Special-Ops.pl

Team wendy exfil

„Widziałem, że kule - nawet z pistoletu- z łatwością przebijały hełmy, więc niezbyt mnie to zachęcało do noszenia takiego balastu. Wyjątek od tej reguły robiłem podczas akcji nocnych. Wtedy nosiłem hełm, żeby mieć do czego przyczepić noktowizor.” - „Cel snajpera” Chris Kyle

Zobacz także

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

OPC Sp. z.o.o. Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Vademecum okularów przeciwsłonecznych Vademecum okularów przeciwsłonecznych

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok...

Czas wiosenno-letni to zdecydowanie ta pora roku, kiedy większość z nas podchodzi do tematu zakupu nowych okularów przeciwsłonecznych. Silne natężenie szkodliwego promieniowania UV powoduje, że nasz wzrok zaczyna się intensywniej męczyć, doskwiera nam obniżony komfort widzenia, a kolory przybierają przekłamane barwy.

poza-domem.pl Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Jakie są rodzaje łuków strzeleckich? Jakie są rodzaje łuków strzeleckich?

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz...

Łucznictwo to szlachetny sport, jego historia sięga początków cywilizowanego świata a może nawet dalej. Długo był podstawowym narzędziem wykorzystywanym podczas polowań. Łuki wyszły z łask dopiero wraz z momentem pojawienia się broni palnej. Jednak nie zniknęły całkowicie. Zmienił się charakter ich użycia. W dzisiejszych czasach wykorzystywane są w sportach strzeleckich, na olimpiadach, a także hobbystycznie. Jeśli interesuje Cię łucznictwo, to sprawdź jaki łuk na początek będzie najlepszym wyborem.

Powyższe zdanie, wypowiedziane przez najlepszego amerykańskiego snajpera, który zmarł w tragicznych okolicznościach w 2013 roku, świetnie oddaje opinię żołnierza o zadaniach hełmu na współczesnym polu walki. Przez lata głównym nakryciem głowy w wojsku był hełm zdolny zatrzymać odłamek i gwarantujący zabezpieczenie głowy przy poruszaniu się w śmigłowcu, samolocie czy jednostce pływającej. Hełm jest jednak ciężki. Jeżeli ma działać, musi taki być. W końcu chroni niezwykle ważną część ciała, do której każdy z nas jest „przywiązany”.

Żołnierze poza zabezpieczeniem głowy przed urazami potrzebowali jednak platformy pozwalającej na przenoszenie i wykorzystywanie coraz mniejszych i lżejszych noktowizorów, które na dobre weszły na wyposażenie żołnierza. I właśnie tę lukę w asortymencie wypełnił współczesny kask. Lekki, wygodny, nieograniczający ruchów i pozwalający na zamontowanie noktowizora, latarki i wszelkiego innego wyposażenia.

Wraz z rozwojem uzbrojenia i zmianą sposobu prowadzenia wojen, możliwości ochronne hełmu w porównaniu z jego wagą i komfortem noszenia okazały się dla żołnierzy dyskusyjne. Świadomość noszenia ciężkiego balistycznego hełmu, który daje nikłe szanse na uratowanie życia, versus obciążenie dla mięśni przy np. długotrwałej pracy z lunetą w pozycji leżącej, sprawiły, że żołnierze sami zaczęli adaptować i tworzyć alternatywy dla wyposażenia dostarczanego przez armię.

Pierwsze kaski to przerabiane samodzielnie modele raftingowe i do bmx, z najprostszymi systemami zapięć, które nie pozwalały na idealne dopasowanie i były niezdolne do komfortowego przenoszenia wyposażenia. Później pojawiły się kaski Pro-Tec, które mieliśmy nieraz okazję oglądać na archiwalnych zdjęciach i filmach, a skończyło się na rozwinięciu całego przemysłu związanego z produkcją kasków, zarówno z carbonu, jak i najlżejszych, ale i zarazem najdelikatniejszych polimerowych „bumpów”.

Można śmiało powiedzieć, że współczesny hełm carbonowy czy też polimerowy, podobnie jak najnowsze plate carriery, ewoluował na skutek samodzielnych przeróbek i adaptacji dokonywanych przez żołnierzy, którzy w walce określili swoje oczekiwania i potrzeby, inne niż założenia ludzi zza biurek.

Żeby podkreślić, do czego obecnie służy kask, wystarczy, że zapoznamy się z przetargami prowadzonymi na ten element wyposażenia.

Okazuje się, że według opisu jego głównym zadaniem jest możliwość przenoszenia i pracy na noktowizorze. Kask z założenia jest więc dodatkowo dociążany wyposażeniem i właśnie w rozbudowanej konfiguracji okazuje się, co tak naprawdę jest wart. Wszędzie tam, gdzie mamy podwyższone ryzyko urazu głowy – czy w ciasnej kabinie samolotu, czy przy skokach spadochronowych, czy wreszcie na pokładzie jednostek pływających – tam kask również znajdzie zastosowanie. Jest lżejszy niż gruba skorupa hełmu, przez co przebywanie w nim przez dłuższy czas jest zdecydowanie bardziej komfortowe. Nie można też zapominać, że jest wiele jednostek, w których żołnierze mają większe szanse na uderzenie się o sufit pojazdu, niż na udział w wymianie ognia i w ich przypadku kask jako zabezpieczenie głowy spełni wszystkie oczekiwania.

I w tym miejscu w świecie producentów wyposażenia dla żołnierza pojawia się firma Team

Wendy, której historia zaczyna się w 1997 roku, w dosyć smutnych okolicznościach. W wypadku na stoku narciarskim ginie moda dziewczyna. Jej ojciec, Dan Moore, zakładając firmę, nazywa ją na cześć córki jej imieniem – Wendy. Team angażuje się w produkcję sprzętu i akcesoriów podnoszących komfort i poziom zabezpieczenia osobistego oraz organizuje cykl szkoleń zwiększających świadomość ryzyka związanego z urazami głowy wśród dzieci i młodzieży. Firma umacnia swoją pozycję na rynku wojskowym produkując popularne ZAP ZORBIUM, czyli miękkie wkładki absorbujące do kasków i hełmów.

Na rynku radzi sobie dobrze, realizując duże kontrakty, stopniowo rozwija działalność naukową i projektową. Jednym z owoców tego rozwoju staje się powstały w 2012 roku kask EXFIL Carbon. Kask ten jest ewidentnym mariażem świata cywilnego z wojskowym. Dlaczego? Wróćmy na chwilę do przeszłości...

Przez wiele lat było tak, że prawie wszystko, co fajne na rynku cywilnym, miało swój debiut wcześniej – w wojskowości. Armia zgłaszała zapotrzebowanie i brała produkt na wyłączność. Czy to chodzi o spadochrony, GPS-y, żywność liofilizowaną, latarki, systemy komunikacji, czy też sprzęt turystyczny – wszystko to pomysły rozwinięte na potrzeby armii. Wojsko zawsze miało odpowiednie środki finansowe, zaplecze badawcze i poligon testowy. Po kilku latach firmy „cywilne” rozwijały produkty, estetycznie je opakowywały i sprzedawały ludziom, którzy nigdy nie mieli na sobie munduru. Zwykle pierwszą zmianą było wypuszczenie wersji produktu w bardziej „designerskim” kolorze lub kształcie. 

Zarówno EXFIL Carbon, jak i modele LTP i Ballistic (ten ostatni jeszcze nie jest w sprzedaży), wpisują się w ten nurt. Mamy więc produkt, który spełnił wojskowe założenia, a następnie został przekazany w ręce projektantów. Innymi słowy – ten kask jest estetyczny. Gdybyśmy dla porównania chcieli znaleźć konkurenta dla modelu EXFIL Carbon, to bez wątpienia byłby to Ops-Core Fast Carbon.

Ops-Core waży około 680 gramów, kosztuje nieco ponad 600 dolarów i jest najpopularniejszym nakryciem głowy w tej branży. Do bólu prosty i ascetyczny. Sprawdzony w boju i uwielbiany zarówno przez wojsko, jak i cywili. A przy tym – pod względem kształtów – bardzo nudny i klasyczny. Exfil z kolei jest o 200 dolarów tańszy i odrobinę lżejszy, mimo wszystko oferuje bardziej estetyczne linie i rozbudowane wnętrze.

Czy kaski te mogą ze sobą konkurować?

Moim zdaniem mogą. Obydwa są wykonane z włókna węglowego, obydwa nie stanowią mocnej ochrony balistycznej i obydwa mają podobne zastosowanie: służą do przenoszenia sprzętu i ochrony przed podstawowymi urazami głowy. Wraz z rozwojem technologii i konkurencji na rynku kask ewoluował pod każdym względem. I owocem tej ewolucji jest właśnie Exfil.

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to wyjątkowy kształt. Lekko kanciasty po bokach, z ciekawie opadającym i przechodzącym w lekki daszek przodem. Coś jak Lamborghini. Niby opływowy i wizualnie lekki, a z drugiej strony agresywny. Ten kask jest po prostu zaprojektowany tak, by cieszył oczy. Jest to świadomy zabieg Teamu Wendy i zarazem jest to pierwszy znak, że wygląd jest przemyślany i estetyka miała w tym projekcie niebagatelne znaczenie. Wizualnie spójne są również wloty powietrza, które mają za zadanie dbać o odpowiednią wentylację głowy schowanej pod kaskiem. Ostre trójkątne kształty umieszczone są symetrycznie i pod lekkim kątem sprawiając, że kask wygląda jeszcze bardziej zadziornie. Założę się, że model ten powstał dopiero po prezentacji wielu rysunków koncepcyjnych i próbnych modeli, które chętnie bym obejrzał. Wygląd kasku Exfil z pewnością został przemyślany z zachowaniem aktualnej mody i trendów w projektowaniu.

Wnętrze kasku wygląda jeszcze ciekawiej. Estetyczne taśmy z klamrami pozwalają na regulację właściwie na każdym odcinku. Ciekawie i zupełnie inaczej niż u konkurencji rozwiązany system Boa został poprowadzony wokół głowy za pomocą dwóch cienkich żyłek. No i to, co najbardziej rzuca się w oczy, czyli 20 niezależnych od siebie absorberów, przypominających małe poduszki powietrzne w kształcie tubusu, które zastąpiły najpopularniejsze i znane z kasków i hełmów comfort pady.

Przyznam, że pierwsze wrażenie jest świetne. Konstrukcja jest rozbudowana, ale zarazem każdy element da się rozłożyć na części pierwsze. Projekt wydaje się przemyślany i przeanalizowany pod każdym kątem. Uwierzcie mi, że patrząc do środka kasku ma się wrażenie, że producenci weszli na nowy poziom tworzenia zabezpieczeń i podnoszenia komfortu noszenia.

Po wzięciu kasku do ręki, pierwsze, co rzuca się w oczy, to brak precyzji w klejeniach rzepu. W egzemplarzu, który testujemy, nie ma już problemu typowego dla starszych konstrukcji, gdzie każdy rzep „żył własnym życiem” i był naklejony w zupełnie przypadkowych miejscach. Teraz wszystko jest w symetrycznym porządku, ale rzep można bez problemu podważyć i oderwać. A mówimy o zupełnie nowym kasku.

Rzep nie służy tylko jako przestrzeń do wczepiania nowych naszywek promujących wieprzowinę. Ma on też jasno określone, praktyczne zadania. W tylnej części kasku mocujemy przecież baterie lub przeciwwagę dla noktowizora, markery strobo, czy też naszywki IR. Niestety, klej użyty na tych rzepach sprawia, że wszystko ma szansę odpaść jeszcze na terenie bazy. Nie jest więc to tylko zarzut na poziomie estetyki, ale również i wytrzymałości oraz praktyczności w użyciu.

Kolejna rzucająca się w oczy cecha to ostre linie konstrukcji i cieszące oko wloty powietrza. Wentylacja jest dobrze pomyślana. Otwory są mniejsze niż te w Carbonie, ale „mądrze” ułożone. Wygląda to jak inspiracja ze świata bmx, gdzie kaski mają często na płacie czołowym wloty powietrza, co zapewnia dobrą wentylację w trakcie przemieszczenia się. Niestety, jakość wykonania otworów pozostawia trochę do życzenia. Widać niepowtarzalność w pracy urządzeń skrawających i niedokładne wykończenie wycięć.

Daszek na płacie czołowym wychodzi przed konstrukcję na jakieś 4 mm. Wygląda to świetnie, ale niestety, moim zdaniem im więcej masz nad oczami, tym mniej widzisz, kiedy chcesz dojrzeć coś nad swoją głową. Daszek ten to zdecydowanie zabieg estetyczny. Dodatkowo przy upadku kasku na ziemię element ten zwiększa szanse na strzępienie się krawędzi, która przyjmuje na siebie cały impet uderzenia. Czyli zupełnie inaczej niż w kaskach, w których przód i dolna krawędź mają mniej agresywne linie i uderzenie rozkłada się na większej powierzchni.

Kolejny ważny punkt programu to szyny montażowe autorskiej produkcji. Co pod tym względem oferuje konkurencyjny Crye Precision?

Crye stworzyło helm Air Frame, czyli nowatorską konstrukcję, która zyskała przychylność kilku amerykańskich doborowych jednostek. Mimo to w kwestii szyn montażowych jej projektanci zdali się na doświadczenie firmy Ops-Core i wylicencjonowali stworzone dla nich szyny boczne hełmu.

Czemu Team Wendy zdecydował się na stworzenie własnego systemu? Z pewnością nie z powodu słabości dostępnych na rynku produktów, do których znajdziemy wiele akcesoriów i dodatków. Jest to raczej kolejne rozwiązanie podyktowane przez dział marketingu. Decydując się na tworzenie własnego systemu mocowania, firma zapewniła sobie możliwość produkcji wszelkiego rodzaju dodatków i przejściówek do mocowania wyposażenia.

Samo mocowanie szyn do kasku również zasługuje na uwagę. W modelach Carbon czy Air Frame mamy po prostu cztery śruby, dobrze znane z wcześniejszych amerykańskich hełmów, które w najgorszym wypadku dokręcimy lokalną monetą kraju, który podbijamy, lub toolem. Team Wendy i tu postawił na innowacyjność. System mocowany jest do kasku za pomocą czterech śrub. Dwie duże, dwie małe. Wszystkie ampulowe i wpuszczone tak głęboko, że bez rzeczonego ampula nie ma szans się do niego dostać.

Przy tak mocnej konkurencji na rynku i coraz większej świadomości klientów, taki zabieg należy uznać za nieprzemyślany. Najwyraźniej projektanci tego elementu zapomnieli o najważniejszej zasadzie: „Keep it simple, stupid”. W skrócie KISS.

Żeby było ciekawiej lub inaczej, bardziej kontrowersyjnie, obecnie firma umożliwia bezpłatną wymianę szyn dla wszystkich, którzy kupili kask przed 30 września 2013 r. Nowe szyny (w cenie przesyłki) zapewniają również lepsze mocowanie/spasowanie z kaskiem oraz akcesoriami. Poprawiono także system mocowania elementów RIS systemu MAGPUL MOE, który współpracuje z Exfilem. Mocnym punktem kasku jest NVG Shroud firmy Wilcox, służący za punkt mocowania noktowizji lub innych urządzeń optycznych. Panel, który znajduje się na płacie czołowym, umocowany jest klasycznie: czterema śrubami wpuszczonymi od środka – solidnie, tutaj nie można nic zarzucić. Polimery i aluminium lotnicze znacząco obniżają wagę konstrukcji, ale nie wpływają ujemnie na jej wytrzymałość.

Żeby znowu podkreślić wyjątkowość konstrukcji, którą mamy w rękach, warto zauważyć, że nietypowa linia kasku wymusiła na Wilcoxie wyprodukowanie specjalnej linii shroudów! Jak widać dobry wygląd nie znosi kompromisów.

Warto również zwrócić uwagę na elastyczne taśmy (shock cord) o okrągłym przekroju, zabezpieczone oplotem. Służą one do stabilizacji ramienia noktowizora, kiedy jest ono w pozycji dolnej. Minimalizuje to również drgania przy poruszaniu się oraz zapewnia dodatkowy punkt zaczepienia noktowizji do kasku. Patent wpuszczania shock cordu w szynę jest do bólu prosty i bardzo mi się podoba. Prościej się nie da. Shock cord można łatwo skrócić lub zdjąć – oczywiście, o ile wcześniej nic innego nie zamontowaliśmy na szynie. Niestety same haczyki tasiemek, które wpinamy w ramię, to przerost formy nad treścią. Są grube i plastikowe. Do tego nie są stałym elementem elastycznej taśmy, a jedynie są w nią przelotowo włożone, niezwykle łatwo je zgubić. Dodatkowo wybór grubego plastiku w tak małej konstrukcji sprawia, że bardzo ciężko o dostęp do zapięcia w rękawicach. Mając kask na głowie dużą sztuką jest również zaczepienie o siebie obydwu shock cordów. Prosta gumka, która ma służyć do stabilizacji, nie nadaje się do obsługi jedną ręką, jeżeli kask jest na głowie. Na szczęście jest to element, który można bez problemu zmienić, więc nie powinno to wpływać ujemnie na ogólną ocenę konstrukcji.

Nie można niestety jednak przemilczeć jakości ogólnego wykończenia, które jest po prostu nieprecyzyjne. Materiał jest kruchy i każde uderzenie przekłada się na odprysk. Farba niestety również łatwo się ściera, przeciągnięcie kaskiem po metalowych elementach wyposażenia kończy się więc jego porysowaniem.

Wnętrze EXFILA

Poszczególne elementy, z których wykonany jest system pasków, robią dobre wrażenie. Zestaw jest rozbudowany i daje wiele możliwości konfiguracji. Niestety, po przyjrzeniu się wszystkim elementom pojedynczo oprzyrządowanie kuleje.  Do tego stopnia, że ma się wrażenie, że zostało złożone z tego, co akurat „rzucono” w fabryce.

Rozmiar plastikowych przelotek jest niewspółmierny do szerokości taśm, co sprawia, że przelotki mają tendencję do przekręcania się, co znacząco wpływa na komfort użytkowania. Odrobina potu czy wody sprawia, że cały system zaczyna „jeździć” po głowie. Szkoda. Pokładałem duże nadzieje w tym systemie, a pierwsze, co bym zrobił, gdyby kask miał zostać u mnie na dłużej, to wymiana punktów mocowań taśm do kasku. Żeby było ciekawiej, w trakcie pisania tekstu trafiłem na tanią, podrabianą wersję Exfila do asg i właśnie ten element, czyli wspominaną przelotkę, zamieniono

w nim na mniejszą, bardziej pasującą do rozmiaru taśm. Jednym słowem: punkt dla Chin.

Dalej natrafiamy na widoczne na zdjęciach zaciski regulacji pasków, które schodzą w dół, wzdłuż policzka. Ruchome elementy, które działają zaciskowo, a nie przelotowo, wydają się podatne na uszkodzenia. Dość łatwo jest o nie zahaczyć zawieszeniem broni, przy przekładaniu przez głowę. Pomysł, by móc łatwo regulować długość pasków, jest ciekawy, ale ten uważam za zbyt podatny na wyczepienie, no i zapewniam, że nadal nie da się regulować długości za pomocą jednej ręki. Oczywiście automatycznie nasuwa się pytanie: kiedy regulujemy paski w kasku?

W teorii – raz. Przy odbiorze nowego kasku. W praktyce, np. kiedy musimy włożyć pod kask maskę przeciwgazową, albo kiedy po całym dniu, chcemy, by wciąż był na głowie, ale nie opinał nam twarzy. Pomysł wydaje się jak najbardziej na miejscu, można by go jednak uprościć.

Firma Ops-Core poradziła sobie z nim zdecydowanie lepiej. Tam regulacja jest prostsza, ale za to niezawodna. Dużą część pracy systemu nośnego w Exfilu bierze na siebie system Boa regulujący dopasowanie żyłek, które opasają głowę. Pozwala to na stabilne trzymanie się kasku nawet bez zapiętych pasków. Boa Closure System ma dwa ciekawe rozwiązania – niestety,  również kontrowersyjne.

Pierwsze to żyłki, które nawijają się lub rozwijają na bęben ukryty w tubusie. Drugie – system ich luzowania. Kiedy bierzesz do ręki ten kask i chcesz go założyć na głowę, musisz jak w każdym kasku rozsunąć na prawo i lewo taśmy zapinane pod brodą, które umieszczone są po bokach. W Team Wendy dodatkowo musisz ułożyć żyłki powleczone miękkim materiałem, który ma również tendencję do zawijania się. Inaczej splączą się i kask nie uciśnie odpowiednio głowy. Grubość żyłki jest kontrowersyjna. Wydaje się zbyt cienka i delikatna, by nie bać się o łatwość jej rozerwania, jeżeli w kask wrzucimy np. rękawice lub gogle. Obawiam się, że przy dłuższym użytkowaniu system opatulający żyłki będzie się mechacił, rolował i zmniejszał komfort użytkowania. Sam system luzowania żyłek jest również rozbudowany. Zamiast klasycznego układu, w którym skręcając pokrętło w prawo ściskamy, a w lewo luzujemy, w Exfil mamy sytuację, w której żyłki luzują się totalnie po odciągnięciu „kapsla” do siebie. Jest więc to kolejna ruchoma część, poruszająca się w kolejnej osi. Piach, kurz i pył znacząco osłabiają działanie tej konstrukcji. Jest to po prostu jeszcze jedna rzecz, która może zawieść.

Samo osadzanie kasku na głowie przypomina system znany z kasków alpinistycznych. Szeroki płat układający się na głowie jest najprostszym rozwiązaniem. Przyznam, że na tle tubusów i żyłek prezentuje się dość klasycznie. Jest to jednak rozwiązanie sprawdzone i łatwe do utrzymania w czystości. Jeżeli chodzi o akcesoria dodatkowe, to szyna wymusza zakup dedykowanych akcesoriów. To co najważniejsze, czyli słuchawki, da się oczywiście włożyć pod kask, ale Team Wendy promuje peltorowski zewnętrzny system mocowania, wymagający jednak specjalnej przejściówki, którą można bez problemu zamówić.

Wiedząc, że trafi do mnie Exfil Carbon, nie spodziewałem się czegoś niezwykłego, ponieważ zakładałem, że jest to jeszcze jeden kask. Motocyklowy, wspinaczkowy, spadochronowy, czy jeździecki – kask to kask. Kiedy jednak wziąłem go do ręki i spojrzałem do środka, miałem wrażenie, że to jednak coś dużo więcej niż „po prostu kask”. Niestety, dalszy kontakt z tym sprzętem ściągnął mnie z powrotem na ziemię. Czy można to nazwać zawodem? Myślę, że można. I ten zawód poparty jest kilkoma merytorycznymi zarzutami, które przedstawiłem. Trzeba jednak podkreślić, że Carbon, jak na taktyczny światek, jest bardzo innowacyjny. Trzeba mieć bowiem nie lada odwagę, by od tworzenia prostych poduszek do hełmów, dojść do projektowania złożonych systemów, które tak naprawdę nadal służą do tego, do czego służyły wspomniane poduszki.

W bryle, systemie nośnym i absorberach bez trudu dostrzegam chęć tworzenia czegoś innego niż ma w swojej ofercie konkurencja. To świetny znak i odważne podejście do projektowania urządzenia, które nie powstało, by cieszyć oko, ale by pomagać w pracy i chronić zdrowie użytkownika. Niestety, innowacja dla wojska powinna iść w parze z prostotą, a w przypadku Exfila wszystko jest rozbudowane. Na ile wynika to z odwagi konstruktorów, na ile zabrakło testów w terenie, a na ile należy ten kask traktować jako etap przejściowy w drodze do kasku doskonałego – tego nie wiem. Mam jednak nadzieję, że Team Wendy stanie na głowie i da z siebie wszystko, by wyciągnąć z tego modelu wszystko co najlepsze i uczciwie wymieni lub znajdzie inne rozwiązania technologiczne lub koncepcyjne na udogodnienia, które chce nam zaoferować. Jeśli natomiast patrzeć na ten kask przez pryzmat sprzedaży, to wydaje się, że z biznesowego punktu widzenia przemysł wojskowy ma właściwie tylko jeden problem. Jest przemysłem wojskowym. Czyli pomija klienta, jakim jest cywili. Pewnych rzeczy nie da się sprzedać. Niektórych nie można, a niektóre są po prostu zbyt drogie i duże. I w tym momencie na nasycony rynek pełny plate carrierów, gogli, rękawic, odzieży i butów, wchodzi kask. 

Kaski są praktyczne. Czy zajmujesz się asg, rekonstrukcją, wspinaczką, czy też skaczesz na spadochronie – musisz posiadać ochronę głowy. Dobrze zaprojektowany kask to produkt, który sprzeda się zarówno w armii, jak i w cywilnym świecie. Produkt ten na rynku cywilnym adresowany jest do osób, które spędzają czas aktywnie i tym samym są w grupie ryzyka urazu głowy. Zwykle to świadomi swoich oczekiwań i upodobań klienci. Trudno nazwać ich fanboyami. Dla takich przygotowuje się tańsze repliki oryginalnych hełmów i kasków, które nie chronią głowy w takim stopniu jak produkt z carbonu. Mamy więc w idealnym świecie produkt, który istnieje w trzech wersjach. Jako hełm, jako kask i jako replika. Wszystko z pozoru wygląda tak samo, ale różnice technologiczne są znaczne.

Czemu o tym piszę? Ponieważ biorąc do ręki kask EXFIL Carbon, który z powodzeniem może być też używany w świecie cywilnym, wyraźnie czuć, że biznesowy światy wojska i cywili przeplatają się od samego początku w wizji sprzedażowej zespołu Team Wendy. Podoba mi się to. Trzymam kciuki za dalszy rozwój tej marki i z dużym zainteresowaniem czekam na możliwość wzięcia do ręki modelu EXFIL Ballistic.

Keep it simple, Wendy!

Galeria zdjęć

Tytuł
przejdź do galerii

Komentarze

Powiązane

INCORSA Sp. z o.o. Konserwacja broni – na co zwrócić szczególną uwagę?

Konserwacja broni – na co zwrócić szczególną uwagę? Konserwacja broni – na co zwrócić szczególną uwagę?

Sezon strzelecki trwa w najlepsze, dlatego broń jest w ciągłym ruchu. Intensywnie eksploatowana, zazwyczaj przechodzi wiele w trudnych warunkach odciskających na niej swoje „piętno”. Dlatego, aby broń...

Sezon strzelecki trwa w najlepsze, dlatego broń jest w ciągłym ruchu. Intensywnie eksploatowana, zazwyczaj przechodzi wiele w trudnych warunkach odciskających na niej swoje „piętno”. Dlatego, aby broń służyła przez długi czas, należy przeprowadzać jej dokładny przegląd i konserwację. Oto kilka zaleceń, które sprawią że nasza broń będzie w doskonałym stanie w ciągu całego roku oraz gotowa na kolejne sezony.

Jerzy Bielecki Noże znad rzeki Kolumbia

Noże znad rzeki Kolumbia Noże znad rzeki Kolumbia

Noże marki CRKT (Columbia River Knife & Tool) nie zagościły chyba jeszcze na łamach „SPECIAL OPS” i właściwie trudno mi wytłumaczyć, jak to się stało. Być może pojawiły się w relacjach z targów, jednak...

Noże marki CRKT (Columbia River Knife & Tool) nie zagościły chyba jeszcze na łamach „SPECIAL OPS” i właściwie trudno mi wytłumaczyć, jak to się stało. Być może pojawiły się w relacjach z targów, jednak szerszego opisu chyba się nie doczekały. Tak czy inaczej warto to zmienić, co czynię niniejszym artykułem.

MACTRONIC Spółka z o.o. Sp.k. STREAMLIGHT TLR-7 i TLR-8 - nowe, kompaktowe latarki na broń

STREAMLIGHT TLR-7 i TLR-8 - nowe, kompaktowe latarki na broń STREAMLIGHT TLR-7  i TLR-8 - nowe, kompaktowe latarki na broń

Seria dobrze wszystkim znanych TLRek, czyli linii Tactical Light Rail-mounted marki Streamlight powiększyła się w tym roku o dwa kolejne modele: TLR-7 Tactical Weapon Light i TLR-8 Tactical Light with...

Seria dobrze wszystkim znanych TLRek, czyli linii Tactical Light Rail-mounted marki Streamlight powiększyła się w tym roku o dwa kolejne modele: TLR-7 Tactical Weapon Light i TLR-8 Tactical Light with Red Laser.

Globemaster Nowe szkiełko od Vortex Optics - Strike Eagle naciera

Nowe szkiełko od Vortex Optics - Strike Eagle naciera Nowe szkiełko od Vortex Optics - Strike Eagle naciera

Lunety celownicze to temat obszerny, szczególnie w przypadku lunet z tak zwanego segmentu budżetowego, bo do takiej kategorii można zaliczyć lunetę Strike Eagle 3-18x44 wyprodukowaną przez znanego producenta...

Lunety celownicze to temat obszerny, szczególnie w przypadku lunet z tak zwanego segmentu budżetowego, bo do takiej kategorii można zaliczyć lunetę Strike Eagle 3-18x44 wyprodukowaną przez znanego producenta optyki, firmę Vortex Optics. W naszym nadwiślańskim kraju dystrybutorem produktów tej amerykańskiej firmy jest sklep Kolba.pl, który również dostarczył nam do testów jej nowy model celownika optycznego.

Gadget Cover Jak zabezpieczyć smartfon przed awariami w czasie wakacji?

Jak zabezpieczyć smartfon przed awariami w czasie wakacji? Jak zabezpieczyć smartfon przed awariami w czasie wakacji?

Wakacje to okres, w którym dochodzi do częstych zalań i uszkodzeń smartfonów. Beztroska, a czasem i alkohol wypijany w plażowych barach, sprawiają, że Polacy zgłaszają się z telefonami do serwisów częściej...

Wakacje to okres, w którym dochodzi do częstych zalań i uszkodzeń smartfonów. Beztroska, a czasem i alkohol wypijany w plażowych barach, sprawiają, że Polacy zgłaszają się z telefonami do serwisów częściej niż wiosną, jesienią i zimą. Jak zabezpieczyć smartfon przez uszkodzeniem w czasie wakacyjnego wyjazdu?

Ireneusz Chloupek Merrell Moab 2 Tactical

Merrell Moab 2 Tactical Merrell Moab 2 Tactical

Obuwie trekkingowe i sportowe marki Merrell należy do bardzo popularnych na całym świecie, w tym w Polsce. Sam „schodziłem” przez lata wiele par „merelków” – od lekkich Waterpro Maipo, przez Accentory,...

Obuwie trekkingowe i sportowe marki Merrell należy do bardzo popularnych na całym świecie, w tym w Polsce. Sam „schodziłem” przez lata wiele par „merelków” – od lekkich Waterpro Maipo, przez Accentory, Moab Ventilator, Vent i Vapor, po Concordia Mid Wtpf. Jakość i wygoda Merrelli sprawiły, że np. modele Sawtooth, Refuge Core Mid, czy Moab Polar były chętnie wykorzystywane podczas treningów i misji bojowych, obok przepisowych butów służbowych, przez US Navy SEALs, a ich śladem wybierane także przez...

Mateusz J. Multarzyński Mały wojownik - Olight M2R Warrior

Mały wojownik - Olight M2R Warrior Mały wojownik - Olight M2R Warrior

Dzięki uprzejmości firmy militaria.pl, dystrybutora latarek marki Olight, do naszej redakcji trafiła latarka Olight M2R Warrior. W modelu tym jako źródło światła zastosowano diodę Cree XHP35 Cool White,...

Dzięki uprzejmości firmy militaria.pl, dystrybutora latarek marki Olight, do naszej redakcji trafiła latarka Olight M2R Warrior. W modelu tym jako źródło światła zastosowano diodę Cree XHP35 Cool White, która zapewnia strumień światła na poziomie 1500 lumenów i zasięg do 208 m. I to wszystko w niewielkiej, mierzącej zaledwie 13 cm i ważącej 155 g (z akumulatorem) latarce. Zdjęcia: Mateusz J. Multarzyński

P.S. Krzyżowiec TG

Krzyżowiec TG Krzyżowiec TG

Jeżeli miałbym wskazać najbardziej intrygujące mnie rozwiązanie stosowane przez producentów oporządzenia taktycznego, to do niedawna bez wahania wskazałbym – nieosiągalne dla większości osób zaopatrujących...

Jeżeli miałbym wskazać najbardziej intrygujące mnie rozwiązanie stosowane przez producentów oporządzenia taktycznego, to do niedawna bez wahania wskazałbym – nieosiągalne dla większości osób zaopatrujących się w tego typu sprzęt we własnym zakresie (głównie ze względu na cenę i dostępność) kamizelki firmy FirstSpear oraz system THOR firmy NFM. Dlaczego? Ano, ze względu na ich z „tubkowe” zapięcia. Biorąc pod uwagę opinie (zarówno znalezione w internecie, jak i wyrażone przez znajomych, mających możliwość...

Michal M. Benchmade 535 Bogout

Benchmade 535 Bogout Benchmade 535 Bogout

Benchmade – amerykańska marka, której nie trzeba przedstawiać. Wymieniana wśród pierwszych, gdy mowa o uznanych producentach noży, zwłaszcza rozmaitych „folderów”, czyli tych ze składaną głownią. Ale nie...

Benchmade – amerykańska marka, której nie trzeba przedstawiać. Wymieniana wśród pierwszych, gdy mowa o uznanych producentach noży, zwłaszcza rozmaitych „folderów”, czyli tych ze składaną głownią. Ale nie tylko, bo do sztandarowych produktów z logo w postaci charakterystycznego motylka należy przecież też np. ceniony, zgrabny, taktyczny „fixed” Nimravus. Niektóre Benchmady przeszły testy wojskowe i otrzymały oficjalny numer standaryzacyjny NSN. W aktualnej ofercie tej firmy warto zwrócić uwagę na...

Globemaster Dobra guma to podstawa

Dobra guma to podstawa Dobra guma to podstawa

Jakiś czas temu „wpadł mi na warsztat” ciekawy produkt firmy MASTON®, której oficjalnym przedstawicielem jest firma KTJ kolor, dystrybutor dobrze znanych w środowisku strzeleckim produktów marki BRUNOX. Zdjęcia:...

Jakiś czas temu „wpadł mi na warsztat” ciekawy produkt firmy MASTON®, której oficjalnym przedstawicielem jest firma KTJ kolor, dystrybutor dobrze znanych w środowisku strzeleckim produktów marki BRUNOX. Zdjęcia: Globemaster

Michal M. FENIX PD35 V2.0

FENIX PD35 V2.0 FENIX PD35 V2.0

Latarki Fenix przebiły się w ostatnich latach do czołówki najpopularniejszych marek w tej grupie produktów outdoorowych na polskim rynku, skutecznie konkurując z oferowanymi przez inne znane firmy, dzięki...

Latarki Fenix przebiły się w ostatnich latach do czołówki najpopularniejszych marek w tej grupie produktów outdoorowych na polskim rynku, skutecznie konkurując z oferowanymi przez inne znane firmy, dzięki solidnej, nowoczesnej budowie, wykorzystaniu dobrych podzespołów i będącej tego wynikiem niezawodności. Wytwarzane przez funkcjonującą od 2004 r. spółkę Fenixlight Limited z graniczącego z Hongkongiem Shenzhen, pokazują wytrzymałością, dobrym spasowaniem i estetyką zupełnie nową jakość, niemającą...

Ireneusz Chloupek TACTIX 1-DAY PLUS

TACTIX 1-DAY PLUS TACTIX 1-DAY PLUS

1-Day Plus w nazwie nowego plecaka amerykańskiej firmy First Tactical z serii Tactix sugeruje, że został on sklasyfikowany jako wystarczający do spakowania się na dzień lub ponad dzień. Jego bardzo solidna...

1-Day Plus w nazwie nowego plecaka amerykańskiej firmy First Tactical z serii Tactix sugeruje, że został on sklasyfikowany jako wystarczający do spakowania się na dzień lub ponad dzień. Jego bardzo solidna konstrukcja, ok. 40-litrowa pojemność, mnóstwo kieszeni, organizerów i możliwość rozbudowy przez dopinanie w wielu miejscach dodatkowych sprawiają, że to chyba jednak nadmiar skromności.

Jerzy Bielecki Boker Plus

Boker Plus Boker Plus

Wybór noża to temat, który nieustannie przewija się przez wszystkie fora i grupy militarne, survivalowe, bushcraftowe, turystyczne, żeglarskie i wszystkie inne, które są związane jakkolwiek z działalnością...

Wybór noża to temat, który nieustannie przewija się przez wszystkie fora i grupy militarne, survivalowe, bushcraftowe, turystyczne, żeglarskie i wszystkie inne, które są związane jakkolwiek z działalnością outdoorową. Najczęstszą odpowiedzią, która pada, gdy pojawi się pytanie: „jaki nóż wybrać w teren?”, jest: „kup Morę”. Jest to poniekąd dobra odpowiedź, ale jednak nie do końca. Różne są potrzeby użytkowników, różne są noże i faktycznie trochę trudno się w tym zorientować. Polecanie więc Mory nie...

RTcom NoizeBarrier™ - wysokiej rozdzielczości elektroniczne zatyczki do uszu

NoizeBarrier™ - wysokiej rozdzielczości elektroniczne zatyczki do uszu NoizeBarrier™ - wysokiej rozdzielczości elektroniczne zatyczki do uszu

Działające w wysokiej rozdzielczości (HD) elektroniczne zatyczki do uszu NoizeBarrier™ zapewniają niezrównaną świadomość sytuacyjną oraz wyraźną komunikację. Te dwutrybowe zatyczki oferują aktywną ochronę...

Działające w wysokiej rozdzielczości (HD) elektroniczne zatyczki do uszu NoizeBarrier™ zapewniają niezrównaną świadomość sytuacyjną oraz wyraźną komunikację. Te dwutrybowe zatyczki oferują aktywną ochronę słuchu przed hałasem oraz jego wzmocnienie, zapewniając skuteczną lokalizację i wykrywanie dźwięku.

Redakcja DUOSCAN™- Detektor Materiałów Wybuchowych i Narkotyków

DUOSCAN™- Detektor Materiałów Wybuchowych i Narkotyków DUOSCAN™-  Detektor Materiałów Wybuchowych i Narkotyków

Każdy specjalista ds. bezpieczeństwa powinien posiadać skuteczny, poręczny, odporny detektor materiałów wybuchowych i narkotyków do wykrywania śladowych ilości substancji niebezpiecznych.

Każdy specjalista ds. bezpieczeństwa powinien posiadać skuteczny, poręczny, odporny detektor materiałów wybuchowych i narkotyków do wykrywania śladowych ilości substancji niebezpiecznych.

P.S. Koszule taktyczne i inne nowości

Koszule taktyczne i inne nowości Koszule taktyczne i inne nowości

Opisywane poniżej ubrania to nowe wersje sprawdzonych wzorów, stanowiące odpowiedź na zapotrzebowanie rynku i samych użytkowników. Odświeżenie podejścia do popularnych i lubianych przez wielu, sztandarowych...

Opisywane poniżej ubrania to nowe wersje sprawdzonych wzorów, stanowiące odpowiedź na zapotrzebowanie rynku i samych użytkowników. Odświeżenie podejścia do popularnych i lubianych przez wielu, sztandarowych wręcz produktów marki Helikon-Tex, czyli koszul Defender oraz spodni UTP (będących w pewnym momencie wręcz synonimem tej firmy) wydawało się czymś naturalnym i potrzebnym. Sprawdźmy zatem, jakich zmian doczekaliśmy się w nowej odsłonie tych ciuchów.

Ireneusz Chloupek Swiss+eye G-Tac

Swiss+eye G-Tac Swiss+eye G-Tac

Od czasu pojawienia się wersji ESS TurboFan z aktywnym systemem wentylacji mogło się wydawać, że w kategorii gogli taktycznych już  nic ciekawszego nie da się wymyślić. Tymczasem  w sprzedaży pojawił...

Od czasu pojawienia się wersji ESS TurboFan z aktywnym systemem wentylacji mogło się wydawać, że w kategorii gogli taktycznych już  nic ciekawszego nie da się wymyślić. Tymczasem  w sprzedaży pojawił się niedawno model G-TAC  firmy Swiss Eye International GmbH, który z powodzeniem łączy klasyczne, ale umiejętnie  dopracowane rozwiązania z unikalnym patentem  zmiany wizjerów. Zdjęcia: Ireneusz Chloupek, SwissEye, SpecBrands.pl

TARMAX Bates - obuwie taktyczne dla profesjonalistów

Bates - obuwie taktyczne dla profesjonalistów Bates - obuwie taktyczne dla profesjonalistów

Podstawą wyposażenia indywidualnego funkcjonariuszy każdej służby mundurowej są wygodne i dobrze dopasowane buty określane jako obuwie taktyczne. Od typowych wojskowych kamaszy odróżnia je waga oraz dostosowanie...

Podstawą wyposażenia indywidualnego funkcjonariuszy każdej służby mundurowej są wygodne i dobrze dopasowane buty określane jako obuwie taktyczne. Od typowych wojskowych kamaszy odróżnia je waga oraz dostosowanie do użytkowania w zróżnicowanym terenie, w tym szczególnie w terenie miejskim. Od lat wiodącym producentem obuwia taktycznego jest firma Bates, z której produktów korzystają zarówno służby mundurowe, jak i coraz częściej cywilni użytkownicy, którzy szukają obuwia wytrzymałego, skutecznego...

Jerzy Bielecki Nowe otwarcie

Nowe otwarcie Nowe otwarcie

Multitooli marki Leatherman chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest to właściwie ikona tego typu narzędzi. Kto jednak pomyślał, że Leatherman nie tworzy nowości i tylko przerabia istniejące modele,...

Multitooli marki Leatherman chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Jest to właściwie ikona tego typu narzędzi. Kto jednak pomyślał, że Leatherman nie tworzy nowości i tylko przerabia istniejące modele, jest w błędzie. W bieżącym roku pokazała się nowa seria narzędzi – FREE. Seria składa się z 8 modeli, z czego aktualnie w Polsce dostępne są dwa modele multitooli – P 4 i P 2. Szczegółowego opisu serii możecie spodziewać się niebawem, a póki co chciałem przedstawić kilka wrażeń na gorąco o modelu P...

Ireneusz Chloupek ESS CROWBAR

ESS CROWBAR ESS CROWBAR

Amerykańska marka ESS (Eye Safety Systems, Valley, Idaho), należąca do słynnej firmy Oakley inc. z One Icon Foothill Ranch w Kalifornii, której kilka sztandarowych produktów przedstawialiśmy już na naszych...

Amerykańska marka ESS (Eye Safety Systems, Valley, Idaho), należąca do słynnej firmy Oakley inc. z One Icon Foothill Ranch w Kalifornii, której kilka sztandarowych produktów przedstawialiśmy już na naszych łamach, jest tak rozpoznawalna i popularna w środowisku użytkowników profesjonalnych gogli oraz okularów balistycznych na całym świecie, że nie wymaga ponownego przedstawiania. Jej oferta, z której czerpią również żołnierze oraz funkcjonariusze polskich jednostek specjalnych, jest regularnie poszerzana...

MACTRONIC Spółka z o.o. Sp.k. Latarki dla profesjonalistów od Mactronic

Latarki dla profesjonalistów od Mactronic Latarki dla profesjonalistów od Mactronic

Stworzone z myślą o profesjonalistach, dla których światło jest niezbędne do wypełnienia obowiązków zawodowych, z wykorzystaniem innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Latarki produkowane przez firmę...

Stworzone z myślą o profesjonalistach, dla których światło jest niezbędne do wypełnienia obowiązków zawodowych, z wykorzystaniem innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Latarki produkowane przez firmę Mactronic spełnią oczekiwania najbardziej wymagających użytkowników.

P.S. Husar Sarmatian

Husar Sarmatian Husar Sarmatian

Bielska firma Husar wchodząc przed kilkoma laty na rodzimy rynek oporządzenia taktycznego zaskoczyła swoją konkurencję bardzo nowatorskimi i (jak na ówczesne warunki) nowoczesnymi rozwiązaniami. Lata mijają,...

Bielska firma Husar wchodząc przed kilkoma laty na rodzimy rynek oporządzenia taktycznego zaskoczyła swoją konkurencję bardzo nowatorskimi i (jak na ówczesne warunki) nowoczesnymi rozwiązaniami. Lata mijają, a asortyment Husara sukcesywnie przechodzi kolejne modernizacje. Przyjrzyjmy się zatem bliżej ich najnowszemu dziełu – plate carrierowi SARMATIAN. Zdjęcia: P.S.

MILITARIA.PL sp. z o.o. sp. k. Co pokażą Militaria.pl na MSPO 2019?

Co pokażą Militaria.pl na MSPO 2019? Co pokażą Militaria.pl na MSPO 2019?

Na stoisku Militaria.pl na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego będzie można obejrzeć produkty wielu marek, które zapracowały już na dobre opinie najbardziej wymagających użytkowników. Wśród nich...

Na stoisku Militaria.pl na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego będzie można obejrzeć produkty wielu marek, które zapracowały już na dobre opinie najbardziej wymagających użytkowników. Wśród nich będą nowości prezentowane po raz pierwszy na targach. Nie zabraknie także klasyków z naszej stałej oferty. Przyjdź na stoisko nr 84 w hali D, aby obejrzeć je osobiście!

RTcom NoizeBarrier™ TAC Aktywne ochronniki słuchu z funkcją komunikacji

NoizeBarrier™ TAC Aktywne ochronniki słuchu z funkcją komunikacji NoizeBarrier™ TAC Aktywne ochronniki słuchu z funkcją komunikacji

Model NoizeBarrier™ TAC to pierwsze w pełni modularne słuchawki taktyczne z opcją komunikacji, wykorzystujące wiodące w branży rozwiązania z zakresu ochrony słuchu oraz zaawansowanej świadomości sytuacyjnej...

Model NoizeBarrier™ TAC to pierwsze w pełni modularne słuchawki taktyczne z opcją komunikacji, wykorzystujące wiodące w branży rozwiązania z zakresu ochrony słuchu oraz zaawansowanej świadomości sytuacyjnej 360° dla sprawniejszego podejmowania decyzji w środowisku taktycznym.

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops