Cywil na wojnie
Grafika: Wydawnictwo Bellona
O tym, co musi zrobić cywil, by przetrwać w warunkach współczesnego konfliktu zbrojnego lub sytuacji kryzysowej, „SPECIAL OPS” rozmawiał z Kafirem i Adamem „Kaczorem” Kaczyńskim – autorami książki „Cywil na wojnie”.
Zobacz także
Militaria.pl Marka Wisport - od EDC po zaawansowane wyposażenie taktyczne
Produkty marki Wisport cieszą się uznaniem zarówno wśród użytkowników cywilnych, jak i profesjonalistów z branży militarnej. Marka nie idzie na kompromisy i stosuje wyłącznie trwałe materiały i komponenty...
Produkty marki Wisport cieszą się uznaniem zarówno wśród użytkowników cywilnych, jak i profesjonalistów z branży militarnej. Marka nie idzie na kompromisy i stosuje wyłącznie trwałe materiały i komponenty do wytwarzania swoich plecaków oraz akcesoriów. Zakup ich produktów to właściwie gwarancja, że sprawdzą się w najtrudniejszych warunkach, a wiele z nich nadaje się również do codziennego użytku (EDC).
Ptak Warsaw Expo Drone World Expo 2026 – kluczowe wydarzenie dla branży UAV w Polsce
Rynek dronów wkracza w etap pełnej profesjonalizacji. Wraz z dynamicznym rozwojem technologii pokładowych, autonomicznych systemów nawigacji, rozwiązań antydronowych i zaawansowanej analityki, drony stają...
Rynek dronów wkracza w etap pełnej profesjonalizacji. Wraz z dynamicznym rozwojem technologii pokładowych, autonomicznych systemów nawigacji, rozwiązań antydronowych i zaawansowanej analityki, drony stają się strategicznym narzędziem wykorzystywanym w wielu kluczowych sektorach gospodarki. Już nie tylko wspierają pracę w terenie – często całkowicie zastępują tradycyjne metody inspekcji, monitoringu czy pozyskiwania danych.
Ptak Warsaw Expo Safety & Rescue Expo 2026: Spotkanie technologii, służb i innowatorów bezpieczeństwa
Safety & Rescue Expo to najważniejsze wydarzenie biznesowe w Polsce poświęcone bezpieczeństwu publicznemu, ratownictwu oraz ochronie życia i mienia. Podczas trzydniowych targów branża zaprezentuje najnowocześniejsze...
Safety & Rescue Expo to najważniejsze wydarzenie biznesowe w Polsce poświęcone bezpieczeństwu publicznemu, ratownictwu oraz ochronie życia i mienia. Podczas trzydniowych targów branża zaprezentuje najnowocześniejsze systemy ratownicze, wyposażenie służb, technologie komunikacji, rozwiązania do zarządzania kryzysowego oraz sprzęt specjalistyczny służący ochronie ludzi i infrastruktury.
Rosnące zagrożenia międzynarodowe, a dla nas bezpośrednie zagrożenie związane z konfliktem zbrojnym w Ukrainie, sprawiło, że na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej książek związanych z przetrwaniem cywilów podczas trwania działań kryzysowych czy wojennych. Wasza książka pt. „Cywil na wojnie” jest jedną z nich? Co wyróżnia ją na tle podobnych poradników?
Z całą pewnością jest to zakres poruszanej tematyki oraz jej dostosowanie do współczesnych realiów. Dotychczas w typowych podręcznikach „survivalu” nikt nie doradzał, jak przeżyć ostrzał artyleryjski we własnym mieszkaniu, jak zachowywać się w trakcie ewakuacji czy też jak postępować w momencie, gdy znajdziesz się pod okupacją wroga.
Wydawało się to kompletnie nierealne. Niestety, rzeczywistość wojny toczonej za naszą wschodnią granicą pokazuje, iż to właśnie tego typu wiedza jest niezbędna. Kolejną ważną rzeczą odróżniającą naszą książkę od innych, jest chęć wyraźnego pokazania, że realna sztuka przetrwania musi być oparta na więziach społecznych i współpracy z innymi ludźmi.
Nawet jeżeli zgromadzisz ogromne zapasy lub uciekniesz do przysłowiowej „chatki w Bieszczadach”, to i tak na dłuższą metę nie przetrwasz w samotności. Właśnie w tym celu „rozprawiamy” się z popularnymi teoriami survivalowymi, które zakładają indywidualizm i ucieczkę od społeczeństwa.
Wiele uwagi poświęcamy także sprawom niematerialnym, w tym cenie przetrwania i konsekwencjom podejmowanych wyborów. Staramy się np. odpowiedzieć na pytania typu „w którym momencie szaber staje się moralnie usprawiedliwiony, a w którym jest pospolitym przestępstwem?”.
Podobnie, zarówno na przykładach historycznych, jak i też współczesnych, omawiamy kwestie kolaboracji z wrogiem i ceną, jaką przychodzi za nią zapłacić.
Do kogo kierowana jest książka? Oczywiście tytuł jasno wskazuje, że do cywilów - ale to określenie jest mocno nieprecyzyjne, ponieważ cywilem jest zarówno przeszkolony w sztuce przetrwania survivalowiec czy preppers, jak również zwykły szary człowiek, który nigdy nie miał do czynienia z poważnym zagrożeniem.
Książka została napisana w taki sposób, aby zawartą w niej wiedzę była w stanie przyswoić osoba, która nigdy nie interesowała się tego typu problematyką.
Dla znawców tematu wiele porad może wydawać się banalnych i oczywistych, jednakże musimy pamiętać, iż dla przeciętnego „cywila” wcale nie muszą być one aż tak oczywiste.
Nie oznacza to jednak, iż miłośnicy survivalu czy też wytrawni preppersi nie znajdą w niej praktycznych wskazówek, które pozwolą im wzbogacić oraz usystematyzować swoją wiedzę.
Podrozdziały o zasadach organizacji sąsiedzkiej samopomocy i lokalnej samoobrony z całą pewnością pomogą stać się liderem organizującym skuteczną pomoc dla swojej lokalnej społeczności.
Jaki według Was jest stopień przygotowania naszego społeczeństwa do ewentualnego kryzysu czy konfliktu zbrojnego?
Niestety, społeczeństwo jest w praktyce nieprzygotowane na wybuch wojny. Od wielu lat w szkołach nie ma poważnych zajęć z „przysposobienia obronnego”.
Rezygnacja z zasadniczej służby wojskowej również walnie przyczyniła się do spadku elementarnych zdolności przetrwania w warunkach pełnoskalowej wojny.
Sprawnie działający w czasach PRL-u system obrony cywilnej został skutecznie zdemontowany, co widać doskonale w braku chociażby minimalnej liczby schronów…
Niestety, 30 lat stabilizacji po zakończeniu zimnej wojny właśnie dobiegło końca.
Co statystyczny cywil może zrobić, aby podnieść swoją świadomość w tym zakresie? Jak powinien przygotować się na nieprzewidziane zdarzenia bezpośrednio zagrażające jego bezpieczeństwu?
Cóż… w momencie gdy państwo jest bezsilne, cały obowiązek zadbania o własne bezpieczeństwo spada na barki obywateli.
Sytuację próbują ratować oddolne inicjatywy proobronne, jednakże skala ich działań jest zbyt mała, żeby odnieść wymierny skutek. Nie każdy ma też możliwości i czas, ażeby na własny koszt uczestniczyć w podstawowych szkoleniach.
W takiej sytuacji jedynym sensownym rozwiązaniem pozostaje samokształcenie. Właśnie w tym celu przygotowaliśmy naszą książkę.
Jaką rolę w podniesieniu tej świadomości ma Państwo? Czy jako cywile powinniśmy liczyć na jakieś konkretne działania z tej strony, czy tak jak mówi życiowa prawda: „umiesz liczyć, licz na siebie”?
Niestety, dotychczasowe działania naszego państwa nie napawają optymizmem. Pomimo realności zagrożenia nie są prowadzone żadne szeroko zakrojone akcje edukacyjne.
Wydany w 2022 r. przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa Poradnik „Bądź gotów” (tylko w formacie PDF – przyp. red.) jest delikatnie mówiąc infantylny i nie porusza kluczowych zagadnień.
Akcje inwentaryzacji „schronów” obnażyły nie tylko fatalny stan infrastruktury ochronnej, ale co gorsza pokazały realny stosunek władzy do kwestii bezpieczeństwa – wpisywanie kolosalnych ilości osób, które teoretycznie mogły by ukryć się w nieprzystosowanych do tego piwnicach lub podziemnych garażach zakrawa na kpinę – ale można było odtrąbić sukces, bo przecież oficjalnie mamy gdzie ukryć więcej ludzi, niż realnie w nim zamieszkuje…
Przeczytaj także: Powinniśmy uczyć się od ukraińskich sił specjalnych, jak wygląda współczesny konflikt >>
Co dla cywila według Was jest ważniejsze, aby podnieść jego szanse na przetrwanie w sytuacji kryzysowej czy wojennej: odpowiednie przygotowanie pod kątem zasobów i wyposażenia czy też przygotowanie w zakresie kompetencji takich jak umiejętności medyczne i udzielania pierwszej pomocy, umiejętności survivalowe czy też inna wiedza użyteczna w przetrwaniu?
W pierwszej kolejności zawsze powinniśmy zdobywać wiedzę, a dopiero potem „robić zakupy” – unikniemy w ten sposób marnowania pieniędzy. Dotyczy to zarówno robienia zapasów, nabywania sprzętu „survivalowego”, ale także np. kompletowania apteczki. Co z tego że zakupisz całą masę drogiego sprzętu, jeżeli nie będziesz umiał się nim posłużyć, albo co gorsza okaże się on całkowicie bezużyteczny.
W książce dokładnie opisujemy, co i w jakiej kolejności musimy zrobić. Z całą pewnością przed wybuchem wojny - lub potencjalnym kryzysem - należy zadbać o swoje zdrowie – podleczyć wszystkie choroby przewlekłe, zrobić rozsądny zapas leków, które przyjmujemy na stałe, oraz udać się do dentysty.
W warunkach pokoju jest to czynność prosta, choć nieprzyjemna… Gdy wojna już wybuchnie, zabraknie prądu, a znalezienie stomatologa będzie graniczyło z cudem, to ból zęba będzie ostatnią rzeczą, którą chciałbyś żeby ci się przytrafiła. Warto również zapisać się na kurs pierwszej pomocy.
O ile informacje o tym jak rozsądnie robić zapasy bez problemu znajdziemy w Internecie, to żaden, nawet najlepszy filmik na youtubie, nie zastąpi fachowego instruktora wyposażonego w profesjonalne pomoce dydaktyczne. Z resztą zdobyta wiedza przyda się nie tylko w razie „W”, ale także w codziennym życiu.
Na zakończenie naszej rozmowy czy możecie powiedzieć - odnosząc się bezpośrednio do Waszej książki – dlaczego warto przeczytać właśnie Wasz poradnik, czego praktycznego można się z niego dowiedzieć, w jaki sposób ta wiedza może pomóc w przetrwaniu cywilów w warunkach trwającego konfliktu zbrojnego?
Po pierwsze, nasza książka krótko i treściwie omawia rzeczy pozornie proste. Nie jest to dokładna instrukcja, ale raczej zbiór praktycznych porad, dzięki którym można nauczyć się samodzielnego myślenia – podkreślmy - myślenia kategoriami zupełnie innymi od logiki czasów pokoju.
Dziękuję za rozmowę!
Zdjęcia: Wydawnictwo Bellona