Blogi // Michał Piekarski

 


 

III wojna światowa?

Michał Piekarski  /  06-08-2014  /  1
Ujęcie z czasów zimnej wojny - radziecki samolot Jak-38 sfotografowany na pokładzie okrętu, rok 1985 Fot. US Navy

Trwające wciąż walki we wschodniej części Ukrainy, nałożenie na Rosję sankcji po zestrzeleniu samolotu malezyjskich linii lotniczych i inne niepokojące sygnały dotyczące relacji pomiędzy Rosją a państwami zachodnimi nakładają się na setną rocznicę wybuchu I Wojny Światowej oraz rocznicę uderzeń atomowych na Japonię, kończących II Wojnę Światową. To wszystko prowadzi do wyrażanych w różnych mediach opinii dotyczących możliwości wybuchu kolejnej wojny na skalę globalną.

Hasło „Trzecia Wojna Światowa” powszechnie utożsamiane jest z innym konfliktem, który pozostał jedynie niepokojąco realną możliwością, czyli globalnym starciem sił Układu Warszawskiego i Sojuszu Północnoatlantyckiego w okresie Zimnej Wojny. Do tego starcia nie doszło. Obie strony zadowoliły się politycznym i militarnym „prężeniem muskułów” stale rozbudowywując swoje potencjały konwencjonalne i nuklearne, rywalizując na polu gospodarczym i ideologicznym, trwała także wojna na froncie wywiadowczym, ale faktyczne użycie siły miało miejsce w innej formie.

Zamiast jednej wielkiej wojny, supermocarstwa toczyły wojny przez pośredników w Trzecim Świecie. Czasem wysyłano tam jedynie uzbrojenie, czasem doradców wojskowych (w tym z sił specjalnych) , czasem tylko jedna ze stron otwarcie interweniowała przy użyciu sił konwencjonalnych.

Może więc dziwić, że mimo utrzymywania potężnych sił, mimo wyraźnego interesu jakie obie strony miały w pokonaniu przeciwnika, to jednak nie doszło do przerodzenia się tej rywalizacji w globalny konflikt zbrojny. Wszak poprzednie dwie wojny miały taki sam początek.

Kompania słoni
Kompania słoni
Autor: Vicky Corke
Wydawca: Grupa MEDIUM
rok wydania: 2016
wydanie pierwsze
SPRAWDŹ CENĘ »
KUP w Księgarni Militarnej »

Obie wojny światowe (a biorąc pod uwagę zależności przyczynowo – skutkowe, można wręcz mówić o jednym, z przerwą trwającą dwie dekady) miały swój początek w rywalizacji mocarstw – o terytoria, o rynki zbytu, o dostęp do zasobów naturalnych. Swoją rolę odegrały także czynniki ideologiczne i psychologiczne, wskutek czego w roku 1914 żołnierze szli na front szczęśliwi z powodu wybuchu wojny, a politycy postrzegali cel prowadzonej przez siebie polityki w kategoriach nadrzędności interesu narodowego.

Takie same czynniki przesądziły także o zwycięstwie. W szczególności było to widoczne w przypadku I Wojny Światowej – a zwłaszcza na Zachodzie, gdzie szybko walczące armie ugrzęzły w okopach. O zwycięstwie nie zadecydowały walne bitwy, błyskotliwe decyzje generałów, wbrew pozorom faktyczne rozstrzygnięcie nie miało miejsca na polu walki zbrojnej.

To co było widać na pierwszy rzut oka – naloty dywanowe, starcia korpusów pancernych i mas piechoty, nawały ognia artyleryjskiego – było zaledwie skutkiem innych procesów, faktycznie przesądzających o zwycięstwie. Poszczególne bitwy mogły zmienić bieg wydarzeń o dni, tygodnie, miesiące. Gdyby w 1914 roku wojska niemieckie zajęły Paryż, nie musiało by to oznaczać końca wojny na Zachodzie. Francja wciąż dysponowałaby przecież drugim co do wielkości imperium kolonialnym, wciąż dysponowała dużym zapleczem przemysłowym, a co ważniejsze, w grze wciąż pozostawała Wielka Brytania z jej potencjałem.

Niemcy przegrały bowiem I Wojnę Światową nie wskutek porażki lub klęski na froncie. Nie wytrzymała gospodarka i społeczeństwo. Dały się we znaki skutki blokady morskiej. Nie udało się także przerwać poprzez nieograniczoną wojnę podwodną strategicznych linii komunikacyjnych, żywotnie ważnych dla Anglii i Francji, a gdy do wojny włączyły się Stany Zjednoczone ze swoim potencjałem gospodarczym, dzięki któremu mogły wysłać do Europy łącznie dwa miliony żołnierzy.

Te same czynniki przesądziły o wyniku kolejnego konfliktu. Zwycięzcami byli ci którzy byli w stanie wykorzystać możliwości jakie dał im ich potencjał przemysłowy, odpowiednio wykorzystać masowość sił na polu walki i dążyć raczej do tego by załamał się od środka niż w wyniku przegranych bitew. Ich wynik był bowiem konsekwencją wcześniejszych decyzji, czasem sięgających lata wstecz odnośnie rozwoju przemysłu, organizacji i doktryny sił zbrojnych, ich zaopatrzenia i dowodzenia. Nie liczyły się parametry samych wozów bojowych – dla wyniku strategicznego liczyło się bowiem to że Niemcy byli w stanie wyprowadzać głębokie uderzenia dużych sił pancernych wspieranych lotnictwem, a Alianci zachodni byli w stanie siłą ognia lotnictwa i artylerii dosłownie wyrąbywać sobie drogę.

Wreszcie, nie bez znaczenia było to, że ostateczni zwycięzcy – Stany Zjednoczone i Związek Radziecki – dysponowali potencjałem przemysłowym, którego nie mogli zaatakować przeciwnicy. Niemcy i Japończycy nie mieli lotnictwa strategicznego, nie byli w stanie także przerwać morskich szlaków zaopatrzeniowych.

Po roku 1945 sytuacja się zmieniła. W ciągu dwóch dekad supermocarstwa były w stanie zadawać ciosy na odległość wielu tysięcy kilometrów, przy pomocy samolotów i pocisków rakietowych przenoszących broń nuklearną. Istniała więc możliwość zniszczenia zaplecza przeciwnika – tylko, że możliwość ta była obopólna. Na to nie było by już stać żadnej ze stron.

Konflikt konwencjonalny byłby przypuszczalnie równie wyniszczający, i obciążający obie strony. Można spekulować, że i tym razem dla wyniku ważna byłaby kolejna Bitwa o Atlantyk oraz o inne strategicznie ważne linie zaopatrzeniowe. Przede wszystkim jednak, kluczowe byłoby to, czyja gospodarka pierwsza by się załamała.

Trzeba bowiem pamiętać, że potrzeby walczących stron podczas I Wojny Światowej były, w porównaniu z kolejnymi, dość ograniczone. Potrzebna była żywność, amunicja do karabinów i dział, i w ograniczonym zakresie paliwo dla samolotów, samochodów i nielicznych czołgów. Potrzebne były także inne surowce, zwłaszcza węgiel i ruda żelaza dla przemysłu zbrojeniowego.

Zmechanizowane i zmotoryzowane armie kolejnej wojny potrzebowały coraz więcej paliwa, większe było zapotrzebowanie na amunicję. Coraz bardziej skomplikowane czołgi, okręty, samoloty, o broni strzeleckiej nie wspominając oznaczały tylko większe obciążenie przemysłu i systemu logistycznego. A trzeba pamiętać, że po 1945 roku stopień skomplikowania systemów uzbrojenia zwiększył się wielokrotnie, choćby z racji rosnącego znaczenia urządzeń elektronicznych. Oznaczało to więc że wojna stawała się coraz bardziej kosztowna – nie tyle w wymiarze samych finansów, ale zasobów surowcowych, mocy produkcyjnych, zasobów ludzkich, energii.

Z tych właśnie powodów, Zimna Wojna została rozstrzygnięta na polu gospodarczym. Związek Radziecki nie wytrzymał presji jaką był wyścig zbrojeń (także w Kosmosie) nie był w stanie także nadążyć za postępem w zakresie elektroniki i informatyki, co z kolei miało swoje kolosalne znaczenie dla zachodnich sił zbrojnych. A był to czas gdy międzynarodowe zależności gospodarcze miały mniejsze znaczenie niż dziś.

Czasem podnoszony jest w nawiązaniu do I Wojny Światowej argument, że także wówczas, powiązania gospodarcze były bardzo silne. Argument ten pomija istotny problem jakim są różnice pomiędzy gospodarką w roku 1914 a 2014. Trudno bezpośrednio porównywać sytuację państw o podobnych gospodarkach – silnie uprzemysłowionych, nastawionych na masową, pracochłonną produkcję i gdzie duże znaczenie miał przemysł ciężki z sytuacją obecną, gdzie podstawą gospodarki państw zachodnich są usługi i sektor „wysokich technologii” zaś produkcję pracochłonną, masową wyeksportowano głównie do Azji. W tym układzie Rosja jest głównie dostawcą surowców, w dużym stopniu zależnym od handlu zagranicznego i zagranicznych usług. Te czynniki mają swoje istotne konsekwencje militarne.

Czy można spodziewać się kolejnego nawrotu „zimnej wojny” lub innych objawów pogorszenia sytuacji za naszą wschodnią granicą? Jest to niewykluczone, gdyż zjawiska jakie są konsekwencją rozpadu ZSRR będą o sobie dawać znać jeszcze długo. Nie oznacza to jednak że należy uznać za szczególnie prawdopodobny scenariusz poważnego otwartego konfliktu zbrojnego. Byłby on bowiem zbyt kosztowny dla wszystkich stron.

Możliwe jest jednak kontynuowanie i nawet eskalacja obecnie toczonej swoistej wojny przez pośredników jaka dzieje się na wschodzie Ukrainy, gdzie strony konfliktu (Zachód i Rosja) poza bezpośrednimi, lokalnymi uczestnikami jakimi są obecnie siły ukraińskie oraz bojówki separatystów będą ograniczać się do działań gospodarczych (sankcje) psychologicznych, dostaw uzbrojenia i wyposażenia, szkolenia i innych form pośredniego wsparcia. W tej grze, rola sił konwencjonalnych będzie i jest ograniczona do roli czynnika demonstracji siły i odstraszania (jak kiedyś strategiczna broń atomowa), aczkolwiek z definicji ów czynnik musi być cały czas wiarygodny.

Można jednak wciąż oczekiwać że istotną rolę będą odgrywać mniej widoczne komponenty w tym służby specjalne i siły specjalne. Ich możliwości, a przede wszystkim elastyczność użycia i dyskrecja działania mogą mieć wręcz znaczenie decydujące. Nie można przy tym nie zauważyć, że taki „dziwny” konflikt i użyte w nim siły może ( w znacznej części już tak jest) znacząco odbiegać od wizji konfliktu zbrojnego, do którego politycy i społeczeństwo są od dawna przyzwyczajeni.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych, które Cię nie zawiodą »
latarka mactronic

 


Poznaj 1 sposób na ochronę Twojego smartphona »

Dla kogo latarka taktyczna z UV »

ochrona telefonu

latarka taktyczna

 


Rajd po trudnym terenie?  Dobierz pojazd »
pojazdy wojskowe

 


Na czym polega przewaga butów taktycznych »

Jesteś aktywnym strzelcem? Gdzie zaspokoisz swoje potrzeby »

buty taktyczne

ubranie taktyczne

 


Kto chroni statki handlowe »

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Wybierz sprzęt bushcraft  »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


W jakich warunkach noktowizja zawieść nie może  »
noktowizja

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

Skąd pozyskać niezawodny sprzęt logistyczny »

buty wojskowe

sprzet logistyczny

 


W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »

 



Jak poprawić celność broni » Zegarki taktyczne, z którymi się nie zgubisz » 
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz rękawice do misji »
rekawice taktyczny

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmoznienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Przejdź szkolenie wysokościowo - ratownicze »

 



Ciekawostki z placu broni » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
latarka taktyczna

 


Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »
latarki czołowe

 


 

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Wspólne ćwiczenia 7eds i 4Pplot

W dniach 21-22 kwietnia 2021r. w Czerwieńsku odbyło się ćwiczenie, w którym uczestniczyli żołnierze 4. Zielonogórskiego Pułku Przeciwlotniczego oraz piloci 7. Eskadry Działań Specjalnych z 33 Bazy...

Aktualny numer

2/2021
SPECIAL OPS 2/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - 60 lat JW4101
  • - Morska ochrona statków - robota dla komandosa
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl