Blogi // Jakub Grodzki

 


 

Dywizja BRANDENBURG cz.7 – Powrót na Bałkany, walka z partyzantami Josipa Broz Tito.

Jakub Grodzki  /  04-02-2014
Admirał Wilhelm Canaris podczas przeglądu Pułku Brandenburg w koszarach głównych. Po prawej - dowódca pułku Oberst Pfuhlstein Fot. www.friedrich-wilhelm-heinz.de

„Klęska” jaką okazała się niefortunna operacja Merkury, która przyniosła wprawdzie zdobycie Krety przez niemieckie oddziały powietrzno-desantowe jednak okupione wysokimi stratami wpłynęła na dalsze wykorzystanie wojsk areomobilnych w kolejnych kampaniach II wojny światowej. Operacja Merkury była również porażką, i to śmiertelną dla pododdziałów 2. batalionu pułku Brandenburg. Jednak w tym przypadku niepowodzenia na Krecie nie rzutowały w żadnej mierze na działania podejmowane przez z.b.v. 800 Brandenburg w 1942 i 1943 roku. Brandenburczyków nadal wykorzystywano zgodnie z przeznaczeniem – do działań nieregularnych, w których nie sprawdzały się oddziały liniowe Wehrmachtu. Jednym, jak się okazało z ważniejszych działań, jakie przypadło wykonać Brandenburczykom było zwalczanie partyzantki, zwłaszcza na Bałkanach.

Powrót na Bałkany i podjęcie działań antypartyzanckich w przypadku Brandenburczyków nastąpił w drugiej połowie 1943 roku po długich i wyniszczających walkach na wschodzie. Przemianowana (z pułku) i zreorganizowana w kwietniu 1943 roku Dywizja Brandenburg pod dowództwem Generalmajor Alexandra von Pfuhlsteina w większości została skierowana do Niemiec i Austrii na odpoczynek i uzupełnienie. Krótkie wytchnienie części pododdziałów zakończyło się w lipcu 1943 roku wraz z nowymi przydziałami bojowymi i zadaniami wyznaczonymi Dywizji Brandenburg.  W tym momencie warto uwypuklić fakt ześrodkowania w samej tylko Grecji oraz Jugosławii większości batalionów dywizji, co może świadczyć zarówno o wadze tego obszaru dla hitlerowskich Niemiec, jak i intensywności działań zmierzających do likwidacji partyzantki, w tym przypadku greckiej i jugosłowiańskiej. W sumie w lipcu 1943 roku w samej tylko Grecji znajdował się cały 2. Pułk Dywizji Brandenburg dowodzony przez Obersta Kobelińskiego (w czerwcu zastąpił na tym stanowisku zmarłego Oberstleutnanta Pfeiffera) wzmocniony 3. bat 1. Pułku stacjonującym w okolicach Teb – dowodzony przez Majora Walthera Pułk operował w Grecji od 11 czerwca i w pierwszym okresie działań dysponował jedynie 3. batalionem, któremu wyznaczono do zabezpieczenia teren pomiędzy Tebami a Amffisą -   oraz 1. bat 4. Pułku BD (dowodzony przez Hauptmanna Hellmana batalion podporządkowany był operacyjnie dowództwu 104. Dywizji Piechoty), który operował w południowej Grecji – głównie na półwyspie Peloponeskim.

Równie mocno Brandenburczycy byli zaangażowani w działania na terenie Jugosławii, w której w opisywanym okresie stacjonowały  2. bat. dowodzony przez Hauptmanna Hartmanna, 3. bat. 4. Pułku DB (4. Pułk Brandenburczyków dowodzony przez Obersta Heina znalazł się w Jugosławii jako pierwszy element Dywizji Brandenburg pod koniec kwietnia 1943 r, kiedy to przerzucono w ten rejon działań sztab oraz 2. batalion) pod dowództwem Oberstleutnanta Heinza oraz 2. bat. 1. Pułku Dywizji Brandenburg dowodzony przez Hauptmanna Pinkerta (oddział operacyjnie przydzielony był do 4. Pułku, mając tym samym zastąpi operujący w Grecji 1. bat. Hpt. Hellmana). Bataliony te, przynajmniej w początkowym okresie prowadzenia działań w Jugosławii operowały w okolicach Sarajewa. Poza południowym terenem działań (Bałkany) w drugiej połowie 1943 roku znalazły się 1 batalion – 1. bat. 1. Pułku, który działał wówczas w ZSRR oraz cały 3. Pułk dowodzony przez Oberstleutnanta Fritza Jacobi (2. bat stacjonował w południowej Francji, 1. Bat i 3. Bat – ZSRR). Przerzut tak znacznych sił specjalnych na południe Europu miał dwojakie znaczenie. Z jednej strony Niemcy spodziewali się w 1943 r. inwazji wojsk alianckich właśnie w tym rejonie Europy, z drugiej strony coraz większym problemem stawały się operujące w Gracji oraz Jugosławii oddziały partyzanckie.  

Sytuacja w jakiej znajdowały się w roku 1943 zarówno Grecja, jak i Jugosławia w zakresie aktywności oddziałów partyzanckich nie dała przerzuconym oddziałom Brandenburczyków czasu ani na wytchnienie ani na aklimatyzację. Już 7 maja czyli zaledwie kilka dni po dyslokacji  w okolice Sjenicy 2. batalion Hauptmana Hartmanna z 4. Pułku DB uczestniczył w walkach z partyzantami jugosłowiańskimi w okolicy miejscowości Dormitor (działania te prowadzono w ramach V ofensywy antypartyzanckiej – bitwa nad Sutejską), które zakończyły się pierwszymi stratami w szeregach Brandenburczyków. Bezczynności nie zaznały także oddziały skierowane do Grecji, które  podjęły działania antypartyzanckie wraz z przybyciem do wyznaczonych miejsc stacjonowania. Prawdopodobnie pod koniec czerwca lub na początku lipca 1. bat. i 2. bat 2. Pułku Brandenburg przystąpiły do oczyszczenia greckiego miasta Neapoli Vion z oddziałów partyzanckich. W tym przypadku Niemcy musieli zdobyć ponownie miasto. 1. bat wspierany ogniem Pak 40 (Panzerabwehrkanone 40 – 7,5 cm) oraz działami polowymi oddziałów Fallschirmjäger uderzyły ze skrzydła na miasto. 2. batalion w tym samym czasie uderzył frontalnie wzdłuż głównej drogi prowadzącej do miasta. Brandenburczycy, w wycieńczającym, dochodzącym do 40  stopni Celsjusza upale, krok po kroku wypierali sukcesywnie przeciwnika z miasta, 2. batalion utknął pod ciężkim ogniem wroga. Dopiero śmiałe uderzenie jednego z plutonów 1. bat, podczas którego doszło do walki wręcz doprowadził do przebicia się tego oddziału do kwatery głównej partyzantów w  Neapoli Vion, zniszczenia składu broni i ostatecznie wyparcia partyzantów z miasta. Ciężkie walki, prowadzone niejednokrotnie w nocy w
trudnym górzystym terenie były w Grecji chlebem codziennym Brandenburczyków do jesieni 1943 r. Wówczas to dowództwo rozpoczęło stopniowe wycofywanie kolejnych batalionów Dywizji Brandenburg do Jugosławii.

Jako pierwszy przerzucony został 2. bat. 2. Pułku Hauptmana Osterwitza, który został skierowany  do Albanii. Jednym z ostatnich zadań Brandenburczyków w Grecji była pacyfikacja we wrześniu 1943 r. okolic miejscowości Larisa w południowej Grecji. 3. bat 1. Pułku przeprowadził tam szereg akcji mających na celu zmniejszenie aktywności operujących tam oddziałów partyzanckich. Wraz z początkiem listopada pozostałe bataliony 2. Pułku Obersta Pfeifera skierowano do Raski w Czarnogórze, a w Grecji pozostawiono tylko stacjonujące tam bataliony 1. Pułku. W grudniu 1943 roku zadania wykonywane przez Brandenburczyków przejęły oddziały 1. Dywizji Górskiej. Ześrodkowanie operujących na Bałkanach batalionów i pułków Dywizji Brandenburg było związane z wydanym 6 października 1943 r. rozkazem Oberkommando der Wehrmacht (OKW) o skierowaniu operujących na Bałkanach komponentów Dywizji Brandenburg do osłony znajdujących się na tyłach (w Jugosławii) linii komunikacyjnych i zwalczania partyzantki. Operacje prowadzone przez poszczególne bataliony Dywizji Brandenburg w Grecji miały na celu przede wszystkim zwalczanie operujących tam oddziałów
partyzanckich, jednak nie tylko. 13 maja 1943 roku zakończyły się walki w Afryce Północnej, kwestią czasu stało się więc uderzenie alianckie na południu Europy, Niemcy jednak nie potrafili dokładnie przewidzieć, w którym rejonie nastąpi atak. Jednym z wariantów, forsowanym między innymi przez Winstona Churchila było uderzenie na Bałkany. Ostatecznie w ramach operacji Husku w nocy z 9 na 10 lipca rozpoczęła się inwazja na Sycylię, co nie przesądzało jednakże wykluczenia możliwości podobnych działań np. na Półwyspie Peloponeskim. Sytuację wyjaśniło dopiero lądowanie aliantów na Półwyspie Apenińskim 3 września 1943 r. Wraz z tym dowództwo rozpoczęło przerzut na trudniejszy ich zdaniem obszar działań w Jugosławii, redukując tym samym liczebność niemieckich oddziałów w Grecji, która przestała być obszarem narażonym na aliancką inwazję.

Wracając na jugosłowiański obszar działań Dywizji Brandenburg, jak już wspominałem pierwsze do walki na tym obszarze włączyły się 2. bat. 1. Pułku oraz 2. bat. Hauptmana Laua i 3. bat. Hauptmana von Koehnen z 4. Pułku. Siły te stopniowo zwiększano wraz z przenoszeniem na teren Jugosławii kolejnych batalionów Dywizji Brandenburg. Obok podejmowania lokalnych, wymierzonych w partyzantów akcji, pododdziały Dywizji Brandenburg zostały włączone w VI ofensywę antypartyzancką (działania prowadzono od września 1943 r. do stycznia 1944 r.). W szczególności Brandenburczycy wykazali się w zrealizowanych w ramach tej ofensywy operacjach Ziethen, Kugelblitz i Most na rzece Lim. W pierwszej z wymienionych operacji, która trwała od 6 grudnia 1943 roku do połowy stycznia 1944 roku uczestniczył 4. Pułk Dywizji Brandenburg, który operował na zachód od Sarajewa (obecnie terytorium Bośni i Hercegowiny) posuwając się z Sinj (miejsce stacjonowania sztabu pułku) w kierunku na Livna, które stało się po jego opanowaniu kwaterą główną 4. Pułku. Z tej lokalizacji oddziały Brandenburczyków podejmowały działania związane z trwającą VI ofensywą antypartyzancką. Trudniejsze zadania w ramach w/w ofensywy przypadło 2. Pułkowi Dywizji Brandenburg, który stał się ważnym elementem operacji Kugelblitz. Przygotowania do tej operacji podjęto 23 listopada, jednak ze względu na nikłą infrastrukturę transportową, gotowość bojową poszczególne pododdziały uzyskały dopiero 1 grudnia. Dało to tym samym czas na podjęcie przygotowań przez, zaalarmowanych wzmożoną aktywnością Niemców partyzantów. Najtrudniejsze i  zarazem najważniejsze zadania w ramach tej operacji wyznaczono żołnierzom z 3. bat. Leutnanta Rennera (2. Pułk Dywizji Brandenburg), którzy mieli wesprzeć natarcie 1. Dywizji Górskiej. Powyższym oddziałom przypadło opanowanie przełęczy górskiej pomiędzy Sjenicą, a Prijepoliem (obecnie opisywane miejscowości znajdują się na pograniczu Serbii i Czarnogóry)i wyprowadzenie natarcia na zachód. Równie istotną misję otrzymał 1. bat. Hauptmana Weithoenera, który nie tylko miał opanować miejscowość Prijepolje, ale także zdobyć most (zadanie przydzielono kompanii Oberleutnanta Kurta Steidla)i utrzymać go do przybycia posiłków. Z wstępnego rozpoznania zmierzający do Prijepolie Brandenburczycy wiedzieli, iż stacjonują tam znaczne siły partyzanckie wsparte przez odziały włoskie dysponujące nie tylko artylerią ale i czołgami, a cel ich ataku – most jest zaminowany i broniony przez zlokalizowane na obu brzegach rzeki Lim bunkry.

3 grudnia o godzinie 2 w nocy kolejne kompanie 1. bat. 2. Pułku Brandenburg wyruszyły do walki z najdalej wysuniętego na zachód
przyczółku oddziałów niemieckich w miejscowości Kacevo. Z danych wywiadu dowódcy wiedzieli, że czeka ich około 6 kilometrów spokoju zanim dotrą do najdalej wysuniętych pozycji wroga – Monastyr Milešewa, skąd do celu  pozostanie im około 7 kilometrów. Szpica oddziałów niemieckich dotarła wczesnym rankiem na przedpola Prijepolie, omijając przy tym wysunięte placówki Jugosłowian i Włochów. Tuż przed godziną 4 rano kompania Oberleutnanta Kurta Steidla uderzyła na wysunięte najdalej na wschód pozycje włoskie, broniące podejścia do mostu. Krótka walka zakończyła się niemieckim sukcesem, jednak przyniosła wysokie straty. Niedługo potem Steidl wraz z podkomendnymi dotarł do mostu, za którym widać było zabudowania Prijepolje oraz broniące przeprawy bunkry, których obsada, pomimo doskonale widocznych na drugim brzegu Niemców nie otworzyła ognia. Brandenburczykom sprzyjała natura, dzięki mgle załogi bunkrów wzięły ich za swoje odziały. Wykorzystując nadarzającą się okazję Oberleutnant Steidl poderwał swoich ludzi do ataku, dzięki czemu z marszu zdobyli zlokalizowany na moście bunkier i przerwać biegnące do detonatora przewody. W tym momencie szczęście niemieckich żołnierzy wyczerpało się. Jugosłowianie otworzyli silny ogień, zmuszając nacierające oddziały do szukania osłony. Na drugi brzeg przedarła się jednak garstka Brandenburczyków w tym Oberleutnant Steidla, którą stopniowo wzmacniali kolejni żołnierze jego kompanii oraz 2. Kompania 1. bat. Zacięte walki na przyczółku mostowym skurczyły kompanię Steidla do zaledwie 30 zdolnych do walki żołnierzy.  W tym krytycznym momencie na wschodnim brzegu rzeki zadudniły czołgowe silniki, a na  zdobyty przyczółek dotarła kompania wsparcia. Do późnego wieczora 1. bat 2. Pułku Brandenburg wsparty ogniem artylerii oraz czołgów bezskutecznie próbował przebić się do centrum Prjiepolje. Dopiero w nocy, nacierające siły wzmocnił 3. bat Hauptmanna Reunera i pojęto przerwane natarcie. Pod osłonowym ogniem dwóch czołgów oddziały szturmowe przedarły się do centrum miasta, gdzie po krótkiej walce opanowały o godzinie 22:00 koszary NOVJ (Narodowej Armii Wyzwoleńczej Jugosławii).

Koniec walk o Prijepolje nie dał wytchnienia 1. bat. Hauptmana Weiyhoenera, który skierowano na południe w rejon miejscowości Brodareva, skąd pieszo wyruszył na południe w kierunku miejscowość Draskovina. Po drodze siły Brandenburczyków wzmocniły lokalne oddziały muzułmańskie, wraz z którymi 1. bat przypuścił atak na Draskovinę. Walki o miasto trwały do 12 grudnia, kiedy to batalion podjął odwrót na pobliskie wzgórza, a następnie na północ w kierunku Petulji, gdzie połączył się z znajdującą się tam kompanią i utworzył pozycje osłonowe. 18 grudnia wykrwawiony batalion został odwołany z zajmowanych pozycji i powrócił do Prijepolje, skąd został skierowany na odpoczynek i uzupełnienie. Wraz końcem roku 1943 wszystkie bataliony 2. Pułku Brandenburg znalazły się w nowym miejscu stacjonowania – Tiranie.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Rajd po trudnym terenie?  Dobierz pojazd »
pojazdy wojskowe

 


 


Polowanie - w jakim plecaku będzie najwygodniej »
plecak

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Wybierz sprzęt bushcraft  »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


W jakich warunkach noktowizja zawieść nie może  »
noktowizja

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

Skąd pozyskać niezawodny sprzęt logistyczny »

buty wojskowe

sprzet logistyczny

 


W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »

 



Jak poprawić celność broni » Zegarki taktyczne, z którymi się nie zgubisz » 
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz rękawice do misji »
rekawice taktyczny

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmoznienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Przejdź szkolenie wysokościowo - ratownicze »

 



Ciekawostki z placu broni » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
latarka taktyczna

 


Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »
latarki czołowe

 


 

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Czym Cię zaskoczy nowy SPECIAL OPS?

Jest już dostępny najnowszy numer SPECIAL OPS - czasopisma ludzi akcji. To pierwsze tegoroczne wydanie, które zaskoczy Cię zupełnie nową szatą graficzną, która mamy nadzieję, że spotka się z...

Aktualny numer

1/2021
SPECIAL OPS 1/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - „Oczy” i „uszy” WS
  • - 10 lat SGO siła pasji
Autor bloga
Jakub Grodzki
Inne artykuły tego autora
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl