Page 12 - Wywiady SPECIAL OPS
P. 12
SPECIAL OPS WYWIAD Y
mnę. Kiedy lecieliśmy na misję na Haiti, to przerzut był samolotem cywil-
nym. Jakbyśmy mieli dobre układy z Amerykanami, to zapewne by nam
użyczyli samolotu, ale wtedy dopiero aspirowaliśmy do miana jednostki
specjalnej i dopiero marzyliśmy o tym, aby wstąpić do NATO. Dużo rzeczy
nam jeszcze brakuje. Środki przerzutu to nie tylko sam sprzęt, ale także
cała otoczka, miejsce, gdzie ten sprzęt będzie stacjonował. Środki przerzutu
dla jednostek specjalnych muszą być stale dostępne, bo czasem wymagana
jest szybka reakcja. Kiedy rozważano formę przerzutu żołnierzy do Afga-
nistanu, brano pod uwagę nawet podróż koleją. To jak w czasach II wojny
światowej. Tak być nie może.
Czy były jakieś działania operacyjne, które z racji przypadkowe-
go zdarzenia można uznać za komiczne?
Na pewno były. Każdy operator ma takich przygód kilka, jak nie kilkana-
ście. Nie zapomnę, jak na wodach Zatoki Perskiej, jesteśmy jeszcze parę
dni przed wybuchem wojny, zmieniamy naszych kolegów, wypływamy wie- go. Są atutem, który zapewni zwycięstwo w konfrontacji z przeciwnikiem
czorem, przesiadamy się na „marki”, płyniemy dwie godziny, tam czekamy podczas dobrze zaplanowanej operacji. Nie są i nie mogą być produktem
na cel, śmigłowce patrolują obszar. Pojawia się cel, który atakujemy. Nie masowym. Są elitą, która jest w czołówce światowych jednostek specjal-
zapomnę takiej jednej nocy, rozpętała się straszna burza. Podpływamy do nych. Są narzędziem precyzyjnego uderzenia i rażenia przeciwnika w sta-
naszego celu, próbujemy go oświetlić, mamy noktowizję, nad celem wisi rannie zaplanowanej operacji kierującej się zasadą „chirurgicznego cięcia”.
helikopter ze wsparciem snajperów. Ja patrzę, a na tej wodzie pojawia się Istnienie sił specjalnych wiąże się też z pewnymi ograniczeniami. Straty
czterometrowa „łupinka” z jakimś żaglem i na jej pokładzie dziadziuś prze- osobowe w wojskach specjalnych są trudne do zrekompensowania. Nie
rażony tym, gdzie on się znalazł. Procedury były takie, że musieliśmy go można tego dokonać w krótkim czasie. Dlatego żołnierze sił specjalnych
zawrócić. Nie było mowy o żadnej pomocy. Jak on tam się znalazł, to już powinni być wysyłani do operacji o wysokim znaczeniu strategicznym lub
nigdy się nie dowiem. Scena, jak z filmu science fiction. To było po prostu ważnym dla bezpieczeństwa kraju i jego obywateli. Nie powinno się używać
niemożliwe. Później miałem duże wyrzuty sumienia, że go ze sobą jednak tych sił w sytuacjach, gdy założony cel mogą osiągnąć żołnierze wojsk kon-
nie zabraliśmy i nie odstawiliśmy na jakiś brzeg. wencjonalnych. Siły specjalne to przede wszystkim służący w nich ludzie.
Druga taka rzecz, to trzeba uważać, kiedy i gdzie się mówi po polsku. Dobrze wyszkoleni, dowodzeni w mądry sposób i wykorzystani wyłącznie
Czasami jesteśmy dość mocno dosadni. Było mnóstwo sytuacji, gdzie na w sytuacjach, w których można wykorzystać całe spektrum ich potencjału.
jakieś pustyni, nikogo nie ma i padają jakieś dosadne słowa na temat osoby, Polskie siły specjalne to broń, która umiejętnie wykorzystana, zapewni wy-
którą widzimy, a okazuje się, że ona rozumie i mówi po polsku. Zatrzymuje- soki poziom bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego państwa i jego
my kogoś w Iraku i okazuje się, że generał z „talii kart” doskonale mówi po obywatelom w każdym zakątku świata. Jest jeszcze w Polsce taka siła,
polsku, bo u nas studiował. Trzeba naprawdę uważać. Z moich doświadczeń, która może osiągać rzeczy niemożliwe dla innych. Warto o tym pamiętać
Polacy są w każdym zakątku świata. Czasami trafiają się w takich miej- i mieć świadomość tego, czym dysponujemy lub czym możemy dysponować
scach, gdzie wydaje się to niemożliwe. Jakbym postawił na to pieniądze, że w przyszłości, jeśli dobrze wykorzystamy potencjał drzemiący w naszych
tutaj ich nie spotkam, to mógłbym dużo przegrać. siłach specjalnych. Siły specjalne, a zwłaszcza Jednostka Woskowa GROM,
to ludzie, to praca w zespole oraz niesamowita wola walki. Jeśli nie ma tych
Jaka jest przyszłość Wojsk Specjalnych? Jaka jest przyszłość trzech ważnych elementów, nie ma mowy o sukcesie.
GROM-u?
Wojska Specjalne kojarzą się z GROM-em. Nie byłoby GROM-u, nie było- Co należy życzyć obecnym i przyszłym żołnierzom JW GROM na
by Wojsk Specjalnych. Ale nie byłoby GROM-u, gdyby nie postać gen. Pete- kolejne 30 lat?
lickiego. Był prawdziwym wizjonerem, miał pomysł i potrafił go zrealizować. Na pewno takiego żołnierskiego szczęścia. Mam kilku przyjaciół, którzy
Od kilku lat siły specjalne mają silny wiatr w żagle, bo są po prostu po- twierdzą, że jest limit szczęścia do wykorzystania, ale bez wątpienia szczę-
trzebne i niezbędne. Obecnie kiedy „gasimy pożar” to za pośrednictwem sił ście jest niesamowicie ważne i przydatne. Jak ten limit szczęścia się wyczer-
specjalnych, bo są mobilne, bo są samowystarczalne, bo mogą podejmować pie, to trzeba nadrobić taktyką i pracą zespołową. W tej chwili GROM jest
duże ryzyko. To też pewnego rodzaju narzędzie polityków. Dobrze mieć siły marką. 30 lat, jak na jednostki specjalne, to w cale nie za dużo czasu. SAS
specjalne, bo działają jak straszak na potencjalnego agresora, który dwa nas przerasta ileś tam razy, DELTA też. Mają dużo większe doświadczenie,
razy się zastanowi, czy wykonać ruch narażając się na odwet z ich wyko- ale u nich też nie było zawsze pięknie i kolorowo. Mieli spektakularne akcje,
rzystaniem. To taki aspekt psychologiczny. Tutaj zawsze za przykład podaję ale były także spektakularne porażki. Takie jest życie sił specjalnych.
legendarny SAS. Jeżeli komukolwiek przyszłoby do głowy, żeby zrobić co- Życzę koleżankom i kolegom następnych przynajmniej 30 lat w podobnej
kolwiek złego Wielkiej Brytanii, to kilka razy się nad tym zastanowi. Woj- kondycji, żeby szli tylko do przodu i się rozwijali, żeby pieniądze były wy-
ska Specjalne będą się rozwijały, one będą potrzebowały ludzi, bo w siłach starczające i od czasu do czasu realizowali misje, które ich będą motywo-
specjalnych pracuje się kilka lat, maksymalnie kilkanaście. One muszą być wać i pozwolą się sprawdzić. Na początku my biegaliśmy po poligonie, gdzie
dofinansowane. Oby nie były wykorzystywane tak, jak do tej pory. Żeby żoł- poklepywano nas po plecach i zachwalano. Wiedzieliśmy, że jest to trochę
nierze mogli też złapać trochę oddechu, mogli gdzieś pomieszkać ze swoimi takie naciągane. Chcieliśmy realnych akcji, aby się sprawdzić w boju i to
rodzinami. Jest potrzebny złoty środek w tym zakresie. Musimy pamiętać nastąpiło. Trzymam kciuki, a moje serce bije dla sił specjalnych. Jak będę zamów:
o bardzo ważnej kwestii. Siły specjalne nie mogą być używane przeciwko mógł jakoś wesprzeć, to na pewno takie wsparcie we mnie znajdą.
każdemu i w każdej sytuacji. Powinny być „asem” w talii kart dowodzące-
[email protected] www.ksiegarniamilitarna.com.pl
tel. 22 512 60 60
12 13
SPECIAL OPS magazyn ludzi akcji
ksiegarnia_militarna.indd 1 08.07.2021 11:10:57