Życie na krawędzi (cz.1)

Zapewne spotkał Pan wśród legionistów również rodaków?
Fot. US DoD, ze zbiorów Alberta Sługockiego

Tak najkrócej można ująć trudne, ale pełne przygód losy niezwykłego żołnierza rodem z Polski, którego próby udziału w ruchu oporu przeciwko komunistycznym władzom tuż po zakończeniu II wojny światowej zmusiły do ucieczki z kraju i zaprowadziły w szeregi spadochroniarzy, a następnie sił specjalnych US Army. Swoje wspomnienia m.in. z wojen w Korei i Wietnamie oraz tajnych operacji w Azji i Europie zawarł w autobiograficznej książce pt. „The Autumn man”,  już niedługo dostępnej także w języku polskim.

Zdjęcia: US DoD, ze zbiorów Alberta Sługockiego

 2  4. Ciąg dalszy artykułu...

Zapewne spotkał Pan wśród legionistów również rodaków?

W tym okresie w Legii nie było zbyt wielu Polaków. Ci, których poznałem, byli weteranami polskiej Samodzielnej Brygady Spadochronowej, która walczyła w Holandii. Byli ode mnie starsi, trzymali się razem i uważali, że jestem trochę szalony.

Podczas ostatniego testu, którym był indywidualny stukilometrowy marsz w ciężkich warunkach, jako pierwszy z całego plutonu wróciłem do baraków.

Dla starszych żołnierzy to zadanie było bardziej wyczerpujące i zajęło im więcej czasu. Ostatni wrócili dopiero po kilku dniach. Natychmiast przerzucono ich do Sidi Bel Abbes, gdzie była główna kwatera Legii, i zwolniono ze służby.

Pozostali „bleus”, jak nazywano nowych żołnierzy, na zakończenie szkolenia mogli świętować przy ognisku,  śpiewając legionowe pieśni i upijając się wspólnie z naszymi podoficerami i oficerami – wszyscy razem. Wielu legionistów wystąpiło wtedy w pełnych mundurach, ale bez butów,  ponieważ nie byli w stanie założyć na zmasakrowane marszem i zabandażowane stopy żadnego obuwia.

Gdy po szkoleniu podstawowym dostałem wówczas swoje białe kepi, Legia stała się dla mnie rodziną, matką i ojcem. Byłem bardzo dumny, że zostałem legionnaire! Ci, którym się to nie udało, wrócili na francuskie ulice. Wywalono ich jak śmiecie...

Zaraz po szkoleniu podstawowym zgłosił się Pan ochotniczo na kurs spadochronowy, by dołączyć do pierwszych pododdziałów powietrznodesantowych Legii – Bataillons étranger de parachutistes (BEP).

Tak, gdy zapytano nas, czy są jacyś ochotnicy na szkolenie spadochronowe, natychmiast podniosłem rękę. To było nowe, ciekawe wyzwanie, możliwość dołączenia do elitarnych batalionów (a dokładnie 3. BEP), wiedziałem też, że wiąże się z szybkim skierowaniem na wojnę w Indochinach, gdzie walczył już 1. Cudzoziemski Batalion Spadochroniarzy.

Z naszego plutonu po szkoleniu podstawowym zostało tylko 23 ludzi, a kapitan i sergent-chef  wybrali na kurs spadochronowy w Maroku jedynie 11 z nas.

Zanim jednak tam wyruszyliśmy, wyszedłem z kumplami na przepustkę, pobawić się w pobliskich barach.

Po intensywnej rozrywce zapadłem w mocny sen. Obudziłem się, gdy ktoś zaczął się do mnie dobierać z zamiarem gwałtu. Broniąc się, okładałem go pięściami, a gdy to nie pomogło, sięgnąłem po nóż i... kilka razy dźgnąłem go w klatkę piersiową.

Zostałem aresztowany przez żandarmerię, postawiono mi zarzut napaści na wyższego rangą żołnierza. Sprawa trafiła do sądu.

Legia jednak rządzi się swoimi prawami i stara się wszystko załatwiać na swoim podwórku. W tym czasie homoseksualizm był bardzo potępiany – takie kontakty uznawano za poważne przestępstwo – a ja działałem w obronie koniecznej.

Napastnika, który wprawdzie został mocno okaleczony, ale przeżył, skazano na pobyt w ciężkim więzieniu wojskowym w Colomb Bechar, a po odsiedzeniu wyroku wyrzucono z Legii.

Tymczasem ja trafiłem do szpitala z rzekomą gruźlicą, po czym zostałem wydalony ze służby ze względu na mój młody wiek. W ten sposób udało mi się uniknąć dalszych przesłuchań, oskarżenie zostało oddalone, a dochodzenie zamknięte. Musiałem jednak pożegnać się z Legią. Dostałem bilet w jedną stronę, z Algierii do Marsylii. W porcie żegnał mnie mój przyjaciel, legionnaire de 2e classe Wolfgang Emke, były frontowy żołnierz Waffen-SS. Zasalutował mi na pożegnanie i powiedział, żebym odczekał dwa lata i znów zgłosił się do Legii.

Dopiero po latach uświadomiłem sobie, że gdyby nie te wydarzenia, zapewne nie uniknąłbym śmierci w Indochinach, w słynnej bitwie pod Dien Bien Phu, w której poległa większość walczących tam spadochroniarzy Legii, w tym moi koledzy. Ale ja nigdy nie bałem się śmierci, a swą niefortunnie przerwaną służbę w Legii wspominam świetnie. 

Warto przeczytać: Spowiedź Legionisty >>>

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!
Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  10
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 6/2015

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych, które Cię nie zawiodą »
latarka mactronic

 


Poznaj 1 sposób na ochronę Twojego smartphona »

Dla kogo latarka taktyczna z UV »

ochrona telefonu

latarka taktyczna

 


Rajd po trudnym terenie?  Dobierz pojazd »
pojazdy wojskowe

 


Na czym polega przewaga butów taktycznych »

Jesteś aktywnym strzelcem? Gdzie zaspokoisz swoje potrzeby »

buty taktyczne

ubranie taktyczne

 


Kto chroni statki handlowe »

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Wybierz sprzęt bushcraft  »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


W jakich warunkach noktowizja zawieść nie może  »
noktowizja

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

Skąd pozyskać niezawodny sprzęt logistyczny »

buty wojskowe

sprzet logistyczny

 


W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »

 



Jak poprawić celność broni » Zegarki taktyczne, z którymi się nie zgubisz » 
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz rękawice do misji »
rekawice taktyczny

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmoznienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Przejdź szkolenie wysokościowo - ratownicze »

 



Ciekawostki z placu broni » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
latarka taktyczna

 


Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »
latarki czołowe

 


 

 


05/07/2020

Księgarnia Militarna Poleca Służby specjalne.Słownik


Chiny - zrozumieć imperium. Pulsujący matecznik cywilizacji Zielona droga 1990-2020. 30 lat doświadczenia byłego operatora JW GROM Sztuka wojny. Filozofia i praktyka oddziaływania na bieg zdarzeń
Książka Chiny – zrozumieć imperium Piotra Plebaniak, współautora i redaktora najnowszego przekładu Sztuki wojny wzbogaconego komentarzami ekspertów, to nieszablonowe połączenie poezji oraz historycznej, kulturowej i geopolitycznej wiedzy o Chinach. (...)
zobacz więcej »
Obchodzone 13 czerwca 2020 roku 30-lecie Specjalnej Jednostki Wojskowej GROM to doskonały moment, aby Andrzej Kruczyński pseudonim „Wódz” zabrał swoich czytelników w fascynującą drogę, którą najlepiej oddaje treść jego najnowszej książki (...)
zobacz więcej »
Traktat "Sztuka wojny" to w powszechnej percepcji najważniejszy traktat militarny kiedykolwiek napisany. O jego ponadczasowości decyduje wiele czynników, przede wszystkim okres historii Chin, w którym powstał. (...)
zobacz więcej »

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Swift Response 21

10 maja ponad 600 skoczków z Niemiec, Holandii, Rumunii, USA oraz z Polski wykonało desant podczas operacji powietrznodesantowej realizowanej w ramach ćwiczenia pk. Swift Response 21 w Rumunii.

Aktualny numer

2/2021
SPECIAL OPS 2/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - 60 lat JW4101
  • - Morska ochrona statków - robota dla komandosa
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl