnierzy, pracowników i sympatyków Wojsk Specjalnych.

Redakcja Dzień Weterana Działań Poza Granicami Państwa

Dzień Weterana Działań Poza Granicami Państwa Dzień Weterana Działań Poza Granicami Państwa

Dzisiaj (29 maja) obchodzimy Dzień Weterana Działań Poza Granicami Państwa oraz Międzynarodowy Dzień Uczestników Misji Pokojowych ONZ.

Dzisiaj (29 maja) obchodzimy Dzień Weterana Działań Poza Granicami Państwa oraz Międzynarodowy Dzień Uczestników Misji Pokojowych ONZ.

Redakcja Wodowanie i chrzest holownika H-3 Leszko

Wodowanie i chrzest holownika H-3 Leszko Wodowanie i chrzest holownika H-3 Leszko

W Gdańsku (2 czerwca) odbyła się uroczystość chrztu i wodowania holownika (H-3) Leszko. To ostatnia, z trzech nowoczesnych jednostek typu B860 przeznaczonych do służby w 3 Flotylli Okrętów.

W Gdańsku (2 czerwca) odbyła się uroczystość chrztu i wodowania holownika (H-3) Leszko. To ostatnia, z trzech nowoczesnych jednostek typu B860 przeznaczonych do służby w 3 Flotylli Okrętów.

Redakcja Uroczysta zbiórka z okazji święta Żandarmerii Wojskowej

Uroczysta zbiórka z okazji święta Żandarmerii Wojskowej Uroczysta zbiórka z okazji święta Żandarmerii Wojskowej

W dniu 10 czerwca w Oddziale Specjalnym Żandarmerii Wojskowej Warszawie zorganizowano uroczystą zbiórkę z okazji Święta Żandarmerii Wojskowej.

W dniu 10 czerwca w Oddziale Specjalnym Żandarmerii Wojskowej Warszawie zorganizowano uroczystą zbiórkę z okazji Święta Żandarmerii Wojskowej.

Redakcja 30 lat JW GROM: życzenia Dowódcy KWS

30 lat JW GROM: życzenia Dowódcy KWS 30 lat JW GROM: życzenia Dowódcy KWS

Z okazji Jubileuszu 30. lecia sformowania Jednostki Wojskowej GROM, wszystkim żołnierzom i pracownikom oraz byłym żołnierzom tej zasłużonej Jednostki, składam serdeczne żołnierskie życzenia wielu dalszych...

Z okazji Jubileuszu 30. lecia sformowania Jednostki Wojskowej GROM, wszystkim żołnierzom i pracownikom oraz byłym żołnierzom tej zasłużonej Jednostki, składam serdeczne żołnierskie życzenia wielu dalszych osiągnięć w codziennej służbie i pracy oraz samych sukcesów w życiu osobistym i rodzinnym.

Najnowsze produkty i technologie

Carpatia Arms Sp. z o.o. ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach ResGear - dbałość o szczegóły z myślą o profesjonalistach

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak...

ResGear to polski producent sprzętu taktycznego, który przebojem pojawił się na rodzimym rynku, zyskując wielu wiernych klientów nie tylko wśród funkcjonariuszy służb mundurowych, zarówno w Europie, jak i w USA. Sprzęt tej marki projektowany i szyty jest w Polsce, przy użyciu najnowszych światowych technologii oraz materiałów, dzięki którym wyznacza nową jakość na naszym rynku.

NEWMAX Sp. z o.o. Sp.k. DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES

DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES DryGuard i DryGuard+, czyli autorska i innowacyjna membrana od BATES

DryGuard i DryGuard+ to najnowsze rozwiązania w zakresie membran paroprzepuszczalnych opracowane przez producenta markowych butów taktycznych Bates. Wprowadzone obok membrany Gore-Tex w produktach firmy,...

DryGuard i DryGuard+ to najnowsze rozwiązania w zakresie membran paroprzepuszczalnych opracowane przez producenta markowych butów taktycznych Bates. Wprowadzone obok membrany Gore-Tex w produktach firmy, stanowią innowacyjne rozwiązanie uzupełniające ofertę butów tego producenta wyposażonych w membrany zwiększające wodoodporność i przez to komfort użytkowania obuwia.

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Ewelina Grzesik TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic TUNDRA - nowa czołówka od Mactronic

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki....

„Czołówka” jest niezbędnym narzędziem pracy żołnierzy i medyków, ale nie tylko. Niektórzy sportowcy, turyści, miłośnicy kijów trekkingowych czy bywalcy biwaków nie wyobrażają sobie życia bez dobrej czołówki. Dlatego przetestowaliśmy i sprawdziliśmy, czy warto zainwestować w latarkę TUNDRA THL0111 firmy MACTRONIC.

RAW Sp. z o.o. RAW Mobile BMS

RAW Mobile BMS RAW Mobile BMS

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania...

Smartfony stały się powszechnym elementem naszej rzeczywistości. Dzięki urządzeniom mobilnym komunikacja dzisiaj oznacza dużo więcej niż zwykłą rozmowę – chętnie używamy darmowych komunikatorów do przesyłania wiadomości tekstowych, nagrań głosowych, zdjęć, wideo, a nawet dokumentów i lokalizacji. Pandemia COVID-19 tylko przyspieszyła cyfrową ewolucję społeczeństw, pojawiło się wiele przydatnych narzędzi, które umożliwiają użytkownikom realizację pożądanych funkcjonalności i jednocześnie prezentują...

Combat.pl Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy Przeżyj to z combat - zgarnij zniżkę na swoje zakupy

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów,...

Jeśli trafiłeś na tę stronę świadomie, to najpewniej interesują Cię zagadnienia militarne, być może survival, ewentualnie bushcraft lub EDC. Te zainteresowania łączy dość specyficzna grupa przedmiotów, które zapewne chcesz posiadać – tak jak my. Zdobyć je można w licznych sklepach „wojskowych” zorientowanych na takich właśnie zapaleńców. Być może nie wiesz jeszcze, że do grona tych sklepów dołączył stosunkowo niedawno kolejny gracz – combat.pl.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops