Blogi // Michał Piekarski

 


 

Przestrzeń powietrzna i bezpieczeństwo, część 1

Michał Piekarski  /  20-11-2013  /  2
Fot. USAF

W roku biezącym, przypada sto dziesiąta rocznica jednego z najbardziej znaczących wydarzeń w historii ludzkości.17 grudnia 1903 w Kitty Hawk roku doszło do pierwszego udanego lotu załogowego samolotu , a więc maszyny latającej cięższej od powietrza i z własnym napędem. Było to wydarzenie, które w sposób rewolucyjny i niezwykle dynamiczny wpłynęło na każdy obszar aktywności ludzkiej, w tym ze szczególną mocą na sferę bezpieczeństwa

Historia marzeń i prób zbudowania maszyny latającej liczy setki, jeśli nie tysiące lat. Jednak przez większość tego okresu mimo empirycznego odkrycia pewnych zasad rządzących lotem, służyły one zabawie albo rytualnym ceremoniom. Tak było z latawcami, latającymi lampionami (prymitywnymi balonami na ogrzane powietrze) czy japońskimi zabawkami w formie bambusowego wirnika.. Jedynym wyjątkiem były rakiety, które znalazły zastosowanie militarne, straciły jednak na znaczeniu wraz z rozwojem artylerii lufowej.

Dopiero rewolucja naukowa i dokładne poznawanie praw fizyki, pozwoliło stworzyć opis, teoretyczny model maszyny latającej. Nie jest przypadkiem, że pierwszy lot balonu to koniec osiemnastego wieku, wynalazek sterowca a więc balonu z napędem to wiek dziewiętnasty, ten sam okres to także pierwsze eksperymenty z lotem szybowym. To także okres gdy wynaleziono silnik spalinowy a to oznaczało z kolei że dostępny stał się relatywnie niewielki, lekki, sprawny zespół napędowy.

O ile już wcześniej znane były przypadki wojskowego wykorzystania balonów, głównie do zadań obserwacyjnych, i pewne wojskowe zastosowania znalazły także sterowce (a znacznie później także szybowce) to samolot stal się ty wynalazkiem, który przeniósł działania wojenne w przestrzeń powietrzną w sposób nadzwyczajnie rozległy. Samolot przede wszystkim oprócz zdolności do lotu sterowanego i napędowego, jest niezmiernie elastyczny pod względem możliwości rozwoju konstrukcji, co jest już znacznie trudniejsze w przypadku choćby sterowców.

Już pierwsze dwadzieścia lat rozwoju samolotów, zaowocowało niezwykłym ich zróżnicowaniem. Początkowo w sztabach generalnych traktowano je jedynie jako środki rozpoznania, w czasie I Wojny Światowej jednak powstało lotnictwo myśliwskie, dysponujące lekkimi, zwrotnymi maszynami, lotnictwo szturmowe i zaczątki sił bombowców strategicznych, wreszcie lotnictwo morskie, w tym dysponujące wodnosamolotami i samolotami pokładowymi, co ciekawe pojawiły się pierwsze projekty bezzałogowych maszyn uderzeniowych.

Nie może więc dziwić, że po doświadczeniach wojennych, nie kwestionowano już potrzeby utrzymywania lotnictwa wojskowego. Spory dotyczyły jedynie jego roli na polu walki. Symptomatyczne jest też że Traktat Wersalski, oprócz innych obostrzeń, zakazywał Niemcom posiadania sił powietrznych.

W wielu państwach wciąż traktowano samoloty przede wszystkim jako narzędzie wspierania sił lądowych, które wciąż uważano za najważniejsze. Dotyczyło to także Polski, gdzie duży nacisk kładziono w okresie międzywojennym na lotnictwo liniowe a więc przeznaczone do bliskiej współpracy (głównie zadań rozpoznawczych, łącznikowych oraz lekkiego bombardowania) z wojskami lądowymi.

Jednocześnie pojawiały się istotne koncepcje przewidujące, ze przyszła wojna zostanie rozstrzygnięta w powietrzu. Tą drogą poszedł włoski wojskowy, Gulio Douhet w wydanej w roku 1921 pracy Panowanie w powietrzu. Uważał on, że lotnictwo powinno być wykorzystane przede wszystkim jako samodzielny rodzaj sił zbrojnych, przeznaczony do wykonania jednego zadania strategicznego. Miało nim być pokonanie przeciwnika poprzez zniszczenie jego zaplecza, miast, fabryk, węzłów komunikacyjnych. Podobne poglądy wyrażał także amerykański generał William Mitchell, a także inni oficerowie amerykańscy i angielscy. Z perspektywy dekad, można stwierdzić, że mieli oni wiele racji postulując tworzenie lotnictwa strategicznego i wcielając te plany w życie.

Kolejny światowy konflikt udowodnił znaczenie lotnictwa w każdym zakresie działań, od zwalczania okrętów podwodnych po transport żołnierzy i sprzętu. Charakterystyczne jest jednak, że w obozie faktycznych zwycięzców znalazły się przede wszystkim te państwa które były w stanie przenieść działania wojenne na terytorium przeciwnika poprzez bombardowania strategiczne, a więc Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.

W przypadku Japonii sama blokada morska i wyniszczające naloty na miasta sprawiły, że inwazja lądowa nie była potrzeba. Niemcy zostały pokonane na lądzie, ale znaczącym efektem strategicznej ofensywy bombowej było wyniszczenie ich lotnictwa oraz dezorganizacja systemu zaopatrzenia w paliwa.

Ponadto, niemieckie lotnictwo przeznaczone było przede wszystkim do wspierania wojsk lądowych. Nie było w stanie zagrozić położonym w dużej odległości od własnych baz ośrodkom przemysłowym ani radzieckim, a tym bardziej amerykańskim. Ponad jego siły było także wywalczenie panowania w powietrzu nad Wielką Brytanią w roku 1940, co było jednym z punktów zwrotnych w toczącym się konflikcie.

Te wnioski zdominowały pierwsze zimnowojenne doktryny dotyczące użycia lotnictwa (a także strategicznej broni rakietowej). W razie eskalacji konfliktu do skali globalnej wymiany uderzeń atomowych, celem było właśnie terytorium przeciwnika, a przede wszystkim miasta jako całość, już nie poszczególne obiekty w ich obrębie. Mimo znacznych modyfikacji wraz z doświadczeniami płynącymi z kolejnych konfliktów, znaczenie lotnictwa nie maleje. Zmienia się natomiast jego oblicze.

Przez szereg dekad trzonem sił powietrznych rozwiniętych państw były samoloty bojowe, początkowo myśliwskie i bombowe, z czasem wielozadaniowe samoloty bojowe, a więc maszyny przeznaczone do wykorzystania w konwencjonalnym konflikcie zbrojnym, w starciu z przeciwnikiem o podobnym charakterze.

Tymczasem ewolucja konfliktów zbrojnych sprawiła, że pojęcie panowania w powietrzu uległo przeformułowaniu. Trudno wskazać dziś, poza Stanami Zjednoczonymi i Europą Zachodnią oraz kilkoma regionalnymi mocarstwami (jak choćby Rosja, Chiny, Izrael czy Indie), siły powietrzne zdolne do udziału w konwencjonalnym konflikcie zbrojnym. Większość państw świata jeśli dysponuje odrzutowymi samolotami bojowymi, to w niewielkiej liczbie i nierzadko przestarzałymi. Wiele państw Trzeciego Świata zadowala się wręcz samolotami szkolno – bojowymi lub ich odmianami. Ponadto producentów samolotów bojowych jest bardzo niewielu, podobnie ich wyposażenia i uzbrojenia, więc blokada gospodarcza może uziemić te samoloty.

Zarazem zagrożenie z powietrza nie zniknęło. 11 września 2001 roku Stany Zjednoczone padły ofiarą nalotu – tyle że przeprowadzonego w całości na ich własnym terytorium , przy pomocy nie samolotów bojowych ale uprowadzonych maszyn pasażerskich. Te same Stany Zjednoczone musiały od lat osiemdziesiątych rozbudować system kontroli przestrzeni powietrznej na swojej południowej granicy, nie z obawy przed agresją, ale by powstrzymywać przemytników narkotyków. Brazylia od lat dziewięćdziesiątych zainwestowała we flotę samolotów bojowych, ale nie naddźwiękowych myśliwców , ale lekkich samolotów śmigłowych (EMB 314 Super Tucano), z tych samych powodów. Zagrożenia asymetryczne sprawiły, że swoje „lotnictwo myśliwskie” stworzyła nowojorska policja, szkoląc strzelców wyborowych jednostki specjalnej ESU w zwalczaniu bezzałogowych samolotów z pokładów policyjnych śmigłowców.

Te wszystkie zjawiska tworzą nowy obraz roli lotnictwa, zarówno wojskowego jak i służb policyjnych w walce z zagrożeniami asymetrycznymi, a zarazem określają kontekst, w jakim zachodzi interakcja pomiędzy jednostkami specjalnymi a lotnictwem. Niektóre z tych problemów będą omawiane w kolejnych wpisach.

 

Komentarze

2
Lee / 30-11-2013, 10:54
Ciekawy tekst, ale pozwolę nie zgodzić się z niektórymi jego fragmentami.
Charakterystyczne jest jednak, że w obozie faktycznych zwycięzców znalazły się przede wszystkim te państwa które były w stanie przenieść działania wojenne na terytorium przeciwnika poprzez bombardowania strategiczne, a więc Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. [/cytat]
Nie wiem czy można to nazwać w jakiś sposób cechą charakterystyczną. ZSRR w żaden sposób nie prowadził bombardowań strategicznych, podobnie jak we wcześniejszych etapach wojny państwa osi. Bombardowania strategiczne prowadzone przez Brytanie i USA nie miały decydującego wpływu na ilość i jakość produkcji. Większe znaczenie odgrywało niszczenie wybranych celów punktowych, oraz blokada w dostępnie do surowców, choć i te działania bez istnienia frontu wschodniego nie wpłynęłyby znacząco na los wojny. W gruncie rzeczy największe znaczenie przy lotach bombowych miało wciąganie do walki sił myśliwskich wroga i ich stopniowe niszczenie.
W przypadku Japonii sama blokada morska i wyniszczające naloty na miasta sprawiły, że inwazja lądowa nie była potrzeba. [/cytat]
Sama blokada morska nie przesądziłaby sprawy. Właściwie w Japonii były jedynie dwa główne naloty, które mocno „wyniszczyły” miasta i to one się do tego przyczyniły inaczej wojna by trwała pomimo prowadzenia konwencjonalnych nalotów.
[cytat]Niemcy zostały pokonane na lądzie, ale znaczącym efektem strategicznej ofensywy bombowej było wyniszczenie ich lotnictwa oraz dezorganizacja systemu zaopatrzenia w paliwa.

Wyniszczenie lotnictwa było skutkiem słabości lotnictwa myśliwskiego wobec przewagi tego elementu w siłach alianckich. Dezorganizacja ogólnie całego systemu zaopatrzeniowego, nie tylko paliwa była w dużym stopniu spowodowana nie przez same naloty bombowe, ale stałą przewagę w powietrzu, którą utrzymywali alianci. To samoloty szturmowe nie pozwalały na przemieszczanie się nawet pojedynczym pojazdom i paraliżowały ruchy przeciwnika, a nie bombowe.
[cytat]Tymczasem ewolucja konfliktów zbrojnych sprawiła, że pojęcie panowania w powietrzu uległo przeformułowaniu.

Właściwie od II wojny światowej i ustanowienia przez Niemców kanonu blitzkriegu pojęcie panowania w powietrzu nie zostało zmienione. Dziś jedynie zmianie uległy samoloty wsparcia używane w konfliktach asymetrycznych, gdyż coraz częściej są to bezzałogowce.
Ogólnie mam wrażenie, jakby Pan gloryfikował lotnictwo bombowe. Tymczasem same naloty odnosiły najczęściej skutek psychologiczny. Znacznie rzadziej zdarzało się faktyczne zniszczenie obiektów będących celem ataku. Największe znaczenie miała obecność myśliwców, które zapewniały utrzymanie przewagi w powietrzu, a tym samym zapewnienie możliwości swobody działania bombowcom bądź samolotom szturmowym. Same naloty strategiczne także nie spowodowałyby kapitulacji przeciwnika, wyjątkiem były uderzenia wykonane za pomocą bomb atomowych i dalsza perspektywa dosłownie całkowitego zniszczenia kraju.
Robal2pl / 04-12-2013, 14:08
Dziękuję za uwagi:)

Pozwolę sobie odnieść się do trzech spraw:

1) Niemcy - faktem jest że bombardowania strategiczne nie odniosły takiego skutku jakiego się spodziewano (zniszczenie przemysłu, obniżenie morale społeczeństwa). Tu się generalnie zgadzamy bo uderzenia lotnicze (i strategiczne i taktyczne) były dla Niemców, jak się okazało najdotkliwsze

2) Japonia - tutaj w 1945 problemem było nie to czy ale kiedy to państwo upadnie, warto pamiętać że naloty konwencjonalne potrafiły zadać większe straty niż atomowe a te drugie podjęto także by pokazać światu (a zwłaszcza ZSRR) że USA dysponują nową bronią.

3) Przewaga tudzież panowanie w powietrzu - to jest temat na odrębny tekst, pojęcie to jest szersze niż doktryna wojny błyskawicznej i ma wiele wymiarów. W przypadku III Rzeszy czy ZSRR w owym okresie to pojęcie oznaczało jedynie osłonę własnego terytorium i własnych wojsk, inaczej wygląda sprawa w przypadku uderzeń na cele na zapleczu przeciwnika , gdzie wymagana jest niejako z definicji zdolność do przynajmniej czasowego wywalczenia przewagi nad jego własnym terytorium. I te czynniki, określające rolę i zadania lotnictwa, a wreszcie wymagania stawiane poszczególnym samolotom i innym statkom powietrznym stale się zmieniają.

Pozdrawiam
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

KURS INSTRUKTOR SPORTU STRZELECKIEGO PZSS »
kurs strzelectwa

100% byczej skóry »

Czy wiesz, jaka jest ulubiona latarka straży granicznej oraz myśliwych?



 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


Poznaj 1 sposób na ochronę Twojego smartphona »

Dla kogo latarka taktyczna z UV »


latarka taktyczna

 


Wyprawa po trudnym terenie?  Dobierz sprzęt »
biwak

 


Na czym polega przewaga butów taktycznych »

Jesteś aktywnym strzelcem? Gdzie zaspokoisz swoje potrzeby »


ubranie taktyczne

 


Kto chroni statki handlowe »

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »
latarki czołowe

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

5 kluczowych zalet butów taktycznych »


 


 


Jak poprawić celność broni »  Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz buty do swojego hobby »
buty taktyczne

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmocnienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Team Leader Academy – kurs przywództwa w WOT

Bycie dobrym liderem - to niełatwe zadanie, to ciężka praca, która wymaga umiejętności podejmowania ryzykownych decyzji i odwagi. Cenną lekcję przywództwa dostali żołnierze z państw NATO podczas...

17. promocji na 17. urodziny Kolby

Już od siedemnastu lat jesteśmy z Wami, wspierając Was wszystkich w realizowaniu hobby związanego z outdoorem, strzelectwem oraz myślistwem. Bez względu na to, czy jesteś strzelcem, turystą,...

Aktualny numer

3/2021
SPECIAL OPS 3/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - 15 lat CBA
  • - Filipińscy Strzelcy śmierci
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl