Afganistan 2011 - COIN a działania specjalne

 CR  /  SPECIAL OPS 3/2011  /  08-06-2011
US DoD

Konflikt w Afganistanie generuje dla jego uczestników wiele problemów natury politycznej, ekonomicznej, społecznej i oczywiście militarnej. Mimo raczej niewielkiego społecznego poparcia dla działań wojsk NATO w Afganistanie, poszczególne kraje wchodzące w skład koalicji realizują swoje zadania militarne z pełną świadomością, że fi asko tej misji może spowodować potężny kryzys w sojuszu.

 5  5. Ciąg dalszy artykułu...

W realizacji taktyki COIN siły specjalne mają ściśle określone miejsce i zakres działania. Doktrynalnie siły specjalne są desygnowane do atakowania i niszczenia celów wartościowych (HVT) i wysoko opłacalnych/priorytetowych (HPT). W działaniach asymetrycznych, a tym samym w działaniach COIN, w większości przypadków celami tymi będą ludzie. Siły specjalne nie szukają sobie zazwyczaj celów same – cele wskazuje dowództwo jako element realizacji planu kampanii czy operacji, w formie listy celów dla wojsk własnych. Targeting, czyli pełna doktryna określająca kto, dlaczego, po co, kiedy i kogo lub co umieści na liście celów, to proces skomplikowany, wymagający zaangażowania na poziomie politycznym i prawnym oraz synchronizowany z doktryną rozpoznania na poziomie krajowym i sojuszniczym. O ile w regularnych działaniach (symetrycznych) cele to zazwyczaj ośrodki dowodzenia, ośrodki łączności, linie komunikacyjne itp., to w działaniach asymetrycznych, podczas realizacji taktyki COIN, celami są zazwyczaj ludzie. W Afganistanie system targetingu dla ISAF oparty jest na wskazaniu w procedurach, kto może „nominować” cel na listę. Taka możliwość została udzielona dowódcom Zespołów Zadaniowych Sił Specjalnych (Task Force – TF). Tym samym siły specjalne mogą same wytypować, nominować, zlokalizować, a następnie zniszczyć lub zatrzymać cel. System ten wynika jednak bezpośrednio z zadań i struktury misji ISAF. TF sił specjalnych w Afganistanie, mimo bezpośredniego dowodzenia przez dowódcę sił specjalnych ISAF, są zabezpieczane informacyjnie przez własne kontyngenty wojskowe i realizują operacje eliminujące cele wartościowe dla kontyngentów narodowych. Mówiąc inaczej, cały kontyngent brytyjski pracuje nad celami mającymi kluczowe znaczenie dla skuteczności i bezpieczeństwa działania wojsk brytyjskich, a brytyjskie TF sił specjalnych niszczą te cele po zatwierdzeniu operacji przez dowódcę sił specjalnych ISAF. Należy tutaj przypomnieć, że TF sił specjalnych ISAF nie podlegają operacyjnie własnym kontyngentom narodowym, tylko bezpośrednio dowódcy ISAF SOF.

Kolokwializując, proces targetingu, jego początek i koniec, to informacje wywiadowcze i rozpoznawcze, które w środkowej części procesu mają doprowadzić do zniszczenia celu. Celem wartościowym w taktyce COIN będzie więc na przykład lider organizacji partyzanckiej, jakikolwiek członek „gabinetu cieni” przeciwnika, członkowie sztabu jego organizacji itp. Ustalenie, kim są te osoby, uzyskanie potwierdzenia o ich kluczowej roli w strukturach przeciwnika, to zadania wywiadu i rozpoznania. Po nominowaniu takiego celu na listę celów, czyli formalnym zatwierdzeniu przez struktury sojuszu potrzeby jego eliminacji, trzeba „tylko” znaleźć i zniszczyć ten cel.

W Afganistanie realizacje operacji z listy celów ISAF w 90% wykonują siły specjalne. Przy realizacji zatrzymań celów osobowych kluczowymi elementami planowanych operacji jest skryte lub szybkie podejście w rejon celu, szybkość działania oraz elastyczność prowadzenia działań. Najwyższe „numery” na liście celów mają zazwyczaj liczną ochronę, przebywają w obiektach silnie chronionych, ale też zamieszkałych przez cywilów, w tym kobiety i dzieci, zabezpieczonych systemem posterunków i licznymi obserwatorami (spotters), mającymi ostrzec przed zbliżającymi się siłami koalicji. W rejonach zurbanizowanych z reguły w ogóle jest niemożliwe wprowadzenie dużych sił, w sposób niezauważalny dla przeciwnika. Zjazd na linach bezpośrednio na budynek, w którym przebywa cel, przeniknięcie nocą do compoundu, gdzie on mieszka, szybkie opanowanie obiektu i zatrzymanie celu, zebranie informacji i wycofanie się, to typowy scenariusz akcji bezpośredniej sił specjalnych. Użycie ich do realizacji zatrzymań w Afganistanie zapewnia wysoką skuteczność (której zazwyczaj nie daje nawet użycie wzmocnionej kompanii wojsk konwencjonalnych), zagwarantowaną przez 8–19-osobowy pododdział komandosów. Używając języka biznesowego, wysokie koszty wyszkolenia i utrzymania sił specjalnych zwracają się, gdy dochodzi do ich wykorzystania w działaniach. Z tego powodu, trzymając się wymiaru ekonomicznego, maksymalne (ale zgodne z zasadami) wykorzystanie sił specjalnych uzasadnia wysokie wydatki poniesione w celu ich posiadania. Nie zapominajmy przy tym, że oręż nieużywany tępieje, co potwierdza 45 lat rosnącej stagnacji w WP po II wojnie światowej, do czasu misji w Iraku. Nieco upraszczając, w obecnej sytuacji polskich sił zbrojnych rozbudowa potencjału wojsk specjalnych, przy jednoczesnym stworzeniu regulacji prawnych włączających do działań służby specjalne, pozwoli naszemu krajowi na aktywny militarny udział w polityce zagranicznej sojuszu, przy minimalnych kosztach prowadzenia operacji. Gdy mówimy o redukcji i wycofaniu kontyngentu polskiego z Afganistanu – która to decyzja wynika jedynie z krajowych racji politycznych, gdyż sytuacja w Afganistanie bynajmniej nie uzasadnia takiego ruchu – to należałoby rozważyć zmniejszenie liczebności naszego kontyngentu przy jednoczesnym zwiększeniu obecności tam polskich sił specjalnych. Dwa polskie TF sił specjalnych, posiadające właściwe wsparcie informacyjne i wywiadowcze, wykorzystujące własne lotnictwo w postaci Samodzielnej Grupy Powietrznej, wpięte w system operacyjny Dowództwa Regionalnego Wschód, ale dowodzone prze Dowódcę Sił Specjalnych ISAF, mogłyby być elementem stabilizującym sytuację bezpieczeństwa w prowincji i to o niebo lepszym, niż cały nasz obecny kontyngent. Kosztowne działania konwencjonalne zostawilibyśmy Amerykanom (operującym w Regionie Wschód siłami dywizji) i Afgańczykom, pozostając jednocześnie głównym elementem wywiadowczo-uderzeniowym w prowincji. Taka koncepcja pozwoliłaby wycofać ponad 60% polskich sił, przy pełnej akceptacji i zrozumieniu naszych sojuszników, którzy dostrzegliby znaczący krok w kierunku jakości, a nie wielkości zaangażowania – przy jednocześnie znaczącym wzroście rangi naszego udziału w misji. I tego życzmy sobie i żołnierzom sił specjalnych.

W Polsce słowo „partyzant” jednoznacznie kojarzy się z okresami naszej historii, gdy walczące o niepodległość pokolenia Polaków przelewały krew, zajmując za życia i po śmierci miejsca w panteonie bohaterów narodowych. Dlatego w naszych mediach dosyć trudno używa się tego określenia w sposób pejoratywny, co zmusza do zastępowania go takimi pojęciami jak „rebelianci” czy „terroryści”. Na szczęście dla naszych dziennikarzy, w Afganistanie mamy talibów i Al-Kaidę, co znacznie ułatwia przekaz.
Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  15
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 3/2011

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

W ciemności przyda się pewne źródło zasilania  »

 


Najsłyniejsze misje specjalne » By broń nie wyślizneła się z ręki »
broń konserwacja

 


Zostań specem od bezpieczeństwa informacji »
studia wyższe

 


Jak poprawić celność broni » Czym powinny wyróżniać się latarki taktyczne »
broń konserwacja latarka taktyczna

 


Złóż własną broń »
bron składana

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Latarki na karabin - niewielkie gabarety duża moc - przekonaj się » 
zasilanie smar do pielęgnacji broni

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Czyszczenie tłumika i innych części broni - krok po kroku »
studia wyższe

 


Jak wygląda praca w wojsku, w ochronie? Przejdź szkolenie » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
broń konserwacja latarka taktyczna

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

JASTRZĄB-20

Zwiadowcy z Lidzbarka Warmińskiego zakończyli właśnie szkolenie na obiektach Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Orzyszu.

Aktualny numer

4/2020
SPECIAL OPS 4/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - 30 lat ZW
  • - GOI SOK
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl