Blogi // Spowiedź Legionisty

 


 

Bezsensowne pytania

Sebastian Cybulski  /  07-09-2017
Fot. legion-recrute.com

- Czy zabijałeś? - niestety wielu cywili zadaje żołnierzom takie pytania. Jaka odpowiedź by nie padła, osoba zadająca owe pytanie i tak nie uwierzy w odpowiedź normalnych, oczywiście, żołnierzy. Istnieją wszak też i mitomani, bajkopisarze, ludzie opowiadający totalne bzdury tylko po to, aby być w centrum rozmów, popisać się przed innymi, lecząc własne kompleksy.

Przytrafiła mi się kiedyś dosyć śmieszna sytuacja. Pracowałem wtedy w dyskotece, były to czasy zaraz po zakończeniu mojej służby w Legii Cudzoziemskiej. Pewnego wieczoru podszedł do mnie pewien znany mi klient. Wiedząc, że służyłem w Legii za wszelka cenę chciał wiedzieć, czy kiedyś kogoś zabiłem. Z uporem i cierpliwością żubra, zbywałem delikwenta, aż wreszcie wyskoczył do mnie
z tekstem, że zna pewnego francuskiego żołnierza, który opowiadał mu jak... obcinał rebeliantom głowy i jak...kroił ich na kawałki.

Kiedy tak opowiadał o swoim „twardym”koledze, zaproponowałem mu, aby go kiedyś przyprowadził, to chętnie z nim porozmawiam. Dwa tygodnie później klient pojawił się w towarzystwie pewnego gościa, którego miałem już okazję poznać wcześniej. Był to żołnierz, kucharz służący w pułku logistyki. Podeszli do mnie, przywitali się, po czym ciekawski klient, przedstawił mi owego kucharza, który to miał być tym "specjalistą od obcinania i wypatraszania głów". Jakie zdziwienie ogarnęło tego pierwszego, gdy okazało się, że my się już znamy. Znając historię owego kucharza i korzystając z zaskoczenia, zadałem mu parę pytań dotyczących jakże wspaniale opisanych przez jego kolegę technik obcinania głów.

Dowiedz się więcej: Maszeruj albo giń, czytaj albo... - czyli nowy numer specjalny SPECIAL OPS: Legia Cudzoziemska

- Słyszałem, że jak byłeś w Afryce, to nie braliście jeńców i obcinaliście im głowy? - kucharz zdębiał i zastygł w bezruchu, nie wiedział, co ma powiedzieć, a ja korzystając wciąż z zaskoczenia dodałem: - Wydawało mi się, że pracujesz w kuchni i, jak mi opowiadałeś, nigdy nie byłeś na żadnej misji, ciesząc się z ciepłej posadki w pułku logistycznym. Wiec jak to jest? Chyba, że jesteś tajnym agentem i musisz wciąż udawać kogoś innego? - ponownie nastąpiła cisza. Nasz „specjalista” zrobił się czerwony i zaczął się trochę jąkać.

- No wiesz, to byli moi koledzy… - skończyło się na tym, że ani jeden, ani drugi nie zawitali już więcej w progi naszej dyskoteki.

Jednak nie o tej sytuacji chciałem napisać. Mianowicie, umysły ludzi zwykłych, nie będących żołnierzami, są gotowe wchłaniać każdą nawet najbardziej niebywałą i straszną opowieść. Wielu też zakompleksionych gości takie historie sprzedaje. Czegóż nie oddałby człowiek za chwilę chwały, będąc w centrum zainteresowania, choćby przez moment, kiedy promienie popularności oświetlają na co dzień szarą postać, prawda?

Tak naprawdę jednak ci, co przeżyli to, co mieli przeżyć, nie będą o tym rozpowiadać wszędzie tam, gdzie tylko się pojawią. Ten ciężar będzie przygniatać ich do ziemi, świadomych poświecenia i często utraty tego co w nich pozostało - człowieczeństwa. Tak więc nie zadawajcie chłopcom z wojska tego typu pytań, poczekajcie postawcie w barze kolejkę. Bądźcie cierpliwi, jeżeli gość poczuje się bezpieczny i obdarzy Was choć odrobiną zaufania, być może wtedy opowie Wam jedną ze swoich przygód. Staniecie się cichym wspólnikiem jego historii, które nierozpowiadane eksplodują nocami podczas snu. Ja sam osobiście otrzymałem wiele komentarzy dotyczących mojej książki, w której zarzuca mi się pisanie nieprawdy, choćby dlatego, że nie opisuję latających dookoła rozrywanych przez granaty ciał.

Polecamy: Wysłuchaj „Spowiedzi Legionisty”

Odpowiem więc na to pytanie wszystkim zainteresowanym. Legioniści tak, jak wszyscy inni żołnierze, nie są pragnącymi krwi mordercami. Są to ludzie, którzy chociaż w życiu nikogo nigdy nie zabilii (zapewniam Was, że jest ich dużo) po latach spędzonych w środowisku, jak i atmosferze szalonych kolegów, przechodząc przez różne fazy szkolenia, jak często i upodlenia, pewnego dnia będą wstanie zadać ból. Stając naprzeciwko często większego przeciwnika, będą wstanie rzucić się na niego tak , jakby od tego zależało ich życie.

Odpowiedź moja brzmi tak: nawet jeżeli nie zabili, są gotowi wręcz unicestwić przeciwnika po to, aby wrócić potem do swojej szklanki whisky i ponownie poczuć jej gorzkawy, irytująco- prowokujący smak, utopić smak zwycięstwa w ognistych oparach alkoholu.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Co zabrać ze sobą na jesienną wyprawę »
sprzet jesienny

 


Dostępny już dla Ciebie! Nie tylko dla mundurowych »

Latarka odporna na wszytko? Przekonaj się »


latarka na broń

 


Co jest niezbędne w uzbrojeniu komandosa »
uzbrojenie

 


Zostań najbardziej pożądanym absolwentem na świecie »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

uczelnia wojskowa

 

 

 


 Co sprawia, że ten filtr do wody jest wyjątkowy »

filtry do wody

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
ubranie taktyczne

 


Dla tych którzy ratują życie » Niezbędnik podróżnika - co warto mieć »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Buty do lasu - które wybrać »
kursy strzeleń
05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Aktualny numer

5/2021
SPECIAL OPS 5/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - „Born to fight” MD 530F Cayuse Warrior
  • - Skuteczni razem
Autor bloga
Sebastian Cybulski
Sebastian Cybulski
Special-OPS TV


Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdynia - państwowa Uczelnia wojskowa. Lider w kształceniu na potrzeby sił...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl