Page 69 - Special Ops Survival
P. 69

SPECIAL OPS  ŻY WIENIE





 Tekst: Kuba Wyszyński  Ja Brzoza, ja Brzoza. Grab, jak mnie słyszysz?  Błyskoporek jest w Polsce objęty ochroną częściową na podstawie Roz-
 Zdjęcia: Kuba Wyszyński                                     porządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r. w sprawie
                                                             ochrony gatunkowej grzybów.  Na Czerwonej Liście Roślin i Grzybów Polski
                                                             ma status R – gatunek potencjalnie zagrożony z powodu ograniczonego za-
                                                             sięgu geograficznego i małych obszarów siedliskowych.


                                                               Błyskoporek to niepozorny grzyb pasożytniczy, występujący najczęściej
                                                             na brzozie (ale widywany też na bukach i klonach). Łatwo go rozpoznać –
                                                             tworzy na brzozie czarne, guzowato-porowate narośle (skleroty) nieco po-
                                                             dobne do czeczoty. Właściwe owocniki, te odpowiedzialne za cechy płciowe,
                                                             znajdują się pod korą w postaci ukośnie ułożonych wiązek. Nas interesują je-
                                                             dynie skleroty, które z zewnątrz wyglądają jak nadpalone węgielki, a w środ-
                                                             ku mają piękny, pomarańczowy lub ognistobrązowy miąższ.

          odrywalna, jak i świeżo pozyskana z młodych drzew za pomocą kawałka   Pomarańczowy  miąższ  błyskoporka  zazwyczaj  łapie  iskry  zarówno
 Manierki, jak ta będąca częścią amerykańskiego systemu LC 2 (lub po prostu „Alice”), przez długi czas  ostrego noża. Po lekkim zmechaceniu i naskrobaniu z łatwością łapie iskrę   z krzesiwa żelazocerowego, jak i z tradycyjnego krzesiwa kowalskiego, na-
 stanowiły podstawowe nosidło indywidualnej racji wody żołnierza czy podróżnika
          z krzesiwa lub żar z łuku ogniowego.               wet  bezpośrednio  po  zerwaniu.  Jednak  dobrze  sobie  taką  błyskoporową
                                                             hubkę przygotować wcześniej. Po pierwsze, nie wiemy, czy akurat na bły-
           Z plecionek z łyka brzozowego wykonywano niegdyś więzy i pęta. Z kory   skoporka trafimy, a po drugie – czy nie będzie jednak zbyt wilgotny. Mały
          niektórych gatunków brzozy otrzymuje się też garbnik, smołę, dziegieć oraz   kawałek grzyba wielkości orzecha laskowego wystarczy ususzyć lub podsu-
          olej juchtowy. Większe fragmenty świeżej kory możemy też użyć do zrobienia   szyć w przewiewnym miejscu. Raz rozpalony bardzo długo trzyma żar, daje
          wodoodpornych naczyń i pojemników. Taką korę należy wcześniej namoczyć
                                                             wysoką temperaturę i nie daje się łatwo ugasić.
 Po prostu   złem kiedyś wiatrołom wolno stojącej brzozy omszałej, z którego z powodze-  wywary jako lek na dolegliwości żołądkowe, można też robić z niego nie-
          i oskrobać z nadmiaru białych farfocli. Pamiętam, jak nad Narewką znala-
 Kierowniczko, wodę brzozową można prosić?
                                                               W  medycynie  ludowej  ze  sproszkowanego  owocnika  przygotowywano
          niem można było ściągnąć ponadmetrowe arkusze kory bez brodawek i spę-
                                                             szkodliwą herbatę o dość paskudnym smaku (jedna łyżka sproszkowanego
          kań. Przy odrobinie samozaparcia można by ich użyć do budowy schronienia
          lub nawet czegoś pływającego. Podkorze młodych osobników po pocięciu
                                                             miąższu na kubek wrzątku).
          na wąskie paski i ugotowaniu może służyć jako niezbyt smaczna, ale zjadliwa
 brzoza   namiastka makaronu spaghetti.                      przystąpić do rozpalania ognia. Drewno brzozy pali się nawet mokre, szybko
                                                               Jeśli więc mamy już ogarniętą rozpałkę z kory i błyskoporka, to mozemy
           Zimą  brzoza  nie  wytwarza  soków,  nie  możemy  więc  z  niej  pozyskać
                                                             schnie i spala się błyskawicznie – świetnie nadaje się na pierwszą fazę roz-
          słodkiej oskoły ani słynnej wody brzozowej – będziemy musieli z tym po-
                                                             palania ogniska. Nie daje jednak zbyt dużo żaru czy ciepła, dlatego dobrze
                                                             mieszać je w ognisku/palenisku z twardszymi gatunkami – np. dębem, bu-
          czekać do wiosny, podobnie jak ze zbieraniem młodych liści. Dlatego warto
          ususzyć sobie liście brzozy brodawkowatej odpowiednio wcześniej – są
          jednym ze starszych leków ludowych. Używano ich do okładów przeciw
                                                               Pamiętajmy też, że spalana betulina wytwarza dużo gęstego i ciemnego
          reumatyzmowi, a napar z liści i pączków pomaga przy czerwonce i roz-  kiem, grabem czy jesionem.
          wolnieniu. W warunkach polowych jako środka moczopędnego używamy   dymu, który błyskawicznie osmali nam wszystkie menażki i asfaltowo uwę-
 Najbardziej lubię ogniska zimą. Zimą są po prostu najlepsze. I nie chodzi o to, że tym  wywaru z liści brzozy, biorąc łyżeczkę liści na dwie szklanki wody i gotując   dzi kiełbaski czy co tam akurat pieczemy w ognisku. Jeśli więc zamierzamy
 wiosennym, letnim, czy jesiennym czegoś brakuje, nie, nie. Przy zimowym ognisku dobrze  przez trzy minuty. Taki napar pijemy trzy razy dziennie po pół szklanki mię-  przy ogniu przygotowywać posiłki lub dysponujemy niewielką i zamkniętą
 jest się ogrzać, przygotować ciepły napój i strawę, podnieść sobie morale, oświetlić okolicę  dzy posiłkami.  przestrzenią – starajmy się używać brzozy pozbawionej kory i grzybów.
 albo zwyczajnie posiedzieć z przyjaciółmi. A najlepszym przyjacielem zimowego ogniska
 jest brzoza.  Czeczota brzozy brodawkowatej stosowana jest przy chorobach nowo-  A jeśli na koniec naszej zimowej partyzanckiej wyprawy okaże się, że stra-
          tworowych, przewlekłych chorobach przewodu pokarmowego i bakteryjnych   ciliśmy jednego lub więcej towarzyszy niedoli, to zawsze możemy im posta-
 Jak wygląda brzoza, widzi i wie każdy – dzięki swojemu białemu, zimowe-  w Polsce z brzozowych witek przyjęło się robić tradycyjne miotły oraz rózgi   schorzeniach wątroby. A ponieważ ma bardzo ładny rysunek słojów – wy-  wić tradycyjny nagrobek z brzozowym krzyżem albo innym geometrycznym
 mu maskowaniu to najbardziej rozpoznawalne drzewo w Polsce i stały ele-  do dyscyplinowania niesfornych chłopów pańszczyźnianych, leniwej czela-  korzystywana jest m.in. do produkcji okładzin rękojeści noży, drewnianych   symbolem religijnym, jak kto lubi.
 ment naszego krajobrazu. Ta zwykła, swojska brzózka to gatunek pionierski   dzi oraz niegrzecznych dzieci. Taka forma kary cielesnej jest bowiem o wiele   kieliszków i urokliwych bushcraftowych miseczek.
                                                               Kociołek Panoramiksa
 i lasotwórczy – lubi surowy klimat i ciężkie warunki, nic sobie nie robi z naj-  mniej letalna i kontuzjogenna niż okładanie ludzi sękatym kijem, a boli równie
 większych mrozów i opadów. Tworzy warunki dla innych drzew, a potem po   mocno, a może nawet bardziej. Wie to każdy, kto choć raz oberwał w ucho   Na brzozie rośnie też dobry grzyb – uszak bzowy, zwany też uszakiem
 prostu ustępuje im miejsca. Z ponad 100 gatunków brzozy występujących na   końcówką brzozowej miotły.  judaszowym. To bliski krewny grzyba mun. Można go znaleźć praktycznie
 świecie, w Polsce spotykamy aż siedem, w tym m.in.: brzozę brodawkowatą,   przez cały rok i używać do chińszczyzny, tak jak jego azjatyckiego brata. Ga-
 brzozę cukrową, brzozę czarną, brzozę omszoną, karłowatą, karpacką, niską,   W  interesujących  nas  gałęziach  działalności  ludzkiej,  czyli  zimowym   laretowate owocniki suszę i trzymam w słoiku. Lubię ten chrząstkowo-gluto-
 brzozę papierową, brzozę pożyteczną, brzozę żeberkowaną.  „puszczaństwie” i „leśniactwie”, „wędrownictwie”, „obozownictwie” itp. za   waty smak uszaka bzowego w daniach jednogarnkowych.
 obowiązujący standard przyjęło się używanie kory brzozowej jako rozpałki
 U starożytnych Rzymian brzoza symbolizowała m.in. władzę. Pęk brzo-  idealnej, zwłaszcza zimą, gdy warunki meteorologiczne nas nie rozpieszcza-  Dobrym przyjacielem zimowego ogniska i wędrownictwa jest inny grzyb –
 zowych rózg związanych rzemieniem – „fasces” – był oznaką władzy lik-  ją. Kora brzozy zawiera bowiem bardzo ciekawy związek – betulinę, która   błyskoporek podkorowy (Inonotus obliquus), zwany też czyrem, czarną hubą,
 torskiej.  Gałązek  brzozowych  używano  też  podczas  uroczystości  wpro-  jest nierozpuszczalna, a więc nie przepuszcza wody i przy okazji jest łatwo-  włóknouszkiem ukośnym, a w Rosji – czagą. To jedna z najlepszych natural-
 wadzania na urząd nowych konsulów. Jak czytamy u Grottgera i Kolberga,   palna. Kora pali się więc jak wściekła, zarówno ta stara, łuszcząca się i łatwo   nych hubek na naszej szerokości geograficznej.


 68  Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA  SURVIVAL  SURVIVAL                         Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA  69
   64   65   66   67   68   69   70   71   72   73   74