Page 38 - Special Ops Survival
P. 38

SPECIAL OPS       PRZY GO D A





                        Tekst: Kuba Dorosz
                        Zdjęcia: Michał Drózd


                                                                                                                                                Lodowe nawisy wzdłuż trasy marszu Michała
                        Woda i skały w północnej Norwegii



















                     Oswajanie










                     lodowanej wody                                                                                                                                                         w tym celu najbardziej dogodnych miejsc. Nie mogliśmy jednak rozpo-
                                                                                                                                                                                              Pulki – sanie do transportu sprzętu.

                                                                                                                                                                                              Napotykane na naszej trasie rzeki musieliśmy przekraczać, szukając


                                                                                                                                                 Krytycznym czynnikiem była temperatura     znawać  brzegu  wykonując  wielokilometrowe  wypady  w  obie  strony.
                                                                                                                                                                                            W praktyce mogliśmy jedynie przesunąć się w górę lub w dół rzeki o ja-
                                                                                                                                                 wody, która powodowała skrajnie szybkie    kieś 500–1000 metrów, co przy zastanej na miejscu roślinności, istotnie
                      Każda zagraniczna wyprawa, jaką realizowaliśmy w gronie ekipy UNIVERSAL SURVIVAL,                                          wychładzanie organizmu.                    utrudniającej ruch pieszy, i tak wymagało poświęcenia nawet do godziny
                      z wyjątkiem wyprawy pustynnej, niosła potrzebę przeprawy przez lodowatą wodę. W sytuacjach,                                                                           czasu, bez obietnicy znalezienia lepszego punktu.
                                                                                                                                                                                              Jedną  z  najbardziej  ryzykownych  chwil  była  przeprawa  przez  rzekę,
                      w których na subpolarnej rzece nie ma mostów ani brodów, a wielodniowa trasa marszu przez dziki                                                                       w trakcie pierwszych dni marszu. Wstępna ocena przeszkody odbyła się
                      teren wymusza przeprawę w formie płynięcia w wodzie bez gruntu, zmęczony i niedożywiony                                                                               na podstawie mapy, z której wynikało, że jej głębokość przewyższa wzrost
                      człowiek staje przed niemałym wyzwaniem, w którym autentyczną stawką, w ramach tak pojętego                                                                           człowieka. Najwęższy odcinek rzeki z jakiego mogliśmy skorzystać (czy-
                      treningu survivalowego, staje się jego życie. Wygraną w takiej sytuacji, jak okazało się w toku kilku                                                                 li zlokalizowany w pasie naszej marszruty), liczył około 65 metrów. Niby
                      lat naszej działalności, było nie tylko szczęśliwe dotarcie na drugi brzeg rzeki...                               siła 200 km. Czas bezpośredniego działania w terenie to 13 dni. Mar-  niewiele, ale... Temperatura wody – skrajnie niska (subpolarna rzeka spły-
                                                                                                                                        szruta na mapie przypominała linię prostą, która w przeciwieństwie do   wająca z gór). Nurt dostatecznie silny, by znieść płynącego o kilkadziesiąt
                                                                                                                                        trasy typu „pętla”, nie dawała możliwości skrócenia kilometrów i zmia-  metrów  w  dół  koryta  rzeki.  Pogoda  deszczowa  i  wietrzna.  Dodatkowo,
                      Artykuł stanowi zestawienie doświadczeń zdobytych przez naszego in-                                               ny planów, szczególnie w połowie przyjętego do pokonania odcinka.   nasz zespół zaliczył już kilka dni w podróży samolotem i pociągiem oraz
                    struktora Michała w toku wyprawy w Ural Polarny 2013 oraz jego samotnego    PIERWSZE BOLESNE DOŚWIADCZENIA          Z punktu widzenia rozwoju instruktora survivalu to sytuacja idealna,   „stopem” i działał marszowo trzeci dzień, na zminimalizowanych racjach
                    zimowego narciarskiego marszu przez norweski płaskowyż w rejonie Alty   Rok 2013 stworzył pierwszą okazję do odbycia syberyjskiej wypra-  czyli  brak  możliwości  odwrotu,  gdy  dookoła  rozciąga  się  bezkresna   żywności.
                    w roku 2016.                                        wy instruktorskiej, w której wzięliśmy udział we dwóch z Michałem.   pustka lasotundry i nie można podjąć decyzji „stop, rezygnuję z dalszej
                                                                        Założyliśmy realizację ambitnego planu, by pieszo przekroczyć pasmo   wycieczki”, szczególności gdy uwzględni się nasz brak łączności GSM
                      „(...) zacząłem oceniać sytuację, czy jestem w stanie w ogóle wyjść z wody.   Uralu Polarnego. Trasa rozpoczynała się na moście kolejowym zloka-  i brak łączności satelitarnej.   OBCIĄŻENIA PSYCHICZNE
                    Okazało się, że było to bardzo trudne. W zasadzie otaczał mnie tylko lód i bar-  lizowanym na północ od miasta Labytnangi. Jej koniec znajdował się   Wszystkie  te  czynniki  stanowią  istotne  tło  dla  zagadnienia,  jakim   Nie  wchodzę  zbyt  głęboko  w  szczegóły  dotyczące  opisu  przeprawy
                    dzo głęboka pokrywa śnieżna, a w momencie, w którym próbowałem oprzeć   w europejskiej części Rosji, w mieście Workuta. Dwuosobowy zespół   w trakcie przemarszu przez Ural Polarny było pokonywanie przeszkód   jako takiej oraz przyjętych wówczas rozwiązań. Wspomnę jedynie ogól-
                    się rękoma, śnieg się zapadał i nie miałem żadnego punktu podparcia. Kiedy   miał  wyposażenie  ograniczone  pojemnością  niewielkich  plecaków;   wodnych. Nawet niewielkie cieki, jak na skalę syberyjską, stanowiły dla   nie, że początkowe założenie polegało na tym, aby każdy z nas przekra-
                    udało mi się uratować narty przed zatonięciem, przekonałem się, że stoję nie   około 30–35 litrów, licząc wraz z noszonymi na biodrach „nerkami”.   nas  istotną  przeszkodę,  która  odbierała  cenny  czas,  ograniczony  ko-  czał rzekę wpław, będąc uczepionym do szczelnego worka przeprawo-
                    na gruncie, ale na zapadającej się krze lodowej, która powoli zaczynała to-  W  zasobnikach  znajdowały  się  śladowe  ilości  żywności  w  posta-  niecznością złapania w Workucie pociągu powrotnego do Sankt Peters-  wego, w którego wnętrzu znajdowało się całe wyposażenie, odzież, buty,
                    nąć...”                                             ci  pemmikanu,  kaszy  kuskus  i  suszonej  żurawiny,  które  dostarczały   burga i dalej samolotu do Polski. Dla mnie osobiście, jeszcze ważniejszą   i który działał jak pływak.
                         Fragment wywiadu z Michałem poświęcony jego zimowej wyprawie do Norwegii.   każdemu z nas około 1500 kalorii dziennie, czyli zbyt mało, by pokryć   kwestią było ponownie wejście w zasięg telefonów komórkowych, by po   Najważniejszym zagadnieniem jest jednak przepracowanie własnych
                           Całość dostępna na wideoblogu Universalsurvival.pl pt. Finnmark 2016 cz. 3.  energetyczne zapotrzebowanie organizmu. Trasa do przejścia wyno-  wielu dniach ciszy wreszcie dać znać bliskim, że żyjemy.  lęków  i  ograniczeń,  dotyczących  kontaktu  z  czynnikiem  stresującym


               38   Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA                                                          SURVIVAL               SURVIVAL                                                                    Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA  39
   33   34   35   36   37   38   39   40   41   42   43