Page 88 - Special Ops Survival
P. 88
SPRZĘT
SPECIAL OPS
SPECIAL OPS SPRZĘT
Tekst: Jerzy Bielecki
Zdjęcia: Jerzy Bielecki
Manierki, jak ta będąca częścią amerykańskiego systemu LC 2 (lub po prostu „Alice”), przez długi czas
stanowiły podstawowe nosidło indywidualnej racji wody żołnierza czy podróżnika
w zamkach wykonane są z paracordu zabezpieczonego rurkami ter-
mokurczliwymi.
Torba składa się z komory głównej i kieszeni na całej długości ze-
wnętrznego panelu. Dostęp do komory głównej jest bardzo łatwy,
umożliwia to długi i dwukierunkowy zamek. Jej rozmiar pozwala na
przenoszenie teczki A4, laptopa w rozmiarze do 15”, a nawet lustrzanki
z dwoma dodatkowymi obiektywami.
Sakwa Phil: Chyba jej nie nosisz? ne na brzegach gumą, która zapobiega wypadaniu przedmiotów w nich
Wewnątrz komory głównej, po bokach, są dwie kieszenie, wykończo-
znajdujących się. W kieszeniach tych zmieści się np. butelka Nalgene,
apteczka, puszka survivalowa lub mały termos/kubek termiczny albo
Alan: Czego?
wspomniane wcześniej obiektywy. W wewnętrznej komorze, od stro-
Phil: Męskiej torebki.
ny ciała, znajduje się zapinana na zamek kieszeń z siatki. Zazwyczaj
Alan: Trzymam tu graty. Ludziom się
włóczykija podoba. To nie jest męska torebka, noszę w niej portfel i telefon. Na zewnątrz, po obu stronach, znajdują
się po dwie kieszenie – jedna przelotowa, druga zamknięta. Kieszeń
tylko sakwa! Indiana Jones też taką miał!
przelotowa doskonale nada się na siekierkę lub długi nóż. Natomiast
do zamkniętej kieszeni zmieści się składana piła albo najtaktyczniejsza
The Hangover
rzecz pod słońcem, czyli składany parasol. Na krawędzi kieszeni wszy-
ta jest taśma zabezpieczająca krawędzie przed zniszczeniem. Na kie-
szeniach naszyte są taśmy w systemie MOLLE oraz taśmy ściągające,
które pozwalają na regulację objętości torby. Do paneli można dopiąć
Młodsi wiekiem czytelnicy mogą nie kojarzyć, mogli nawet nigdy nie częstochowska firma Survivaltech, która obecnie ściśle współpracuje dodatkowe kieszenie lub inny sprzęt. Na dnie torby wszyta jest taśma
słyszeć, o kultowej książce, jaką była „Sakwa włóczykija” autorstwa z Helikon-Tex. sów. Pamiętacie, jak w podstawówce jechało się na szkolną wycieczkę wzmacniająca konstrukcję, ale także umożliwiająca przytroczenie np.
Stefana Sosnowskiego i Jana Stykowskiego. Jej pierwsze wydanie Satchel w języku angielskim nie oznacza nic innego jak sakwa, torba lub z zastępem na wędrówkę? Pamiętacie te krótkie spodenki, plastiko- kurtki lub płachty biwakowej. Pas nośny torby wykonany jest z taśmy
ukazało się w 1972 r. i była chyba pierwszym podręcznikiem survivalu na ramię, chlebak. W tym miejscu znów wrócę na chwilę do starych cza- wą manierkę z herbatą lub kompotem, który po południu zawsze był już o szerokości 5 cm i łatwo regulować jego długość.
w Polsce, kiedy to nawet nikt nie używał słowa „survival”. Na poradach sfermentowany? Pamiętacie te kanapki w chlebaku, który zawsze miał Torba Satchel jest właśnie takim
w niej zawartych wychowały się pokolenia, choć mam nieodparte wra- jakąś plamę od masła wyciekającego z chleba? Nikt wtedy nie pakował współczesnym, choć nieco powiększonym,
żenie, że większość z nas raczej czytała ją z wypiekami na twarzy, w na- się do plecaka patrolowego. Nikt nie myślał, który nóż zabrać, którą bu- chlebakiem na jednodniowe wyjście
miocie zrobionym z koca i krzeseł, a porady te choć nigdy nie znalazły telkę, jaką rację żywnościową, czy będzie potrzebny GPS, komplet gore w teren.
zastosowania, w praktyce inspirowały do mniejszych i większych przy- i milion innych rzeczy, które nigdy nie znajdą zastosowania, bo szyb-
gód. Książka ta była nie tylko zbiorem technik survivalowych, ale przede ciej wrócimy do domu, niż się coś wydarzy. Ot, kanapki zrobione przez
wszystkim uczyła kombinowania w czasach, kiedy wszystkiego brako- mamę, mapa i kompas do chlebaka, do tego kurtka, finka i manierka przy
wało, a sprzęt sportowy należał do szczególnie deficytowych. Dziś mało pasku i to wystarczyło, by przeżyć przygodę. Torba Satchel jest właśnie
kto szyje samodzielnie plecak czy namiot z brezentu. Nikt już nie stoi takim współczesnym, choć nieco powiększonym, chlebakiem na jedno- UŻYTKOWANIE – WRAŻENIA
w kolejce w Składnicy Harcerskiej, bo plecaki rzucili. Zmieniły się ma- dniowe wyjście w teren. Przez okres użytkowania sakwy Satchel nosiłem ją jako torbę EDC
teriały, zmieniła się technologia, a sprzęt można ściągnąć z dowolnego do pracy, samodzielną torbę w teren lub jako torbę na sprzęt podręczny,
miejsca na świecie. Ograniczeniem jest jedynie zasobność portfela. podczas gdy pozostały ekwipunek przenosiłem w plecaku. Torba towa-
Jednak nie o sakwie książkowej będzie ten artykuł, a o sakwie BUDOWA rzyszyła mi również w kilku podróżach samolotem w charakterze baga-
włóczykija sensu stricte. W ubiegłym roku, na początku października, Satchel ma pojemność 17 litrów, wymiary 30x32x17,5 cm. Waży żu podręcznego. Przez ten czas nie uległa żadnym uszkodzeniom, ani
trafiła do mnie sakwa włóczykija Satchel, która powstała w ramach linii około 430 g. Wykonana jest z oryginalnej, laminowanej, Cordury też nie zauważyłem, by w najbliższym czasie miało jej się coś stać. Do
Bushcraft firmy Helikon-Tex. Autorem projektu sakwy, jak i całej linii, jest 500 D. Ponadto zastosowano zamki YKK i taśmy poliamidowe. Suwaki torby można spakować naprawdę dużo, a nawet więcej. Jej objętość po-
88 Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA SURVIVAL SURVIVAL Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA 89

