Trening wytrzymałości czyli zwiększanie liczby powtórzeń w podciąganiu na drążku – cz. 2 metody

Paweł Piotrowski  /  07-02-2012
Na zdjęciu Emil Kielkowski trenujący podciąganie w szerokim nachwycie w siłowni TKKF Syrenka w Warszawie
Na zdjęciu Emil Kielkowski trenujący podciąganie w szerokim nachwycie w siłowni TKKF Syrenka w Warszawie

Wydawać by się mogło, że metoda dzięki której możemy czynić ciągłe postępy w liczbie wykonywanych podciągnięć jest jedna i powszechnie przez wszystkich stosowana. Niestety to nieprawda, metodyk jest wiele a co ciekawsze mają one często założenia zupełnie sobie przeciwstawne, tak więc jest wiele dróg do celu. Która z nich jest najlepsza dla Ciebie?

Każdy człowiek różni się przecież składem włókien mięśniowych, wydolnością, zdolnością do regeneracji, psychiką, wrodzoną siłą lub wytrzymałością. Także sobom lżejszym zdecydowanie łatwiej będzie uzyskać większą liczbę powtórzeń. Postaram się zaprezentować różne, często odmienne programy treningowe, których celem jest postęp w liczbie podciągnięć. W tym artykule omówiony zostanie program „statyczny”, „kończymy na maksa”, „zaczynamy na maksa” oraz „zaczynamy na maksa i jedynki”. Temat metod poprawy maksymalnej liczby powtórzeń będzie kontynuowany w następnych artykułach z tej serii.

Próba bicia rekordu – rady praktyczne

Dzień próby bicia rekordu warto poprzedzić kilkoma dniami odpoczynku. Pomieszczenie powinno być mieć dostęp świeżego powietrza – zapotrzebowanie na tlen gwałtownie wzrośnie [2]. Rozgrzewka jest konieczna ale należy pamiętać aby była raczej lekka. Chodzi w niej o rozgrzanie ciała niż zmęczenie mięśni. Tuż przed samą próba bicia rekordu, 2-3 minuty warto poświęcić na głębokie wdechy oraz koncentrację psychiczną na celu czyli planowanej liczbie powtórzeń bardzo ważne jest pozytywne nastawienie psychiczne (dam radę!). A w trakcie samej próby korzystnie jest wprowadzić dodatkowy bodziec w postaci muzyki o działaniu pobudzającym i wyzwalającym energię  wybierając rytmiczny, głośny utwór). Samo podciąganie należy rozpocząć bardzo szybko i energicznie, a w czasie podciągania nabierać bardzo dużo powietrza. Szybkość podciągania jest kluczowa w trakcie próby bicia rekordu– trzeba maksymalnie szybko wykonywać powtórzenia zanim nastąpi moment całkowitej utraty energii. A moment ten jest bardzo charakterystyczny – wrażenie jest takie jakby nagle odłączono nas od zasilania. Zapasy glikogenu w mięśniach skończyły się. Ostatni posiłek przed próbą bicia rekordu powinien więc zawierać sporo węglowodanów, które są dla organizmu głównym źródłem energii.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!


Program „statyczny”

Najprostszy w konstrukcji (raczej dla początkujących). Wykonujemy na treningach pewną ustaloną liczbę serii z ustaloną, stałą liczbą podciągnięć w każdej serii. Przykładowo 8 serii po 6 powtórzeń. Odpoczynek pomiędzy seriami około 1minuty. Opuszczamy się powoli (najlepiej około 5 sekund). Trenujemy 2-4 razy w tygodniu. Okresowo (np. co 3-4 tygodnie) zmieniamy liczbę powtórzeń w seriach wraz ze wzrostem wytrenowania. Uwaga liczba powtórzeń w serii nie wynosi tyle co nasz rekord życiowy, jest to wartość raczej bliska połowie tej liczby lub nieco mniej.

Program „kończymy na maksa”

Program dla zaawansowanych, opracowany przez Polskie Stowarzyszenie Podciągania na Drążku [1]. Po 10 minutowej rozgrzewce wykonujemy w szybkim tempie 2 serie po 5 powtórzeń, następnie serię z 5 powtórzeniami z obciążeniem np. 5kg. Po 1 minutowym odpoczynku wykonujemy serię z 5 powtórzeniami z obciążeniem 2 krotnie większym np. 10kg. Znów odpoczywamy 1 minutę i wykonujemy serię z 5 powtórzeniami z obciążeniem ponownie 2 krotnie większym np. 20kg. Odpoczywamy dłużej – około 2-3 minuty, rozciągając mięśnie pleców oraz rąk i wykonujemy serię z tylko jednym powtórzeniem ale z maksymalnym obciążeniem z którym jesteśmy w stanie wykonać to jedno powtórzenie. Znów odpoczywamy 1 minutę i wykonujemy czynności odwrotne niż poprzednio tzn. 5 podciągnięć z ciężarem 20kg, potem 10kg i następnie 5kg. Na sam koniec treningu wykonujemy w szybkim tempie po 2 minutowym odpoczynku 1 serię z maksymalną (możliwą do wykonania) liczbą powtórzeń bez żadnego obciążenia. Ciężary 5kg,10kg oraz 20kg zostały podane przykładowo. W zależności od stopnia wytrenowania mogą być one większe lub mniejsze. Ważne jest podwajanie w kolejnych seriach ciężaru a potem obniżanie o połowę w następnych seriach. Pamiętajmy o 5 minutach rozciągania mięśni na koniec treningu. Jak i do czego przyczepiać dodatkowe obciążenie?

Obciążeniem mogą być talerze do sztangi, woda w butelkach plastikowych, worek z piaskiem, obciążniki na rzepy mocowane do kostek. Najwygodniej ciężar zawiesić na starego typu pasie strażackim (dostępne są używane na allegro). Pas jest bardzo szeroki, a z przodu ma metalowe kółko do podczepienia przez linę obciążenia. Innym rozwiązaniem może być typowy pas kulturystyczny wokół którego z przodu podczepiamy na wytrzymałej linie obciążenie (do zamykania pętli użyć można karabińczyka ze sklepu z artykułami metalowymi) lub lina oplatająca nas w pasie. Wytrzymały plecak także może pełnić funkcję „magazynu” obciążenia. W przypadku obciążenia z którym wykonujemy tylko jedno powtórzenie (ciężar musi być znacząco większy niż w przypadku serii z 5 powtórzeniami) rozwiązaniem może być uwieszony do nas na plecach kolega, koleżanka (wersja ciekawsza) lub rodzeństwo.

Program „zaczynamy na maksa”

Program dla zaawansowanych, opracowany również przez Polskie Stowarzyszenie Podciągania na Drążku [1]. Celem metody jest postęp w maksymalnej liczbie powtórzeń. Metoda raczej dla zaawansowanych. Po solidnej rozgrzewce (około 10 minut) oraz rozciągnięciu mięśni (około 4 minut) wykonujemy jedną serię „na maksa” czyli do momentu gdy nie możemy wykonać kolejnego podciągnięcia. Następnie odpoczywamy (maksymalnie krótko-tylko tyle aby oddech wyrównać) i wykonujemy koleje powtórzenia z krótkimi przerwami, tak aby całkowita liczba podciągnięć na treningu wyniosła 100. Liczba powtórzeń w tych seriach nie jest ściśle określona, mogą być nawet powtórzenia pojedyncze. Ważne aby całkowita ich liczba była równa 100. Przykładowo wykonujemy kolejno 20,17,15,12,10,10,8 itd. powtórzeń aż osiągniemy łącznie 100. Na końcu treningu koniecznie 10 minut rozciągania.

literatura

  1. http://www.pspnd.pl
  2. Piotrowski P.: artykuł pt.: Jak skutecznie zwiększyć liczbę powtórzeń w podciąganiu na drążku – metoda „licz do rekordu”, portal www.jwip.pl (dział Porady), 15 styczeń 2012

Komentarze

0
Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »
Zapisz się na bezpłatny newsletter!
Najnowsze informacje na Twoją skrzynkę:
Czy służby specjalne w Polsce przygotowane są na EURO 2012? (Zagłosuj i skomentuj!)

Aktualności

John Whitman w Warszawie! 1

Założyciel i prezes Krav Maga Alliance, top instruktor KM na świecie, 4 Dan KM, autor znanych w Polsce podręczników KM: "KRAV MAGA - Podręcznik zawierający 230 technik ataku i obrony", "KRAV MAGA...

Najczęściej...

Sebastian Miernik
Sporo tematów do przemyśleń, które chciałbym poruszyć na blogu dostarczają mi znajomi....
Michał Piekarski
Połowa maja to rocznica jednego z najbardziej kontrowersyjnych, a zarazem nieco...
Michał Piekarski
Wczoraj media masowe podały informację o postawianiu zarzutów szefowi Agencji Wywiadu w...
SITREP
W trakcie norymberskich targów IWA 2012, na stoisku Digital Concealment Systems, firmy...

Aktualny numer

2/2012
SPECIAL OPS 2/2012
W miesięczniku m.in.:
  • - IWA 2012
  • - Medyczne zestawy indywidualne
KSIĘGARNIA MILITARNA POLECA:
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Oficyna Wydawnicza MEDIUM. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl