Page 12 - Special Ops Survival
P. 12
SPECIAL OPS TEO RIA
tyczno-survivalowego szpeju, jedynie z tym, co ma się w kie- po pracy dotrzeć na start, polatać z czo-
szeniach i z jednym nożem. Patrząc się na to, co jest nam pre- łówką po lesie i w zależności od chęci, Śniadanie na szczycie Babiej Góry.
zentowane pod pojęciem survivalu, bushcraftu i sprzętu z tym wrócić w niedzielę przed południem do
związanego, to wyzwaniem okazuje się samo wyjście do lasu domu lub odespać w bazie zawodów.
bez plecaka pełnego rzeczy niezbędnych i przynajmniej trzech
różnych ostrzy i latarek.
ZIMOWY BIWAK
Mogę się założyć, że wielu z was nie
raz chciało spróbować biwakowania
zimą, ale zdrowy rozsądek to odradzał.
Rogaining – zawody na orientację.
Bo przecież do tego trzeba mieć kon-
kretny sprzęt, jak na Everest. Jest w tym
trochę racji, bo w byle letnim śpiworku
z marketu nie będzie to przyjemność
i jest to potencjalnie niebezpieczne.
Ale jest to okazja do przetestowania
swojej wiedzy w praktyce – zbudowa-
nia schronienia i długiego ogniska, np.
w stylu syberyjskim, pozwalającego
ogrzać się przy nim całą noc. Dysponując cieplejszym śpiworem lub dwoma, szczegółów, gdzie wysiąść z pociągu i jaki budżet przewidywać, powodują,
w które wejdziemy jeden w drugi, możemy spróbować spania np. w wiacie że pomysły nie wydają się takie nierealne i mogą łatwiej przekonać czytelnika
turystycznej. Podczas mrozu, nawet dziurawy dach daje nam osłonę i za- do wyjścia z domu.
trzymuje trochę ciepła. Wejście można dodatkowo zakryć np. plandeką. Taki Jeden z pomysłów Długowskiego szczególnie przypadł mi do gustu – sam
biwak można zaplanować blisko schroniska albo parkingu, gdzie zostawimy na to bym nie wpadł, choć robiłem coś podobnego – marsz w górę strumienia
nasze auto, co w razie czego pozwoli wycofać się w ciepłe miejsce (nie po- lub rzeki jej korytem. W książce znalazł się opis o „canyoningu na nizinach”,
lecam spać w aucie). czyli brnięcia w nurcie rzeki Rawki, która mimo że przepływa przez niziny,
Jak widzicie, możliwości jest tyle, ile podpowie wam wyobraźnia i jaki te- ma kategorię kajakową rzeki górskiej. W tej sprawie mam zamiar wykonać
Kolejny pomysł to ćwiczenia praktyczne z nawigacji – zarów- ren macie w okolicy. Jeśli jednak nie macie akurat weny albo wykorzystali- wiosną kolejny telefon do kumpla: „Jacek, to może pojedziemy tym razem
no tej z kompasem, jak i naturalnej. Złapałem się sam na tym, ście już wszystkie własne pomysły, możecie sięgnąć po inspirację w postaci w okolice Skierniewic? Jasne, że na weekend. Tylko weź worki nieprzemakal-
że coraz częściej polegam na nawigacji satelitarnej, wyłącza- książki Łukasza Długowskiego „Mikrowyprawy w wielkim mieście”, trochę ne i sandały...”.
jąc „myślenie przestrzenne” i zaniedbując orientację w terenie. szerzej opisującej działalność Humpfreya, ale i zawierającej sporo spraw- Na koniec, mam nadzieję, że nie muszę nikomu przypominać, że mikrowy-
Najprostszy sposób, jaki mi wpadł do głowy, to wykorzystanie dzonych przez autora pomysłów na kolejne przygody. prawy pomimo relatywnie niewielkich odległości od domu i nieskomplikowa-
stacjonarnej infrastruktury do biegów na orientację. Na terenie Długowski podzielił je mniej więcej na regiony Polski, więc każdy może nych planów mogą być niebezpieczne. Ani ja, ani inni autorzy opisywanych
Polski w wielu miejscach, również w parkach miejskich, można znaleźć coś dla siebie. Przyznaję, że nie bardzo przepadam za tego typu pomysłów nie możemy brać odpowiedzialności, ani przewidzieć wszelkich
znaleźć słupki z lampionami do InO. Na stronie www.zielony- książkami – podającymi gotowe rozwiązania. Jednak muszę przyznać, okoliczności, które mogą wystąpić podczas takich wypadów, więc zdrowy
punktkontrolny.pl jest lista miejsc i stron z mapami, które wy- że inaczej ciężko byłoby ją napisać, bez podawania przykładów byłaby po rozsądek powinien być waszym podstawowym doradcą. Mierzcie siły na za-
starczy wydrukować, zabrać kompas i wejść w las. trosze wywiadem z podróżnikiem, a po trosze kolejną teoretyczną pozycją miary, bo to żadna hańba wycofać się z planów, które mogą doprowadzić do
Tak na marginesie jest to świetny pomysł na zaznajomienie dla kanapowych survivali. Konkretne przykłady mikrowypraw, z podaniem nieszczęścia.
dziecka z mapą i kompasem. Szukanie punktów w lesie mojemu
REKLAMA
synowi podobało się dużo bardziej niż bezcelowe, z jego punktu
widzenia, łażenie po krzakach.
Natomiast jeśli macie ochotę sprawdzić swoje siły i spróbo-
wać się z innymi, proponuję wyszukać jakieś zawody odbywa- Dołącz do prenumeratorów na
jące się w waszej okolicy. Jest tego cała masa. W dużej mierze
możecie trafić na typowe biegi na orientację, gdzie początek
stawki zajmują zawsze „wyrypiarze i ścigańci”, ale można trafić
też zawody skierowane m.in. do rodzin albo oparte na dyscypli-
nie zwanej rogaining.
Rogaining, to wymyślony w Australii marsz na orientację,
w którym dostajemy mapę z zaznaczonymi punktami, które Na WYDAWNICZY.PL
mają podaną swoją wartość i to od nas zależy, które punkty dostępne są również inne
i w jakiej kolejności spróbujemy znaleźć. Na wszystko mamy czasopisma Grupy MEDIUM
limit czasowy, który w założeniu jest na tyle długi, że część TU wygodnie zamówisz
punktów zdobywa się po ciemku, ale zazwyczaj na tyle krótki, że prenumeratę
nie sposób zdobyć wszystkich punktów na mapie, wiec trzeba SPECIAL OPS
ustalić jakąś strategię.
PTTK Strzelin organizuje cyklicznie nocny rogaining. Zabawa
Przeprawa przez wiosenny strumień podczas trasy z Lubinia do Wroclawia. jest o tyle fajna, że nawet jeśli pracuje się w sobotę, jest szansa
e-prenumerata 25
12 Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA SURVIVAL SURVIVAL % taniej Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA 13

