Page 49 - Special Ops Survival
P. 49

SPECIAL OPS  PRZY GO D A





 10. Rękawice – najtańsze, watowane rękawice nabyte w sklepie bhp.   nadto, pilnik do metalu, kabel telefoniczny PKL, minikociołek z puszki   być hipotermia, która, jak się spodziewaliśmy, powstanie na skutek po-
 Niewygodne i niepraktyczne (wszystkie palce „cięte” do równej dłu-  wraz z hobostove oraz szklana butelka 0,7 l zamykana na klasyczny   łączenia przemoczonych ubrań, wiatru oraz niskiej podaży kalorii. Stąd
 gości), stosowane tylko na czas snu jako osłona dłoni przed zimnem.   korek.  zamysł, by na każdą parę osób przypadały tak krytyczne dla przetrwa-
 Nadawały się tylko do tego jednego celu. W trakcie prac obozowych   Grupa uczestnicząca w scenariuszu łagrowym, czyli cztery oso-  nia elementy, jak lekkie i niewielkie po spakowaniu tarpy, których wymiar
 niewykorzystane ani razu.  by, z wyłączeniem piątej – fotografa (mającego sprzęt turystyczny),   po rozłożeniu to 3x3 metry, przy całościowej masie jedynie 360 g. Tarpy
 dysponowały  także  sprzętem  zespołowym,  który  stanowiła  jedna   Groza Ultralight pełnić mogły również funkcję dużych paneli sygnaliza-
 11. „Ponczo” – wykonane z tkaniny o gęstym splocie, o wymiarach   radziecka pałatka, jeden koc, topór ciesielski z krótkim styliskiem,   cyjnych, ze względu na swój wściekłopomarańczowy kolor.
 około 80 cm x 140 cm, stanowiło moją jedyną warstwę „przeciwdesz-  kompas  wykonany  z  igły,  mapa  na  kawałku  tkaniny.  Ciekawostką
 czową”. Okrycie zaimpregnowałem w całości grubą warstwą stearyny   była  również  naturalna  mieszanka  na  komary,  wykonana  według
 z  roztopionych  świec.  Przed  wyjazdem  z  Polski  materiał  rozgrzewa-  receptury  George’a  Nessmucka  z  1884  r.  Otrzymaliśmy  ją  w  ma-   PODSUMOWANIE
 łem przy piecyku żeliwnym, pozwalając na przenikanie ciekłego wosku   łym słoiczku od naszego kumpla Rufusa, który zna dawny przepis   Główne wnioski, jakie nasuwają się po blisko dwóch tygodniach dzia-
 w tkaninę. Celowo wosk nie był mieszany z terpentyną, zatem w trakcie   z książki „Woodcraft – sztuka leśnego obozowania”, którą przełożył   łań w rejonie rzeki Kołymy, posiadając do dyspozycji wyżej wskazaną
 używania  rozsychał  się,  jednak  nie  wykruszał.  Niesłychanym  szczę-  na język polski (tytuł miał mieć premierę w okolicach świąt Bożego   garderobę oraz ekwipunek osadzony w realiach „ucieczki” z łagru:
 ściem, które dopisało nam po raz pierwszy od wielu lat, był całkowity   Narodzenia 2017).
 brak deszczu, czemu dziwili się nawet napotykani w trakcie powrotu do   Każdy  uczestnik  wyprawy  posiadał  jako  swój  pakiet  żywnościowy   1)  Współczesne  hi-tecowe  ubrania  „wykonują”  za  nas  bardzo  dużą
 Magadan mieszkańcy Kołymy. Ponczo nie znalazło zatem zastosowania   przydział:  ilość pracy, o czym możliwe, że łatwo jest zapomnieć i przejść nad tym do
 jako ochrona przed deszczem. Może to i lepiej... Na etapie działań sta-  – 7x 200 gram suszonego chleba,  porządku dziennego. Pytanie, czy survivalowiec, preppers, partyzant lub
 cjonarnych posłużyło za pokrycie dachu szałasu, a przez to ograniczało   – 7 x 100 gram kaszy gryczanej,  awanturnik będzie mógł zawsze i wszędzie liczyć na luksus posiadania do-
 rozpraszanie ciepła z całonocnego ogniska.  – 2 x 300 gram słoniny (konserwy),  brej odzieży? Sądzę, że nie, dlatego warto ćwiczyć i zdobywać autentyczne
 – 150 gram płatków owsianych,  doświadczenia testując samego siebie w warunkach dalekich od komfortu
 Krytyczne dla zachowania historycznej konwencji wyprawy elementy   – odrobina soli i cukru.  – także w kontekście niedostatku dobrej odzieży. Tym jest właśnie sedno
 garderoby pochodziły ze sklepu Koszary.pl, oferującego m.in. radziecki   By móc realizować tak niestandardowe działanie w dzikim rejonie   treningu sztuki przetrwania, który ma faktycznie rozwijać, wymuszać po-
 demobil.  Kołymy, bez zewnętrznej asekuracji i wsparcia, istotny był dla nas ze-  szukiwanie rozwiązań, poszerzać świadomość otaczających zjawisk oraz
 staw sprzętu asekuracyjnego. Stanowił on nienaruszalny komplet, do   świadomość samego siebie.
 użycia wyłącznie w razie wyczerpania możliwości zaradczych w ra-
  INNE WYPOSAŻENIE  mach przyjętego scenariusza lub w razie wypadku.  2)  Warunki  pogodowe,  z  jakimi  się  zetknęliśmy  na  Kołymie,  wcale
 Poza odzieżą, posiadałem również łagrowy ekwipunek indywidual-  W jego skład wchodził plecak medyczny, dwa koce termiczne blizzard   nie były skrajne, jednak marnej jakości ubrania, w połączeniu z innymi
 ny. Był to m.in. samodzielnie wykonany nóż z marnej jakości stali wraz   oraz dwa tarpy Groza Ultralight marki Lesovik. Naszą asekurację uzupeł-  istotnymi brakami (np. brak latarek, brak plecaka, brak zadaszenia, brak   Pomiar tyczki do budowy szałasu.
 z drewnianą pochwą, łagrowa „puszka survivalowa”, a w niej drobiazgi   niał również GPS oraz SPOT Satellite GPS Messenger, a dodatkowo kilka   dostatecznej ilości kalorycznego pokarmu), znacznie podniosły poziom
 takie jak np. igła i nić, drut, samodzielnie wykonane haczyki na ryby,   krytycznych  drobiazgów,  przenoszonych  na  poziomie  indywidualnym.   trudności wyjazdu. Z mariażu wielu pozornie drobnych utrudnień i defi-
 zestaw do rozpalania ognia w postaci zapałek oraz krzemienia. Po-  Naszym  największym  i  najbardziej  prawdopodobnym  wrogiem  mogła   cytów, może powstać groźne dla zdrowia i życia połączenie. Taka „wy-  padkowa” musi być bezwzględnie brana pod uwagę. Testowanie siebie na
                                                             Kołymie umożliwiło nam zabranie ze sobą zestawu awaryjnego, w którym
                                                             znalazł się sprzęt krytyczny do przeżycia i samodzielnego ratunku oraz
 Przyrodniczo, południowa Kołyma to górzysty                 wyobrażenie skali zaplanowanych działań dzięki doświadczeniom wcze-
 obszar poprzecinany licznymi rzekami                        śniejszych wypraw.
 i potokami, wpływającymi do rzeki Kołymy.

                                                               3) To, czego od 5 lat uczą nas zagraniczne wyprawy survivalowe dla
                                                             naszej kadry, a co w sposób najbardziej dobitny ukazała Kołyma, wła-
                                                             śnie w kontekście posiadanego wyposażenia i odzieży, to krytyczny dla
                                                             przetrwania  czynnik  czasu.  Nie  można  tego  doświadczyć  i  nie  można
                                                             tego zrozumieć realizując działania krótkotrwałe, średnio- lub niskointen-
                                                             sywne, oparte na dobrym wyposażeniu terenowym i pełnym brzuchu...
                                                             Czynnik czasu należy rozumieć jako główny „filtr”, przez który analizuje
                                                             się wszystko to, co należy wykonać w terenie, by przeżyć. Wszystkie po-
                                                             zostałe techniczne czynniki – rodzaj i jakość posiadanej odzieży, sprzętu
                                                             oraz zapasów, należy zestawić w możliwie świadomy, kompetentny spo-
                                                             sób, by podejmować trafne decyzje:
                                                               – czy w ogóle opłaca się wykonać daną czynność,
                           Efekty używania łagrowego sprzętu.  – w jaki sposób należy ją zrealizować,
                                                               – przy użyciu jakich sił i środków próbować osiągnąć dany cel.
                                                               Na tym właśnie polega survival – podejmowaniu trafnych decyzji w de-
                                                             motywujących, deficytowych i zagrażających życiu sytuacjach.

                                                               Nasze przygody z Kołymy oraz z wcześniejszych wypraw survivalo-
                                                             wych  można  oglądać  na  kanale  Universalsurvival.pl  na  YouTube  oraz
                                                             śledzić wpisy na naszym blogu. Serdeczne podziękowania za wsparcie
                                                             naszej wyprawy dla Marka, Agi, Marcina, Alieka, LESOVIKA oraz sklepu
                                                             Koszary.pl.


 48  Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA  SURVIVAL  SURVIVAL                         Wydanie Specjalne SPECIAL OPS EXTRA  49
   44   45   46   47   48   49   50   51   52   53   54