Page 19 - Special Ops Survival
P. 19

SPECIAL OPS  TEO RIA





 Naczynie z kory po kilkakrotnym  wydłużyć. Natomiast w naszym kraju pokazowe gotowanie wody w bu-
 zagotowaniu wody  telce  PET  na  zaawansowanych  cywilnych  szkoleniach  survivalowych
 - kurs instruktorów survivalu
 czasami wręcz pomija się, uznając, że ten element szkolenia jest już
 powszechnie znany. Zamiast tego wodę gotuje się w worku foliowym,
 kurtce, mapie, korze drzew i to bez użycia gorących kamieni.

 Kolejnym powodem niskiego poziomu szkolenia survivalowego w woj-
 sku jest brak odpowiedniej literatury, o czym również wspomina ppłk. K.
 Soyka. Ostatnim w miarę dobrym wojskowym podręcznikiem z zakresu
 survivalu,  a  właściwie  jego  części,  była  praca  Czesława  Kierebińskie-
 go „Żywienie w warunkach naturalnego bytowania” z 1973 r. Od tamtej
 pory naszej armii nie udało się stworzyć żadnego podręcznika z zakre-
 su survivalu zielonego, który poziomem wiedzy dorównywałby pracy Cz.
 Kierebińskiego.  Trzeba  powiedzieć  wprost,  nasze  siły
 zbrojne  nie  dysponują  żadnym  komplekso-
 wym  podręcznikiem  do  survivalu,  tak
 jak to ma miejsce w przypadku np.
 US Army (Survival Traning. Uni-
 ted  States  Air  Force,  serach
 and  rescue.  AF  regulation
 64-4). W naszej armii wie-
 dza  z  zakresu  survivalu
 jest  „porozrzucana”  po
 różnych  podręcznikach
 i  niestety  obarczona
 wieloma  błędami  i  nie-
 lepszych.  Trzeba  też  podglądać  sojuszników   domówieniami.  W  wielu
 i  konkurencję.  Wiele  zagranicznych  szkoleń  jak   przypadkach  stosowanie
 np. szkolenie w Arktyce prowadzone przez Inuitów,   się do rad zawartych w tych
 czy też szkolenie pustynne w wykonaniu Beduinów,   podręcznikach   przyniesie
 są  bardzo  trudne  do  zastąpienia.  Naturalizowanemu   Urządzenie z kory do zbierania  więcej szkody niż pożytku. Wie-
 instruktorowi  trudno  jest  wiedzą  i  praktyką  dorównać   deszczówki - kurs instruktorów survivalu  loletnie zaniedbania w kształceniu
 tubylcom.  Tu  nie  powinno  być  rozbieżnych  poglądów,  takie   na  odpowiednio  wysokim  poziomie
 szkolenia u tubylców trzeba zaliczyć. Ale czy wszystkie zagranicz-  kadry instruktorskiej skutkują brakiem osób,
 ne ośrodki szkoleniowe prezentują godny zainteresowania poziom? Czy   które dzisiaj dysponowałyby należytą wiedzą potrzeb-
 stopień wojskowy, napisanie książki, pokazanie się w telewizji i posia-  ną do napisania takiego podręcznika. Oczywiście, można uzyskać zgo-
 danie uprawnień instruktora survivalu jest gwarancją odpowiedniej wie-  dę  na  przetłumaczenie  podręcznika  survivalowego  którejś  zachodniej
 dzy i umiejętności z zakresu survivalu? Czy czasami nie jest to pogoń   armii. Ale niestety wymagają one unacześnień, ponieważ wiedza z za-
 w myśl przysłowia z minionej epoki ustrojowej „lepsze bo zagraniczne”?  kresu survivalu jest wciąż rozwijana i pojawiają się nowe zagadnienia.
 Niektóre z nich zawierają również błędy, jak chociażby wcześniej wspo-
 Niedawno wpadła mi w ręce książka słynnego Eda Stafforda („Poza   mniana praca J. Wisemana. Sytuację ratują nieco prace cywilne (głów-
 cywilizacją” z 2016), będąca relacją z jego eksperymentu survivalowe-  nie tłumaczenia angielskojęzyczne), po które sięga niestety tylko część
 go, realizowanego dla Discovery Channel i polegającego na samotnym   instruktorów wojskowych. Jednakże żadna dotychczas przetłumaczona
 60 dniowym pobycie na jednej z małych i  bezludnych wysp archipela-  na język polski książka z zakresu survivalu nie omawia wszystkich za-
 gu Fidżi. Do przeczytania zachęciła mnie informacja, że E. Stafford to   gadnień w wystarczająco szczegółowy i kompleksowy sposób. A wła-
 były kapitan Armii Brytyjskiej w stopniu kapitana, instruktor survivalu   śnie takiego podręcznika potrzebuje żołnierz. Przykładowo, dzisiaj już
 z Belize, ustanowił rekord Guinessa wędrując przez ponad 2 lata wzdłuż   nie wystarczy napisać jak należy się maskować w świetle widzialnym,
 Amazonki i pokonując trasę około 7 tys. km. Wydawało mi się, że czło-  ale trzeba również szczegółowo omówić problem maskowania się przed
 wiek z taką przeszłością jest niekwestionowanym autorytetem z zakre-  termowizją. Oczywiście, można powielać triki stosowane przez żołnierzy
 su survivalu. Tymczasem dopiero w trzynastym dniu pobytu na wyspie   irackich, czy też talibów. Ale żołnierz współczesnego pola walki powinien
 udało mu się rozpalić ogień. Przez prawie dwa tygodnie dokuczały mu   dysponować znacznie szerszą wiedzą, dostosowaną do różnych możli-
 biegunki na skutek jedzenia surowego mięsa i picia nieprzygotowanej   wych sytuacji.
 wody. Nigdy nie rozpalał nodii, czytał o niej w książce R. Mearsa, dopiero
 podczas lotu na wspomnianą wyspę. Nigdy nie gotował wody w butelce    Jakim więc poziomem wiedzy dysponują nasi żołnierze? Na to py-
 PET i nie wierzył, że jest to w ogóle możliwe. Na wspomnianej wyspie   tanie można sobie odpowiedzieć oglądając np. film z wizyty Prezyden-
 wodę  gotował  w  metalowych  puszkach  wyrzuconych  na  brzeg  przez   ta RP Andrzeja Dudy na poligonie w Orzyszu podczas ćwiczeń Dragon
 ocean. Można stwierdzić, że przetrwał dzięki śmieciom, jakie znalazł   15  w  październiku  2015  roku  (www.facebook.com/andrzejduda/vide-
 na wyspie. Niestety, listę takich instruktorów survivalu można znacznie   os/1209391089077796/). Destylarka słoneczna wykonana z folii NRC


 18  Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA  SURVIVAL  SURVIVAL                         Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA  19
   14   15   16   17   18   19   20   21   22   23   24