Page 20 - Special Ops Survival
P. 20

SPECIAL OPS       TEO RIA





                dowodzi, że wojskowi instruktorzy survivalu którzy szkolili pokazanych   powiedniej wiedzy z zakresu przetrwania w warunkach otaczającego ich
                w tym filmie żołnierzy, nie tylko nie wiedzą na jakiej zasadzie działa taka   środowiska naturalnego zniechęcał więźniów i jeńców do ucieczki. A kiedy
                destylarka,  ale  również  nie  dysponują  odpowiednim  doświadczeniem   już do niej doszło, często kończyły się niepowodzeniem. O`Grady Scout,
                w jej konstruowaniu i praktycznym wykorzystaniu. Kolejnym kompro-  amerykański pilot zestrzelony w 1995 roku nad Bośnią, jak sam przyznaje
                mitującym elementem jest stojakowy filtr do wody, najgorszy z prymi-  w książce „Powrót z honorem”, popełnił wiele błędów z zakresu survivalu
                tywnych filtrów. Przysłowiowego konia z rzędem można dać tej osobie,   za które na szczęście zapłacił tylko odwodnieniem, głodówką i wychłodze-
                która w sensowny sposób uzasadni dobór zastosowanych materiałów   niem organizmu. Jego walka o przetrwanie trwała tylko 6 dni. Z pewno-
                filtrujących w pokazanym filtrze. Aby skonstruować w miarę poprawnie   ścią  mistrzami  przetrwania  można  nazwać  japońskich  żołnierzy,  którzy
                działający filtr stojakowy potrzebna jest niestety duża (np. w stosunku   przez wiele lat (rekordziści prawie 30 lat) ukrywali się, często prowadząc
                do filtra rurowego) ilość odpowiedniego (!) materiału filtrującego. Nato-  walkę partyzancką. Jednakże nie wszyscy żołnierze mieli tyle szczęścia co
                miast warstwy muszą być usypywane podwójnie, a nie pojedynczo. Ten   wspomniany amerykański pilot i nie wszyscy byli mistrzami przetrwania,
                błąd, jak zresztą wiele innych, pokutuje prawie we wszystkich podręcz-  jak ostatni japońscy żołnierze. Dla wielu tropikalna dżungla, zwrotnikowe
                                                                     i podzwrotnikowe pustynie, syberyjskie lasy, alpejskie i arktyczne lodowce
                          Ihit voluptat voluptaerum dolorep          stały się grobem.
                          rentoreium velest, sae veniati ssinisti
                          optis consequam ne aceped et asinctat.
                                                                       CZYM JEST WIĘC SURVIVAL?
                                                                      Dla wielu żołnierzy był i nadal będzie jedną z ostatnich, a nierzadko
                                                                     ostatnią bronią. Bronią, która nic nie waży, nie zajmuje miejsca, nie można
                                                                     jej zgubić ani stracić, jej ukrycie nie stwarza problemu.
                nikach do survivalu.
                  W odpowiedzi na moją krytykę poziomu wyszkolenia survivalowego na-
                szych żołnierzy zamieszczoną na blogu, pojawił się komentarz którego au-    JAKĄ WIĘC WIEDZĄ Z ZAKRESU SURVI-
                tor stwierdza: „A to co pokazują foty to znając życie wojskowe ktoś wpadł na   VALU POWINIEN DYSPONOWAĆ ŻOŁ-
                pomysł kazał pierwszemu lepszemu przygotować pokaz i mamy co mamy.”   NIERZ?
                Czy rzeczywiście ów film z poligonu w Orzyszu można traktować jako wy-
                padek przy pracy? Z pewnością NIE! Wystarczy uważnie obejrzeć ów filmik,   Powtórzę to, co już napisałem w innych publikacjach. Żołnierz (a przy-
                żeby zauważyć oficerów towarzyszących naszemu Prezydentowi, którzy   najmniej  żołnierz  instruktor)  po  ukończeniu  szkolenia  powinien  dyspo-
                nie prostują aż nadto widocznych błędów swoich podkomendnych. Moż-  nować  umiejętnościami  pozwalającymi  przetrwać  w  strefie  borealnej
                na również przeglądnąć w Internecie fotografie ze szkoleń survivalowych   w  okresie  zimy  przynajmniej  kilka  tygodni,  bez  żadnego  wyposażenia
                prowadzonych w ośrodkach szkoleniowych naszej armii. Tam również znaj-  (z wyjątkiem munduru i co najwyżej noża). W trakcie bytowania żołnierz
                dziemy destylarki słoneczne z folii NRC, błędnie wykonane stojakowe filtry   powinien pozyskać z natury materiały potrzebne do rozpalenia ognia, bu-
                do wody, szałasy które mają chronić przed deszczem a chronią tylko przed   dowy  schronienia  z  legowiskiem  zapewniającym  przynajmniej  6  godzin
                słońcem i śniegiem oraz wiele innych błędów. Wielokrotnie miałem okazję   snu w termicznym komforcie, wykonać prosty sprzęt (m.in. nóż, naczynia,
                oglądać wojskowe szkolenia survivalowe w naszych górach. Najczęściej   liny, ubranie) pozyskać i uzdatnić wodę i żywność (w tym lekarstwa), do-
                przypominały one turystykę górską, połączoną z treningiem kondycyjnym.   brze posługiwać się prymitywnymi metodami nawigacji.
                Ale koronnym argumentem dla autora komentarza jest fakt, że nasi instruk-
                torzy są szkoleni w Skandynawii: „Nie sądzę by Skandynawowie nie mieli   Ilu  obecnych  żołnierzy  instruktorów  potrafi  sprostać  takim  wymaga-
                pojęcia o tej robocie bo właśnie od kilku lat nasze kursy w WP opierają się   niom? Najprawdopodobniej tylko garstka pasjonatów. Właściwie, to jako
                na ich wzorcach.” Niestety, fakty pozostaną faktami i nic tego nie zmieni.   cywilny instruktor nie powinienem narzekać, ponieważ obecna sytuacja
                Nawet powoływanie się na najlepsze kursy. Na marginesie owej dyskusji   w naszych siłach zbrojnych sprzyja cywilnym szkoleniom. Ale czy tak po-
                bardzo  chciałbym  poznać  argumenty  udowadniające,  dlaczego  właśnie   winno być?
                Skandynawowie w zakresie przetrwania w strefie borealnej są lepsi od nas.
                Jakże aktualne jest powiedzenie sprzed dwóch wieków „cudze chwalicie,   Bardzo dziękuję wszystkim Żołnierzom, którzy zechcieli się ze mną po-
                swego nie znacie, sami nie wiecie co posiadacie”.   dzielić swoimi uwagami. Specjalne podziękowania kieruję do Żołnierzy by-
                                                                    łych i obecnych jednostek specjalnych. Serdecznie dziękuję również dwóm
                  Podczas rozmów z żołnierzami wielokrotnie spotkałem się ze stwierdze-  Instruktorom survivalu - pułkownikom US Army Special Forces.
                niem, że survival jest tylko jednym z bardzo wielu zagadnień z jakimi musi
                zaznajomić się żołnierz i nie jest to najważniejsze zagadnienie. Z pewno-
                ścią wiedza z zakresu survivalu (a zwłaszcza survivalu zielonego) jest tyl-  O AUTORZE:
                ko małą cząstką ogólnej wiedzy jaką dysponuje współcześnie wyszkolony   Dr  hab.  Stanisław  Kędzia  jest  profesorem  Instytutu  Geografii
                żołnierz i nie jest to wiedza, którą często wykorzystuje się. Ale czy zawsze   i Przestrzennego Zagospodarowania Polskiej Akademii Nauk. Od
                tak jest?                                             prawie trzydziestu lat prowadzi badania głównie w górach wyso-
                                                                      kich (Tatrach, Alpach, Pirenejach, Górach Skandynawskich - po-
                  Jak wykazały dotychczasowe konflikty zbrojne, poczynając od II woj-  larnej części, Retezacie, Górach Betyckich, Pamiro-Ałaju). Zajmuje
                ny światowej a kończąc na obecnych w Azji i Afryce, w wielu przypadkach   się również szkoleniem SERE oraz szkoleniem cywilnych i wojsko-
                największym wrogiem więźniów, jeńców, pozbawionych sprzętu żołnierzy   wych instruktorów survivalu.
                w sytuacji ucieczkowej oraz zestrzelonych pilotów była przyroda. Brak od-


           20   Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA                                                          SURVIVAL
   15   16   17   18   19   20   21   22   23   24   25