Blogi // Michał Piekarski

 


 

Zamach w Madrycie

Michał Piekarski  /  11-03-2014
Fot. US DoD

11 marca 2004 roku doszło do jednego najpoważniejszych w skutkach ataków terrorystycznych w Europie. Detonacja dziesięciu podłożonych w pociągach podmiejskich urządzeń wybuchowych, spowodowała śmierć prawie dwustu osób, raniła ponad dwa tysiące i wywołała poważny kryzys polityczny.

Zasadnicze fakty dotyczące tych zamachów są znane. W czterech pociągach zmierzających z podmiejskiej stacji Alcalá de Henares do stacji Atocha położonej w centrum Madrytu zostało podłożonych trzynaście bomb umieszczonych w plecakach, detonowanych przy pomocy telefonów komórkowych. Dziesięć spośród nich wybucha pomiędzy godziną siódmą trzydzieści siedem a siódmą czterdzieści. Jest godzina szczytu, pociągi są pełne zmierzających do pracy i szkół ludzi. Także data nie była przypadkowa, czternastego marca miały się odbyć wybory parlamentarne.

Skala ataku, wybór celu i zdolność do przeprowadzenia skoordynowanego ataku były wyraźną wskazówką odnośnie możliwych sprawców. Takie ataki, wymierzone w duże grupy mniej lub bardziej przypadkowych osób, których jedyną „winą” w oczach sprawców jest przebywanie w określonym miejscu i czasie były i są domeną terrorystów działających z pobudek religijnych.

Można było się więc spodziewać, że władze hiszpańskie wskażą jako najbardziej prawdopodobnych sprawców Al-Kaidę, wówczas działającą wciąż bardzo aktywnie, a Hiszpania z racji swojego zaangażowania w operację w Iraku była jednym z bardzo prawdopodobnych celów.

Tymczasem ówczesny rząd w Madrycie przez pierwsze dni obwiniał baskijską organizację separatystyczną ETA, choć trudno byłoby wskazać dlaczego ta organizacja, radykalna i niebezpieczna miałaby gwałtownie zmieniać modus operandi.

Prawicowy, proamerykański rząd Jose Marii Aznara wyraźnie jednak obawiał się konsekwencji wyborczych. System partyjny w Hiszpanii był wówczas – i pozostaje takim do dzisiaj – systemem dwupartyjnym, w którym o władzę rywalizują dwie bardzo silne partie, różnica zaś w wyniku wyborczym wynosi często zaledwie kilka punktów procentowych. Opozycyjna partia socjalistyczna zapowiadała że jeśli obejmie władzę, wycofa hiszpańskie wojska z Iraku.

Ta dość desperacka próba uratowania wyniku wyborczego wywołała efekt odwrotny do zamierzonego. Tuż przed wyborami miały miejsce protesty przeciwko polityce rządu. Jednocześnie pierwsze wyniki śledztwa potwierdzały wersję o ataku islamskich fundamentalistów. W szczególności dowodów dostarczyła analiza jednej z bomb, która nie wybuchła i została rozbrojona przez policyjnych pirotechników. W pobliżu stacji Alcalá de Henares odnaleziono także samochód a w nim kilka zapalników i kasetę z nagranymi wersetami Koranu. W dniu wyborów pojawiło się także nagranie video w którym Abu Dujan al-Afghani, określający się „rzecznikiem Al-Kaidy w Europie” stwierdził że zamachu dokonała ta organizacja i był to odwet za proamerykańską politykę hiszpańskich władz.

Analiza tych śladów, zwłaszcza samych urządzeń wybuchowych oraz telefonów pozwoliła ostatecznie potwierdzić w ciągu niecałego miesiąca, że zamachu dokonała grupa islamskich fundamentalistów. 3 kwietnia podczas szturmu policyjnej jednostki specjalnej GEO siedmiu głównych podejrzanych dokonało samobójczej eksplozji, w wyniku której zginął także jeden policjant a jedenastu odniosło rany. W roku 2007 dwadzieścia jeden osób skazano za dokonanie tego zamachu bądź za udział w grupie terrorystycznej.

W wyniku śledztwa i procesu ustalono, że sprawcy – głównie pochodzący z Maroka byli luźno powiązani z Al-Kaidą, przede wszystkim ideologicznie a nie organizacyjnie. Nie potwierdziły się także podejrzenia, że za atakiem stała Marokańska Islamska Grupa Zbrojna. Był to więc przypadek oddolnie działającej grupy. Co ważniejsze, byli w stanie samodzielnie zapewnić sobie finansowanie, poprzez przemyt narkotyków (haszyszu) i w ten sposób nabyć od hiszpańskich przestępców materiały wybuchowe (Goma-2, używane w górnictwie).

Politycznym skutkiem zamachu było objęcie władzy przez lewicową partię PSOE i wycofanie sił hiszpańskich z Iraku. Trzeba jednak mieć na uwadze, że ta partia zapowiadała to już od dawna, i trudno także ocenić w jakim stopniu zamachy wpłynęły na wynik wyborów a w szczególności to czy większy był wpływ samych zamachów co polityki informacyjnej władz.

Niewątpliwie jednak, żaden inny atak terrorystyczny islamskich fundamentalistów w Europie nie mógł być utożsamiany z tak poważnymi konsekwencjami. Ataki w Londynie w roku 2005 spowodowały mniej ofiar i żadnego wyraźnego efektu politycznego, a zwłaszcza takiego na jaki mogliby liczyć terroryści.

Terroryzm jest przede wszystkim sposobem komunikowania politycznego, dość specyficznym, gdyż używa się w nim przemocy. Niewątpliwie analizując przypadek z 11 marca 2004 roku można uznać że zarówno pod tym pierwszym jak i drugim względem.

Przede wszystkim zamach był skuteczny jako sam akt przemocy. Sprawcy wybrali cel łatwy („miękki”) czyli pociągi kolei aglomeracyjnej, obiekty słabo chronione – a zwłaszcza w porównaniu z lotniskami czy obiektami rządowymi. Byli w stanie dokonać ataku praktycznie samodzielnie. Co więcej, ataki nie były samobójcze i sprawcy byli w stanie prowadzić dalsze działania.

Można wręcz uznać, że szczęściem było że niewątpliwie tragiczny atak 11 marca oraz późniejsza detonacja której ofiarą padli policyjny komandosi były jedynymi udanymi atakami dokonanymi przez tą grupę. Dalsza kontynuacja kampanii terrorystycznej – czy to w formie dalszych ataków bombowych (2 kwietnia odnaleziono ładunek wybuchowy podłożony na torze szybkiej kolei w pobliżu Madrytu) czy zamachów innego rodzaju mogłaby być bardzo poważnym problemem dla hiszpańskich i nie tylko hiszpańskich sił bezpieczeństwa.

Wystarczy przypomnieć, że po zamachu w Bostonie by zatrzymać dwóch podejrzanych uruchomiono potężne siły policji wspieranej technicznie przez wojsko, a aglomeracja bostońska znalazła się wręcz w stanie oblężenia. Kilkunastu zdeterminowanych terrorystów mogłoby hipotetycznie zrobić to samo z całym państwem, zakładając że byli by wystarczająco wyszkoleni i wyposażeni.

Odrębnym problemem jest efektywność nie w wymiarze zadawania fizycznych strat ale umiejętność wykorzystania politycznie i psychologicznie aktów przemocy. W tym względzie terroryzm, poza kilkoma szczególnymi przypadkami jest mało skuteczny, a w szczególności mało skuteczny jest terroryzm religijny – i znów pojawia się problem politycznej efektywności tych zamachów.

Ten efekt sprawcy usiłowali wykorzystać i to w porównaniu z innymi atakami, dość dobrze, uderzając tuż przed wyborami, tak by dać wyborcom swoisty „czas do namysłu”. Doświadczenie zamachów z Madrytu do dziś jest żywe w dyskusjach na temat zagrożenia terrorystycznego w Europie, także przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych w 2004 roku pojawiły się poważne obawy przed zamachem.

Te wszystkie czynniki ilustrują wciąż aktualny czarny scenariusz ataku a więc sprawnych technicznie i politycznie terrorystów, zdolnych do zadawania strat wielokrotnie przewyższających użyte przez nich środki. Doświadczenia sprzed dziesięciu lat – podobnie jak z wielu innych zamachów – są wciąż aktualne i przez wiele lat będą one jeszcze analizowane

 

 

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Co zabrać ze sobą na jesienną wyprawę »
sprzet jesienny

 


Dostosuj mundur patrolowy do terenu »

Nowe kamizelki taktyczne poznaj ich zastosowanie »

linia taktyczna
kamizelka taktyczna

 


Jak postępować, gdy niebezpieczeństwo czai się na oceanie »
buty taktyczne

 


100% byczej skóry »

 Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych »


latarka na broń

 


Co jest niezbędne w mundurze komandosa »
buty taktyczne

 


Czeka Cię wyprawa po Tajdze? Czy wiesz, jakie ubranie wybrać »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

noktowizja

 

 

 


Jakie możliwości daje Ci szybka wymiana szkieł balistycznych »
okulary balistyczne

 


Buty do lasu - które wybrać »

Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »


 


Niezbędnik żołnierza - co powinno się w nim znaleźć »
ubranie taktyczne

 



Jak poprawić celność broni »  Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
broń konserwacja

 


Nie czekaj aż ktoś będzie lepszy zapisz się na trenig strzelecki »
kursy strzeleń

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Dla tych którzy ratują życie » Niezbędnik podróżnika - co warto mieć »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

CBŚP i CPKP "BOA" zatrzymało podejrzanych o handel narkotykami

Ustalenie 29 podejrzanych czy przejęcie sprzętu do produkcji mefedronu, to efekt akcji przeprowadzonej przez CBŚP, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Z zebranych informacji wynika, że...

17. promocji na 17. urodziny Kolby

Już od siedemnastu lat jesteśmy z Wami, wspierając Was wszystkich w realizowaniu hobby związanego z outdoorem, strzelectwem oraz myślistwem. Bez względu na to, czy jesteś strzelcem, turystą,...

Aktualny numer

3/2021
SPECIAL OPS 3/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - 15 lat CBA
  • - Filipińscy Strzelcy śmierci
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora
Special-OPS TV


Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdynia - państwowa Uczelnia wojskowa. Lider w kształceniu na potrzeby sił...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl