Licencja na zabijanie?

Michał Piekarski  /  10-08-2011  /  4
Siły specjalne odgrywają coraz większą rolę w zwalczaniu piractwa i terroryzmu morskiego. Mimo stałej rozbudowy i doskonalenia tych sił nie można zapominać o stworzeniu jak najlepszych procedur prawnych
Siły specjalne odgrywają coraz większą rolę w zwalczaniu piractwa i terroryzmu morskiego. Mimo stałej rozbudowy i doskonalenia tych sił nie można zapominać o stworzeniu jak najlepszych procedur prawnych US DoD

„Czy policjantowi wolno zabić?” „Antyterroryści mają licencję na zabijanie”. „Powinno się strzelać, aby zabić” – to tylko kilka przykładowych opinii i tez, na jakie można się natknąć przeglądając prasę codzienną i strony internetowe.

Obecność różnego rodzaju poglądów – a czasem mitów – związanych ze zwalczaniem terrorystów i innych niebezpiecznych przestępców jest faktem, często utrudniającym rzetelną dyskusję o tym problemie.

Podobnie jak w innych obszarach działalności państwa, podstawą do jego działania jest bowiem prawo. Państwo prawa i jego organy muszą postępować zgodnie z prawem, inaczej podważają własną legitymację do sprawowania swojej funkcji. 

 3  4. Ciąg dalszy artykułu...

Kontrowersja #2,5 – zestrzelić/zatopić czy nie?

Zamachy z 11 września otworzyły nowe pole sporów i kontrowersji dotyczących walki z terrorystami. Pojawiały się opinie, sugerujące, że należy zezwolić na zestrzeliwanie statków powietrznych użytych jako środki ataku, w tym także z zakładnikami na pokładzie.

U źródeł takiego rozumowania leżało przeświadczenie, że w sytuacji, w której samolot pasażerski ma posłużyć do zamachu samobójczego, to ludzie w nim się znajdujący są już straceni, a atak spowodować może dużo większe straty. Jest to wewnętrznie logiczny tok myślowy, jednak wyzwalający poważne spory etyczne.

Podjęcie takiej decyzji oznaczałoby bowiem de facto wydanie przez władze państwowe wyroku śmierci na niewinnych, przypadkowych osobach. Mimo sporów wokół tej sytuacji, w niektórych państwach pojawiły się regulacje pozwalające na takie działanie.

W Polsce, w roku 2005 do prawa lotniczego dopisano artykuł 122a, zezwalający na zniszczenie przez lotnictwo wojskowe – na rozkaz Ministra Obrony – statku powietrznego, użytego do działań „sprzecznych z prawem, a w szczególności jako środek ataku terrorystycznego z powietrza”. W roku 2008 Trybunał Konstytucyjny uznał ten przepis za niekonstytucyjny (skutkiem tego przestał on obowiązywać), uznając że przepis pozwalający na poświęcenie życia niewinnych osób znajdujących się na pokładzie jest sprzeczny z Konstytucją i gwarantowanymi przez nią zasadami ochrony życia i godności ludzkiej.

Nietrudno zauważyć, że ów wyrok wylał przysłowiowe „dziecko z kąpielą”. Możliwości ataku terrorystycznego z powietrza nie zamykają się bowiem tylko w sytuacji klasy „renegade”. Może to być atak samolotu bezpilotowego lub pozostającego pod kontrolą zamachowca – samobójcy.

Teoretycznie możliwe są także inne scenariusze ataku, również bez udziału zakładników. W tego rodzaju sytuacjach może okazać się niezbędne użycie siły celem zapobieżenia zagrożeniu, co w tej chwili jest niejednoznacznie rozstrzygnięte. Zapisy Ustawy o ochronie granicy państwowej dotyczą jedynie obcych wojskowych statków powietrznych. Teoretycznie w innych sytuacjach, mogłyby znaleźć zastosowanie kontratypy z art 25 i 26kk, ale należy zadać pytanie o skuteczność procesu decyzyjnego w takiej niejednoznacznie opisanej sytuacji.

Mimo wyroku, jak dotąd nie pojawił się inny akt prawny regulujący ten problem, w sposób uwzględniający zastrzeżenia Trybunału.

W tym samym 2008 roku weszła w życie Ustawa o ochronie żeglugi i portów morskich. Ten akt prawny zawiera podobne zapisy – ale w odniesieniu do statków morskich. Jego artykuł 27 upoważnia Ministra Obrony Narodowej do wydania decyzji o użyciu w celu „zapobieżenia, ograniczenia lub usunięcia poważnego i bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego statkom obiektom morskim i portom (…) powstałego na skutek użycia statku lub obiektu pływającego jako środka ataku terrorystycznego” – po wyczerpaniu możliwości działania Straży Granicznej - środków wojskowych, włącznie z zatopieniem owej jednostki pływającej.

Rozporządzenie wykonawcze wydane w roku 2010 precyzuje, że siły wojskowe wydziela Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych lub Dowódca Wojsk Specjalnych. Jednocześnie zastrzega się, że owe środki mają minimalizować zagrożenie dla osób postronnych, wyrządzać najmniejszą możliwą szkodę sprawcom i „ograniczać zniszczenie” statku przeciw któremu użyto wojska, jak również innych statków i infrastruktury portowej.

Owe ograniczenia nie mają zastosowania, jeśli na statku terroryści umieścili bombę atomową i są gotowi ją niezwłocznie zdetonować – wówczas, mówiąc kolokwialnie – wolno grzać ze wszystkich luf.

Przy analizie tych aktów prawnych pojawia się jednak szereg wątpliwości, związanych z przyjętymi rozwiązaniami. Z jednej strony, ustawodawca przyjął, że mogą zaistnieć sytuacje, w których niezbędna będzie pomoc wojska. Z drugiej strony, wymaga się użycia siły w sposób typowo policyjny. Nie jest także jednoznacznie określone, jakie siły i środki mogą być użyte.

Można domniemywać, że ustawodawca chciał dopuścić zniszczenie „morskiego renegata” np. poprzez ostrzał z artylerii okrętowej lub przez pociski rakietowe, ale jak się to ma do wymogów minimalizacji siły? Czy skierowani do abordażu terrorystycznego statku komandosi mogą używać wobec osób na pokładzie np. kajdanek? W jakim trybie ma być użyta broń palna? Czy jeśli sprawcy zostaną wzięci żywcem, jaki byłby ich status prawny – czy osób zatrzymanych czy ujętych na gorącym uczynku? Jak czynności podejmowane przez żołnierzy wpływałyby na postępowanie karne wobec pojmanych sprawców i czy mogliby oni je wykonać?

Są to problemy, które nie są jednoznacznie rozstrzygnięte – choć w innych przypadkach takie rozwiązania zastosowano.

Biorąc pod uwagę zarówno prawne, etyczno-moralne oraz polityczne aspekty sytuacji typu „renegade” – zarówno w powietrzu, jak i na morzu, wydaje się, że najbardziej korzystnym taktycznie (choć nieekonomicznie) wariantem ich rozwiązywania... jest nie dopuszczenie do ich zaistnienia poprzez stałą ochronę zagrożonych segmentów lotnictwa pasażerskiego i transportu morskiego (przede wszystkim jednostek wysokiego ryzyka jak tankowce i gazowce) poprzez wyspecjalizowane służby i siły ochrony.

Należy także brać pod uwagę, że oprócz problemów prawnych i etycznych w grę wchodzą także kwestie taktyczne. Zestrzelenie samolotu nie zawsze może okazać się możliwe w dogodnym do tego miejscu. Zniszczenie statku z ładunkiem gazu oznacza groźbę katastrofalnej w skutkach detonacji. Dalsze omówienie tych dylematów wykracza jednak poza ramy niniejszego artykułu.

Kontrowersja #3 – wojsko a policja

Po kilku głośnych zamachach terrorystycznych (między innymi w Moskwie w 2002 roku), w toku dyskusji na temat zwalczania terroryzmu, regularnie odżywała kwestia użycia sił wojska na terenie Polski. Podkreślano niekiedy, że żołnierze w przeciwieństwie do policjantów mogliby działać z zamiarem eliminacji sprawców, a nie ich aresztowania.

Zgodnie z aktualnym stanem prawnym, w określonych sytuacjach dopuszczalne jest skierowanie żołnierzy do pomocy Policji. Reguluje to artykuł 18 Ustawy o Policji, zezwalający na użycie oddziałów i pododdziałów Wojska Polskiego – na podstawie zarządzenia Prezydenta RP wydanego na wniosek premiera - gdy siły policyjne są niewystarczające a zaistniała jedna z czterech sytuacji:

  1. niebezpieczeństwa powszechnego dla życia, zdrowia lub wolności obywateli,
  2. bezpośredniego zagrożenia dla mienia w znacznych rozmiarach,
  3. bezpośredniego zagrożenia ważnych dla funkcjonowania państwa obiektów lub urządzeń,
  4. zagrożenia przestępstwem o charakterze terrorystycznym bądź jego dokonania w stosunku do obiektów mających szczególne znaczenie dla bezpieczeństwa lub obronności państwa, bądź mogącym skutkować niebezpieczeństwem dla życia ludzkiego.

Wprawdzie przepisy wykonawcze precyzują, że wojsko może być użyte w szczególności do ochrony obiektów, osłony lub izolacji miejsc i stref oraz „wspierania działań oddziałów policji przywracających bezpieczeństwo i porządek publiczny w tym działań antyterrorystycznych”, to jednak zapisy ustawowe pozwalają także na samodzielne działanie sił MON, jeśli policja nie jest w stanie skutecznie przeciwdziałać zagrożeniu.

Żołnierzom przysługują wówczas wszystkie uprawnienia policjantów wymienione w art 15-17 ustawy policyjnej, a więc mogą oni używać broni palnej, środków przymusu bezpośredniego, a także mają prawo zatrzymywania osób, przeszukiwania osób i pomieszczeń, przeglądania zawartości bagaży i ładunków oraz obserwacji (także środkami technicznymi) obrazu zdarzeń w miejscach publicznych.

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  7

Komentarze

4
ondraszek / 28-06-2012, 16:47
W zakresie użycia broni przez odpowiednie służby mówię tak, ale nie na zasadzie "licencji na zabijanie". Tym problemem powinni zainteresować się przede wszystkim sami funkcjonariusze którzy z natury służby posiadają największą wiedzę i doświadczenie oraz prawnicy mający już do czynienia z sytuacjami użycia broni. To oni powinni stworzyć krótkie, jednoznaczne i klarowne przepisy. Tylko zazwyczaj do takiej dyskusji wtrącają się laicy o zacięciu filozoficznym i obrońcy praw wszelakich.
ondraszek / 25-08-2012, 19:30
Tu nie potrzebna jest jakakolwiek licencja, funkcjonariusz czy żołnierz biorący udział w akcji bojowej, sytuacji kryzysowej ma prawo użycia broni. Nasi prawodawcy i wszelkiej maści decydenci nie potrafią określić jaka to wielkość "mała i duża" przy określaniu wielkości działki "trawy", a zabierają się do problemu o którym nie mają wiedzy. To dyskusja typu "czy koń podkuty pływa czy nie", w dyskusji biorą udział "magistry i doktory", ale nikt nawet się nie zająknie o człowieku który będzie musiał pociągnąć za spust, to on w ułamkach sekund musi podjąć decyzję - strzelać czy nie - i nie robi tego dla frajdy i przyjemności tylko w celu obezwładnienia zagrożenia. W naszym kraju na co drugiej uczelni jest kierunek - obronności - bezpieczeństwa - anty terroryzmu itp. - i wszyscy się na tym znają i wszyscy podejmują merytoryczna polemikę, a w tym wszystkim zapominają o ludziach. Funkcjonariusz czy żołnierz to nie przestępcy. Nasze społeczeństwo bardziej przychylne jest strzelającym bandytom niż strzelającym funkcjonariuszom.
Marcin / 25-08-2013, 12:01
Problem ten jest dyskutowany od dawna i rozwiazania, w trakcie analizy, narzucają się same: komandos/operator działa w celu uwolnienia zakładnika, wzglednie powstrzymania osoby przed popełnieniem zabójstwa/zamachu itd. Jeżeli dla wykonania zadania niezbędne jest pozbawienie życia sprawcy zagrożenia - należy go zabić. Przepisy powinny to uwzględniać i nic nie stoi na przeszkodzie, aby tak było. Generalną wadą naszego polskiego rozumowania jest nadmierna analiza i nieumiejętność reasumwoania, oderwanie od rzeczywistości i przekora. Stąd tematy stosunkowo jasne, mające silne oparcie w rzeczywistości rozpatrywane są po akademicku. Godność, prawo do życia musi być bezwględnie respektowane, lecz jeżeli dla uchylenia niebezpieczeństwa dla jednych, innym - sprawcom tegoż niebezpieczeństwa trzeba odebrać życie, powinno się tak postępować, w sytuacjach bezwglednie tego wymagających. Jeżeli wzywa się jednostkę specjalną, taka sytuacja ma miejsce, a wóczas: "specjalne siły-specjalne środki-specjalne uprawnienia".
Jarek / 22-10-2013, 14:09
Nie wiem nad czym tu dyskutujecie. Jak ktoś do kogoś startuje z pistoletem czy siekierą to chyba nie poto by postraszyć. Zwłaszcza gdy starcie jest na krótki dystans.
Nie popieram przesady w użyciu broni, ale jest dla mnie śmieszne gdy prokurator sądzi tego co miał chronić i bronić, a nie tego co chciał zabijać. Przykłady: Magdalenka, Afganistan, itp....
   1 / 1   

Wybrane dla Ciebie

 


Poznaj 5 kluczowych zalet latarek taktycznych, które Cię nie zawiodą »
latarka mactronic

 


Poznaj 1 sposób na ochronę Twojego smartphona »

Dla kogo latarka taktyczna z UV »


latarka taktyczna

 


Rajd po trudnym terenie?  Dobierz pojazd »
pojazdy wojskowe

 


Na czym polega przewaga butów taktycznych »

Jesteś aktywnym strzelcem? Gdzie zaspokoisz swoje potrzeby »


ubranie taktyczne

 


Kto chroni statki handlowe »

 


Jakie parametry liczą się w goglach noktowizyjnych »

Wybierz sprzęt bushcraft  »

noktowizja

sprzet bushcraft




Jakie funkcje powinny mieć latarki czołowe »
latarki czołowe

 


Jakich butów nie porzucisz w akcji »

W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »


sprzet logistyczny

 


5 kluczowych zalet butów taktycznych »
buty wojskowe

 



Jak poprawić celność broni »  Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
broń konserwacja zegarki taktyczne

 


Dobierz buty do swojego hobby »
buty taktyczne

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Prosty sposób na wzmocnienie celności »
zasilanie latrki na karabin

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Policjanci z JSPP w Kosowie zabezpieczali Cycle Kosovo for Children

Po raz kolejny w ostatnich dniach polscy policjanci z XXXII. Rotacji JSPP stacjonującej w Kosowie udzielali pomocy osobie poszkodowanej w wypadku samochodowym. Tym razem zdarzenie miało miejsce...

Aktualny numer

2/2021
SPECIAL OPS 2/2021
W miesięczniku m.in.:
  • - 60 lat JW4101
  • - Morska ochrona statków - robota dla komandosa
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
Special-OPS TV


WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl