Mój Dżihad - Aukai Collins

Jakub Grodzki  /  19-02-2013  /  1
Mój Dżihad - Aukai Collins
Mój Dżihad - Aukai Collins

W trakcie lektury „Mojego Dżihadu” usłyszałem pytanie – I co? Ciekawa? – w pierwszej chwili chciałem odpowiedzieć, że nic szczególnego, książka jakich wiele obecnie pojawia się w sprzedaży.

Jednak trwająca kilka sekund refleksja spowodowała, że odpowiedziałem – inna. Tak, książka Aukai Collinsa jest inna pomimo tego, że opisuje już szeroko zagospodarowany temat. Świat islamu, dżihadu, walki z niewiernymi i tak chętnie używanego przez cywilizację zachodu sformułowania „święta wojna” nabiera w tej książce innego wymiaru. Prowadzi czytelnika w szerzej nieznany świat mudżahedinów, bojowników idei, a nie miejsca, ludzi, dla których śmierć nie jest niczym szczególnym, nie jest kwestią strachu, lecz wiary.

Przeczytaj także: SAPER - prawdziwa opowieść o najbardziej ryzykownym zawodzie świata

Z lektury wyłania się również inny niż prezentują nam media obraz działania muzułmanów oddających się walce w imię wiary. Nie jest już taki jasny i precyzyjny, dwubiegunowy. Brak w nim monochromatycznych barw i prostego podziału na dobro i zło. To, co z każdą kolejną stroną książki wyłania się w opowieści autora nie jest już takie oczywiste i jednoznaczne. Nie każdemu się to spodoba i nie każdy się z tym zgodzi.

Świat walki, który niejeden raz ociera się o terroryzm, spotkania z największymi bojownikami Czeczeni, osobami numer 1 w organizacji Osamy bin Ladina - Al Kaidzie, czy ludźmi, którzy przeprowadzili ataki 11 września. Na pewno lektura „Mojego Dzihadu” zmusza do refleksji, przewartościowania podejścia do walki toczonej przez wyznawców islamu na licznych frontach świata. Po przewróceniu ostatniej strony czytelnik, o ile przebrnie przez całą lekturę nabierze dystansu zarówno do islamskich bojowników, jak i do działań prowadzonych przez służby specjalne.

Przeczytaj także: Taktyka walki w terenie zurbanizowanym

Ostatnia kwestia - działania CIA i FBI, które zajmują w książce Aukai Collinsa sporo miejsca również budzą wiele kontrowersji. Z kolejnych stron przebija się obraz indolencji, biurokracji i osobistych animozji amerykańskich pracowników wywiadu i kontrwywiadu. W imię poprawności politycznej i zachowania dobrego wizerunku prowadzi się bezsensowne działania z góry skazujące ambitne plany na porażkę. Daleki jestem od przyjmowania takich relacji na przysłowiową „wiarę” i ślepego powielania cudzych poglądów.

Jednak suchy, zwięzły styl narracji autora dodaje temu wszystkiemu o czym pisze, autentyzmu, a siła przekazu zmusza do refleksji, a niejeden raz do utożsamiania się w poglądach z autorem. Na pewno trzeba podkreślić, że książka nie jest pochwałą islamskiego fundamentalizmu i terroryzmu, od tych kwestii autor jasno i wyraźnie odcina się i właśnie taka postawa pchnęła go do współpracy z amerykańskimi służbami specjalnymi. Z jednym natomiast światopoglądem autora trudno  jednak polemizować.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Tym, co pchnęło neofitę w wierze do obrania ścieżki dżihadu i wstąpienia w szeregi mudżahedinów, jest wiara w możliwość uczynienia świata lepszym i bezpieczniejszym. Jednak i ten światopogląd przechodzi wraz z kolejnymi bataliami przeobrażenie i traci swój dwubiegunowy wymiar. Kolejne epizody – szkolenie w Afganistanie, pierwszy i drugi pobyt w Czeczeni oraz epizod Kossowski wyzwalają w Aukaiu coraz większe zniechęcenie do świata bojowników, terrorystów i gangsterów, pozostają tylko słowa: "To było to. Byłem znowu w siodle, W Czeczeni uwielbiałem chodzić jako prowadzący grupę i nawet z tego powodu straciłem nogę, a tu znowu to robiłem.  Większość głupców kocha wojnę, póki jej nie doświadczy. Tamtego dnia zrozumiałem, że byłem w grupie tych nielicznych dziwaków, którzy znają wojnę i kochają ją za to, jaka jest".

Każdy, kto sięgnie ze znanych tylko sobie powodów po książkę – reportaż Aukai Collinsa „Mój Dżihad” znajdzie ciekawą historię spisaną jasnym i zwięzłym językiem człowieka, który doświadczył okropieństwa wojny. Człowieka, który pomimo ogromu cierpienia, makabry i groteski wyszedł z tego o własnych siłach i nie załamał się psychicznie. Bojownika, który pomimo ran, dopiął swego, doprowadził do amputacji nogi w imię woli powrotu na front. „Mój Dzihad” nie jest lekturą prostą, podejmowaną dla chwili relaksu, jest książką wartościową, wartą poświęcenia uwagi i refleksyjnego skupienia nad kolejnymi linijkami tekstu.

Przeczytaj także: Droga „Ponurego”. Rys biograficzny majora Jana Piwnika

Jednak przed jej rozpoczęciem trzeba nabrać dystansu do tego, co wiemy o dżihadzie, mudżahedinach i walczącym islamie. Pozwoli to na krytyczne  i pełniejsze zrozumienie tego, co autor pragnie przekazać czytelnikowi. Świat islamskich bojowników jest bowiem taki, jak każda społeczność, ludzie w nim uwikłani są tacy, jak inni. Podatni na słabości swojego charakteru, często wielcy w swojej dobroduszności i często mali w swej podłości. Nic nie jest czarne i białe. Poza tymi dwoma kolorami ukazuje się cała paleta barw, a wraz z nią rodzi się wiele pytań, które tylko nieliczni wypowiadają głośno.

Komentarze

1
Marek US / 22-05-2013, 17:02
http://g2.gangsters.pl/index.php?ref=18
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Jaka broń pasuje do Ciebie » Co powinieneś wiedzieć o oświetleniu taktycznym »
bron palna oświetlenie taktyczne

 


Przejdź trening z użyciem amunicji FX »
kurs strzelecki

 


Namierz cel w ciemoności »  Jak wypatrzysz wroga z odległości?
hydrauliczny wyważacz

Spodnie taktyczne - zachowaj swobodę w najtrudniejszej sytuacji »
spodnie taktyczne

 


Nie daj się zaskoczyć w ciemności » Jakie ubranie umożliwi Ci przetrwanie »
latarka czołowa kurtka taktyczna

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści » Nowe akcesoria, nowe wyzwanie! Bądź przygotowany »
latarki czołowe spodnie taktyczne

 


Dobierz wyposażenie na miarę czasów  »
wyposazenie militarne

 


Dobierz odzież do wymagań » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
ubiór taktyczny łączność dla wojska

 

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Będą dodatki finansowe dla żołnierzy wojsk specjalnych

Prezydent RP Andrzej Duda i Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej spotkali się z żołnierzami wojsk specjalnych w Gliwicach, gdzie obserwowali m.in. dynamiczny pokaz wyszkolenia specjalsów...

Aktualny numer

1/2020
SPECIAL OPS 1/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych
  • - Rangers z Lamego CTOE/FOE
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...

Kalendarium

PNWTŚRCZWPTSOBND
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl