Blogi // Spowiedź Legionisty

 


 

W "pułapce" wspomnień

Sebastian Cybulski  /  22-08-2017  /  1
Fot. archiwum autora

Dziś znów śniła mi się Legia Cudzoziemska. Nie liczę już nawet nocy, które „spędziłem” ponownie z moimi dawnymi kolegami – jest ich zbyt wiele. Moja żona stwierdziła natomiast, że zachowuję się tak, jakbym żył w dwóch światach jednocześnie.

Pierwszy świat to ten realny - z rodziną. Drugi, ten nocny, to ten, gdzie jestem wciąż legionistą. Pewnie pomyślą niektórzy: „Ale dostał po garach!” albo „Ups, temu to pozostało w zwojach mózgowych” czy „Musiał się nacierpieć.” - te osoby będę musiał jednak zmartwić. Mam się całkiem dobrze i nie płaczę po kątach ani nie szukam terapii odpowiedniej dla objawów mojego jakże... normalnego zachowania. Wiem też, że wielu moich znajomych, bądź też wcale nieznanych mi weteranów Legii Cudzoziemskiej, przeżywa ten sam powrót do przeszłości. Dlaczego zdecydowałem się jednak napisać właśnie o tym?

Przede wszystkim dlatego, aby ludzie, którzy nigdy nie mieli okazji przeżyć tak wielu przygód w tak skrajnych warunkach i z tak skrajnie różnymi, a jednak podobnymi do siebie mężczyznami, mieli szansę, ku temu, by nas zrozumieć. Chciałbym, aby wysilili się choćby przez chwilę i spojrzeli na świat naszymi oczami.

Przeczytaj również: Maszeruj albo giń, czytaj albo... - czyli nowy numer specjalny SPECIAL OPS: Legia Cudzoziemska

Nie napiszę jednak o „strasznych” przygodach na wojnie, rozrywanych kończynach, wyciągniętych flakach, bądź o pocisku, który przeleciał obok ucha udając komara. Nie opiszę tutaj wtapiających się w ciała wrogów stalowo lśniących bagnetów. Swoją drogą, teraz tych bagnetów używa się tylko podczas uroczystości i defilad, więc i tak pozostawiłbym je w szafie - niech tam sobie leżą.

Napiszę o czystej i szalonej przyjaźni, która w wielu przypadkach potrafiła przetrwać przez długie lata. Zapewne pojawią się opinie członków innych formacji wojskowych, krzyczących głośno „O, my też mamy wspomnienia i często są to wspomnienia bolesne, krwawe...”. Tak, ale ja chcę napisać o zabawie, a nie o smutku, i nie chcę wyłączności tylko na moje wspomnienia. Po prostu akurat te przeżyłem osobiście, więc mam prawo o nich napisać, ale jeżeli kiedykolwiek ktoś z Czytelników zechce się podzielić ze mną własnymi wspomnieniami, bardzo chętnie opiszę je na moim blogu.

Polecamy: Wysłuchaj „Spowiedzi Legionisty”

Obudziłem się więc dzisiaj rano i przez chwilę byłem zdezorientowany. Mój sen okazał się na tyle realny, że przez pierwsze dziesięć minut leżałem zamroczony, próbując wrócić do poprzedniej chwili, gdzie byłem jeszcze w mundurze. Kiedy już wstałem i całkiem przytomny napiłem się kawy, zrozumiałem, że tego co dzieje się ze mną w nocy już nigdy się nie pozbędę. Tak, jak napisałem na początku, nie jest to reakcja post-stresowa, czy jak to tam nazywają rożnej maści psycholodzy. To przyjaźń i przygody - coś, co w normalnym życiu staje się bezcenne.

Moi Drodzy Towarzysze Broni, posiadamy bogactwo wspomnień i przeżytych przygód, o których zwykłym ludziom nawet się nie śniło, a którzy często o takich właśnie przygodach marzą. Kiedy jeden z nas rozpoczyna swoją opowieść - wysłuchajcie go. Zrozumcie wówczas, że on tego Wam nie opowiada, aby się popisać bądź wzbudzić strach czy podziw. On tym zaczyna żyć, dosłownie będąc na nowo tam, gdzie dzieje się akcja. Jest to sposób terapii na przeżywane codziennie rozczarowania związane z jakże często banalnym życiem w cywilu. Wielu ludzi nie jest nawet świadomych, że w taki oto prosty sposób może pomoc byłym żołnierzom, zamkniętym w swoim nocnym świecie.

Warto przeczytać: Bohater prawdziwej akcji - „Moje życie, moje wojny” Alberta Sługockiego

Częste powroty do przeszłości nie muszą być złe i niszczące, trzeba tylko zdać sobie z tego sprawę, że to już nigdy nie wróci. Ten czas pozostał tylko w naszych głowach. Opowieści tych „żyjących nieobecnych” mogą jednak mieć wpływ na słuchających ich młodych ludzi. Ktoś, kto szuka prawdziwej i szalonej przyjaźni, z tych opowieści wyciągnie odpowiednie wnioski, a jego dotychczasowe życie może nabrać blasku i radości.

Moi znani i nieznani mi Towarzysze Broni, dzielcie się wszystkimi Waszymi wspaniałymi przygodami, gdyż ten świat potrzebuje wspaniałego i szlachetnego szaleństwa. Okazujcie dookoła tę ciepłą i radosną twarz twardego żołnierza, aby ludzie uświadomili sobie Wasze bogactwo uczuć połączone z gotowością poświecenia się dla dobra sprawy.

Kończąc na dzisiaj, pozdrawiam serdecznie wszystkich Czytelników!

Selva! - jak to pozdrawiają w dżungli Amazonii.

Komentarze

1
Witek / 22-08-2017, 19:45
Właśnie jestem po lekturze tej książki dzięki autorowi można się poczuć jak legionista czy w Kosowie a raz w Amazonii gorąco polecam tą książkę każdemu facetowi który każdy marzył żeby zostać legionistą i założyć Białe Kepi pozdrawiam serdecznie Witek
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych, które Cię nie zawiodą »
latarka mactronic

 


Poznaj 1 sposób na ochronę Twojego smartphona »

Dla kogo latarka taktyczna z UV »

ochrona telefonu

latarka taktyczna

 


Rajd po trudnym terenie?  Dobierz pojazd »
pojazdy wojskowe

 


Na czym polega przewaga butów taktycznych »

Jesteś aktywnym strzelcem? Gdzie zaspokoisz swoje potrzeby »

buty taktyczne

ubranie taktyczne

 


Kto chroni statki handlowe »

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Wybierz sprzęt bushcraft  »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


W jakich warunkach noktowizja zawieść nie może  »
noktowizja

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

Skąd pozyskać niezawodny sprzęt logistyczny »

buty wojskowe

sprzet logistyczny

 


W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »

 



Jak poprawić celność broni » Zegarki taktyczne, z którymi się nie zgubisz » 
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz rękawice do misji »
rekawice taktyczny

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmoznienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Przejdź szkolenie wysokościowo - ratownicze »

 



Ciekawostki z placu broni » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
latarka taktyczna

 


Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »
latarki czołowe

 


 

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Jest już nowy numer SPECIAL OPS

W najnowszym numerze SPECIAL OPS możecie przeczytać m.in. o historii, organizacji i działalności Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Warszawie oraz wywiad z płk Michałem...

Aktualny numer

2/2021
SPECIAL OPS 2/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - 60 lat JW4101
  • - Morska ochrona statków - robota dla komandosa
Autor bloga
Sebastian Cybulski
Sebastian Cybulski
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl