Pobierz SPECIAL OPS nr 3/2016

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Tobie, Ojczyzno!

Ireneusz Chloupek  /  SPECIAL OPS 5-6/2010  /  28-05-2010
Tobie, Ojczyzno!
Tobie, Ojczyzno! Archiwum GROM
 2  2. Ciąg dalszy artykułu...

GROM powstał z marzeń, dzięki mądrym ludziom, uporowi i fortelowi

Już w szkole średniej wierzyłem, że zostanę komandosem. Chciałem dorównać dziadkowi i ojcu, którzy byli bohaterami wojennymi. Gdy w latach 1973-78 przebywałem w USA jako oficer wywiadu, dowiedziałem się o komandosach amerykańskiej marynarki SEAL i siłach specjalnych armii, tzw. Zielonych Beretach. Ponadto czytałem sporo o brytyjskim Special Air Service. Zaimponowało mi to bardzo. Uznałem, że Polska powinna mieć taką elitarną jednostkę operacji specjalnych. Ale moje pomysły nie spotkały się wtedy z zainteresowaniem…

W 1989 r. premier Tadeusz Mazowiecki postanowił, że Polska udzieli pomocy Żydom wyjeżdżającym z ZSRR do Izraela. Jako osoba zaangażowana w tę operację, noszącą kryptonim „Most”, postanowiłem przygotować plan utworzenia GROM-u. Zaprosiłem do współpracy zwolnionych właśnie dowódców policyjnej jednostki antyterrorystycznej, majora Stefana Kozłowskiego i kapitana Mariana Sowińskiego oraz niedocenianego w wywiadzie kapitana Wojciecha Wereszczaka. Wiedziałem, że ich niezwykłe umiejętności spowodują, że oficerowie wojska, z którymi rozmawiałem (mając tylko zgodę MON na rozmowy z żołnierzami służby zasadniczej), zgodzą się na przejście do nowo tworzonej tajnej jednostki. Nie pomyliłem się. Wszyscy, których wybraliśmy, chcieli w ciemno iść z nami. Potrzebowałem jeszcze mistrza karate Leszka Drewniaka, a gdy ten zareagował z entuzjazmem na moją propozycję, wiedziałem, że musi nam się udać. Tym bardziej że w MSZ spotkałem niezwykłą dziewczynę Monikę Kupczyk, która pisała na maszynie z szybkością karabinu maszynowego, znała świetnie język angielski i stenografię. To cud, że bez pytania o szczegóły zgodziła się przejść z MSZ do Wojska i zająć całą biurokracją powstającego GROM-u (aktualnie w stopniu majora zajmuje bardzo ważne stanowisko w Jednostce). Przygotowany przez nas projekt przedstawiłem Wojciechowi Brochwiczowi i Bartłomiejowi Sienkiewiczowi – bliskim współpracownikom ministra Krzysztofa Kozłowskiego.

W tym czasie terroryści ostrzelali naszych dyplomatów w Bejrucie. Pojechałem tam. Po powrocie zapytałem Brochwicza i Sienkiewicza, jak im się podoba projekt. Miałem szczęście. Trafiłem na bardzo mądrych ludzi – wizjonerów. Zrozumieli, że GROM bardzo się przyda nowemu rządowi wolnej Polski. Zarekomendowali mój pomysł i mnie Krzysztofowi Kozłowskiemu. Nigdy wcześniej nikt nie okazał mi tyle zaufania w sprawach służbowych, co Krzysztof Kozłowski. To ON jest ojcem chrzestnym GROM-u. Większość otoczenia starała się przeszkadzać i utrudniać tworzenie jednostki. Gdyby nie fortele i upór, GROM nigdy by nie powstał. Nadwiślańskie Jednostki Wojskowe MSW nie chciały dać nam koszar. Znaleźliśmy miejsce w Akademii Obrony Narodowej. MON nie chciał udostępnić odpowiedniego poligonu – zaoferowali kawałek bagna na bezdrożu, gdzie ćwiczyła artyleria. Dzięki prawnikom – kolegom ze studiów – ustaliłem, że MON nie ma praw do dużego poligonu pomiędzy Wesołą, Rembertowem i Zielonką. Minister Ochrony Środowiska i Lasów Państwowych przyznał Jednostce Wojskowej 2305 środek tego poligonu. Gdy Sztab Generalny starał się zablokować przejęcie porosyjskich koszar, obiecanych nam przez ówczesnego prezydenta Lecha Wałęsę, Wojciech Brochwicz uzyskał decyzję Pani Premier Hanny Suchockiej, przyznającą bezdomnemu GROM-owi bazę. Dzięki kolejnemu fortelowi zdobyliśmy porosyjski budynek z 74 mieszkaniami, groziło mi za to zwolnienie z pracy, ale jakoś się udało. Musiałem gdzieś zakwaterować rodziny oficerów, których pościągałem z całej Polski, a MSW przyznało GROM-owi jedno mieszkanie na rok. Jednak bez pomocy Amerykanów i Brytyjczyków GROM nie osiągnąłby światowego poziomu.

Gdy w 1990 r. udało nam się uwolnić oficerów CIA i DIA, uwięzionych w Iraku, prezydent USA George H. W. Bush podpisał w 1991 roku tajną dyrektywę o pomocy dla GROM-u. Przez trzy lata najlepsi instruktorzy amerykańscy szkolili komandosów GROM-u w USA i Polsce. W szkoleniu wyróżniała się drużyna Leszka Drewniaka, zwanego „Diabłem”. Byli to mistrzowie sztuk walki, z których składa się obecne dowództwo GROM, oraz kapitan Majka Palewska, pierwsza kobieta, która pokonała w amerykańskim ośrodku sił specjalnych niezwykle ciężki tor przeszkód ze strzelaniem do celu. Na początku 1994 r. GROM wziął udział w operacji antyterrorystycznej, bardzo ważnej dla Brytyjczyków. Operacja ta jest nadal tajna. Spowodowało to zacieśnienie współpracy z brytyjskimi jednostkami Special Air Service i Special Boat Service. SBS wyszkolił Grupę Wodną GROM, ale w budżecie MSW nie było pieniędzy na drogi sprzęt dla nurków i szybkie łodzie. Minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy Andrzej Kozakiewicz wpadł na pomysł, że ponieważ Grupa Wodna będzie chroniła bardzo ważne dla Polski platformy wiertnicze Petrobaltic, firma ta zakupi odpowiedni sprzęt w zamian za zwolnienie przez Ministerstwo Finansów z części dywidendy. Prezydent Lech Wałęsa oddał Grupie Wodnej GROM część ośrodka prezydenckiego na Helu, a firma Petrobaltic wybudowała nawodne lądowisko dla śmigłowców. Grupa Wodna zasłynęła później na świecie z operacji w Zatoce Perskiej i Porcie Umm-Kasr (niestety MON oddał bazę wraz z lądowiskiem Kancelarii Prezydenta).

W 1995 r. minister obrony narodowej Wojciech Okoński nadał na moją prośbę Jednostce 2305 imię „Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej”. Pomyślałem, że Jednostka powinna mieć znak „Cichociemnych”, uzupełniony przez symbol GROM-u, a więc pikującego orła trzymającego w szponach błyskawicę. Odznakę zatwierdził minister spraw wewnętrznych Andrzej Milczanowski. W 1994 r. Bill Clinton zadzwonił do prezydenta Lecha Wałęsy i poprosił o wysłanie 50 komandosów GROM-u do Republiki Haiti. Gdy ówczesny premier Waldemar Pawlak zapytał na posiedzeniu rządu ministra obrony narodowej, admirała Kołodziejczyka, ile potrzebuje czasu na przygotowanie 50 zawodowych żołnierzy i wysłanie ich na Haiti, ten odpowiedział: „Minimum dwa miesiące i dodatkowe fundusze”. Wtedy premier Pawlak zapytał o to samo ministra spraw wewnętrznych Andrzeja Milczanowskiego, który odpowiedział: „Jedną godzinę, bo GROM jest już gotów do wyjazdu”.

W grudniu 1995 r. po wspólnych ćwiczeniach GROM-u z Deltą i SAS w Wielkiej Brytanii pomyślałem, że zrobiłem już wszystko, co mogłem, i odszedłem z wojska. W grudniu 1997 r. Wojciech Brochwicz i wicepremier Janusz Tomaszewski powołali mnie ponownie na dowódcę GROM-u, zaakceptowali mój plan rozwiązania Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych MSW i przyznania 13 procent ich budżetu GROMowi. Można było za to kupić najwyższej klasy broń i przygotować Jednostkę do operacji bojowych w Iraku i Afganistanie. W 1998 r. odwiedził Jednostkę prof. Zbigniew Brzeziński, który powiedział, że jest ona dużym osiągnięciem i atutem międzynarodowym Polski. W tym samym roku GROM wziął udział w największych od 10 lat ćwiczeniach amerykańskich sił specjalnych pod kryptonimem „Elipse Bravo ’98”. Na terenie Polski znalazło się ponad 1000 amerykańskich komandosów oraz 20 śmigłowców i samolotów. Miałem zaszczyt dowodzić wspólnym atakiem polskich i amerykańskich komandosów kończącym te ćwiczenia. W tym samym czasie komandosi GROM-u przeprowadzili prawdziwą operację, za którą Prezydent RP przyznał cztery Krzyże za Dzielność. Wręczył je komandosom GROM marszałek Sejmu Maciej Płażyński w obecności wicepremiera Janusza Tomaszewskiego i Ambasadora USA Daniela Freeda, który bardzo dużo pomógł GROM-owi. W październiku 1999 r. zostałem zdjęty ze stanowiska dowódcy GROM. Jednostka przeszła do Ministerstwa Obrony Narodowej. Do kwietnia 2009 r. GROM-em dowodzili oficerowie spoza Jednostki, którzy nie przeszli selekcji czy typowego dla niej szkolenia. Aktualnie dowództwo GROM składa się z ludzi, którzy byli od początku w Jednostce i brali udział w jej misjach bojowych. Teraz już jestem spokojny o moje „dziecko”.

Sławomir Petelicki
generał brygady (rez.)

 

Zobacz także hasło GROM oraz galerię zdjęć

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  10
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 5-6/2010

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jak nie stracić czucia podczas akcji » Bądź na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami szpiegowskimi »
rękawice taktyczne kamera cylindryczna

 


Buty stworzone do misji specjalnych! Co sprawia, że są wyjątkowe »

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści
»
Z tym telefonem będziesz czuł się bezpiecznie »
latarki czołowe łączność dla wojska

 


Czyszczenie tłumika krok po kroku »

profesjonalna nauka


sprawdź »

 


Jaka odzież najlepiej do Ciebie pasuje » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
szkolenia bojowe łączność dla wojska

 


Zostań licencjonowanym Instruktorem strzelań! Weź udział w kursie »
kurs strzelecki

>

 


Zapoznaj się z nowymi rozwiązaniami dla wojsk i służb mundurowych » Buty bojowe, które nie zawiodą Cię w najtrudniejszej sytuacji »

 


Latarki stworzone z myślą o profesjonalistach, dla których światło jest niezbędne »

 


Nowa seria latarek czołowych - co powinienieś o nich wiedzieć » Jak sprawić by natura była wyzwaniem, a nie przeszkodą »
latarka czołowa

 


Czym te 3 pary butów różnią się od siebie »
buty taktyczne buty taktyczne  buty taktyczne

 


Księgarnia Militarna Poleca KRAVMAGA


Vademecum survivalowe Przygotowani przetrwają Sztuczki survivalowe
vademecum-survivalowe przygotowani-przetrwaja balistyka-dla-snajperow
To kompendium praktycznej wiedzy o tym jak przetrwać i wyjść cało z prawie każdej opresji, bez względu czy zdarzy się ona w lesie, górach, czy podejrzanej uliczce miasta (...)
zobacz więcej »
Bądź przygotowany. Chroń swoją rodzinę i przetrwaj! Nieujarzmiona natura, atak terrorystyczny albo zwykłe zdarzenie losowe mogą sprawić, że nasz świat skomplikowanych zależności zacznie się rozpadać (...)
zobacz więcej »
To nie tylko książka, ale stworzone z pasją narzędzie przetrwania. ToolBook zawiera: lusterko sygnałowe, soczewkę Frasnela, linijkę, zegar słoneczny, znaczniki trasy, podpałkę oraz praktyczną wiedzę, jak przetrwać (...)
zobacz więcej »

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Wojska Specjalne nie zawiodły

14 listopada br. zakończyło się ćwiczenie pk. Trident Jupiter-19 (TRJU-19) w ramach którego Sojusznicze Dowództwo Komponentu Operacji Specjalnych (ang. Special Operations Component Command, SOCC)...

Aktualny numer

4/2019
SPECIAL OPS 4/2019
W miesięczniku m.in.:
  • - FUERZAS COMANDO 2019
  • - IBAMA GEF
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Sortmund
Sortmund
Sortmund jest firmą specjalizującą się w dostawie umundurowania dla większości służb mundurowych w Polsce. Współpracujemy z wieloma uznanymi...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl