Special-Ops.pl

Pink Panter znów w akcji

Jacek Kulka | 2012-10-19
Enhanced Combat System zamontowany na broni Fot. Damage Industries 

Enhanced Combat System zamontowany na broni Fot. Damage Industries 

Jak ważny jest kamuflaż chyba każdy zdaje sobie sprawę. W czasie drugiej wojny światowej Niemcy stosowali kamuflaż na szeroką skalę. Wzory oparte były na wynikach badań naukowych, ale przede wszystkim korzystano z doświadczeń wyniesionych z walki.

Zobacz także

Jacek Kulka Springfield XD-S, czyli chorwacki sub-kompact w czterdziestce piątce

Springfield XD-S, czyli chorwacki sub-kompact w czterdziestce piątce Springfield XD-S, czyli chorwacki sub-kompact w czterdziestce piątce

Springfield nierozłącznie kojarzy się z bronią. To założone w roku 1636 miasto ( prawa miejskie otrzymało w roku 1852 ) położone jest w stanie Massachusetts. Już w 1777 powstał tu skład broni, a w roku...

Springfield nierozłącznie kojarzy się z bronią. To założone w roku 1636 miasto ( prawa miejskie otrzymało w roku 1852 ) położone jest w stanie Massachusetts. Już w 1777 powstał tu skład broni, a w roku 1794 podjęto produkcję muszkietów, by uniezależnić się od europejskich producentów.

Jacek Kulka Browe dla 300BLK

Browe dla 300BLK Browe dla 300BLK

300 BLK to oznaczenie wg SAAMI amunicji 300 AAC Blackout, wg europejskich norm – 7,62 X 35 mm. Została stworzona z myślą o karabinie M4 przez firmę Advanced Armament Corp. przy współpracy z Remington Defense....

300 BLK to oznaczenie wg SAAMI amunicji 300 AAC Blackout, wg europejskich norm – 7,62 X 35 mm. Została stworzona z myślą o karabinie M4 przez firmę Advanced Armament Corp. przy współpracy z Remington Defense. Stanowi alternatywę dla amunicji kalibru 5,56 X 45 mm. Ponad rok temu, tj. 23 października, 300 BLK została zatwierdzona przez SAAMI.

Jacek Kulka Włókno węglowe, aluminium, polimer czyli lekka łuska

Włókno węglowe, aluminium, polimer czyli lekka łuska Włókno węglowe, aluminium, polimer czyli lekka łuska

Nie jest to temat nowy. Już od lat czterdziestych ubiegłego wieku trwają poszukiwania technologii wykonania i materiałów pozwalających na zastąpienie „mosiądzu” w produkcji łusek. Nie jest to podyktowane...

Nie jest to temat nowy. Już od lat czterdziestych ubiegłego wieku trwają poszukiwania technologii wykonania i materiałów pozwalających na zastąpienie „mosiądzu” w produkcji łusek. Nie jest to podyktowane kosztem wytworzenia, lecz chęcią redukcji masy przy jednoczesnym zachowaniu wytrzymałości.

Do dziewiętnastego wieku kamuflaż był sztuką w zasadzie nieznaną. W czasach, gdy większość bojów toczono w zwarciu, a wymianę ognia prowadzono z odległości ok. 20 metrów, różnokolorowy mundur pełnił funkcję szybkiej identyfikacji swój-obcy.

W miarę zwiększania się zasięgu rażenia podstawowej broni piechoty  - karabinu, należało stać się niewidocznym dla przeciwnika, wtopić się w otoczenie. Pojawiła się zielona (oliwkowa) i szara barwa mundurów.

W czasie pierwszej wojny światowej starano się zamaskować przede wszystkim wysunięte stanowiska obserwatorów. W tym celu wykorzystywano powalone, wydrążone pnie drzew, czy makiety padłych zwierząt.

Podczas wojny zimowej, fińskie "kukułki" nie tylko ubierały się w białe kombinezony, ale także owijali swą broń. W ten sposób "łamali" jej zbyt proste linie.

Po drugiej wojnie światowej wszystkie strony korzystały z niemieckich doświadczeń. Przykładem może być umundurowanie naszej armii w latach  sześćdziesiątych z motywem typu "deszczyk" - najładniejszy jak dla mnie polski kamuflaż. Dekada ta, to także pierwsze próby stworzenia wzoru o niskiej emisji w podczerwieni.

Na przełomie wieków powstaje moda na piksele. Stosuje się je nadal, także na pojazdach bojowych.

Technologia umożliwiła nanoszenie kamuflażu na broń. Możemy nanosić różne wzory na zasadzie kalkomanii. Prym wiodą tutaj myśliwi. Pojawiły się na rynku specjalne farby wraz z dedykowanymi zmywaczami. Szerokie zastosowanie polimerów w strzeleckich akcesoriach pozwala na nadanie odpowiedniego koloru już w fazie wytwarzania. Do czarnego i zielonego dołączył brązowy w różnych odcieniach.

Jednym z amerykańskich producentów takich akcesoriów jest Damage Industries. Oferuje szeroką gamę części do karabinów/karabinków takich jak AK, FN, AR15/M16, M14/M1 czy... MG34.

Jedną z linii jest Enhanced Combat System. Zestaw składa się z kolby, chwytu pistoletowego i osłony szyny Picatinny do rodziny M4. Kolba wykonana z profili, łatwy i prosty montaż nie wymagający wizyty u rusznikarza, czy użycia specjalistycznych narzędzi. Sporych rozmiarów poduszka policzkowa, wymienny, antypoślizgowy trzewik. Zaokrąglona pięta zapobiegająca zaczepianiu o ubranie. Schowek do przechowywania zapasowej baterii, czy narzędzi do czyszczenia. Duża dźwignia regulacji długości, którą łatwo manipulować w rękawicach, zabezpieczona przed przypadkowym użyciem. Trzy możliwości montażu pasa nośnego. Chwyt pistoletowy typu A2. Osłony szyny wykonane są z termoodpornego polimeru. Teksturowane wykończenie zapewnia pewny chwyt. Dostarczane są z dwoma sztukami o długości 6 1/8 ", jednym 3 5/8" i jednym 1 7/8". Całość kosztuje 136,60 USD. Możemy także kupić oddzielnie poszczególne elementy.

Teraz rzecz najważniejsza. Firma Damage Industries oferuje ww. akcesoria w kolorach "black, flat dark earth 30118, coyote, OD green, SHTF brown, foliage green and pink".

Tak, wasze oczy i mózg, który przetwarza dostarczone informacje nie kłamią.  Kolor różowy. Parę dni temu, oglądając telewizję, sceptycznie podszedłem do pomysłu jednej z klientek sklepu z bronią. Zażyczyła sobie 45-tkę, zwaną także jedenastką, ikonę wśród pistoletów, wciąż żywą legendę, właśnie w kolorze różowym. Kaprys ten kładłem na karb, że to telewizja i program o dużej oglądalności, że "show must go on", że dopiero czyni swe pierwsze kroki w strzelectwie. 

Zdaję sobie sprawę z tego, że w świecie, gdzie otaczają nas klony, dążymy do indywidualizacji przedmiotów, których używamy na co dzień. Broń jest jednak narzędziem. Służy do... powiedzmy, samoobrony. Więc wszystko tu powinno być podporządkowane jednemu, oddaniu jak najszybciej celnego strzału. Pistoletu czy karabinu używa się, nie ogląda. Osobnym tematem jest broń myśliwska, piękny metal, drewno i grawerunek. Jest to zazwyczaj egzemplarz kolekcjonerski. Zwierzyno, śpij spokojnie.

Pozwólcie, że sparafrazuję słowa pewnego obywatela naszego państwa - jak teraz żyć, jak żyć? Co nas czeka, sklep z bronią w Simsach? Pięćdziesiątka na Mini? Może po następnych Shot Show-ach napiszę o Desert Eagle w kryształkach Swarovskiego i 416-tce Hecklera w grafice Hello Kity? Słyszycie ten chichot? To Andy Warhol śmieje się z grobu.

Komentarze

Copyright © 2004-2019 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
Special-Ops