Special-Ops.pl

W "pułapce" wspomnień

Sebastian Cybulski | 2017-08-22
Fot. archiwum autora 

Fot. archiwum autora 

Dziś znów śniła mi się Legia Cudzoziemska. Nie liczę już nawet nocy, które „spędziłem” ponownie z moimi dawnymi kolegami – jest ich zbyt wiele. Moja żona stwierdziła natomiast, że zachowuję się tak, jakbym żył w dwóch światach jednocześnie.

Zobacz także

Megmar Logistics & Consulting Sp. z o.o. Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza Systemy łączności INVISIO – sprzęt dla nowoczesnego żołnierza

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy...

Na współczesnym polu walki zapewnienie skutecznej, niezawodnej i bezpiecznej łączności na poziomie zespołów bojowych, a także między pojedynczymi operatorami jednostek wojskowych i policyjnych, należy do kwestii o kluczowym znaczeniu. Nowoczesne systemy łączności umożliwiają komunikowanie się w czasie działań operacyjnych i taktycznych, a także zabezpieczają przed hałasem o dużym natężeniu dźwięku i związanymi z tym urazami słuchu.

DURABO® Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy Polska marka DURABO wchodzi na rynek mundurowy

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje...

DURABO®, to polski brand firmy Kreator, będącej kontraktorem polskich i zagranicznych służb mundurowych. Analizując rynek odzieży taktyczno-outdoorowej, firma dostrzegła, że co prawda w ofercie znajduje się wiele produktów przeznaczonych dla tej grupy odbiorców, jednak są one albo niskiej jakości spowodowanej dalekowschodnią produkcją i zastosowanymi materiałami, albo w bardzo wysokiej cenie, wynikającej z kosztów importu, np. z USA. W konsekwencji tego firma uznała, że brakuje na rynku oferty odzieży...

eobuwie.com.pl Jakie powinny być wygodne buty do biegania?

Jakie powinny być wygodne buty do biegania? Jakie powinny być wygodne buty do biegania?

Bieganie z roku na rok zyskuje w Polsce kolejnych miłośników. Coraz większa dostępność ubrań, butów i akcesoriów do biegania sprawia, że codzienny jogging może być przyjemniejszy i bezpieczniejszy dla...

Bieganie z roku na rok zyskuje w Polsce kolejnych miłośników. Coraz większa dostępność ubrań, butów i akcesoriów do biegania sprawia, że codzienny jogging może być przyjemniejszy i bezpieczniejszy dla Twoich stawów. Jak wybrać najlepsze i najwygodniejsze buty do biegania?

Pierwszy świat to ten realny - z rodziną. Drugi, ten nocny, to ten, gdzie jestem wciąż legionistą. Pewnie pomyślą niektórzy: „Ale dostał po garach!” albo „Ups, temu to pozostało w zwojach mózgowych” czy „Musiał się nacierpieć.” - te osoby będę musiał jednak zmartwić. Mam się całkiem dobrze i nie płaczę po kątach ani nie szukam terapii odpowiedniej dla objawów mojego jakże... normalnego zachowania. Wiem też, że wielu moich znajomych, bądź też wcale nieznanych mi weteranów Legii Cudzoziemskiej, przeżywa ten sam powrót do przeszłości. Dlaczego zdecydowałem się jednak napisać właśnie o tym?

Przede wszystkim dlatego, aby ludzie, którzy nigdy nie mieli okazji przeżyć tak wielu przygód w tak skrajnych warunkach i z tak skrajnie różnymi, a jednak podobnymi do siebie mężczyznami, mieli szansę, ku temu, by nas zrozumieć. Chciałbym, aby wysilili się choćby przez chwilę i spojrzeli na świat naszymi oczami.

Przeczytaj również: Maszeruj albo giń, czytaj albo... - czyli nowy numer specjalny SPECIAL OPS: Legia Cudzoziemska

Nie napiszę jednak o „strasznych” przygodach na wojnie, rozrywanych kończynach, wyciągniętych flakach, bądź o pocisku, który przeleciał obok ucha udając komara. Nie opiszę tutaj wtapiających się w ciała wrogów stalowo lśniących bagnetów. Swoją drogą, teraz tych bagnetów używa się tylko podczas uroczystości i defilad, więc i tak pozostawiłbym je w szafie - niech tam sobie leżą.

Napiszę o czystej i szalonej przyjaźni, która w wielu przypadkach potrafiła przetrwać przez długie lata. Zapewne pojawią się opinie członków innych formacji wojskowych, krzyczących głośno „O, my też mamy wspomnienia i często są to wspomnienia bolesne, krwawe...”. Tak, ale ja chcę napisać o zabawie, a nie o smutku, i nie chcę wyłączności tylko na moje wspomnienia. Po prostu akurat te przeżyłem osobiście, więc mam prawo o nich napisać, ale jeżeli kiedykolwiek ktoś z Czytelników zechce się podzielić ze mną własnymi wspomnieniami, bardzo chętnie opiszę je na moim blogu.

Polecamy: Wysłuchaj „Spowiedzi Legionisty”

Obudziłem się więc dzisiaj rano i przez chwilę byłem zdezorientowany. Mój sen okazał się na tyle realny, że przez pierwsze dziesięć minut leżałem zamroczony, próbując wrócić do poprzedniej chwili, gdzie byłem jeszcze w mundurze. Kiedy już wstałem i całkiem przytomny napiłem się kawy, zrozumiałem, że tego co dzieje się ze mną w nocy już nigdy się nie pozbędę. Tak, jak napisałem na początku, nie jest to reakcja post-stresowa, czy jak to tam nazywają rożnej maści psycholodzy. To przyjaźń i przygody - coś, co w normalnym życiu staje się bezcenne.

Moi Drodzy Towarzysze Broni, posiadamy bogactwo wspomnień i przeżytych przygód, o których zwykłym ludziom nawet się nie śniło, a którzy często o takich właśnie przygodach marzą. Kiedy jeden z nas rozpoczyna swoją opowieść - wysłuchajcie go. Zrozumcie wówczas, że on tego Wam nie opowiada, aby się popisać bądź wzbudzić strach czy podziw. On tym zaczyna żyć, dosłownie będąc na nowo tam, gdzie dzieje się akcja. Jest to sposób terapii na przeżywane codziennie rozczarowania związane z jakże często banalnym życiem w cywilu. Wielu ludzi nie jest nawet świadomych, że w taki oto prosty sposób może pomoc byłym żołnierzom, zamkniętym w swoim nocnym świecie.

Warto przeczytać: Bohater prawdziwej akcji - „Moje życie, moje wojny” Alberta Sługockiego

Częste powroty do przeszłości nie muszą być złe i niszczące, trzeba tylko zdać sobie z tego sprawę, że to już nigdy nie wróci. Ten czas pozostał tylko w naszych głowach. Opowieści tych „żyjących nieobecnych” mogą jednak mieć wpływ na słuchających ich młodych ludzi. Ktoś, kto szuka prawdziwej i szalonej przyjaźni, z tych opowieści wyciągnie odpowiednie wnioski, a jego dotychczasowe życie może nabrać blasku i radości.

Moi znani i nieznani mi Towarzysze Broni, dzielcie się wszystkimi Waszymi wspaniałymi przygodami, gdyż ten świat potrzebuje wspaniałego i szlachetnego szaleństwa. Okazujcie dookoła tę ciepłą i radosną twarz twardego żołnierza, aby ludzie uświadomili sobie Wasze bogactwo uczuć połączone z gotowością poświecenia się dla dobra sprawy.

Kończąc na dzisiaj, pozdrawiam serdecznie wszystkich Czytelników!

Selva! - jak to pozdrawiają w dżungli Amazonii.

Komentarze

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops