Blogi // Michał Piekarski

 


 

Budżet obronny i inwestycje

Michał Piekarski  /  18-07-2013
Fot. USAF

Szereg pojawiających się w ostatnich miesiącach wypowiedzi polityków, wojskowych oraz analityków i dziennikarzy, dotyczących budżetu i przyszłości Sił Zbrojnych a w szczególności długoterminowych programów modernizacji technicznej, nakazuje postawić kilka istotnych pytań na temat celowości poszczególnych wydatków.

Pozornie odpowiedź jest prosta. Uzbrojenie powinno być jak najnowocześniejsze, o jak najlepszych parametrach, i potrzebne jest wszystko – od pocisków przeciwlotniczych po czołgi. Od ciężarówek po samoloty szkolne. Problem polega na tym że taka odpowiedź jest z gruntu fałszywa.

Pojęcie jakości, czy nowoczesności parametrów (osiągów, cech konstrukcyjnych) mimo że może być wyrażone w liczbach bezwzględnych - kaliber, grubość pancerza, zasięg i tym podobnych, zawsze jest względne, gdyż każdy rodzaj uzbrojenia i każda struktura wojskowa funkcjonuje w określonym kontekście, opisanym przez warunki w jakich przewidziane jest użycie sił zbrojnych i prognozowany charakter konfliktu zbrojnego. Każde państwo ma swoje, szczególne wymagania dotyczące sił zbrojnych, są takie państwa które nie ich utrzymują w ogóle (jak Islandia, Kostaryka czy Panama) zadowalając się siłami policyjnymi.

Łatwo zauważyć, jak przewidziane zadania i czynniki środowiskowe określają potrzeby w zakresie organizacji i wyposażenia technicznego na przykładzie Polski w okresie PRL. Wojsko Polskie w owym okresie było siłą przeznaczoną do udziału w konflikcie na skalę europejską z NATO jako przeciwnikiem, w warunkach możliwego użycia broni masowego rażenia, na konkretnych kierunkach działań. Stąd też, podobnie jak w innych armiach Układu Warszawskiego, znaczne ilości wozów bojowych, w tym pływających i sprzętu przeprawowego (duża liczba przeszkód wodnych w przewidywanym obszarze natarcia), dywizjony rakiet przeciwlotniczych tworzące od lat siedemdziesiatych wręcz ciągły pas wzdłuż wybrzeża Bałtyku, obecność w strukturze Wojsk Lądowych dywizji powietrzno – desantowej i piechoty morskiej, wreszcie specyficzne, dostosowane do potrzeb całości sił jednostki specjalne z ich ostatecznie ukształtowanymi strukturami i zadaniami rozpoznawczo – dywersyjnymi.

W ostatnich latach, w Polsce zasadniczymi dokumentami opisującymi potrzeby i wymagania względem Sił Zbrojnych są Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej z roku 2007 i Strategia Obronności Rzeczypospolitej Polskiej z roku 2009, ta druga zastąpiona przez Strategię Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej z roku 2013. Z tych dokumentów wyłania się bardzo szeroki obraz zadań jakie stawia się obecnie i w przyszłości Siłom Zbrojnym. Rozciąga się on od zagadnień obrony własnego terytorium, poprzez realizację zobowiązań sojuszniczych, misje humanitarne, po wspieranie służb i struktur odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wewnętrzne, w tym walkę z terrorystami.

Można odnieść wrażenie, że wcześniejsze założenia doktrynalne, pochodzące z lat dziewięćdziesiątych i kładące zdecydowany nacisk na obronę terytorium Polski przed agresją konwencjonalną, zostały niejako obudowane treściami dotyczącymi zagrożeń asymetrycznych i niepaństwowych. Problematyka dotycząca jeszcze innych sfer bezpieczeństwa, w tym zagadnień dotyczących ochrony zdrowia, edukacji, kultury czy infrastruktury i gospodarki, wcześniej traktowane hasłowo, obecnie wyraźnie postrzega się jako jedne z licznych aspektów bezpieczeństwa, co ma konsekwencje negatywne – skoro bezpieczeństwo jest wszystkim jest zarazem niczym odrębnym, a w poszczególnych dokumentach i opracowaniach (jak w niedawno opublikowanej „Białej Księdze Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej”) oznacza to bardzo pobieżne potraktowanie wszystkich opisywanych zagadnień.

W wyniku tego, trudno wskazać, na podstawie samych dokumentów, jakie potrzeby są szczególne i priorytetowe na skalę całych Sił Zbrojnych. Wynika bowiem z nich zasadniczo tyle, że potrzebujemy...wszystkiego. Faktyczne plany modernizacji technicznej zawierają więcej szczegółów. W ogłoszonym w grudniu 2012 roku planie modernizacji wyraźnie widać dominację systemów obrony przeciwlotniczej, systemów artyleryjskich i przeciwpancernych. Ponadto założono zakupy nowych śmigłowców wielozadaniowych, samolotów transportowych, szkolno – treningowych oraz modernizację Marynarki Wojennej (w tym budowę trzech „Okrętów Obrony Wybrzeża” opatrzonych kryptonimem „Miecznik” i trzech patrolowców – program „Czapla” jak również wyposażenia indywidualnego żołnierzy (program „Tytan”).

Poza programem śmigłowcowym, programami okrętowymi oraz niektórymi innymi, jak choćby „Tytan” trudno wskazać, jak te założenia mają się do wskazanych wcześniej rozległych zadań Sił Zbrojnych, a w szczególności do zwalczania zagrożeń asymetrycznych.

Zasadniczym źródłem wątpliwości, jest wyraźna sprzeczność, pomiędzy tak sformułowanymi celami operacyjnymi a oceną sytuacji strategicznej. Zarówno polskie (ale także zachodnie) dokumenty doktrynalne oceniają, że prawdopodobieństwo konwencjonalnego konfliktu zbrojnego w naszej części Europy, skutkującego agresją lądową jest – w przewidywalnej przyszłości niewielkie. Natomiast dokonywane na gruncie nauk społecznych analizy, już od dobrych dwudziestu lat wskazują na głęboką ewolucję konfliktów zbrojnych i drastycznie zmniejszającą się rolę państwa jako aktora stosującego siłę zbrojną, na korzyść struktur koalicyjnych lub podmiotów niepaństwowych.

Obserwowane jest ponadto wyraźne redukowanie konwencjonalnych potencjałów państw europejskich, przy równoczesnym wzroście zdolności do działań w operacjach przeciwko podmiotom niepaństwowym. Co więcej, zauważane jest to także w przypadku Rosji, gdzie zakupy uzbrojenia konwencjonalnego są formą odbudowy zrębów potencjału obronnego, który został doprowadzony do stanu bliskiego dezintegracji w wyniku rozpadu Związku Radzieckiego, gdzie do dziś jednym z ważniejszych problemów nie jest bezpieczeństwo państwa, ale bezpieczeństwo żołnierzy w koszarach.

Także w tym państwie, zauważalne jest większe zainteresowanie militarną obecnością w rejonach Dalekiego Wschodu, Azji Środkowej i Kaukazu niż Europą, co widać choćby w dystrybucji sił. Nie można także pominąć, szczególnie rozbudowanych i dobrze wyposażonych sił wewnętrznych, co znów ma związek z innymi niż konwencjonalne zagrożeniami, a zwłaszcza sytuacją na Kaukazie.

Należy wobec tego zadać pytanie, o racjonalność poszczególnych, planowanych inwestycji. O obliczu znanych trudności budżetowych, oczywistym jest kalkulacja zysków i kosztów. W tym momencie, po raz kolejny ujawnia się zasadnicza słabość ciężkich sił konwencjonalnych, a wręcz tradycyjnego potencjału lądowego w ogóle.

Jest on bowiem, w całej swojej masie, przeznaczony przede wszystkim do prowadzenia działań w warunkach konwencjonalnego konfliktu, walki z podobnym przeciwnikiem. Oczywiście, w warunkach działań asymetrycznych wojska lądowe odgrywają istotną rolę, ale analiza współczesnych konfliktów wskazuje, że jest to domena jednostek o wysokiej mobilności strategicznej (sił aeromobilnych, piechoty morskiej lub zmotoryzowanych) wspieranych przez elementy innych rodzajów wojsk (w tym inżynieryjnych i artylerii).

Najwyższą mobilnością dysponują, z definicji, marynarka wojenna, lotnictwo oraz wojska specjalne. Zarazem są to siły zdolne do realizacji najszerszego wachlarza zadań, w warunkach pokoju, kryzysu i wojny. Czołgi lub działa samobieżne nie są w stanie przeprowadzić lub wesprzeć choćby operacji ewakuacji polskich obywateli z dotkniętego kryzysem obszaru – i nie można czynić z tego zarzutu, gdyż są to narzędzia do prowadzenia zupełnie innych działań. Takie przykłady można mnożyć.

Trudno jednocześnie uznać za racjonalne pozbycie się wszystkich konwencjonalnych zdolności obronnych. Oznaczałoby to konieczność budowy ich od zera, jeśli w przyszłości zaszłaby potrzeba ich wzmocnienia, a szkolenie – zwłaszcza kadry dowódczej trwa dekady. Szybciej można zakupić niezbędny sprzęt, a to już wskazuje na kierunki rozwoju technicznego wojska. Uwarunkowania międzynarodowe, społeczne i budżetowe wskazują, że pierwszeństwo w modernizacji powinny mieć te siły i te zdolności, które mogą być zastosowane już teraz i w najbliższej przyszłości.

W najnowszej historii polskiej obronności, wojska specjalne były często traktowane po macoszemu przez ośrodki decyzyjne. Dopiero gdy zdarzenia zachodzące na świecie, także w Iraku i Afganistanie, uzmysłowiły wielu decydentom znaczenie tych sił i udało się doprowadzić do ich transformacji na niezwykle dużą skalę. Pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłości, reformy organizacyjne i modernizacja techniczna będą miały charakter proaktywny, a nie reaktywny, choć w Polsce w sferze bezpieczeństwa wciąż dominują te ostatnie.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jakie elemnty munduru nie mogą zawieźć w akcji»

Skąd pozyskać niezawodny sprzęt logistyczny »

buty wojskowe

sprzet logistyczny

 


55 litrów na jak długo wystarczy »
 plecak taktyczny

 


Przeczytaj  - Operator 594 »

Wybierz buty odpowiednie do misji specjlnych »

operator

 


W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »

 



Jak poprawić celność broni » Czym powinny wyróżniać się latarki taktyczne »
broń konserwacja latarka taktyczna

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Czego nie wiesz o strzelnicach modułowych » 
zasilanie strzelnice modułowe

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Zegarki taktyczne, z którymi się nie zgubisz »
zegraki taktyczne

 


Ciekawostki z placu broni » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
latarka taktyczna

 


Prosty sposób na wzmoznienie celności »
latarki taktyczny

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Aktualny numer

4/2020
SPECIAL OPS 4/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - 30 lat ZW
  • - GOI SOK
Autor bloga
Michał Piekarski
Inne artykuły tego autora
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl