Irak był dla nas "poligonem doświadczalnym"

Wywiad z ppłk Grzegorzem Kaliciakiem cz.2
Błażej  Bierczyński  /  14-10-2015
zdjęcia z archiwum ppłk Grzegorza Kaliciaka
Zobacz także:

3 kwietnia 2004 roku rozpoczęły się walki o ratusz w Karbali, określane jako największa bitwa od II wojny światowej, w której brali udział Polacy. Od niedawna, na ekranach kin możemy oglądać fabularyzowaną wersję tych wydarzeń. Zarówno w Karbali, jak i w „Karbali” Krzysztofa Łukaszewicza, kluczową rolę odegrał ppłk Grzegorz Kaliciak – dowódca obrony ratusza i konsultant filmowy. To także autor książki „Karbala. Raport z obrony City Hall”, który w drugiej części wywiadu opowiada o znaczeniu misji w Iraku, karbalskiej bitwy, filmu i swojej pracy dla polskiego żołnierza, armii i społeczeństwa.

BŁAŻEJ BIERCZYŃSKI:  Wszystko wychodziło „w polu”, o tym zresztą pisze pan w książce: że żołnierz zdobywa doświadczenie w boju, a nie na poligonie. Na ile jednak żołnierze byli przygotowani do stawienia czoła zagrożeniu jak ataki rebeliantów i do radzenia sobie z konsekwencjami udziału w walce?

PPŁK GRZEGORZ KALICIAK: Tak, Irak był dla nas „poligonem doświadczalnym”, choć to może nie do końca trafne określenie. Może lepsze byłoby określenie „test możliwości”. Ten test pokazał jasno, że Honker sprawdzi się w kraju podczas szkoleń, ale nie na misji. Weryfikatorem jest zetknięcie z realiami. O ile sprzęt można wymienić, usunąć, to sprawa wygląda inaczej z żołnierzami po traumatycznych przeżyciach. Nie mam tu ma myśli tylko Karbali, ale potyczki ogniowe ogólnie.

Nie jest naturalne – nawet dla żołnierza, zaakceptowanie w pełni faktu, że prędzej czy później znajdzie się w sytuacji kontaktu ogniowego i będzie musiał stosownie zareagować. W kraju nie da się tego tak realistycznie zasymulować, bo zawsze podświadomie człowiek wie, że to tylko ćwiczenia i nikt go nie chce zabić.

PRZECZYTAJ TAKŻE >>
Karbala
SPRAWDŹ CENĘ >>

Tymczasem na misji styka się z przeciwnikiem, uczestniczy w sytuacjach, które mogą skończyć się tragicznie. A z tym spotkała się ogromna liczba żołnierzy. Ich stan wymaga zweryfikowania po powrocie, a oni sami - otoczenia odpowiednią opieką. Nie dramatyzowałbym, oczywiście, bo ta opieka jest dostępna. Skupiłbym się raczej, by z tą opieką dotrzeć do rodzin – piszę o tym w książce, ten wątek jest też widoczny w filmie. Konieczność pomocy może także wynikać z sygnału od bliskich.

To właśnie oni powinni interweniować u dowódców, poinformować, że z żołnierzem dzieje się coś nie tak. Również dowódcy – od najniższego do najwyższego szczebla, powinni być przygotowani do tego, by pomagać. To też jest ich odpowiedzialność. Im szybciej i skuteczniej zareagują na miejscu, np. po zajściu, na bieżąco, tym mniejszy będzie to problem po powrocie z misji do kraju.

Sporą część książki poświęca Pan zjawisku PTSD – czy jest to duży problem wśród żołnierzy wracających z misji?

Uważam, że nie jest to tylko problem wojska, nie jest to problem na ostrzu noża, ale problem, który może za chwilę pojawić się w o wiele większej skali. Książkę dedykuję żołnierzom 17 Brygady Zmechanizowanej – żołnierzom, których nie wymieniłem z nazwiska, bo część z nich tego nie chciała. Stwierdziłem więc, że personaliów nie zawrę, a jeśli ktoś się zgodzi, to będzie miał tak naprawdę wolną rękę do opowiedzenia swojej historii, być może napisania własnej książki, potwierdzi tym samym, że brał udział w obroni City Hall i zrelacjonuje, co przeżył. Zamiast personaliów, umieściłem przykładowe dokumenty, te które mogłem udostępnić i które też na pewno będą ciekawe dla czytelników.

Przeczytaj pierwszą część wywiadu: IRAK BYŁ DLA NAS BRAMĄ DO NOWOCZESNOŚCI >>> 

Książkę dedykuję również weteranom misji zagranicznych od czasów II wojny światowej – czyli nie tylko tym, którzy mają status weterana, ale wszystkim, którzy byli na misji. „Raport” powstał ogólnie z myślą o wszystkich żołnierzach polskich sił zbrojnych i ich rodzinach – dlaczego? Bo najbliższym trudno jest zrozumieć, przez co przechodzi ich ojciec, syn, brat, mąż, chłopak wysłany na drugi koniec świata.

To jest trudny zawód, do którego trzeba mieć powołanie. Nie da się być żołnierzem na pół gwizdka z powodu emerytury czy stabilnych zarobków – nie tędy droga. Jeżeli ktoś prezentuje właśnie takie podejście, nie wkłada w służbę serca, to będzie się w armii męczył. Praca jest wymagająca, a im wyższe stanowisko, tym oczekiwania są większe – od przełożonych i podwładnych.

To zawód niekiedy powodujący konflikty w rodzinach, które wielu rzeczy nie są w stanie pojąć, gdyż żołnierz wraca z zupełnie innego świata. Myślę, że po lekturze mojej książki czy książki Marcina i Piotra lub w ogóle książek o tej tematyce, dużo rzeczy stanie się jasnych.  

Chcesz wiedzieć więcej, być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  10

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Co jest niezbędne w uzbrojeniu komandosa »
uzbrojenie

 


Na czym polega: monitoring ze sztuczną inteligencją  » Podpowiadamy, jakie urządzenia chronią Twoje informacje »
mobilny monitoring bezpieczna komunikacja

 


Co zabrać ze sobą na zimową wyprawę »
sprzet na zime

 


Dobierz pojazd elektryczny na niedostępne tereny »

Olej w piance? Do czego to służy »

pojazd elektryczny
olej do czyszczenia

 


Dostępny już dla Ciebie! Nie tylko dla mundurowych »

 


Zostań najbardziej pożądanym absolwentem na świecie »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

uczelnia wojskowa

 

 

 


 Co sprawia, że ten filtr do wody jest wyjątkowy »

filtry do wody

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
ubranie taktyczne

 


Dla tych którzy ratują życie » Niezbędnik podróżnika - co warto mieć »
ubrania taktyczne

 


Jakie buty na zimowe wyprawy »
kursy strzeleń
05/07/2020

 


Księgarnia Militarna Poleca Służby specjalne.Słownik


Chiny - zrozumieć imperium. Pulsujący matecznik cywilizacji Zielona droga 1990-2020. 30 lat doświadczenia byłego operatora JW GROM Sztuka wojny. Filozofia i praktyka oddziaływania na bieg zdarzeń
Książka Chiny – zrozumieć imperium Piotra Plebaniak, współautora i redaktora najnowszego przekładu Sztuki wojny wzbogaconego komentarzami ekspertów, to nieszablonowe połączenie poezji oraz historycznej, kulturowej i geopolitycznej wiedzy o Chinach. (...)
zobacz więcej »
Obchodzone 13 czerwca 2020 roku 30-lecie Specjalnej Jednostki Wojskowej GROM to doskonały moment, aby Andrzej Kruczyński pseudonim „Wódz” zabrał swoich czytelników w fascynującą drogę, którą najlepiej oddaje treść jego najnowszej książki (...)
zobacz więcej »
Traktat "Sztuka wojny" to w powszechnej percepcji najważniejszy traktat militarny kiedykolwiek napisany. O jego ponadczasowości decyduje wiele czynników, przede wszystkim okres historii Chin, w którym powstał. (...)
zobacz więcej »

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualny numer

6/2021
SPECIAL OPS 6/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - Master of protection
  • - Bicykle dla specjalsa?
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
Special-OPS TV


Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdynia - państwowa Uczelnia wojskowa. Lider w kształceniu na potrzeby sił...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl