Snajper szybkostrzelny (cześć 1.)

(cześć 1.)
Ireneusz Chloupek  /  SPECIAL OPS 11-12/2009  /  17-03-2009
Specyfika działania snajperów zarówno w dynamicznych, jak i defensywnych działaniach bojowych w terenie zurbanizowanym to jeden z głównych argumentów za wyposażaniem ich w karabiny samopowtarzalne.
Specyfika działania snajperów zarówno w dynamicznych, jak i defensywnych działaniach bojowych w terenie zurbanizowanym to jeden z głównych argumentów za wyposażaniem ich w karabiny samopowtarzalne. US DoD, SOLDATEN - Danish military magazine, Australian DoD, KAC
 3  4. Ciąg dalszy artykułu...

Prekursorem we wprowadzaniu takiego systemowego rozwiązania i przywracania w nim właściwego miejsca broni samopowtarzalnej są oczywiście siły zbrojne USA. Palma pierwszeństwa mogła należeć do innej armii z czołówki najbardziej doświadczonych i nowoczesnych, czyli izraelskiej, ale z powodów, o których w dalszej części artykułu, udało się to dotąd tylko w jej formacjach specjalnych. Przygotowania do przebudowy arsenału snajperskiego z szerokim wprowadzeniem do użytku samopowtarzalnych karabinów (prawdopodobnie odmiany amerykańskiego AR-10T) trwają w Kanadzie i Australii (SR-25). W Danii, Holandii i Norwegii testowane są w tej roli nowe niemieckie karabiny HK417. Potrzeba uzupełnienia uzbrojenia o snajperskie karabiny samopowtarzalne została zauważona już w jednostkach francuskich i brytyjskich. Można uznać, że nie jest to jeszcze powszechny trend w skali światowej, ale trzeba pamiętać, że jeszcze niedawno, gdy w kilku czołowych armiach (USA, Wielka Brytania) od dawna funkcjonowały profesjonalne szkoły snajperskie, większość pozostałych pozostawała pod względem wojskowego snajpingu w dzisiejszym wymiarze głęboko zacofana, a w wielu w ogóle nie funkcjonowali snajperzy z prawdziwego zdarzenia. Nic więc dziwnego, że znów mamy do czynienia z podobną sytuacją, gdy kilka najbardziej rzutkich (oczywiście także odpowiednio bogatych oraz zorganizowanych) i gromadzących nowe doświadczenia armii wprowadza stosunkowo szybko wartościowe ulepszenia, a minie trochę czasu, zanim upowszechnią się one w pozostałych krajach. Miejmy nadzieję, że w tej dziedzinie, w której nasze siły zbrojne – poza jednostką GROM – mają olbrzymie zapóźnienia i dopiero raczkują, nie zostaną znowu przegapione gotowe i sprawdzone rozwiązania z bardziej nowoczesnych i dbających o stały postęp armii.

Jak to często bywa, ów postęp został zainicjowany za sprawą jednostek specjalnych. Pod koniec lat 80. C. Reed Knight Jr., szef amerykańskiej firmy Knight’s Armament Co. (KAC) z Vero Beach na Florydzie, w rozmowie ze słynnym konstruktorem, twórcą m.in. karabinu AR-15 (M16), Eugenem Stonerem, wyraził pogląd, że tamtejszy rynek wojskowy jest już tak nasycony różnymi typami broni strzeleckiej, że w najbliższym czasie nie można oczekiwać żadnych zamówień na coś nowego. Uczestniczący w rozmowie młody mjr Lucius (Gus) Taylor z Dowództwa Operacji Specjalnych SOCOM zwrócił ich uwagę na niedobór w arsenale sił specjalnych nowoczesnego, samopowtarzalnego karabinu snajperskiego na nabój 7,62 mm × 51, na tyle precyzyjnego, aby oprócz zalet wynikających z szybkostrzelności mógł w razie potrzeby odgrywać rolę przypisaną w tym czasie ich powtarzalnym Remingtonom i McMillanom (chociaż lukę tę próbowano wypełnić wyborowymi odmianami karabinu M14, tj. M25/XM25). Szef Knight’s Armament Co., firmy znanej dotąd głównie z oferty specjalnych akcesoriów do broni, m.in. tłumików dźwięku i nowatorskich systemów szyn montażowych, postanowił podjąć wyzwanie, zwłaszcza mając jako partnera tak doświadczonego specjalistę jak Stoner, który w związku z tym projektem w 1990 r. dołączył do KAC. W pracach nad nowym karabinem kierowano się dokładnie poznanymi oczekiwaniami i wymaganiami sił specjalnych, prowadzono je jednak na własne ryzyko, bez jakiegokolwiek rządowego wsparcia finansowego.

Nowa broń została oparta na konstrukcji protoplasty popularnej wojskowej rodziny M16, czyli 5,56 mm modelu AR-15 oraz jego „starszego brata”, rozwijanego w latach 1955-57, czyli AR-10 na na bój karabinowy 7,62 mm NATO. Zsumowanie numerów tych wzorów wraz ze skrótem słów Stoner Rifle (karabin Stonera) przyniosło nazwę nowego karabinu: SR-25.

Według producenta, około 60 procent części tej broni jest wspólnych z AR-15, ale pozostałe, w tym komora zamkowa, zespół zamka, kurek, lufa itp., zostały w szczegółach zaprojektowane właściwie od nowa. SR-25 działa na zasadzie wykorzystania do uruchomienia automatyki energii części gazów prochowych, odprowadzanych w czasie strzału przez boczny otwór w lufie, przy czym nie do rury gazowej z tłokiem, lecz – tak jak w pierwowzorach – przez przewód gazowy w postaci cienkiej rurki bezpośrednio na suwadło w komorze zamkowej. Sama komora wykonana jest z wytrzymałego stopu aluminiowego 7075 T6 i dzieli się na część górną (upper receiver), w której porusza się zespół zamka oraz połączoną z nią dwoma poprzecznymi kołkami i odchylaną zawiasowo na przednim część dolną (lower receiver) z gniazdem magazynka i chwytem pistoletowym, stanowiącą komorę dla urządzenia spustowo-uderzeniowego z kurkiem obrotowym i mechanizmem bezpiecznika.

Lufa zamocowana jest w górnej części komory zamkowej przez wkręcenie w osadzone tam gniazdo w nasadce oporowej dla rygli zamka, wykonane z bardzo wytrzymałej stali AISI 8620 o twardości 60-62 w skali Rockwella. W egzemplarzach seryjnych, ze względu na wysokie koszty samodzielnego projektowania tak ważnego elementu, zastosowano 24-calowe lufy produkowane przez zakłady Remingtona do powtarzalnych M24. Kute na zimno ze stali 4137 mają specjalnie zaprojektowany przewód z „firmowym” pięciobruzdowym gwintem prawoskrętnym oznaczonym symbolem 5R, który podobnie jak w radzieckim AK-74 nie ma ostrych krawędzi. Dzięki temu gwint nie narusza zbyt mocno płaszcza pocisku, co nie jest bez znaczenia przy strzelaniu precyzyjnym, oraz gromadzi się na nim mniej osadów prochowych. Skok gwintu równy 285 mm dobrany został jako optymalny dla pocisków o masie 10‑11 g, wykonujących przy pokonywaniu wnętrza tej długości lufy 2,12 pełnego obrotu. Na otworze w górnej części lufy, mniej więcej w dwóch trzecich od komory nabojowej, osadzona jest komora gazowa, od której biegnie nad lufą do komory zamkowej przewód gazowy. Na tym odcinku lufa zaopatrzona jest w rurową osłonę (łoże) z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem szklanym, o masie 340 g. Ponieważ zamocowano je metalowym pierścieniem bezpośrednio do górnej części komory zamkowej i nie styka się w ogóle z lufą, ma ona charakter samonośny (ang. freefloating barrel), co zapewnia jej większą precyzję strzelania. Pod końcowym odcinkiem łoża umieszczono krótką szynę do przyłączania dwójnogu firmy Harris.

 

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  20
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 11-12/2009

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych, które Cię nie zawiodą »
latarka mactronic

 


Rajd po trudnym terenie?  Dobierz pojazd »
pojazdy wojskowe

 


Na czym polega przewaga butów taktycznych »

Jesteś aktywnym strzelcem? Gdzie zaspokoisz swoje potrzeby »

buty taktyczne

ubranie taktyczne

 


Polowanie - w jakim plecaku będzie najwygodniej »
plecak

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Wybierz sprzęt bushcraft  »

noktowizja

sprzet bushcraft

 


W jakich warunkach noktowizja zawieść nie może  »
noktowizja

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

Skąd pozyskać niezawodny sprzęt logistyczny »

buty wojskowe

sprzet logistyczny

 


W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »

 



Jak poprawić celność broni » Zegarki taktyczne, z którymi się nie zgubisz » 
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz rękawice do misji »
rekawice taktyczny

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmoznienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Przejdź szkolenie wysokościowo - ratownicze »

 



Ciekawostki z placu broni » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
latarka taktyczna

 


Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »
latarki czołowe

 


 

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Neutralizacje niebezpiecznych obiektów w Szczecinie

Specjaliści od podwodnych zadań z 8 Flotylli Obrony Wybrzeża regularnie neutralizują zalegające pod wodą niebezpieczne pozostałości z okresu II wojny światowej. Tylko w ciągu ostatnich trzech dni...

Aktualny numer

1/2021
SPECIAL OPS 1/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - „Oczy” i „uszy” WS
  • - 10 lat SGO siła pasji
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl