Blogi // Spowiedź Legionisty

 


 

Miłość - kosztowne uczucie

Sebastian Cybulski  /  16-10-2017
Fot. legion-recrute.com

Niejeden z nas w życiu zakochał się w kobiecie, niejeden z nas w życiu z tego powodu cierpiał. Podczas mojej służby w Legii Cudzoziemskiej poznałem wielu zakochanych legionistów. Musze się przyznać, że i ja sam do nich należałem. Żołnierze ci dzielili się na różne grupy.

Pierwszą tworzyli rodowici Francuzi, którzy znając swój kraj i, oczywiście, swój ojczysty język, z łatwością poznawali kobiety mieszkające niedaleko stacjonujących pułków. Inną grupę stanowili legioniści „cudzoziemcy", którzy próbowali ułożyć sobie życie z kobietami pochodzącymi z ich rodzinnych krajów. Do trzeciej grupy należeli legioniści nie-Francuzi, wiążący się często z rodowitymi Francuzkami, ale tych związków było zdecydowanie mniej. Czwartą i ostatnią grupę tworzyli legioniści korzystający z usług prostytutek, bądź tacy, którzy wyjeżdżali aż do Tajlandii, aby według tamtejszych obyczajów kupić tam młodą kobietę i potem żyć z nią długo i szczęśliwie!

Poznaj inne historie z życia i służby Sebastiana Cybulskiego >>

Legioniści należący do pierwszej grupy żyli przeważnie z kobietami, które znali jeszcze zanim wstąpili w szeregi Legii. Ci przeważnie odchodzili po pięciu latach, wracając do swojego małego świata, gdzie wśród dawnych znajomych, uznawani wcześniej za słabeuszy, teraz stawali się bohaterami. Druga grupę stanowili legioniści wierzący w miłość, zapraszający poznane na przepustkach, pochodzące ze swoich krajów dziewczyny. Te związki często kończyły się bądź zdradą z innym legionistą, bądź powrotem dziewczyny do kraju.

Muszę też przyznać, że poznałem parę przyszłych małżeństw, gdzie nikt nigdy nie słyszał o zdradzie, kobiety pozostały ze swoimi żołnierzami, po pewnym czasie biorąc ślub i jeszcze teraz żyją razem i szczęśliwie. Ja jednak chciałbym opowiedzieć o tych, którzy po przeżytych przygodach, nie wierząc już w miłość, decydowali się na wyjazd do Azji, aby poznać tam młodą, piękną dziewczynę, która odda się legioniście w zamian za to, że zostanie wykupiona z domu i dzięki czemu jej rodzina będzie mogła żyć spokojnie przez wiele lat. Zaraz pewnie podniosą się głosy krytyki poprawnego obywatelskiego społeczeństwa: "Nie wolno tak traktować kobiety!" czy "Jak to tak płacić za miłość?".

Sprawdź szczegóły: Maszeruj albo giń, czytaj albo... - czyli nowy numer specjalny SPECIAL OPS: Legia Cudzoziemska

Ja sam kiedyś znalazłem się w sytuacji, kiedy rozmawiając z innymi legionistami zacząłem poważnie myśleć o podobnej opcji. Służba w Legii Cudzoziemskiej nie jest łatwym kawałkiem chleba i nie chodzi mi tutaj o dyscyplinę czy bycie daleko od domu. Chodzi o to, że tak naprawdę ciałem i duszą należysz najpierw do Legii, a tym, co zostanie, możesz podzielić się z kobietą bądź rodziną. To wieczorne grupowe kolacje, przeciągające się do rana ciągłe ćwiczenia w terenie, przeplatane dyżurami w koszarach. Dodam, że jeszcze dwadzieścia parę lat temu na daną kompanię bądź eskadron przypadał dyżur, trwający od poniedziałku rano do następnego poniedziałku rano. Dodam również, że przeważnie w jednostkach francuskich nie istniały odpowiedniki polskich kompanii wartowniczych - zdarzało się, że zakończony tygodniowy dyżur dla zwykłych legionistów wiązał się także z zakazem opuszczania koszar na ten czas, aby przygotować ekwipunek i ruszyć daleko w las bądź góry na miesięczne ćwiczenia. Nie wspominając już o misjach operacyjnych, trwających przeważnie cztery miesiące. Jak tu więc pogodzić rodzinę bądź kobietę z takim szalonym tempem życia?

Niestety, to jest jeden z głównych powodów rozstań czy zdrad. Kiedy jednak ta ukochana istota oszukuje bądź odchodzi, pozostaje pustka, którą zwykły legionista stara się wypełnić alkoholem i prostytutkami, często kończąc bez niczego, stajać się cieniem samego siebie.

Zobacz również: Psy wojen - Od Indochin po Pakistan: polscy najemnicy na frontach świata

- Tak, ale mężczyzna potrzebuje miłości! - powiedzą niektórzy czytelnicy. Ale w miłości ofiarowanie prezentów jest też pewną forma kupienia kobiety. Różnica polega na tym, że ową czynność nazywamy ofiarowaniem prezentów. Czyż więc zapłacenie rodzinie za kobietę nie będzie formą prezentu? Przecież, jeżeli nie ofiarujemy ani prezentów, ani nie zapłacimy rodzinie, kobiety po prostu mieć nie będziemy. Dlatego też większość żołnierzy, a w szczególności legioniści, nie mając za dużo czasu, padają ofiarami swoich uczuć, zbyt szybko ufając kobietom, które ich wykorzystują. Nie chodzi tu o naiwność. Po prostu żołnierz, który często wyrusza na rożnego rodzaju misje, tak naprawdę nie wie, po której już może po prostu nie wrócić. Poznając więc kobietę, chce widzieć w niej tylko to, co dobre albo inaczej: widzi to, co sam sobie wyobraził, nie mając zbyt dużo czasu na to, aby otworzyć oczy i zobaczyć prawdę - gdy to w końcu zrobi, często jest za późno.

Jak wspomniałem na początku, legioniści są to ludzie gotowi do wszelkiego poświecenia w imię danej sprawy i nawet najgorszy niezdyscyplinowany legionista, podczas defilady w Paryżu, podczas święta narodowego, widząc i słysząc tych wszystkich zgromadzonych ludzi, zaczyna być dumny z tego, kim jest. Nie szukajcie zatem w nich tego, co złe, odnajdźcie to, co dobre, a przekonacie się, w posiadaniu jakiego skarbu jesteście.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Co zabrać ze sobą na jesienną wyprawę »
sprzet jesienny

 


Dostępny już dla Ciebie! Nie tylko dla mundurowych »

Latarka odporna na wszytko? Przekonaj się »


latarka na broń

 


Co jest niezbędne w uzbrojeniu komandosa »
uzbrojenie

 


Zostań najbardziej pożądanym absolwentem na świecie »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

uczelnia wojskowa

 

 

 


 Co sprawia, że ten filtr do wody jest wyjątkowy »

filtry do wody

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
ubranie taktyczne

 


Dla tych którzy ratują życie » Niezbędnik podróżnika - co warto mieć »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Buty do lasu - które wybrać »
kursy strzeleń
05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Aktualny numer

5/2021
SPECIAL OPS 5/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - „Born to fight” MD 530F Cayuse Warrior
  • - Skuteczni razem
Autor bloga
Sebastian Cybulski
Sebastian Cybulski
Special-OPS TV


Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdynia - państwowa Uczelnia wojskowa. Lider w kształceniu na potrzeby sił...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl