Misjonarze z Dywanowa, tom II Jonasz

czyli polski Szwejk na misji w Iraku
Jakub Grodzki  /  26-11-2012
Misjonarze z Dywanowa, tom II Jonasz
Misjonarze z Dywanowa, tom II Jonasz

Piotr Leńczyk rozpoczyna w drugim tomie powieści Władysława Zdanowicza szósty tydzień swojej służby w Iraku. Według standardu misjonarzy jest już weteranem i ma już z górki do końca misji, pozostało mu tylko kilka miesięcy.

Druga odsłona przygód roztropnego Rovera i związanym z nim kolegów z plutonu rotacyjno-dyspozycyjnego nie zwalnia tempa. Może to wada, a może zaleta, każdy czytelnik osądzi to samodzielnie. Jedno jest pewne i niezaprzeczalne, każdy, kto sięgnie po ten tom przygód polskiego wojaka w Iraku nie będzie się nudził. W wielu przypadkach, kiedy czyta się dzieło wielotomowe, zwykle w środkowych częściach dochodzi do spadku formy. Fabuła zwalnia, rozbudowywane są wątki poboczne i momentami wszystko jest po prostu nudne. Jednak nie w przypadku książki Władysława Zdanowicza.

Zobacz także: Misjonarze z Dywanowa, tom I

Fabuła ponownie wciąga czytelnika w wir wydarzeń, które nie zwalniają ani na moment. Kolejny raz mamy do czytania ciekawie nakreślone epizody, barwne postacie i humorystyczne dialogi. Tym razem, nasz dzielny, przypadkowy rodak trafia do zaprawionego w służbie oddziału, który nie boi się podejmować najtrudniejszych działań. Szeregowy Leńczyk nie otrzymuje jednak taryfy ulgowej i już od pierwszych dni służby musi dać z siebie wszystko by sprostać oczekiwaniom kolegów i podołać kolejnym stawianym przed nim zadaniom.

Co z tego wynika i jak się to kończy to już inna kwestia. Przemyt bimbru do bazy, pierwsza akcja bojowa i dekapitacja gipsowej figury, akcja ujęcia groźnego terrorysty, czy zasadzka przy moście, to tylko niektóre epizody, w których Rover w każdym niefarcie ma i trochę fartu. Do tego dochodzi jeszcze pojedynek z zaprawionymi operatorami Formozy na stołówce, w którym zwykły zając pokazuje komandosowi, że jeść to trzeba umieć i na koniec, niczym wisienka na torcie, jak po każdym dobrym posiłku - długo wyczekiwany deser. Nasz dzielny wojak oddaje pożyczony rower, udowadnia generałowi, że nie odda swojej broni byle komu i zakochuje się w pięknej Pani porucznik Malyszewskiej.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

W międzyczasie, niejako na ochłonięcie, autor, tak jak to miało miejsce w tomie pierwszym rozwija, buduje i ożywia postaci drugoplanowe. Przybliżą czytelnikowi postacie, z którymi styka się bohater, ukazuje, że są ludźmi z krwi i kości. Mają swoje zalety, nie są również wolni od wad. Takie kreślenie fabuły, czyni lekturę jeszcze ciekawszą i barwną. Dodatkowo wszystko jest uwikłane w typowe dla wojska działania, które nie zawsze mają sens i można znaleźć w nim logikę.

W tym przypadku trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że jest to specjalnie dokonane przerysowanie i czynienie nie jeden raz groteski z naszej armii. Można stwierdzić, że wszystkie komponenty, niezbędne dla dobrej lektury są w przypadku „Misjonarzy z Dywanowa” znakomicie wyważone i dobrane. Wszystko jest na swoim miejscu i we właściwych proporcjach. Każdy, kto szuka chwili wytchnienia po ciężkim dniu, przy zabawnej i niezobowiązującej lekturze, znajdzie to właśnie tu. Trzeba tylko dodać, że przymierzając się do lektury „Misjonarzy z Dywanowa”, warto rozpocząć przygodę z szeregowym Piotrem Leńczykiem od samego początku - czyli od tomu pierwszego.

Drugi tom stanowi kontynuację przygód szeregowca i pełen obraz zyskujemy dopiero zachowując chronologię wydarzeń. Lektura dwóch pierwszych tomów Misjonarzy Władysława Zdanowicza, może wywołać obok uśmiechu i zaczytania się do późnych godzin nocnych jeszcze jedną reakcję. Chęć sięgnięcia po książki, które w sposób reporterski, a nie beletrystyczny traktują o działaniach w Iraku i Afganistanie. Jeśli ktoś dojdzie do takiego momentu, że sam będzie chciał dowiedzieć się, jak to było naprawdę, to chyba warto wpierw przeczytać przygody Leńczyka, niejako zaaklimatyzować się w  realiach bliskiego wschodu, by następnie sięgnąć po coś, co będzie brutalnie realne i pokaże prawdziwe oblicze wojny.

W przypadku takiego efektu warto poświęcić czas Leńczykowi pióra Zdanowicza. Jeśli natomiast ktoś szuka wyłącznie relaksu przy dobrej lekturze nie zawiedzie się. A przed każdym fanem Misjonarzy jeszcze tom Trzeci - HONKEY i zapewne kolejna dawka dobrej lektury.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Czy te spodnie spełnią Twoje oczekiwania? »

 


Gdy ciemność nie jest Twoim sprzymierzeńcem » Wypróbuj smar do ruchomej części broni »
zasilanie smar do pielęgnacji broni

 


Cieszą się popularnością na całym świecice! Dlaczego? »

 


Bluza taktyczna w roli głównej - obejrzyj film z jej udziałem » Czego nie wiesz o binokularze noktowizyjnym »
bluza taktyczna gogle balistyczne

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Jaką broń wybierają strzelcy wyborowi » Nie strać celu mimo ciemności »
bron palna oświetlenie taktyczne

 


Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego  »
kurs strzelecki

 


Namierz cel w ciemoności » Wypatrz swojego wroga z odległości »
hydrauliczny wyważacz

 Latarki na karabin -  niewielkie gabarety duża moc? »
latrki na karabin

 


Nie daj się zaskoczyć w ciemności » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa bluza taktyczna

 

Na czym polega specyfika komunikacji w wojsku »

 


Sprzęt do wspinaczki, który zapewni maksimum swobody i bezpieczeństwa » Dobierz wyposażenie na miarę czasów  »
latarki czołowe

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Rusza postępowanie kwalifikacyjne do składu Jednostki Specjalnej Polskiej Policji w Kosowie

Biuro Międzynarodowej Współpracy Policji KGP przystępuje do realizacji czynności związanych z przeprowadzeniem doboru policjantów do składu osobowego XXXII rotacji Jednostki Specjalnej Polskiej...

Aktualny numer

2/2020
SPECIAL OPS 2/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - Ratownictwo taktyczne
  • - XX lat CBŚP
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl