Page 32 - Special Ops Survival
P. 32
SPECIAL OPS PRZY GO D A
czynniki, takie jak: załamanie pogody, nieprzejezdna droga, awaria roweru
i inne.
Czy jest zimno, gdy się jedzie na rowerze zimą? W dystalne części ciała
tak, dlatego ważne jest ich prawidłowe zabezpieczenie – łapawice, kominiar-
ka, maska przeciwwietrzna, ocieplane buty i skarpety. Ciekawostką jest to, że
używaliśmy kasków narciarskich, co dawało duży komfort termiczny, a także
bezpieczeństwo podczas ewentualnego wypadku. Największym wrogiem
rowerzysty jest wiatr i on faktycznie stanowił zagrożenie. Często spychał nas
z drogi lub dosłownie wgniatał klatkę piersiową i uniemożliwiał oddychanie.
Miał tendencję do wiania w twarz! Zawsze!
Jak znaleźć miejsce na nocleg zimą, gdy podróżuje się tak dużym pojaz-
dem? Jest to trudne. Najlepiej korzystać z każdej komfortowej okazji. Gdy nie
mamy do dyspozycji dachu nad głową, zostaje nam znalezienie spokojnego jak jest to w zwyczaju ekspedycji polarnych. Mieliśmy ze sobą psa, o które-
miejsca na rozbicie namiotu i tutaj pojawia się kłopot. Gdy wędruje się za po- go musieliśmy dbać, a on potrzebował krzaczka, by załatwić swoje sprawy.
mocą nart biegowych, jest się z dala od drogi, dobór miejsca na namiot jest Nigdy nie pomyślelibyśmy o tym wcześniej, że nie tylko nasza toaleta jest wy-
bardzo prosty. Gdy poruszamy się drogami, gdzie na poboczach występują zwaniem, ale także potrzeby fizjologiczne naszego pupila, który zmusza nas
ogromne zaspy, a na Północy mogą one być nawet kilkumetrowe, zatrzy- do pełnego ubrania się i wyjścia w czasie zawieruchy. Kadlook swoją obec-
manie się, zabezpieczenie roweru z przyczepką i rozstawienie namiotu nie nością na wyprawie spowodował, że z ekstremalnej stała się niemożliwą, ale
jest łatwym zadaniem. Nieraz ta czynność zabierała nam nawet trzy godziny to dzięki niemu ta niemożliwość była łatwiejsza do pokonania.
i była bardzo wyczerpująca. Największym wrogiem ekspedycji jest upadek woli wskutek zmęczenia,
Wszystkie elementy naszego ekwipunku miały swoje stałe miejsca głodu, braku prysznica i wielu innych, ponieważ w pewnym momencie nawet
w sakwach przyczepki, sakwach rowerowych, worach wodoszczelnych, drobne rzeczy wyprowadzają z równowagi. Dlatego ważne jest wsparcie, gdy
kieszonkach i sakiewkach, namiocie, śpiworze. Każdy z nas znał dokładny podróżujemy w zespole. Zaufanie i znajomość partnera w podróży znaczą-
rozkład sprzętu, dlatego bardzo swobodnie poruszaliśmy się w przestrzeni. co wpływa na jej przebieg. Kryzysy są i będą – ważne jest, jak sobie z nimi
Większość naszych ubrań była taka sama, nawet rozmiar niewiele się różnił, radzimy, a gdy emocje są na wysokim poziomie, wtedy nie ma nic bardziej
dlatego aby łatwo je poznać, oznaczyliśmy je różnymi kolorami fluoroscen- kojącego jak miękkie futro malamuta i jego wielki jęzor na twarzy.
cyjnych paracordów (zawieszki w zamkach kurtki) lub przeszyliśmy innym Nie narzuciliśmy sobie limitu trwania wyprawy, ponieważ pragnęliśmy
kolorem nici (skarpetki, bielizna termo). Podział był też na elektronikę i butelki przy każdej nadarzającej okazji zatrzymywać się i uczyć od lokalnych ludzi
z wodą – każdy z nas miał zestaw z którym spał w śpiworze, aby zabezpie- technik przetrwania w zimowych warunkach, wykonywanego przez nich
czyć sprzęt przed niską temperaturą. Podczas jazdy baterie znajdowały się rzemiosła, a nawet budowy sauny lub hodowli reniferów. Po prawie 10 mie-
w kieszeniach na klatce piersiowej. siącach wróciliśmy z ogromną dawką wiedzy, doświadczenia i prawdziwie
Wieczór zawsze był intensywny w pracę. Wtedy był czas na przygoto- przetestowanych technik survivalu. Sama sztuka przetrwania nabrała dla nas
wanie się do następnego dnia: planowanie trasy, topienie śniegu, podlodo- zupełnie innego znaczenia.
we łowienie ryb, gdy znajdowaliśmy się obok zbiornika wodnego, naprawa Każdy szczyt to mały sukces, zawsze czeka na nim nagroda. Po każdym
ewentualnych uszkodzeń, przygotowanie baterii do ładowania, zażywanie cierpieniu jest czas ukojenia i odpoczynku. I tylko ci, którzy mają odwagę, by
witamin, rozmowy, analizę sytuacji, jedzenie, jedzenie i regenerację. pomimo bólu i przerażenia iść dalej – osiągają sukces. Sukces zbudowany
Gdy pogoda się załamywała, temperatura bezlitośnie wymrażała wszyst- na swoich wyrzeczeniach, na własnym, nikomu nieznanym bólu, na wierze –
kie niezakryte części ciała, dlatego tak istotnym elementem jest odpowied- w siebie, w swoje marzenia, w możliwość ich osiągnięcia.
nia odzież. W dzień odpoczynku nie mogliśmy sobie pozwolić na przespanie I pamiętaj: nie mów komuś, że coś jest niemożliwe, ponieważ on jeszcze
kilkunastu godzin bez przerwy i załatwianie swoich potrzeb w przedsionku, o tym nie wie. My nie wiedzieliśmy.
Największym wrogiem rowerzysty
jest wiatr i on faktycznie stanowił
zagrożenie...
32 Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA SURVIVAL

