Blogi // Spowiedź Legionisty

 


 

NIECHCIANI I NIEZROZUMIENI

Sebastian Cybulski  /  11-06-2014  /  1

Dzisiaj chciałbym poruszyć temat bulwersujący wielu legionistów, który nie jest może częścią chwały wspanialej Legii Cudzoziemskiej, ukazuje jednak mroczna stronę, a mianowicie czas po służbie w Legii, gdzie wielu mężczyzn z różnych powodów staje się żebrakami i alkoholikami.

Pamiętam jak ja sam, będąc jeszcze w Legii, na takich ludzi patrzyłem z góry, ulegając ogólnej opinii krążącej wśród legionistów ze owi żebracy to ludzie nie zasługujący na miano legionisty. Elementy nie dające sobie rady w życiu, zdradzające przez to w pewnym sensie nas i naszą Legie . Z czasem okazało się jednak, ze wielu z moich kolegów wychodzących do cywila, którzy jak i przed wstąpieniem do Legii, tak i podczas służby w niej, doskonale dawali sobie rade, stawali się żebrakami i alkoholikami. W tym momencie zacząłem się poważnie zastanawiać co z nimi mogło się stać? Co mogło mieć na nich tak destrukcyjny wpływ, że tracili wszelkie siły witalne i przestawali walczyć, pozwalając na to, aby zatopić się w zapomnieniu. Nie walcząc o przyszłość i o lepszy dzień. Pozostając na uboczu w brudnych rzeczach, zarośnięci, nie domyci patrzący na otaczający ich świat przez pryzmat wspomnień i niespełnionych marzeń. Odpowiedz na pytanie „Co się z nimi dzieje” mogłem jednak otrzymać dopiero wtedy, kiedy i ja sam odszedłem z Legii i stanąłem na nowo twarzą w twarz z przerażającą rzeczywistością.

Sam przez pierwsze dwa miesiące zatopiłem się w morzu alkoholu, siedząc przy stole sącząc whisky i słuchając pieśni Legii. Wegetując w wypełniających moja głowę i serce wspomnieniach, żyjąc nie jako w innym świecie, który rozdrapywał na nowo rany nie przemyślanych decyzji, przeżytych przygód czy wyjątkowych chwil kiedy naprawdę czułem się szczęśliwy. Aby obudzić się na nowo, potrzebowałem około dwóch miesięcy, kiedy jednak się otrząsłem i wyszedłem z letargu, świat był jeszcze bardziej przerażający ale uświadomiłem sobie że nie mogę się poddać. Jednocześnie na mojej drodze spotkałem paru „opadłych legionistów”. Na których patrzyłem teraz zupełnie inaczej, rozumiejąc teraz co przeżywali pozostawiając życie legionisty, które w sumie pełne było przygód, wypełnione ciągłymi wyjazdami to na ćwiczenia, to na misje w inne regiony świata. Przebywając wciąż w tym samym hermetycznym otoczeniu podobnych do siebie mężczyzn, będąc uzależnionymi od systemu w którym wszelkimi papierami zajmowało się biuro kompanii, pilnując nawet zwykłej wizyty u lekarza, nie mówiąc już o ważniejszych rzeczach o których nie miał czasu myśleć zwykły żołnierz. Mimo ze ja sam wstąpiłem w szeregi Legii, mając już dwadzieścia sześć lat i duże doświadczenie życiowe, to po siedmiu latach służby, wychodząc do cywila byłem zagubiony, nikt nie zainteresował się jak mam zintegrować się ze zwykłymi ludźmi. Z dnia na dzień przebudziłem się w „nowym” świecie. Stając w bramie pozostawiając za plecami koszary Legii, mając świadomość tego ze coś właśnie się skończyło, mimo iż wiedziałem ze dam sobie rade i ze jestem silny, przyznam że byłem przestraszony wizją rozpoczęcia wszystkiego praktycznie od nowa.

Na szczęście dla mnie, przyjął mnie do siebie kolega, też były legionista u którego zamieszkałem i być może dzięki niemu nie utopiłem się w alkoholu, tylko zmobilizowano mnie abym się przebudził. Ilu jednak byłych legionistów nie miało takiej szansy jak ja i trafiali na ulice, często nawet nie świadomi dlaczego tak się działo. Jedni będąc po prostu miłymi uczynnymi, zdecydowani zaufać ludziom, aby ich zaakceptowano, stawali się często ofiarami może nie własnej naiwności a nieuczciwości tych którzy ich w nowym świecie otaczali. Inni nie mogli pogodzić się z tym ze już nigdy nie staną twarzą w twarz ze swoimi towarzyszami broni, nie będą się z nimi śmiać, pić i przeżywać wielu przygód. Byli też tacy, którzy jako synowie marnotrawni, powracali na łono rodziny i z rozdartymi sercami, mając już świadomość tego co ich czeka za murami koszar, powracali do służby. Nie było to jednak dla nich łatwe, gdyż wśród legionistów mieli opinie zdrajców i nie potrafiących dać sobie w życiu rady, ludzkich odpadów, którym przydzielano dużo pracy, testując ich cierpliwość i mecząc często bez powodu.

Ja tez przeżyłem podobną sytuację, gdy po upływie roku od wyjścia z Legii Cudzoziemskiej, pojawiłem się na święcie Camerone w pułku szkoleniowym, który położony jest około siedemdziesięciu kilometrów od miasta w którym mieszkam. Tak więc odwiedziłem wielu znajomych, gdy wpadłem na pewnego kaprala, którego poznałem jeszcze w Gujanie. Podczas rozmowy dowiedziałem się ze inny z moich znajomych, pewien Czech, wrócił w szeregi Legii. Przyznam że często chodziło mi po głowie aby napisać list do Generała dowódcy Legii Cudzoziemskiej z prośba o przywrócenie do służby. Okazało się ze mój znajomy pracował właśnie w biurze u Generała i mógłby mi załatwić szybki powrót. Zadowolony podszedłem do innej grupy legionistów wśród których stal akurat pewien podchorąży i kiedy koledzy przedstawili mnie, podaliśmy sobie na przywitanie ręce, gdy słysząc ze jednak chce powrócić, wyrwał raptownie swoja dłoń, patrząc teraz na mnie z pogardą.

Zrozumiałem ze tutaj niestety nie ma już miejsca dla mnie, gdyż bez względu na powód jaki mną kierował dla owego chorążego stałem się zdrajca. Była to dla mnie nauczka gdyż parę lat wcześniej ja sam traktowałem powracających do służby legionistów w podobny sposób, nie zadając sobie nawet pytania dlaczego? Wiedziałem ze teraz pozostało mi w życiu cywilnym iść tylko do przodu i choć bardzo często zdarza mi się ze w nocy mieć sny o tamtych czasach, kiedy wstaje rano, obmywam woda twarz i wiem ze ten dzień jak następny jest teraz moim polem walki i wiedząc ze mężczyzn takich jak ja jest więcej, za nich też trzymam kciuki, aby im się udało i żeby ludzie nie mówili o nas że jesteśmy odpadami systemu, abyśmy mogli pokazać innym ze można się podnieść i żyć dalej.

Komentarze

1
legionnaire / 16-02-2016, 19:37
MLE 206 564. Jakiez to prawdziwe jest.... mi niestety tez nie bylo dane tam wrocic :(
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Co zabrać ze sobą na jesienną wyprawę »
sprzet jesienny

 


Dostosuj mundur patrolowy do terenu »

Nowe kamizelki taktyczne poznaj ich zastosowanie »

linia taktyczna
kamizelka taktyczna

 


Jak postępować, gdy niebezpieczeństwo czai się na oceanie »
buty taktyczne

 


100% byczej skóry »

 Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych »


latarka na broń

 


Co jest niezbędne w mundurze komandosa »
buty taktyczne

 


Czeka Cię wyprawa po Tajdze? Czy wiesz, jakie ubranie wybrać »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

noktowizja

 

 

 


Jakie możliwości daje Ci szybka wymiana szkieł balistycznych »
okulary balistyczne

 


Buty do lasu - które wybrać »

Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »


 


Niezbędnik żołnierza - co powinno się w nim znaleźć »
ubranie taktyczne

 



Jak poprawić celność broni »  Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
broń konserwacja

 


Nie czekaj aż ktoś będzie lepszy zapisz się na trenig strzelecki »
kursy strzeleń

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Dla tych którzy ratują życie » Niezbędnik podróżnika - co warto mieć »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Święto 6BPD

Dziś swoje święto obchodzi 6 Brygada Powietrznodesantowa im. gen. bryg. Stanisława Franciszka Sosabowskiego. Stacjonująca w Krakowie 6BPD jest doborowym, aeromobilnym związkiem taktycznym o wysokim...

17. promocji na 17. urodziny Kolby

Już od siedemnastu lat jesteśmy z Wami, wspierając Was wszystkich w realizowaniu hobby związanego z outdoorem, strzelectwem oraz myślistwem. Bez względu na to, czy jesteś strzelcem, turystą,...

Aktualny numer

4/2021
SPECIAL OPS 4/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - GEI - Obrońcy Katalonii
  • - Macedońskie Wilki
Autor bloga
Sebastian Cybulski
Sebastian Cybulski
Special-OPS TV


Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdynia - państwowa Uczelnia wojskowa. Lider w kształceniu na potrzeby sił...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl