Rocznica operacji „Little Flower”
Foto. Archiwum JW GROM
W dniu 27 czerwca 1997 operatorzy Jednostki Wojskowej GROM dokonali zatrzymania serbskiego zbrodniarza wojennego Slavka Dokmanovicia. Było to pierwsze pojmanie jednego ze sprawców czystek etnicznych podczas wojen w byłej Jugosławii.
Zobacz także
Redakcja news Szkolenie poligonowe Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej w Krupskim Młynie
W dniu 8 grudnia 2025 roku, dzięki uprzejmości Prezesa Zarządu NITROERG S.A. Marka Mrówczyńskiego, funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej w Katowicach–Pyrzowicach...
W dniu 8 grudnia 2025 roku, dzięki uprzejmości Prezesa Zarządu NITROERG S.A. Marka Mrówczyńskiego, funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej w Katowicach–Pyrzowicach wzięli udział w specjalistycznym szkoleniu poligonowym na terenie zakładu w Krupskim Młynie. Ćwiczenia obejmowały zagadnienia związane z wykorzystaniem materiałów wybuchowych oraz ich prekursorów.
Redakcja news Zmiana dowództwa w PKW Irak
W dniu 6 grudnia 2025 roku w obecności Ambasadora RP w Iraku Pana Wojciecha Bożka oraz Attaché Obrony płk. Andrzeja Borkowskiego, XVIII zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego Irak dowodzona przez ppłk....
W dniu 6 grudnia 2025 roku w obecności Ambasadora RP w Iraku Pana Wojciecha Bożka oraz Attaché Obrony płk. Andrzeja Borkowskiego, XVIII zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego Irak dowodzona przez ppłk. Rafała Grenia zakończyła swoją misję. Obowiązki przekazane zostały XIX zmianie dowodzonej przez płk. Edwarda Stano.
Redakcja news Funkcjonariusze GISW obdarowali dzieci w bydgoskim szpitalu
Kolorowy papier, ozdobna wstążka, karnecik z życzeniami i błyszcząca kokardka… Na Mikołajki i na święta, dla dużych i dla małych… W tym roku w rolę Świętego Mikołaja wcielili się funkcjonariusze Grupy...
Kolorowy papier, ozdobna wstążka, karnecik z życzeniami i błyszcząca kokardka… Na Mikołajki i na święta, dla dużych i dla małych… W tym roku w rolę Świętego Mikołaja wcielili się funkcjonariusze Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej w Bydgoszczy. Zamiast czapki służbowej założyli czapki św. Mikołaja – wszystko po to, aby wywołać uśmiech na twarzach dzieci z bydgoskiego szpitala w ramach akcji zorganizowanej z okazji Jubileuszu 15-lecia powstania GISW.
Przygotowania
W listopadzie 1995 rząd chorwacki oraz serbskie władze autonomicznej republiki Wschodniej Slawonii Baranji i Zachodniego Sremu podpisały układ, zgodnie z którym przekazywały te tereny pod administrację ONZ.
Na jego podstawie Rada Bezpieczeństwa ONZ ustanowiła Tymczasową Administrację ONZ we Wschodniej Slawonii, Baranji i Zachodnim Sremie (UNTAES), mającą na celu przywrócenie tych terenów Chorwacji.
Problem stanowili będący na wolności sprawcy zbrodni wojennych m.in. dokonanych w Vukovarze, gdzie zginęło 1131 cywilów. Jednym z nich był Slavko Dokmanović, zwany Rzeźnikiem z Vukovaru.
Dowództwo UNTAES postawiło sobie za cel jego zatrzymanie i przekazanie międzynarodowemu wymiarowi sprawiedliwości. Pierwsza akcja pojmania, która miała miejsce w kwietniu 1997, została odwołana ze względu na wybory samorządowe.
W marcu 1997 stacjonująca wówczas w Chorwacji polska Jednostka Wojskowa GROM, tworząca w strukturach UNTAES Polską Grupę Specjalną, otrzymała propozycję wzięcia udziału w następnej operacji, która została przeprowadzona w maju. Trwała ona 3 dni i zakończyła się fiaskiem spowodowanym niepojawieniem się celu na terytorium UNTAES – ze względu na silne skupienie jednostek jugosłowiańskich po drugiej stronie Dunaju niemożliwe było uprowadzenie Dokmanovicia z terytorium Serbii, gdzie mieszkał.
Zmusiło to kierownictwo sił ONZ do zastosowania podstępu – Rzeźnik miał zostać zaproszony do Vukovaru w celu sprzedania jednej z jego nieruchomości, jednak pomiędzy miastem, a granicą miał wpaść w zasadzkę zastawioną przez polskich komandosów.
Operacja „Little Flower”
Na kilka dni przed operacją, której nadano kryptonim Little Flower, w rejonie akcji zorganizowane zostały stanowiska snajperów – nie było pewności co do liczebności obstawy Dokmanovicia, więc potrzebne było odpowiednie zabezpieczenie.
Starannie przygotowywana operacja, o której wiedzieli tylko polscy operatorzy i dowództwo misji, rozpoczęła się o godzinie 14:55 - tuż po wywabieniu Dokmanovicia z jego kryjówki w Serbii do Wschodniej Slawonii, gdzie na moście granicznym w rejonie miejscowości Erdut (na której obrzeżach ulokowano bazę Polaków) wraz z ochroniarzem-współpracownikiem przesiadł się do opancerzonego pojazdu kierowanego przez polskiego komandosa; w aucie znajdował się również dowódca operacji. Za nimi podążał samochód z komandosami GROM-u.
Przeczytaj także: 13 rocznica śmierci twórcy JW GROM >>
Po przejechaniu mostu (ok. godziny 15:00) trasę konwoju zagrodziła wyjeżdżająca zza przygotowanych wcześniej worków z piaskiem ciężarówka Star, zmuszając pierwszy samochód do gwałtownego zjechania w lewo w kierunku szlabanu bazy Polaków. Komandosi błyskawicznie obstawili zablokowany pojazd opancerzony i wyciągnęli z niego obu zaskoczonych Serbów.
Dokmanovicia przesłuchali agenci Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii (ICTY), po czym w ochranianym przez Polaków konwoju przewieziono go na lotnisko, skąd został przetransportowany do Hagi.
Proces rzeźnika z Vukovaru
4 sierpnia 1997 przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym rozpoczął się proces Dokmanovicia (osądzenia nie doczekał, popełnił samobójstwo 29 czerwca 1998, ale był pierwszym zbrodniarzem wojennym z byłej Jugosławii, który został pochwycony i postawiony przed Trybunałem).
Planowana też była operacja zatrzymania innego, nieujawnionego z nazwiska zbrodniarza wojennego z Vukovaru, który jednak został ostrzeżony i zbiegł.
Po przeprowadzeniu operacji Little Flower dowództwo UNTAES obawiało się zemsty Serbów, dlatego GROM wzmocnił ochronę swojej bazy i stale utrzymywał stanowiska snajperskie. Do odwetu nie doszło-wynikało to częściowo z faktu, że zgodnie z oficjalnym stanowiskiem ONZ Dokmanovicia pojmali agenci ICTY.
Źródło: Wikipedia