Page 25 - Wywiady SPECIAL OPS
P. 25

SPECIAL OPS  WYWIAD Y  dziesięcioma procentami całej akcji. Samo poruszanie się w środowisku   jeszcze przez Rosjan w czasie wojny w latach 80. Pole leżało ugorem i nikt




 wodnym nie wystarcza, musisz potrafić także postawić tyczkę, na której
          go nie rozminowywał. Byłem pierwszym samochodem z Michałem, dowód-
 jest drabinka speleo, wejść po tej drabince i dopiero jak jesteś tam u góry,
          cie, kiedy czujesz, że pod kołami mijasz minę. Kolega przez radio nadawał
 to zaczynasz robotę szturmową, czyli: dominować pomieszczenia, którymi   cą całego patrolu i naszej grupy, i tak sobie kluczyliśmy. To dziwne uczu-
 są nadbudówka, maszynownia, ładownia, klatki schodowe.  ostrzeżenia, że jest kolejna mina, kolejna mina, kolejny pocisk leży i prze-
          jeżdżamy nad nim, i wskazywał drogę, by trzymać się naszych śladów. To
 Które misje stricte bojowe były najtrudniejsze? Jak je wspomi-  są takie chwile, kiedy myślisz sobie, że jak pieprznie, to na bank konkretnie.
 nasz?    Afganistan dał mi się we znaki, zarówno fizycznie, jak i głowa czasami miała
 Dlaczego ulubionym pytaniem zadawanym przez dziennikarzy jest za-  dosyć. Często operacje były kilkudniowe. Jak wyjeżdżaliśmy, to na cztery,
 wsze to o misje bojowe, a nie to o wesołe momenty podczas służby?  pięć dni. Po tym czasie błądząc na pustyni…, może nie błądząc, mając patrol
          gdzieś tam na pograniczu afgańsko-pakistańskim. Oczywiście wymuszali-
 O to też chciałem zapytać. Zatem czy w trakcie realizacji operacji   śmy kontakty z przeciwnikiem, a kiedy wracałeś do bazy w Kandaharze, to
 Są rzeczy takie, które sprawiają człowiekowi przyjemność i uczy się tego   były jakieś momenty „humorystyczne”?  trzy–cztery dni dochodziłem do siebie, pluło się cały czas żółtą śliną, kaszel
 łatwo, płynnie i przyjemnie, i ma z tego satysfakcję. Jest też coś takiego, że   Tych momentów jest bardzo dużo, bo my jako żołnierze jesteśmy bar-  wyrywał ci cały syf z płuc. To było trudne, ale to była nasza robota…
 ma się satysfakcję, ale dojście do tego jest bardzo trudne. W moim przy-  dzo wesołymi facetami. To reportaże, dokumenty czy filmy, cała taka aura
 padku to było szkolenie morskich działań specjalnych. Ja zostałem po kursie   dziennikarska pokazuje, że jesteśmy twardzielami z grubą skórą i idziemy   To teraz pytanie z innego obszaru. Niedawno w USA pierwsza
 podstawowym z zespołu bojowego „A” delegowany na taki kurs do naszego   w bój nie patrząc na to wszystko, co jest dookoła. Poza tą ciężką robotą   kobieta zaliczyła ćwiczenie Robin Sage i z pozytywnym wynikiem
 wodnego oddziału w Gdańsku. Trzymiesięczny zaawansowany kurs mor-  trzeba normalnie dać głowie odpocząć i upuścić tę parę z siebie. Jeste-  zaliczyła szkolenie do sił specjalnych. W Polsce już dawno kobiety
 skich działań antyterrorystycznych i to była ciężka i trudna dla mnie próba   śmy weseli i czasami robimy sobie jakieś psikusy, żyjemy, funkcjonujemy,   służyły w grupach bojowych w GROM-ie. Byłeś w takim zespole.
 wysiłkowa. Bałtyk nie jest przyjemnym środowiskiem. Więc długo nie mo-  chcemy śpiewać, tańczyć i napić się dobrego piwa po robocie, żeby opłukać   Powiedz mi, czy uważasz, że kobiety w sekcjach bojowych to dobry
 głem zrozumieć, jak ktoś może mieć satysfakcję z nurkowania, gdzie mak-  swoje gardło. Te humorystyczne rzeczy często się zdarzają po powrotach,   pomysł?
 symalnie na 2–3 metry było coś widać, było zawsze zimno, słono i w ogóle…   jak się spotykasz w kraju z kumplami i idziesz na piwo na Warszawę, to po-  Ja uważałem i nadal uważam, że GROM to nie jest miejsce dla wszystkich
 Była też walka ze swoją głową. Klaustrofobii nigdy nie miałem, ale jednak   trafi być śmiesznie i wesoło. Wtedy patrzysz na wszystko z takiej troszeczkę   i mam o nich bardzo pozytywne opinie. Ale tu trzeba popatrzeć na cechy
 przeciskanie się przez śluzy torpedowe, nurkowanie w nocy w zimnym Bał-  innej perspektywy. Jest się bardzo wyluzowanym, spokojnym i wiele rzeczy   fizyczne. Bolt nie będzie biegał na „setkę” w rywalizacji z kobietami, bo
 tyku, praca tylko na busoli, żyrokompasie, głębokościomierzu, manome-  puszczasz mimo uszu.  zawsze wygra. Zawodnik MMA nie będzie walczył z kobietami, bo wygra.
 trze, ciągłe sprawdzanie ilości czynnika oddechowego, który masz, są to   Możliwości wydolności fizycznej mężczyzn i kobiet nie da się oszukać, jakby
 wszystko elementy, które składają się na naprawdę trudny i ciężki kurs.   To wróćmy teraz do pytania ulubionego przez dziennikarzy…  na to nie patrzeć. Oczywiście, że dziewczyny, z którymi byliśmy w jednostce
 Do tego dochodzą wymagający instruktorzy, którzy są twoimi kumplami,   Przede wszystkim to nie jest tak, że jakieś takie operacje są niesamowi-  GROM, są wybitnymi dziewczynami. One przeszły to samo szkolenie co my,
 a dokuczają ci tak bardzo, że masz ich dosyć. Ale oni wszystko robią po   cie trudne, bo tak jak mówiłem, my szkolimy się i mamy przewagę techno-  ale tu po szkoleniu jeszcze jest proza dnia codziennego i robienia tej roboty.   w krajach muzułmańskich, do których kobiety są wręcz dedykowane i my
 to, że kiedy w tym środowisku będziesz walczyć, cokolwiek ci się stanie, to   logiczną, żeby sobie radzić w każdym miejscu.  I tutaj już nie wrzucisz sobie w sekcję dziewczyny, która przeszła szkolenie,   faceci się nie nadajemy. Mogą pójść i wtopić się w tłum, a ich przeszkolenie
 masz to już przetrenowane. My się w naszej jednostce szkolimy tak cały   Takim  trudnym  środowiskiem,  w  którym  naprawdę  byłem  zmęczony   ale i tak odstaje fizycznie od tych pięciu facetów. Nie poznałem w swoim   w chwilach kryzysowych pozwala im na działanie zgodnie z taktyką, wiemy,
 czas. Na treningu ma być naprawdę ciężko, bo tutaj jest chwila na zrobienie   i musiał każdy z nas odpocząć, aby przejrzeć na oczy, były misje w Afga-  życiu takiej kobiety, która przeszłaby ją i fizycznie nie odbiegała od wybitnie   że poradzą sobie. Dzisiaj, całkowicie szczerze mówię, że kobiety są jak naj-
 klatki stop, powrót do podstawowych dobrych warunków i znowu spraw-  nistanie. Ja bardzo lubię podróżować, ale Afganistan jest chyba jednym   wysportowanych mężczyzn. Dlatego sekcje składają się wyłącznie z męż-  bardziej potrzebne i powinny się szkolić na równi z facetami. Jak najbardziej
 dzenie, a na wojnie nie ma tego komfortu. Ja to wielokrotnie przeżywałem.   z  ostatnich  krajów  na  liście,  które  chciałbym  odwiedzić.  Zresztą  rejon,   czyzn. Panie są bardzo ważne, raz – że jest coś takiego jak męski i kobiecy   jest miejsce dla pań w siłach specjalnych. Niech to robią, niech się starają
 Kiedy ktoś pytał o selekcję, to zawsze o to: „Dlaczego jest tak trudna?” itd.   w którym działaliśmy, znajdował się powyżej 2000 m n.p.m., chyba najwy-  punkt widzenia, tak więc widzą czasami coś więcej niż my. Są też operacje   i walczą o siebie, ale są dziedziny, że ja osobiście nie widzę dla nich
 Selekcja jest czasem, w którym instruktorzy ratują ludziom życie, bo nie   żej, jak byliśmy, to 3700 m n.p.m. Jest to kraj bardzo górzysty, pozbawiony   miejsca. Żołnierze jednostek specjalnych, uwierzcie mi,
 puszczają ich dalej, nie przyjmują ich do jednostki. Niejednemu uratowali   w dużej części roślinności, a więc wiatr, który u nas się mówi, że jest halny,   to wyczynowi sportowcy, jak była taka możliwość kon-
 życie, bo jeżeli ktoś sobie nie radzi w chwili, kiedy jest zimno albo kiedy jest   że jest zmiana ciśnienia, to tam hula z jednej i drugiej strony, i nie wiesz, co   kurowania, to maratończycy biegliby wszy-
 gorąco, kiedy jest głodny, kiedy jest do domu daleko, kiedy jest niewyspany   ci się w głowie dzieje. Jest sucho, więc i mnóstwo kurzu. Ja się tam naba-  scy razem, bez podziału na kategorie
 i zmęczony, to żaden z tych czynników nie zabija. Na wojnie mając wszyst-  wiłem jakiegoś uczulenia na kurz, a więc jak jest kurz, to zaraz mam oczy   męską i damską.
 kie te czynniki jednocześnie musisz walczyć, śmiertelnym zagrożeniem jest   załzawione, leci mi z nosa jak z otwartego kranu. Samo przebywanie w tym   Dziękuję za rozmowę.
 przeciwnik.  środowisku jest już mało przyjemne. Bardzo trudni są też nasi przeciwnicy.
 Nam się wojna kojarzy z sytuacją, że jest ktoś umundurowany, ze sprzętem
 A wykorzystywałeś kiedyś te nabyte umiejętności, jeśli chodzi   wojskowym i jesteś w stanie go odróżnić. Tam talib czy wieśniak wygląda
 o walkę pod wodą?  dokładnie tak samo, więc nie masz zerojedynkowego przeciwnika, z którym
 Zatoka Perska to było całe spektrum morskich działań antyterrorystycz-  możesz walczyć i zza każdego węgła może paść zagubiona gdzieś kula. Jeż-
 nych, tylko że robiliśmy abordaże, atakując statki czy tankowce z łodzi   dżąc przez te miejscowości jesteś notorycznie spięty. Poza tym przeciwnik
 sztywnych,  a  stricte  na  bojowo  nie  wykorzystałem  swoich  umiejętności   bardzo rzadko stawał nam na drodze, a raczej były to zasadzki i podkłada-
 nurkowych. Robili to inni, ale było to to samo środowisko. Trzeba było umieć   nie min, to one były naszym głównym proprzeciwnikiem. Pamiętam taką
 funkcjonować w nim, bo to jest nie tylko nurkowanie, które jest tylko drogą   sytuację, że wjechaliśmy całkiem nieświadomie na pola minowe. Jedziemy
 dotarcia do celu twojej operacji. Sposób dotarcia czasami nie jest nawet   podczas patrolu, ja patrzę i znam to z obrazków, ze zdjęć, ze szkoleń, to
 coś, co piasek odkrył. Nagle się zatrzymujemy, wysyłamy komunikat radio-
 wy, gdzie jesteśmy i całe szczęście, że mieliśmy dostęp do poradzieckich
 map, bo się okazało, że jesteśmy centralnie na polu minowym rozłożonym









 24                                                                                                             25
 SPECIAL OPS                                                                                  magazyn ludzi akcji
   20   21   22   23   24   25   26   27   28   29   30