Obchody 75. rocznicy pierwszego zrzutu Cichociemnych do okupowanej Polski

 Redakcja  /  16-02-2016
Uroczyste obchody 75. rocznicy pierwszego zrzutu Cichociemnych do okupowanej Polski w Dębowcu.
Uroczyste obchody 75. rocznicy pierwszego zrzutu Cichociemnych do okupowanej Polski w Dębowcu. Fot. mjr Robert Siemaszko, MON

Zrzut spadochronowy pod Dębowcem to początek bojowej legendy Cichociemnych. Był to pierwszy skok, który - zgodnie ze słowami Winstona Churchilla, miał "podpalić Europę". W minioną sobotę, 13 lutego, obchodziliśmy 75. rocznicę tego wielkiego wydarzenia.

Zrzut spadochronowy pod Dębowcem był początkiem bojowej legendy Cichociemnych. Pierwszy skok do okupowanego kraju miał miejsce w nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. W 75. rocznicę tego wydarzenia pod Dębowcem nie zabrakło spadkobierców tradycji Cichociemnych. W tegorocznych uroczystościach przeprowadzonych 13 lutego br. Ministrowi Obrony Narodowej Antoniemu Macierewiczowi towarzyszyli m.in. żołnierze Komponentu Wojsk Specjalnych.

Uchwałą Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, rok 2016 został ustanowiony „Rokiem Cichociemnych”. Dziś ich tradycje kultywuje przede wszystkim Jednostka Wojskowa GROM. W imprezie udział wzięli m.in. szef Inspektoratu Wojsk Specjalnych gen. dyw. Piotr Patalong, Dowódca Komponentu Wojsk Specjalnych gen. bryg. Jerzy Gut, płk Piotr Gąstał, dowódca Jednostki Wojskowej GROM oraz płk Sławomir Drumowicz, dowódca Jednostki Wojskowej AGAT. Obecni byli również żołnierze 18 batalionu powietrzno-desantowego, kombatanci, rekonstruktorzy, harcerze, młodzież klas mundurowych, przedstawiciele władz lokalnych oraz liczni pasjonaci zainteresowani legendą Cichociemnych, Wojskami Specjalnymi i spadochroniarstwem. Honorowy patronat nad tegorocznymi uroczystościami objął Cichociemny - kpt. Aleksander Tarnawski ps. „Upłaz”.

Przeczytaj również: "Wywalcz jej wolność lub zgiń!"

Minister Macierewicz w swoim wystąpieniu odniósł się do szczególnych relacji, jakie łączą Cichociemnych ze współczesnymi żołnierzami Wojsk Specjalnych, w tym szczególnie z żołnierzami JW GROM.

- Gdy dzisiaj patrzę na żołnierzy sił specjalnych, tych, którzy przyjęli zaszczytne miano „Cichociemnych”, tych, do których przecież odnosi się także uchwała Sejmu RP czyniąca z roku 2016 rok Cichociemnych, to myślę nie tylko o Waszym wspaniałym wyszkoleniu bojowym, nie tylko o tym, co już zrobiliście, ale także o obowiązku jaki na Was spada. Obowiązku bojowym, ale także obowiązku przekazywania najwyższych wartości patriotycznych, bo przyjęliście na siebie imię z imion w Polsce najwspanialszych, imię bohaterów, imię tych, którzy nigdy się nie poddali nie tylko w boju - powiedział minister.  
 
Oficjalną uroczystość w Dębowcu zakończyła ceremonia złożenia wieńców przed kamieniem-pomnikiem upamiętniającym pierwszy zrzut Cichociemnych. Po jej zakończeniu miała miejsce rekonstrukcja historyczna obrazująca podjęcie Cichociemnych. Zorganizowano także wystawę militarną, na której zaprezentowano liczne pamiątki z okresu wojny, w tym elementy uzbrojenia i wyposażenie skoczków zrzucanych do kraju. Głównym organizatorem uroczystości były tradycyjnie władze samorządowe gminy Dębowiec.

Przeczytaj również: Wyjątkowy wieczór Jednostki Wojskowej GROM i Cichociemnych

Cichociemnymi nazywano żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych - spadochroniarzy desantowanych w okresie II wojny światowej z Wielkiej Brytanii do okupowanej przez Trzecią Rzeszę Polski. Pierwszego przerzutu lotniczego  Cichociemnych i zaopatrzenia do Polski dokonano w nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. Operacja  nosiła kryptonim "Adolphus". Na pokładzie bombowca Whitley z brytyjską załogą znalazła się „Ekipa 0”: mjr Stanisław Krzymowski, ps. „Kostka”, rtm. Józef Zabielski, ps. „Żbik” oraz kurier do Delegatury Rządu bomb. Czesław Raczkowski, ps. „Orkan”, „Włodek”. Placówka odbiorcza (kryptonimy nadawano placówkom od następnej operacji) zlokalizowana była 7,5 km na południe od Włoszczowej. Wskutek pomyłki załogi, zrzutu dokonano poza placówką – około 10 km na północny wschód od Cieszyna (w okolicach wsi Dębowiec). Teren ten należał do Rzeszy. Po skoku, który dla „Żbika” nie był zbyt udany (uszkodził staw skokowy i śródstopie), skoczkowie przedostawali się do Generalnej Guberni indywidualnie. „Orkan” wpadł na granicy. Jego „legenda” przekonała Niemców, którzy uznali go za przemytnika i skazali na trzymiesięczne więzienie oraz grzywnę, z możliwością jej zamiany na kolejny miesiąc odsiadki. Raczkowskiego przetrzymywano w Wadowicach. Nawiązał kontakt z żołnierzami Batalionów Chłopskich, którzy opłacili grzywnę i pomogli mu kontynuować podróż do Warszawy, dokąd zdołał dotrzeć, podobnie jak jego dwaj współtowarzysze. W ręce Niemców wpadły jedynie cztery zrzucone z bombowca zasobniki, zawierające m.in. radiostacje i broń.

Źródło: aktualność Dowództwa Komponentu Wojsk Specjalnych.

Galeria aktualności  Ilość zdjęć:  5

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jakie elemnty munduru nie mogą zawieźć w akcji»

Skąd pozyskać niezawodny sprzęt logistyczny »

buty wojskowe

sprzet logistyczny

 


55 litrów na jak długo wystarczy »
 plecak taktyczny

 


Przeczytaj  - Operator 594 »

Wybierz buty odpowiednie do misji specjlnych »

operator

 


W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »

 



Jak poprawić celność broni » Czym powinny wyróżniać się latarki taktyczne »
broń konserwacja latarka taktyczna

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Czego nie wiesz o strzelnicach modułowych » 
zasilanie strzelnice modułowe

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Zegarki taktyczne, z którymi się nie zgubisz »
zegraki taktyczne

 


Ciekawostki z placu broni » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
latarka taktyczna

 


Prosty sposób na wzmoznienie celności »
latarki taktyczny

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Aktualny numer

4/2020
SPECIAL OPS 4/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - 30 lat ZW
  • - GOI SOK
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl