Paryż Dammartin

Ireneusz Chloupek  /  SPECIAL OPS 1/2015  /  11-03-2015
DICOM-Ministère de l’Intérieur/Gendarmerie Nationale

7 stycznia br. islamscy ekstremiści dokonali masakry w paryskiej redakcji czasopisma satyrycznego „Charlie Hebdo”, zapoczątkowując serię wydarzeń, które  wywołały ogłoszenie w stolicy i północnowschodniej Francji powszechnego alertu antyterrorystycznego Vigipirate. W największej operacji od czasu zamachów OAS w latach 60. zaangażowano do polowania na terrorystów w Paryżu oraz Ile-de-France ponad 88 000 policjantów i żandarmów.

 2  5. Ciąg dalszy artykułu...

Po przejechaniu ponad 5 km na północ terroryści porzucają swój samochód w okolicach stacji metra Porte de Pantin w 19. dzielnicy, a na skrzyżowaniu Rue de Meaux z Passage de la Brie porywają szare Renault Clio. W czarnym C3 policjanci podobno znajdują... dowód osobisty jednego z zamachowców. Policja szybko ustala, że za masakrą w „Charlie Hebdo” stoją urodzeni we francuskiej stolicy obywatele tego kraju pochodzenia algierskiego, bracia Saïd i Chérif Kouachi. Młodszy, 33-letni Chérif, należał do tzw. siatki Buttes Chaumont z tej dzielnicy (od nazwy publicznego parku w północnowschodnim Paryżu), zajmującej się m.in. rekrutacją ochotników do ugrupowań terrorystycznych w Iraku. Obaj zostali aresztowani w 2005 r., gdy sami szykowali się do takiego wyjazdu przez Syrię. Starszego, 34-letniego Saïda, zwolniono wówczas po przesłuchaniu, a młodszego skazano dopiero w 2008 r. na trzy lata więzienia za udział w podziemnej organizacji. Został jednak zwolniony po 18 miesiącach odbywania kary, ale niedługo potem znalazł się w kręgu podejrzanych o spiskowanie w celu zorganizowania ucieczki z więzienia Smaina Ait Ali Belkacema, ważnego członka algierskiej GIA (Groupe Islamique Armé), będącego mózgiem zamachu bombowego na paryskiej stacji kolejki podmiejskiej St Michel przy Muzeum d’Orsay, w wyniku którego zginęło osiem osób, a ponad sto zostało rannych. Sprawę przeciwko Cherifowi Kouchaci umorzono z braku dowodów. Saïd Kouachi przebywał w 2011 r. w szkole religijnej na terenie Jemenu, gdzie według informacji amerykańskich służb wywiadowczych związał się z działającą tam Al-Kaidą Półwyspu Arabskiego (AQAB) i przeszedł w jej obozie przeszkolenie w obsłudze broni. To on, wyższy z dwójki braci, wznosił okrzyki pod „Charlie Hebdo” i dobił Ahmeda Merabeta.

W stolicy Francji błyskawicznie postawiono w stan gotowości jednostki prefektury paryskiej, w tym brygadę specjalną BAC/BRI oraz centralną jednostkę kontrterrorystyczną RAID z podparyskiego Bievres (Essonne). Obie wchodzą, wraz z regionalnymi grupami interwencyjnymi policji GIPN, w skład narodowej formacji FIPN (Force d’Intervention de la Police Nationale – „SPECIAL OPS” nr 1/2011), mobilizowanej na wypadek wydarzeń wymagających zaangażowania większych sił. Natychmiast przystąpili do pracy oficerowie jednostki koordynacyjnej UCLAT (Unite de coordination de la lutte anti-terrroste), a na ulice wyprowadzono liczne patrole z bronią długą, m.in. z pododdziałów zwartych CRS. W mediach ogłoszono listy gończe za braćmi Kouachi z ich zdjęciami oraz alert o zagrożeniu terrorystycznym „Plan Vigipirate”. Funkcjonariusze policji śledczej DCPJ (Direction Centrale de la Police Judiciaire) przy wsparciu RAID jeszcze tego samego dnia wieczorem zatrzymali w Reims, skąd pochodził Saïd Kouachi, 150 km na wschód od stolicy, około dziesięciu osób podejrzanych o udzielenie wsparcia logistycznego zamachowcom. O 1:40 w nocy, by oczyścić się z zarzutów, zgłosił się z własnej woli na policję 18-letni Hamyd Mourad, wymieniany jako ich wspólnik.  Zabójcy pozostawali jednak nieuchwytni.

Przez noc ukrywali się prawdopodobnie na północnych obrzeżach Paryża. Policja trafiła na ich trop dopiero nazajutrz, po dziesiątej rano. W czwartek, ogłoszony we Francji dniem żałoby narodowej po masakrze w redakcji „Charlie Hebdo”, bracia Kouachi próbowali zbiec do Belgii, gdzie, jak się później okazało, mieli kontakty m.in. z handlarzem bronią ze świata przestępczego, u którego zaopatrzyli się przed zamachem, a być może również z innymi, uśpionymi komórkami ekstremistów islamskich. Poruszali się nadal skradzionym poprzedniego dnia clio po krajowej autostradzie nr 2 przez Pikardię. O 10:30. sterroryzowali pracownika małej stacji paliw Avia w pobliżu miejscowości Villers-Cotterêts, w departamencie Aisne, ukradli nieco żywności i paliwa, po czym ruszyli dalej na północny wschód. Na nagraniu z kamery przemysłowej widać, że zdając sobie sprawę, iż zostali już zidentyfikowani, zrezygnowali z noszenia kominiarek, a oprócz „kałasznikowów” dysponują także ręcznym granatnikiem przeciwpancernym M80 Zolja. W niecałe 10 minut po ich odjeździe na stację przybyli wezwani przez przerażonego pracownika funkcjonariusze Żandarmerii Narodowej (Gendarmerie Nationale) z pobliskiego Soissons. Ta zmilitaryzowana formacja wspiera we Francji na co dzień Police Nationale, wykonując m.in. typowe zadania policyjne na terenach pozamiejskich i w mniejszych miejscowościach, jako wyodrębniona część sił zbrojnych, od 2009 r. podporządkowana operacyjnie ministerstwu spraw wewnętrznych. Błyskawicznie zablokowano okoliczne drogi i ściągnięto w rejon potężne siły policji i żandarmerii, śmigłowce tej drugiej (Eurocopter EC145), a nawet pięć śmigłowców wojskowych: AS 555 Fennec z Armee de l’air MASA (Mesures actives de sûreté aérienne), ze snajperami z formacji komandosów sił powietrznych oraz Pumy wojsk lądowych, z Groupe interarmées d’hélicoptères (GIH), wystawianej przez 4. pułk śmigłowcowy sił specjalnych 4. RHFS. Snajperów z 7,62-mm karabinami HK417 na ich pokłady zapewniła policyjna jednostka RAID oraz kontrterrorystyczna Grupa Interwencyjna Żandarmerii Narodowej GIGN (Groupe d’Intervention de la Gendarmerie Nationale). Obie skierowały również większość swych sił na przeszukiwane tereny, a dodatkowo przybyła tam najbliższa GIPN 59 z Lille (na zdjęciach z obławy wyróżniająca się mundurami w czarno-szare plamy, czyli wersji urban/nuit kamuflażu Central Europe). Swój charakterystyczny samochód opancerzony „Robocop” wysłała w rejon obławy także paryska BRI. Po raz pierwszy w historii GIGN współdziałała praktycznie z policyjnymi jednostkami specjalnymi, a nad koordynacją operacji ponad 200 funkcjonariuszy FIPN z kontrterrorystami żandarmerii czuwała specjalna komórka msw UCOFI (l’Unité de coordination des forces d’intervention), utworzona w 2010 r. Kolumny CRS i żandarmerii mobilnej krążyły po całym regionie Ile-de-France, obrzeżach sąsiedniej Pikardii oraz departamencie Marne Szampanii-Ardenów.

W okolicy Villers-Cotterêts odnaleziono po południu porzucone przez terrorystów szare clio, w którym pozostawili flagi dżihadystów i „koktajle Mołotowa”. Tam też świadkowie widzieli później braci Kouachi wchodzących do lasu Retz, rozciągającego się na przestrzeni kilkunastu tysięcy hektarów. Jednostki specjalne zdążyły jeszcze przed wieczorem przeczesać zabudowania okolicznych miasteczek Corcy i Longpont na wschodnim obrzeżu lasu w departamencie Aisne oraz w Crepy-en-Valois na zachodnim, lecz około dwudziestej, ze względu na zapadający zmrok, bezpośrednie poszukiwania wstrzymano. Trzon GIGN i RAID powrócił do baz, a nad las Retz skierowano śmigłowce z kamerami termowizyjnymi. Od rana w piątek, 9 stycznia, w rejon operacji sprowadzono posiłki z zamiarem spenetrowania terenów zalesionych, intensywnie też patrolowano pobliskie drogi, kontrolując przejeżdżające samochody i sprawdzano odosobnione zabudowania. Obawiano się, by uciekinierzy nie przedarli się do Belgii. Po godzinie 8:00 Kouachi ujawnili się w położonej bardziej na południe miejscowości Montagny-Sainte-Félicité w departamencie Oise, po północnozachodniej stronie drogi nr 2 z Paryża. Porwali tam szarego Peugeota 206 wraz z jego właścicielką, miejscową nauczycielką, jednak niedługo potem została przez nich puszczona wolno. Zaalarmowana przez nią policja ruszyła w pościg za terrorystami, którzy zawrócili w kierunku stolicy. O 8:20 doszło do wymiany strzałów, a terroryści zorientowali się, że wcześniej czy później, śledzeni przez śmigłowce, zostaną na tej trasie zablokowani. Po około 10 km odbili więc z niej na zachód, do widocznego w pobliżu miasteczka Dammartin-en-Goele, w departamencie Seine-et-Marne (Ile-de-France), pół godziny drogi od Paryża. Prowadzi z niego prosty, 20-kilometrowy odcinek drogi do największego w kraju lotniska im. Charlesa de Gaulle’a, pod Roissy. Zbiedzy zdołali wjechać w wewnętrzną drogę D13, oddzielającą  północnowschodnią część mieszkalną od peryferiów przemysłowych, gdzie wdali się w krótką, ale gwałtowną strzelaninę z blokującym ją patrolem żandarmerii. Ich peugeot został podziurawiony kulami, a Saïd Kouachi lekko ranny w szyję, lecz siły porządkowe znów straciły ich z oczu po tym, jak skręcili w stronę parkingów między wielkimi magazynami firmy Kuehne Nagel a supermarketem Aldi Marche. Ośmiotysięczne Dammartin zostało otoczone przez potężne siły policji i żandarmerii, ewakuowano dzieci ze szkół, mieszkańcom zalecono wstrzymać się od wychodzenia na ulice, które zaroiły się od funkcjonariuszy w kamizelkach kuloodpornych i hełmach. Zablokowano sąsiedni odcinek autostrady nr 2 oraz zamknięto część portu lotniczego w Roissy. W drodze były GIGN i RAID.

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  17
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 1/2015

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Co zabrać ze sobą na jesienną wyprawę »
sprzet jesienny

 


 Dostępny już dla Ciebie! Nie tylko dla mundurowych » 

 Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych »


latarka na broń

 


Co jest niezbędne w mundurze komandosa »
buty taktyczne

 


Zostań najbardziej pożądanym absolwentem na świecie »

Niezastąpiony sprzęt bushcraft - co wybrać »

uczelnia wojskowa

 

 

 


Jakie możliwości daje Ci szybka wymiana szkieł balistycznych »
okulary balistyczne

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Schludnie, wygodnie, taktycznie na każdą akcję »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
ubranie taktyczne

 


Dla tych którzy ratują życie » Niezbędnik podróżnika - co warto mieć »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Buty do lasu - które wybrać »
kursy strzeleń
05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Global SOF Symposium w Warszawie

Global SOF Symposium - Europe jest coroczną platformą wymiany wiedzy i doświadczeń, w trakcie której mają miejsce wykłady, dyskusje panelowe i rozmowy eksperckie, połączone z ekspozycją najnowszych...

Aktualny numer

4/2021
SPECIAL OPS 4/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - GEI - Obrońcy Katalonii
  • - Macedońskie Wilki
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
Special-OPS TV


Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdynia - państwowa Uczelnia wojskowa. Lider w kształceniu na potrzeby sił...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl