Page 36 - Special Ops Survival
P. 36

SPECIAL OPS       PRZY GO D A

                                                                                                                                                                                             REKLAMA







































                    wykorzystać  w  tym  celu  rowery  oraz  ich  sztyce  podsiodłowe,  które   wanie w przypadku liofilizatów sprowadza się do gotowania wody, zalania,
                    wbite w śnieg idealnie sprawdziły się w roli śledzi. Jeszcze raz dum-  wymieszania i zjedzenia. W tym miejscu warto wspomnieć, że pewne pro-
                    ni ze swojego pomysłu ruszyliśmy do środka wzorowo postawionego   blemy z zagotowaniem wody mogą nastąpić przy wykorzystaniu turystycz-
                    namiotu. Leżąc już w śpiworach, ustaliliśmy, że jest 3 nad ranem… tro-  nych kuchenek gazowych zimą. W niskich temperaturach wydajność paliwa
                    chę zeszło z tym wszystkim. Ale tak to jest w zimie w śniegu i mrozie:   gazowego jest mniejsza, gdyż gaz nie przechodzi bezproblemowo ze stanu
                    wszystkie czynności trwają dłużej, choć wydawałoby się, że powinno   ciekłego w gazowy. Producenci kartuszy oferują oczywiście mieszanki gazu
                    być odwrotnie. Kluczem do tego, by nocleg był komfortowy nawet przy   stworzone z myślą o spalaniu na mrozie, jednak praktyka pokazuje, iż nic tak
                    bardzo  niskich  temperaturach,  jest  przebranie  się  w  suchą  bieliznę.   nie usprawnia odparowywania gazu jak podniesienie temperatury kartusza.
                    Wejście  do  śpiwora  w  mokrej,  wilgotnej  czy  nawet  lekko  wilgotnej,   Dla optymalizacji procesu gotowania,rozgarnąłem popiół, który był jeszcze
                    skutkuje tym, że przez całą noc będziemy ją suszyć własnym ciepłem   delikatnie ciepły, postawiłem kartusz i w ten sposób nasza kuchenka dosta-
                    i kosztem własnego komfortu termicznego. Kolejną rzeczą wartą roz-  ła skrzydeł. Trzeba jednak zrobić to z głową, ponieważ jeśli wstawimy pusz-
                    ważenia dla swojej radości z zimowego biwaku jest śpiwór puchowy.   kę z gazem na rozżarzone drewno albo zbyt gorące podłoże, to kuchenka
                    Łączy  on  doskonałą  zdolność  kompresji  z  niską  wagą  i  wzorowymi   dostanie prawdziwych skrzydeł i odleci.
                    własnościami termoizolacyjnymi – niestety gwałtownie traci obie te   Jeśli w planach masz niezależność od infrastruktury turystycznej, powi-
                    supermoce w momencie, kiedy jest mokry. Niewielka waga, rozmia-  nieneś wiedzieć, że ilość bagażu potrzebnego każdemu szanującemu się bi-
                    ry po spakowaniu i termoizolacja to także domeny dobrego matera-  kepakingowcowi nie zmienia się w jakiś zasadniczy sposób, bez względu na
                    ca dmuchanego. Dmuchany materac to także wyjątkowy komfort, co   to, czy wybierasz się na jedną noc, czy na tygodniową tułaczkę. Spakowani,
                    więcej, te naprawdę dobre stworzone z myślą o niskich temperaturach   gotowi do dalszej jazdy po ośnieżonych trasach Beskidów byliśmy dopiero
                    mają warstwę foli aluminiowej odbijającą ciepło.    na krótko przed południem. Mróz jak nie ułatwiał rozpakowywania, tak też
                                                                        nie ułatwiał nam pakowania. Sztywne od mrozu paski systemu mocującego   niesie ze sobą duże ryzyko nurkowania w białym puchu. Było to nieubła-
                                                                        bagaż do roweru robiły wszystko, by zatrzymać nas w górach jak najdłużej.   gane jak podatek, który trzeba zapłacić od radości zjazdu. Podczas trud-
                      NA MINUSIE                                        Wspierani przez irytację i postępujący zanik czucia w palcach pragnęliśmy   nej technicznie drogi w dół pedantycznie spakowany bagaż na rowerach
                      Zegarek Suunto nieubłaganie wskazywał minus 21°C. W moim odczuciu   jak najszybciej wrócić na szlak, by rozgrzać się na rowerach.  pozwalał  zachować  jeszcze  przyzwoite  właściwości  jezdne.  Agresywny
                    było nieco cieplej, ale że ze wskazaniami Suunto się nie dyskutuje, leżeli-  Ruszyliśmy  na  zachód,  w  kierunku  Błatniej.  Wszystkie  szlaki,  które   bieżnik grubych opon fatbike’a zawzięcie wgryzał się w śnieg, wyciągając
                    śmy jeszcze jakiś czas w śpiworach i zastanawialiśmy się, czy wychodzić   łączyła nasza trasa, były przejezdne i jakby nie wyczerpywało to naszej   nas ze sporych opresji. Oczywiście, parę razy się nie udało i na dole wy-
                    na taki mróz. Wieczorem, by ranek uczynić przyjemniejszym, warto zagoto-  puli szczęścia – bezchmurne niebo towarzyszyło nam przez resztę dnia.   mieniając dzikie uśmiechy każdy z nas językiem sprawdzał stan uzębie-
                    wać wodę i wlać do termosu lub butelki – rano nie musisz topić śniegu, co   Śnieżno-bajkowy górski krajobraz, rozświetlony ostrym słońcem, dopeł-  nia, jednocześnie zastanawiając się, czy w tym roku dofinansuje wakacje
                    zajmuje dużo czasu, a jeśli wieczorem wrzucisz sobie tę ciepłą butelkę do   niał frajdy, jaką dostarczyła nam jazda po zupełnie wyludnionych górach.   swojego dentysty. Tak, bez wątpienia był to naprawdę mocny akcent na
                    śpiwora, dostajesz w bonusie termofor i zasypiasz z przeświadczeniem, że   Całkowicie pozbawione turystów było także Schronisko PTTK na Błatniej.   zakończenie naszej zimowej przygody.
                    za ten nocleg należy się tobie pięć gwiazdek. My przezornie przygotowali-  Tutaj zjedliśmy, bardziej tradycyjne w formie, drugie śniadanie – wyśmie-  Nieco później, jadąc przy zapadającym zmroku przez ulice Bielska, nikt
                    śmy także herbatę i teraz popijaliśmy ją, „gotując” sobie męskie, zdrowe, po-  nite naleśniki z czarną kawą. Czekała na nas jeszcze jedna, finalna roz-  z nas nie miał wątpliwości, że składowe: mróz, śnieg i góry to gwarancja na-
                    żywne, energetyczne, liofilizowane śniadanie: bigos oraz penne bolognese.   rywka,  zjazd  do  Bielska-Białej.  Wybraliśmy  drogę  wykorzystywaną  do   prawdę dobrej zabawy i wystarczy nawet półtora dnia, by naładować na dłu-
                    Wyborny smak idzie tutaj w parze z zachowaniem wszystkich właściwości   zwózki drewna, dlatego głęboki śnieg był przeorany i przekopany. I nie   go swoje akumulatory. Więc jeśli tylko masz wolny czas pakuj, namiot i śpi-
                    odżywczych, bez wątpienia ten posiłek ustawił nam resztę dnia. To goto-  była to gruntownie przemyślana decyzja. Zjazd po takim podłożu zawsze   wór na rower – w Beskidach czeka na ciebie zupełnie odjechana przygoda.

                                                                                                                                                                                                                            www.haix.com
               36   Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA                                                          SURVIVAL               SURVIVAL                                                                    Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA  37
   31   32   33   34   35   36   37   38   39   40   41