Pobierz SPECIAL OPS nr 4/2019

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Hydration Wars (część 2)

Mateusz Kurmanow  /  SPECIAL OPS 7-8/2010  /  19-08-2010
Nowa generacja plecaków Camelbaka, od lewej: Motherlode 500 w kolorze Foliage Green, TriZip stworzony wraz z Mystery Ranch oraz największy z rodziny, ponad 50-litrowy - BFM 500.
Nowa generacja plecaków Camelbaka, od lewej: Motherlode 500 w kolorze Foliage Green, TriZip stworzony wraz z Mystery Ranch oraz największy z rodziny, ponad 50-litrowy - BFM 500. Paweł Gawryś, Canadian Forces Combat Camera

Zgodnie z zapowiedzią w poprzednim numerze, w drugiej części cyklu poświęconego plecakom hydracyjnym skoncentrujemy się na propozycjach niekwestionowanego „króla” systemów hydracyjnych, czyli amerykańskiej firmy Camelbak.

Nie będziemy jednak skupiali się na samych bukłakach i detalach ich konstrukcji, bo najważniejsze kwestie poruszono w pierwszej części – tym razem zwrócimy uwagę na to, co wyróżniło i do dziś wyróżnia Camelbaka – czyli na plecakowe systemy przenoszenia zbiorników na wodę.

Rurka, kroplówka i skarpeta

Prawie dokładnie 5 lat temu na łamach prestiżowego „Wall Street Journal” ukazał się artykuł omawiający, jak powstały w 1989 roku Camelbak ze stosunkowo niszowej firmy produkującej sprzęt dla miłośników ekstremalnego kolarstwa i maratonów stał się potentatem na rynku wojskowych systemów hydracyjnych. Prototypowy pomysł teksańczyka Michaela Eidsona był wykonany z odcinka gumowej rurki i worka po kroplówce umieszczonego w… skarpecie, pełniącej funkcję izolującego pokrowca, podczas gdy całość przyszyta była do pleców zwykłej koszulki.

W ciągu następnych lat ciągle udoskonalany pomysł zdobywał sobie coraz większą popularność – bo akurat rosła popularność sportów ekstremalnych, a wśród ich entuzjastów niemało było żołnierzy sił specjalnych, którzy na własną rękę kupowali proste rowerowe bukłaki, pozwalające zastąpić uciążliwe manierki.

W 1995 roku firmę przejął producent zabawek i akcesoriów z tworzyw sztucznych – koncern Kransco i w ofercie Camelbaka pojawiły się pierwsze modele „militarnych” bukłaków i plecaków do ich przenoszenia. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w następnych latach i znacząco przyczyniły się do tego operacje w Afganistanie i Iraku.

W tym czasie podstawowy Camelbak przeszedł już sporą ewolucję – materiałową i użytkową – ulepszono rozciągliwy poliuretan, z którego wykonywane są zbiorniki, wprowadzono zabezpieczenia zapobiegające rozwojowi bakterii itp. A popularność „worka na wodę” rosła – dość przytoczyć za „WSJ” fakt, że firma kupiona w 1995 roku za 4 mln dolarów w 2003 roku ponownie zmieniła właściciela – tym razem za przeszło 200 mln dolarów! I patrząc na rozszerzające się inwestycje firmy (m.in. linię rękawiczek taktycznych, po przejęciu firmy South West Motorsports), wygląda na to, że kapitał ciągle rośnie.

Kompania słoni
Kompania słoni
Autor: Vicky Corke
Wydawca: Grupa MEDIUM
rok wydania: 2016
wydanie pierwsze
SPRAWDŹ CENĘ »
KUP w Księgarni Militarnej »

Warto przy tym zauważyć, że Camelbak ma odmienną filozofię niż konkurujące z nim firmy z sektora cywilnego lub wojskowego. Na przykładzie izraelskiego Source opisanego w poprzedniej części widzieliśmy sposób działania, w którym firma opracowuje określony produkt, który następnie „użycza” innym – np. producentom oporządzenia taktycznego.

Camelbak z tego punktu widzenia jest trudniejszym partnerem – jego produkty są na tyle dopracowane i konkurencyjne, że ciężko innym firmom zaproponować lepsze rozwiązania danego problemu, a nawet często posuwają się one do zwyczajnego kopiowania rozwiązań amerykańskiej firmy. Przyjrzyjmy się więc bliżej wojskowej ofercie „wielbłądziej” firmy.

Fundamenty sukcesu

Obecnie w ofercie militarnej Camelbaka znajduje się przeszło 30 wzorów różnych plecaków i pokrowców hydracyjnych, nie licząc dublujących je rozwiązań bukłaków zabezpieczonych przed bronią chemiczną, biologiczną i promieniowaniem (CBR), przeznaczonych głównie do współpracy z maskami przeciwgazowymi w skażonym otoczeniu.

W tym gąszczu kształtów, pojemności i zastosowań można by się zagubić, ale wbrew pozorom pierwotną popularność wojskowych systemów hydracyjnych Camelbak zawdzięcza dwóm podstawowym modelom, które otworzyły drogę do sukcesu. Są to modele Storm i Thermobak – proste nylonowe, izolowane pianką pokrowce, mieszczące w zależności od wersji, 2- lub 3-litrowy pęcherz.

Obecnie przeszły one pewną ewolucję – Storm jest pokrowcem pozbawionym własnego systemu nośnego (pierwotnie miał proste, taśmowe szelki) i chociaż możemy go przypiąć za pomocą D-ringów i opasek zaciskowych w dowolnym miejscu, jego głównym zadaniem jest pozostawanie w kieszeni lub pod klapą plecaka, ewentualnie w zewnętrznym pokrowcu na system hydracyjny np. na plecach kamizelki taktycznej.

Thermobak, dobrze znany także naszym żołnierzom chociażby z misji w Iraku, jest w pełni samodzielnym pokrowcem na pęcherz, z własnymi szelkami, pasem piersiowym, ale pozostawioną możliwością ich zwinięcia i schowania oraz przyczepienia całości w sposób improwizowany do oporządzenia.

Thermobak był też jednym z pierwszych wzorów Camelbaka produkowanych w wielu wariantach kamuflażowych – oczywiście w pierwszej kolejności były to kamuflaże używane przez docelowego klienta firmy, czyli SZ USA – pojawiły się więc pokrowce z cordury w leśnym wzorze woodland i pustynnym desert tri-color.

Warto zauważyć, że Camelbak od początku przyłożył dużą wagę do jakości materiałów, z których wykonywane były pokrowce i standardów ich szycia – oryginalna cordura, wysokiej jakości taśmy, wytrzymałe acetalowe klamry, markowe zatrzaski i kultura wykonania mogły z miejsca rzucić wyzwanie dosyć siermiężnym przydziałowym elementom oporządzenia.

Wkrótce okazało się, że istnieje popyt na konstrukcje będące rozwinięciem bazowego pokrowca – zwykle w postaci dodatkowych kieszeni naszytych na właściwy pokrowiec, a mogących pomieścić np. indywidualny pakiet medyczny, dodatkową rację żywnościową, albo wyposażenie nawigacyjne. W ten sposób pojawiły się nowe warianty zbiorników – takie jak modele Ambush, M.U.L.E. i miniplecak H.A.W.G., a wraz z nimi także pierwsze elementy systemu mocowania dodatkowych kieszeni na zewnątrz zbiorników, później ujednolicone w postaci systemu PALS/MOLLE.

Motherlode i BFM - najpopularniejsi

Biorąc pod uwagę brak przystosowania klasycznych plecaków wojskowych (np. ALICE) do przenoszenia nowego systemu hydracyjnego, kolejnym logicznym krokiem było stworzenie przez Camelbaka plecaków, które spełniałyby swoje zadanie transportowe, jednocześnie pozwalając na picie ze zbiornika w marszu.

Za optymalną pojemność dla takiego podstawowego plecaka w zastosowaniach taktycznych uważa się ok. 30-35 litrów i taką też pojemność uzyskał najpopularniejszy chyba plecak Camelbaka  o nazwie Motherlode. Pierwotna wersja tego plecaka była niecomniejsza od tych dostępnych obecnie i liczyła ok. 30 litrów łącznej pojemności – nowsze warianty z 2003 i 2009 roku mają już odpowiednio po ok. 35 i aż 42 litry.

Co ciekawe – w projekcie tym widać, że uwzględniono uwagi co do większości mankamentów klasycznych plecaków zwanych z angielska „Three Day Pack” – choć oczywiście „trzydniowość” pojemności takiego plecaka jest rzeczą umowną.

Motherlode posiada więc dobrze usztywnione plecy – gruba pianka, anatomiczne przeszycia i duży arkusz sztywnego polipropylenu w wewnętrznej kieszeni spełniają funkcję wewnętrznego stelaża. Plecak ma grube, ale dosyć miękkie szelki na niezależnym zawieszeniu (dużo lepiej niż klasyczne współpracujące z kamizelkami ochronnymi), z klamrami pozwalającymi na ich szybkie rozpięcie i zrzucenie całości, oraz szeroki i miękki profi lowany pas biodrowy – luksus zwykle nieznany przy plecakach tej wielkości.

Oczywiście całości modernizacji nowego plecaka patrolowego dopełniał oddzielny, izolowany przedział na bukłak, dostępny od zewnątrz, bez konieczności otwierania głównej komory, oraz bardzo dobrze rozplanowany „organizer” w dużej kieszeni zewnętrznej, mieszczący przybory do pisania, notatniki, środki łączności itp.

Większy brat Motherlode – plecak BFM – ma w swojej podstawowej wersji pojemność przekraczającą 40, a w zmodernizowanej – sięgającą 50 litrów. Konstrukcja w założeniu jest dosyć podobna, ale przystosowana do przenoszenia większych obciążeń – wewnętrzny stelaż oprócz tworzywowego sztywnika posiada aluminiowe szyny usztywniające plecy.

Główna komora plecaka otwiera się jak małż – więc mamy pełny i natychmiastowy dostęp do zawartości plecaka – stąd też do modelu BFM przystosowano właśnie tzw. „Medbaka”, czyli wyspecjalizowaną wkładkę na instrumenty ratownicze i medykamenty, czyniącą z BFM plecak medyczny. Dodatkowe kieszenie zewnętrzne – boczne i wierzchnie – pozwalają na posegregowanie przenoszonego sprzętu, tym bardziej że większość z nich posiada dodatkowe wewnętrzne organizery.

Zarówno Motherlode, jak i BFM pozwalają na przenoszenie jednocześnie nawet 2 trzylitrowych pęcherzy w zewnętrznej i wewnętrznej kieszeni.

Wspomniałem już, że oba klasyczne plecaki Camelbaka mają za sobą kilka „liftingów” – i to także wyraźny sygnał wskazujący na uwagę, jaką firma przykłada do swoich produktów, zwłaszcza że zwykle utrzymuje także swoje dotychczasowe „bestsellery” w ofercie, pozwalając wybierać pomiędzy klasyką a nowościami.

Nowe warianty BFM i Motherlode są wykonane z lżejszej cordury 500 (starsze wersje z Cordury 1000), powiększono nieco ich pojemność, zmieniono linię samych plecaków przenosząc środek ciężkości, dodano dodatkowe zewnętrzne, wyściełane kieszenie na gogle i okulary itp.

Trudno byłoby w tym miejscu wymienić i opisać wszystkie plecaki hydracyjne z oferty Camelbaka – jak już wspomniano, jest ich w sumie przeszło trzydzieści – wspomnimy więc jedynie o takich rozwiązaniach jak Talon – występujący w wersji desantowej, konfigurowalny przez użytkownika Transformer, niskoprofilowa seria Urban Assault/Transport czy duży Squadbak – 25-litrowy, plecakowy zbiornik–matka – pozwalający na podpięcie i napełnianie wodą indywidualnych camelbaków.

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  12
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 7-8/2010

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jak nie dać się znaleźć » Wszystko co powinieneś wiedzieć o oświetleniu taktycznym »
taktyczny kamuflaż oświetlenie taktyczne

 


Przejdź trening z użyciem amunicji FX »
kurs strzelecki

 


Czym forsować drzwi pancerne » Cieszą się popularnością na całym świecie! Dlaczego?
hydrauliczny wyważacz okulary balistyczne

Rękawice taktyczne - zachowaj czucie w najtrudniejszej sytuacji »
rekawice taktyczne

 


Nie daj się zaskoczyć w ciemności » Jakie ubranie umożliwi Ci przetrwanie »
latarka czołowa kurtka taktyczna

 


Jak poprawnie wyznaczyć odległość od celu »
latarka szperacz

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści » Nowe akcesoria, nowa przygoda! Bądź przygotowany »
latarki czołowe spodnie taktyczne

 


Wybierz najlepsze wsparcie dla swojego K9 »
pies w akcji ratunkowej

 


Dobierz odzież do wymagań » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
ubiór taktyczny łączność dla wojska

 


Czyszczenie broni i jej elementów - krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Pierwsze targi POLSECURE odbędą się w listopadzie

Komenda Główna Policji podpisała porozumienie z Targami Kielce w sprawie organizacji Międzynarodowych Targów Policji i Bezpieczeństwa Publicznego. Centralnym punktem wydarzenia będzie konferencja...

Aktualny numer

6/2019
SPECIAL OPS 6/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - NGSW - NOWA GENERACJA;
  • - Bieszczadzki WZD,
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl