Trauma u psów służbowych
Trauma u psów służbowych. Fot.
Daniel Dmitriew / Cisi i Skuteczni, Podlaska Policja, Norbert Kalisiński / SPKP Szczecin
Zaburzenie i kontuzja to dwa osobne pojęcia w kontekście urazu – psychicznego i fizycznego - które w warunkach regularnego narażenia na skrajne emocje mogą wytrącić z równowagi organizm jako całość.
Każda z wymienionych specjalności wymaga od zwierzęcia zaangażowania sensorycznego (zmysły), skupienia uwagi na wykonywanym zadaniu (mózg) i opanowania (psychika). W komplecie stanowią one o komforcie pracy na obszarze ryzyka.
Psy „zadaniowe” traktowane są tak samo, jak inni żołnierze – ćwiczą na poligonach, żyją w warunkach polowych, mieszkają w koszarach (mają własne boksy), na zagraniczne misje wysyłane są w ramach awansu. Rutynowym zadaniem bywa wykrywanie materiałów wybuchowych, broni, amunicji, terrorystów.
Postęp wiedzy, badania naukowe i bieżące zmiany w przepisach skutkują integracją definicji zadania z użyciem psa oraz stosowanych metod. Programy z zakresu K9 uwzględniają nie tylko kwestie współpracy i szybkiego reagowania, ale i jednoznaczne procedury dotyczące pomocy udzielanej towarzyszącemu zwierzęciu, zanim przejmie je lekarz weterynarii.
Sztab Generalny Wojska Polskiego informuje, że Eto, owczarek belgijski malinois, pełniący służbę operacyjną w Jednostce Wojskowej Komandosów, otrzymał stopień́ plutonowego. Eto jest psem wyspecjalizowanym w posłuszeństwie, obronie oraz detekcji materiałów wybuchowych. Jako wzorcowy pomaga przy szkoleniu zespołów K9 wysyłanych do Iraku. Inny owczarek malinois, Ryjek z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA”, aktywnie uczestniczy w działaniach bojowych i zajęciach szkoleniowych dla kursów specjalistycznych. Odgrywa rolę wykwalifikowanego pomocnika, m.in. w zakresie projektów edukacyjnych na temat pierwszej pomocy przedweterynaryjnej.
Współczesne służby mundurowe – prewencyjne czy specjalne – dysponują psami wytrenowanymi w poszukiwaniu osób, wyszukiwaniu zapachów oraz cywilnej obronie. Psy szkolone są w specjalnościach takich jak:
- Tropienie – kiedy pies podąża po zapamiętanym zapachu, po śladach lub za górnym wiatrem.
- Detekcja – kiedy rozpoznaje konkretny, wyuczony zapach spośród wielu innych, rozpraszających.
- Atak obronny – odbywa się na komendę/gest przewodnika psa albo w ściśle określonych warunkach.
Każda z wymienionych specjalności wymaga od zwierzęcia zaangażowania sensorycznego (zmysły), skupienia uwagi na wykonywanym zadaniu (mózg) i opanowania (psychika). W komplecie stanowią one o komforcie pracy na obszarze ryzyka.
Psy „zadaniowe” traktowane są tak samo, jak inni żołnierze – ćwiczą na poligonach, żyją w warunkach polowych, mieszkają w koszarach (mają własne boksy), na zagraniczne misje wysyłane są w ramach awansu. Rutynowym zadaniem bywa wykrywanie materiałów wybuchowych, broni, amunicji, terrorystów.
Postęp wiedzy, badania naukowe i bieżące zmiany w przepisach skutkują integracją definicji zadania z użyciem psa oraz stosowanych metod. Programy z zakresu K9 uwzględniają nie tylko kwestie współpracy i szybkiego reagowania, ale i jednoznaczne procedury dotyczące pomocy udzielanej towarzyszącemu zwierzęciu, zanim przejmie je lekarz weterynarii.
Rany pourazowe K9
Tu zwykle wystarczają zabiegi ogólne – dezynfekcja, opatrywanie, unieruchamianie. Rany powstają wskutek urazów – mechanicznych, termicznych lub chemicznych – a uszkodzeniom ciała (narzędziem, pociskiem, bezpośrednim użyciem siły) towarzyszą krótkotrwałe skręcenia, zwichnięcia i złamania.
Pierwsza pomoc udzielona rannemu psu na miejscu, bezpośrednio po zdarzeniu, bywa bezcenna dla szybkiego powrotu do zdrowia. Aktualnym standardem dla psów służb mundurowych są wytyczne wg dokumentu K9TCCC (K9TC3).
Kontuzje
Podobnie następują wskutek urazu, ale ich komplikacje pourazowe wymagają leczenia kontynuowanego po upływie zdarzenia i/lub po interwencji weterynaryjnej.
Okres rehabilitacji powinien pomóc zwierzęciu przystosować się do tymczasowego bytowania z umiarkowaną aktywnością, a potem wrócić do trybu pracy po utracie sprawności fizycznej. Istotną składową tego procesu jest samo leczenie, czyli wszelkie sposoby mające na celu powrót do kondycji, a w rezultacie do funkcjonowania w środowisku pracy, które jest znajome zwierzęciu.
Klasyczną formą kompleksowego leczenia jest fizjoterapia, oparta na bodźcach pochodzenia fizycznego, dopasowanych do indywidualnego przypadku – termicznych, chemicznych, świetlnych, elektrycznych. Szczególnie ważne są bodźce kinetyczne, które mobilizują do ruchu, jeśli zawodzi motywacja. Zatem stymulując organizm na fizycznym poziomie zoofizjoterapia stanowi wsparcie dla postępów terapii u zoopsychologa.
Zagrożenie życia
Naturalnym, biologicznym odruchem wobec niebezpieczeństwa jest unikanie zagrożeń. Instynktowne reakcje zwierząt zawierają się w strategiach przetrwania, z których każda wybierana jest błyskawicznie, bez udziału świadomości, zaś w razie skuteczności wzrasta prawdopodobieństwo skorzystania z pamięci zbieżnej z negatywnym skojarzeniem (awersja). Wśród nich wyróżnić można:
- ucieczkę,
- zastyganie w bezruchu,
- omdlenie,
- odwracanie uwagi/pertraktowanie,
- atak.
Wszystkie strategie u psowatych zawierają się właśnie w tzw. 5F (Flight – Freeze – Faint – Fidget/Fiddle about – Fight).
Dobrze przygotowany pies do zadań specjalnych – dzięki wcześniejszym pozytywnym bądź neutralnym skojarzeniom – nie przewiduje utraty bezpieczeństwa (zwłaszcza przy przewodniku), stąd bez wahania wyprzedza, rusza przodem, wybiega, przebywa sam do odwołania u celu. W jednakowym komforcie skupiony jest w trakcie desantu, podczas wykrywania aktywności wroga, wśród rozpraszających odgłosów eksplozji i rozbłysków. Jest stabilny psychicznie – czyli odporny na stres i dystrakcje, a także zahartowany fizycznie – poprzez trening i prawidłowy rozwój mentalny.
W takim układzie ciężka kontuzja i/lub rany wytrącające z rutyny wiążą się z dezorientacją u zwierzęcia, którego tryb życia raptownie i radykalnie się zmienia. W sytuacjach zagrożenia życia do stanu urazu fizycznego często dołącza trauma psychiczna.
Urazy psychiczne u psów służbowych
Uraz, czyli inaczej trauma. Trauma psychiczna to zaburzenie behawioralne o podłożu lękowym (emocje), o charakterze przewlekłym, realnie związane z regularnym lub długotrwałym narażeniem na stres. Pozostaje po ryzykownym zdarzeniu (lub serii zdarzeń), a nieleczona utrwala w pamięci. Jej źródłem może być:
- jeden konkretny incydent, wysoce odchylony od normy, przez co mocno zaznaczony w psychice (engram),
- kilka incydentów, powtarzających się na tyle konsekwentnie, aby ich okoliczności zostały utrwalone jako kontekst krytycznej sytuacji.
Tego typu zdarzenia uruchamiają mechanizm obronny organizmu na pierwotnym poziomie emocjonalnym, tj. pod wpływem strachu, natomiast poczucie niemożności uniknięcia zagrożenia wzmacnia narastający stres w obecności skojarzonych elementów – w komplecie bądź występujących pojedynczo. Po ustaniu bezpośredniego zagrożenia strach mija, zaś́ adrenalina opada po tragicznym zdarzeniu (zwierzę odczuwa ulgę emocjonalną). Po stresującej sytuacji kortyzol krąży w organizmie aż do poprawy (bądź unormowania) nastroju.
Krótkotrwały stres (eustres), jest korzystnym zjawiskiem i działa motywująco, natomiast długotrwały stres (dystres) zaburza równowagę organizmu (homeostazę), mając swój częściowy udział w komplikacjach natury fizycznej poza kontuzją.
Wzmocnione/utrwalone w pamięci urazy psychiczne wymagają odpowiedniej terapii, nadpisującej poprzez pozytywne zapamiętywanie skojarzeniowe i sensoryczne, w bezpiecznych warunkach oraz w indywidualnym tempie. Wyuczone zachowania i pozytywne nawyki poddaje się odtworzeniu dzięki resocjalizacji. Traumatyczne skojarzenia są wygaszane w procesie rehabituacji przez kontrolowane doświadczanie traumatyzujących bodźców.
Kompleksowe leczenie powinno uwzględnić zarówno aspekt fizyczny (farmakologia, fizjoterapia), jak i psychologiczny (terapia behawioralna) celem odzyskania kondycji u psa pracującego po wszelkich doświadczonych traumach (urazach).
K9 PTSD
PTSD (Post Traumatic Stress Disorder) u psów – tzw. C-PTSD (canine PTSD) stanowi odpowiednik ludzkiego zespołu stresu pourazowego potwierdzony u psów.
PTSD w psychiatrii zaklasyfikowano w grupie zaburzeń lękowych, inicjowanych nawracającym wspomnieniem tragicznego (w indywidualnej ocenie) zdarzenia. Charakterystyczne objawy to m.in. izolowanie się, koszmary, myśli samobójcze, generalnie rozchwianie psychiczne oraz sygnały ze strony organizmu zapętlonego w stanie stresu.
Tak samo jak ich przewodnicy (i inni żołnierze), psy okazują się podatne na mentalne urazy i potrzebują wsparcia psychologa po katastrofach, nagłych eksplozjach, wypadkach. Straumatyzowane, w różnym stopniu i częstotliwości wykazują nadwrażliwość psychiczną czy wahania emocjonalne w przeciwstawnych kierunkach – ucieczki lub agresji.
Wstępne symptomy C-PTSD obserwuje się u psa – indywidualnie dla przypadku – w pozornie naturalnych zachowaniach, zapobiegając ich eskalacji zanim realny problem pojawi się poza kontrolą, w trybie pracy. Są to m.in.:
- utrata apetytu, niechęć do spacerów, treningu, zabawy – choć mogą sygnalizować ogólnie pogorszenie kondycji (z rożnych losowych przyczyn),
- powolność, niepewność – okazywane przez kompetentne, przeszkolone zwierzę nawykłe do surowości w praktyce,
- odmowa współpracy – spontaniczne niewykonywanie poleceń, oferowanie zastępczych wyuczonych, podskakiwanie, odbieganie, uciekanie do eksplorowania nosem,
- dekoncentracja w symulacji (rutynowe ćwiczenia) – zrywanie z zostawania po odejściu przewodnika bądź utrzymanie pozycji z symptomami paniki (nerwowe rozglądanie się, ślinienie, ziajanie, silne drżenie, wokalizowanie),
- niespokojny sen – zwłaszcza nadrabianie snu w ciągu dnia bądź aktywne śnienie w nocy (poruszanie łapami, wokalizowanie) są sygnałem alarmowym.
Poważne zaburzenia behawioralne na tle lękowym eskalują w skrajne skłonności – wycofanie w depresję albo reaktywność. Zwierzęta inaczej reagują na własnego opiekuna – stają się agresywne, lękliwe albo zmienne, sprzeczne, zaburzone w nastroju. Inne uciekają skojarzywszy losowy, niepokojący trigger w otoczeniu, zwyczajnym zachowaniu znajomych osób, pojedynczych bodźcach przypominających o traumatycznym przeżyciu (tak działa pamięć sensoryczna).
Canine PTSD zostało oficjalnie zaklasyfikowane weterynaryjnie w 2010 roku, zaś w 2013 opisane przez dr. Waltera Burghardta w toku prelekcji dla ACVB/AVSAB Veterinary Behavior Symposium.
Pies na służbie
Współczesny pies na służbie odgrywa specyficzną rolę – jest partnerem w walce, towarzyszem broni, nie jest wyłącznie narzędziem. Akcje i treningi bazują na współpracy, motywacji i wzajemnych relacjach. Rola przewodnika psa współcześnie polega na umiejętnym prowadzeniu zwierzęcia, wspólnym ćwiczeniu filarów szkoleniowo-wychowawczych oraz zapewnieniu dobrostanu – w pojęciu uniwersalnym – na byciu świadomym opiekunem psa pracującego.
Dobrostan definiuje w skrócie podstawowe potrzeby zwierzęcia wynikające z ewolucyjnego dążenia do przetrwania, tj. dostęp do wodopoju, pożywienia, schronienia, zapewnienie kondycji zdrowotnej i higieny. Potencjalnym skłonnościom do problemów na tle lękowym ma zapobiec selekcja:
- planowanego miotu (po kątem linii rodowodowej),
- predysponowanej rasy (psy ras pracujących, współpracujące z człowiekiem),
- a także profesjonalne testy szczeniąt.
- Wybranego psa kształtuje się i uodpornia na stres i ryzyko traum:
- intensywną socjalizacją w okresie szczenięctwa,
- habituacją do ekstremalnych sytuacji,
- utrwalaniem samokontroli,
- więzią i motywacją do pracy z wybranym ludzkim przewodnikiem.
Dobrze przygotowany pies służbowy rusza do pracy w dowolnie trudnych warunkach (operacja specjalna, pole walki, symulacja itp.) z takim samym nastawieniem, jak na trening bądź inną rutynową aktywność wspólną z opiekunem/trenerem. Za wybitne zasługi zwierzętom nadaje się odznaczenia, czasem pośmiertnie.
Według informacji w mediach („Polska Zbrojna”, 19.08.2012), Dana, rasy labrador retriever, obok czterech owczarków niemieckich, została uhonorowana medalem NATO „za wzorowe wykonywanie zadań służbowych oraz osiągnięcia w misjach poza granicami kraju” (ISAF). Po powrocie z misji w Afganistanie u Dany zdiagnozowano symptomy PTSD. Opieki i kosztów leczenia dobrowolnie podjął się jej wieloletni przewodnik, tym samym stając się opiekunem psa na emeryturze, w cywilu.