Król AimPoint, piąty tego imienia

COMP M5 i jego bracia
Mateusz Kurmanow  /  SPECIAL OPS 4/2017  /  18-09-2017
Celownik Aimpoint CompM5W jest dyskretnym bohaterem niniejszego artykułu, ponieważ w momencie opublikowania niniejszego tekstu ów model na stronie producenta nie został jeszcze zaprezentowany.
Celownik Aimpoint CompM5W jest dyskretnym bohaterem niniejszego artykułu, ponieważ w momencie opublikowania niniejszego tekstu ów model na stronie producenta nie został jeszcze zaprezentowany. Zdjęcie: Mateusz J. Multarzyński, Aimpoint AB
 2  2. Ciąg dalszy artykułu...

COMP M5 i jego bracia

W tym momencie chciałbym przedstawić dyskretnego bohatera niniejszego artykułu, czyli w dalszym ciągu niezaprezentowany oficjalnie celownik Aimpoint CompM5. Tak – to prawda, nie znajdziecie tego modelu na stronie producenta. Myślę, że oficjalna premiera nastąpi albo na tegorocznym Milipolu, albo dopiero na Shot Show 2018.

„Special Ops” dzięki uprzejmości krajowego dystrybutora Aimpointa na rynek „służb” – firmie UMO Sp. z o.o., mógł przyjrzeć się bliżej najnowszemu ze szwedzkich kolimatorów.

Pierwsze wieści o nowym modelu celownika pojawiły się latem 2016 roku, po wystawie sprzętu Diplomatic Security Service (DSS – amerykański odpowiednik naszego BOR/NSO).

Na jednym ze zdjęć funkcjonariusz DSS trzymał w dłoni celownik, który nie przypominał żadnego ze znanych modeli Aimpointa wykorzystywanych przez tę służbę. Wtedy wiadomo było jedynie, że nowy celownik ma inne źródło zasilania – prawdopodobnie baterię AAA.

Aimpointy serii Micro T-1 oraz T-2 były zasilane płaską baterią CR 2032 i osiągały na niej doskonałe wyniki, a jednocześnie pozwalała im ona zachować naprawdę kompaktowe rozmiary. Skąd więc ta zmiana?

Kolejne zdjęcia pojawiły się na początku maja tego roku i tym razem „przeciek” był zasługą jednego z naszych kolegów z branży. Pozostawało jedynie czekać na moment, w którym CompM5 będzie można przetestować na broni.

O samej konstrukcji i okolicznościach jej powstania wiadomo było już wtedy nieco więcej. Impuls do zmian dała… logistyka wspomnianej już DSS.

Podobnie jak w przypadku dużego, armijnego modelu CompM4 i M4S, który jest zasilany baterią AA (popularnym „paluszkiem”), sprawa rozbijała się o dostępność dobrej jakości baterii w odległych rejonach świata i ich transport.

Oczywiście ktoś mógłby powiedzieć, że jeśli bateria w Aimpoincie trzyma 5 lat, to chyba nie jest to aż taki problem – ale procedury obsługowe oraz na przykład zostawianie kolimatora w trybie intensywniejszego podświetlenia potrafią znacząco ograniczyć praktyczną żywotność baterii. To samo dotyczy np. ekstremalnych temperatur, a nikt nie będzie w warunkach realnego zagrożenia prowadził „testów” wytrzymałości baterii. Po prostu są one wymieniane w określonych odstępach czasu.

I tu pojawiał się problem – nie zawsze baterie CR2032 są dostępne na miejscu, a transport lotniczy baterii litowych… no cóż, są one sklasyfikowane przez IATA jako „towary niebezpieczne”, co u wszystkich przewoźników, takich jak UPS, DHL czy Fedex, generowało znaczące dodatkowe koszta i masę papierkowej roboty.

Choć brzmi to z pozoru abstrakcyjnie – na własne oczy możemy się przekonać, że przepisy transportowe oraz powszechna dostępność alkalicznych baterii AAA potrafią stworzyć nowy model celownika. Siła logistyki.

Sam kolimator na pierwszy rzut oka jest nieznacznie wydłużonym wariantem modelu T-2. Większa długość korpusu została wymuszona przez zakręcany pojemnik na baterię znajdujący się po prawej stronie, na górze tubusu.

Znikło też duże boczne pokrętło do regulacji nastawienia intensywności punktu celowniczego – zamiast niego, podobnie jak w CompM4, mamy mniejsze, ale łatwiej dostępne pokrętło regulacyjne na przedłużeniu pojemnika na baterię.

Pojawiły się od razu głosy, czy podobnie jak w wersji CompM4S nie należałoby przenieść tego pojemnika na dół obudowy, ale w tak małym kolimatorze po prostu nie dało pogodzić się montażu do broni z pojemnikiem na baterię.

A skoro przy montażu jesteśmy – rynek komercyjny oferuje ogromny wybór montaży i adapterów zgodnych ze standardem wyznaczonym przez Micro T-1 i T-2 – nowa „piątka” też korzysta z tego samego typu montażu, więc wybór jest naprawdę duży.

Swoją drogą, fabryczne montaże QD Aimpointa z charakterystyczną srebrną dźwignią zrobiły na mnie dobre wrażenie. Są dosyć lekkie, proste i wydają się wytrzymałe – regulacja siły zacisku na szynie 1913 jest intuicyjna, ale sposób blokowania i odblokowywania ramienia dźwigni może budzić pewne wątpliwości np. przy zabrudzeniu tego elementu. Nie miałem pod ręką dokładnej wagi, ale sądzę, że masa celownika nie wzrosła więcej niż o 20%, czyli nadal mamy do czynienia z konstrukcją ważącą ok. 100 gram. W praktyce różnica jest nieodczuwalna.

Optycznie CompM5 wydaje się być identyczny jak T-2 – znak celowniczy o wielkości 2 MOA jest wyraźny i ostry, powłoki soczewek zapewniają bardzo dobrą transmisję światła, bez odbarwień, jakie widujemy w innych kolimatorach. Pomijając minimalną różnicę w gabarytach i bardziej wyraźną w pokrętle regulacji – w zasadzie można nie zauważyć, że to nie jest „klasyczny” Aimpoint Micro.

Jeśli chodzi o trwałość baterii oraz testy zanurzeniowe – nie mogliśmy przeprowadzić ich na miejscu, pozostaje więc wierzyć danym producenta obiecującym 50 000 godzin pracy przy średnim ustawieniu podświetlenia oraz zdolność zanurzenia na głębokość 50 m.

Swoją drogą osiągnięcie takiego czasu pracy na baterii o prawie trzykrotnie mniejszej pojemności niż AA to jest wyczyn.

Razy sześć, czyli o układach liniowych

Otrzymaliśmy do testów zestaw złożony z 3 kolimatorów:

  • CompM4,
  • Micro T-2
  • oraz CompM5,

ale również dwa powiększalniki z serii militarnej Aimpointa o krotnościach x3 i x6 wraz z uchylnymi i szybkoodłączalnymi montażami do nich.

O ile miałem przedtem do czynienia z przystawkami powiększającymi o niskiej krotności zarówno w Aimpointach, jak i EOTechach, o tyle powiększalnik x6 był dla mnie nowością. To spora krotność jak na dodatkowy, zewnętrzny układ optyczny, bo plasująca się na poziomie popularnych obecnie lunet o zmiennym powiększeniu – 1–4x, 1–6x lub cięższe 1–8x.

Przystawki powiększające z mojego punktu widzenia są nieco kontrowersyjnym dodatkiem – zwykle są dosyć ciemne (są przecież osobnym układem optycznym), mają krótką ogniskową, dodają sporą masę do całego układu i nieco komplikują obsługę broni, zwłaszcza jeśli pozostawiamy je w położeniu uchylonym.

Mimo tych zastrzeżeń oraz przy braku przyzwoitej siatki z poprawkami do strzelania na rosnących dystansach (używanie pojedynczej kropki 2MOA do odkładania poprawek jest możliwe, ale niezbyt komfortowe), potwierdziłem tylko moje zdanie o przydatności powiększenia optycznego na dystansach powyżej 100 m.

Mieliśmy okazję strzelać do celów reaktywnych rozstawionych na różnych dystansach pomiędzy 50 a 300 m i w moim odczuciu kontrola celu, jaką daje nam powiększenie x6 (nie mówię o strzelaniu stricte precyzyjnym, a raczej sylwetkowym, z celami o średnicy ok. 20 cm, na dystansach powyżej 100 m), jest naprawdę trudna do przecenienia.

Oczywiście, tak jak wspomniałem – powiększalnik z regulacją dioptryczną nie będzie tak efektywny w tej roli jak specjalna luneta z odpowiednią siatką. Powoduje też pewien „konflikt akcesoriów”, bo trudno będzie pod nim zmieścić np. zapasowe, składane przyrządy celownicze. Ale jeśli zakładamy, że naszym głównym narzędziem pracy jest broń z kolimatorem, a powiększalnik to jedynie okazjonalnie używane akcesorium, to warto takie rozwiązanie wziąć pod uwagę. I to raczej właśnie w dużej wersji x6, niż w niewiele pomagającej wersji z trzykrotnym powiększeniem.

Swoją drogą, w oryginalnej reklamie Aimpointa Electronic proponowano do niego… powiększalnik x3. W połowie lat 70.!

Czynnik profetyczny

Nawet jeśli na oficjalną premierę CompM5 przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać, to myślę, że już teraz możemy powiedzieć o kilku refleksjach nasuwających się po zapoznaniu się z najnowszym Aimpointem.

Miniaturowe kolimatory zamknięte wyprą, te klasyczne, duże w ciągu kilku lat. Są prawie 3 razy lżejsze, a średnica tubusu jest mniejsza tylko o 15–20%. Po prostu Micro, są lżejsze, zgrabniejsze i robią wszystkie istotne rzeczy tak samo dobrze jak ich więksi kuzyni.
Nie przekonuje mnie argument Trijicona MRO o większej soczewce obiektywu – to nie luneta o wysokiej krotności, gdzie transmisja światła jest naprawdę ważna.

Źródła zasilania będą się ujednolicać. W tej chwili w wyposażeniu mamy 3–4 rodzaje baterii. Trzywoltowe CR123 w latarkach i laserach, małe CR2032 w celownikach, AAA w słuchawkach aktywnych i tak dalej. Logistyka nie lubi takich komplikacji.

Mimo problemów z paralaksą na pewnych dystansach kolimatory są niezastąpione przy nietypowych, wymuszonych postawach strzeleckich.

Konserwatyzm Aimpointa, jeśli chodzi o znaki celownicze (standardowo 4MOA i 2 MOA do wyboru) dla wielu był argumentem na rzecz EOTecha, a teraz też nowych kolimatorów z przełączanymi prostymi siatkami BDC. Ja siatki wolę w lunetach, a prostotę w kolimatorach – ale to również może się zmienić w ciągu kilku lat.

– Jeśli już używamy powiększalnika, niech on rzeczywiście powiększa. Zwłaszcza jeśli cały układ z montażami zaczyna ważyć tyle co luneta o podobnej krotności.

– Nawet najwięksi gracze nigdy nie mogą spoczywać na laurach.

Czytaj też: MSPO 2015 (cz.1) >>>

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  5
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 4/2017

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych, które Cię nie zawiodą »
latarka mactronic

 


Rajd po trudnym terenie?  Dobierz pojazd »
pojazdy wojskowe

 


Na czym polega przewaga butów taktycznych »

Jesteś aktywnym strzelcem? Gdzie zaspokoisz swoje potrzeby »

buty taktyczne

ubranie taktyczne

 


Polowanie - w jakim plecaku będzie najwygodniej »
plecak

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Wybierz sprzęt bushcraft  »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


W jakich warunkach noktowizja zawieść nie może  »
noktowizja

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

Skąd pozyskać niezawodny sprzęt logistyczny »

buty wojskowe

sprzet logistyczny

 


W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »

 



Jak poprawić celność broni » Zegarki taktyczne, z którymi się nie zgubisz » 
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz rękawice do misji »
rekawice taktyczny

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmoznienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Przejdź szkolenie wysokościowo - ratownicze »

 



Ciekawostki z placu broni » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
latarka taktyczna

 


Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »
latarki czołowe

 


 

 


05/07/2020

Księgarnia Militarna Poleca KRAVMAGA


Vademecum survivalowe Przygotowani przetrwają Sztuczki survivalowe
vademecum-survivalowe przygotowani-przetrwaja balistyka-dla-snajperow
To kompendium praktycznej wiedzy o tym jak przetrwać i wyjść cało z prawie każdej opresji, bez względu czy zdarzy się ona w lesie, górach, czy podejrzanej uliczce miasta (...)
zobacz więcej »
Bądź przygotowany. Chroń swoją rodzinę i przetrwaj! Nieujarzmiona natura, atak terrorystyczny albo zwykłe zdarzenie losowe mogą sprawić, że nasz świat skomplikowanych zależności zacznie się rozpadać (...)
zobacz więcej »
To nie tylko książka, ale stworzone z pasją narzędzie przetrwania. ToolBook zawiera: lusterko sygnałowe, soczewkę Frasnela, linijkę, zegar słoneczny, znaczniki trasy, podpałkę oraz praktyczną wiedzę, jak przetrwać (...)
zobacz więcej »

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Neutralizacje niebezpiecznych obiektów w Szczecinie

Specjaliści od podwodnych zadań z 8 Flotylli Obrony Wybrzeża regularnie neutralizują zalegające pod wodą niebezpieczne pozostałości z okresu II wojny światowej. Tylko w ciągu ostatnich trzech dni...

Aktualny numer

1/2021
SPECIAL OPS 1/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - „Oczy” i „uszy” WS
  • - 10 lat SGO siła pasji
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl