Pierwsza jazda testowa nowy plecak Wisport Crafter

Wnętrze, pojemność i masa własna
Radosław  Tyślewicz  /  SPECIAL OPS 3/2020  /  28-08-2020
W artykule zaprezentowany został nowoczesny plecak firmy Wisport o nazwie „Crafter". Celem jego przetestowania było udzielenie odpowiedzi, na ile ów plecak sprawdzał się w eksploatacji.
W artykule zaprezentowany został nowoczesny plecak firmy Wisport o nazwie „Crafter". Celem jego przetestowania było udzielenie odpowiedzi, na ile ów plecak sprawdzał się w eksploatacji. Zdjęcie: Radosław Tyślewicz
 2  2. Ciąg dalszy artykułu...

Craftetr to plecak jednokomorowy, niczym przestrzeń ładunkowa furgonetki VW o tej samej nazwie. Po otwarciu dostępu do komory głównej zobaczymy kolejne 3 kieszenie przewidziane do zabezpieczenia drobnych przedmiotów przed przemieszczaniem się wewnątrz plecaka. Jedna siateczkowa i zapinana na zamek umieszczona jest na wewnętrznej stronie całej odpinanej części frontowej plecaka. Kolejna znajduje się na części wewnętrznej pleców wzdłuż całego usztywnienia plecaka zwyczajowo z przeznaczaniem na wkład hydratacyjny lub dokumenty (jako miejsce zamakające jako ostatnie), a nad nią niewielka kieszeń, np. na klucze od domu, również zapinana na zamek. Wszystkie trzy są przewidziane raczej na drobne i płaskie przedmioty.

Testowany egzemplarz Crafter to 2,3 kg masy własnej plecaka na naszych plecach. Za to wymiary pozwalają go sklasyfikować jako dość wąski i przez to bardzo praktyczny w marszu w gąszczu zarośli, czy korytarzach komunikacji zbiorowej. Wymiary Craftera to 65x34x27 cm, gdzie przykładowo wymiary zasobnika żołnierza wz. 97 to 73x35x22 cm czy zasobnika piechoty górskiej 86x30x27 cm albo ww. 3-day assult pack 48x33x20 cm. Prawdopodobnie taki efekt poczucia smukłości to wynik braku bocznych kieszeni.

Co rzadko spotykane w plecakach z klasycznym dostępem do komory ładunkowej od góry, Crafter ma dodatkowe wewnętrzne taśmy mocujące przenoszoną zawartość. To rozwiązanie znane z toreb podróżnych, w tym w wersji wojskowych, jak np. torbo-plecak firmy Piper Gear BUGOUT Tactical Assault Backpack Bag Black, znanej chyba wszystkim polskim misjonarzom z okresu operacji w Iraku w pierwszej dekadzie XX wieku, gdzie za pomocą pasków możemy niejako przypiąć koszule i inne elementy odzieży lub większe gabarytowo przedmioty do wewnętrznej części pleców (stelaża), aby się nie przemieszczały wewnątrz bagażu i nie ulegały zgnieceniu lub nie pozwalały na przesuwanie się tych przedmiotów i przez nie wpływały na zmianę środka ciężkości całego plecaka podczas wędrówki w trudnym terenie. To bardzo praktyczne rozwiązanie, kolejne, którego nie spodziewałem się po militarnym plecaku, miłe zaskoczenie pozwalające na ciepłe wspomnienia komfortu towarzyszącego podróży służbowej, a nie znojnej wyprawie w teren! No i będzie można na kempingu zaprezentować się w niewygniecionej koszulce.

2) CORDURA jest to tkanina o wyjątkowej odporności na działanie wszelkich warunków atmosferycznych i nie traci swoich doskonałych parametrów wytrzymałościowych (rozdarcia i przetarcia) pod ich działaniem. Wykonana jest z włókien poliamidowych, powleczonych kilkoma warstwami (zwykle od 2 do 4) poliuretanu. Zewnętrzna (prawa) strona tkaniny powleczona jest warstwą teflonu, przez co zwiększono jej wodoodporność, a także odporność na zabrudzenia. Ponadto tkanina ta, dzięki swej wewnętrznej strukturze, jest bardzo lekka, co ma szczególne znaczenie w przypadku dużych plecaków transportowych. Do produkcji używamy CORDURY 1000 oraz 500.

Sposób uszycia komory głównej oraz ww. kieszeni wewnętrznych jest wg producenta kompatybilny z system Camelbak i umożliwia umieszczenie go wewnątrz plecaka. Rurkę przetyka się przez pomysłową szlufkę i zakładkę umieszczoną w górnej części pleców plecaka nad systemem szelek, tuż pod linią zamka klapy górnej (nie od razu na to wpadłem). Wykonanie komory plecaka z materiału typu Cordura2) z powłoką teflonową, dodatkowo powlekaną warstwą nieprzemakalną od wewnątrz, powinno gwarantować wysoką wodoodporność. Pamiętajmy, że mamy jeszcze do dyspozycji pokrowiec ochronny, przeciwdeszczowy który powinien zabezpieczyć nasz plecak przed deszczem i śniegiem. Jak jednak plecak sprawdzi się podczas pokonywania przeszkody wodnej? Czy wodoszczelność komory głównej jest 100% i co w przypadku jej zalania? – zobaczymy w teście długodystansowym.

Zobacz dostępne wersje kolorystyczne Craftera>>

Wytrawni piechurzy zapytają o masę własną plecaka. Cóż, każdy gram na plecach nabiera znaczenia wraz z każdym kolejnym pokonanym kilometrem. Crafter to waga średnia. Dla porównania klasyczny, mniejszy 3-day assault pack to ok. 1,2 kg masy własnej, a nie ma stelaża! Z kolei wyprawowy ponad 120-litrowy zasobnik piechoty górskiej MON to aż 3,8 kg! Testowany egzemplarz Crafter to 2,3 kg masy własnej plecaka na naszych plecach. Za to wymiary pozwalają go sklasyfikować jako dość wąski i przez to bardzo praktyczny w marszu w gąszczu zarośli, czy korytarzach komunikacji zbiorowej. Wymiary Craftera to 65x34x27 cm, gdzie przykładowo wymiary zasobnika żołnierza wz. 97 to 73x35x22 cm czy zasobnika piechoty górskiej 86x30x27 cm albo ww. 3-day assult pack 48x33x20 cm. Prawdopodobnie taki efekt poczucia smukłości to wynik braku bocznych kieszeni.

Pierwsze wrażenia i test 12x12

„Och, jaki wielki” – moje pierwsze wrażenie po otworzeniu kartonu z przesyłką z plecakiem do testów – to efekt wieloletniego przyzwyczajenia do krótkich rajdów z plecakami o pojemności 35 l. Tymczasem w ręce wpada mi coś pośredniego między 3 day pack a zasobnikiem górskim. Rzuca się od razu w oczy łatwy i przestronny dostęp do komory głównej od części frontowej plecaka, a nie przez klapę górną i komin. To odnotowuję jako duży plus. Jest to też dla mnie całkowite novum w tej klasie plecaków. Do tego nie sposób pominąć jakości użytych materiałów, w tym taśm i klamer oraz zamków.

Płynny system regulacji szelek w porównaniu do sprawdzonego wydawałoby się systemu stopniowej regulacji ze szlufkami i taśmą velcro, to kolejna nowinka, z jaką nie miałem do tej pory do czynienia. No i jeszcze umieszczone na zewnątrz listwy stelaża… też się tego nie spodziewałem w dzisiejszych czasach.

Miło, że producent poza militarnym systemem Molle przewidział również rozmieszczenie na całej powierzchni frontowej plecaka linkę gumową przechodzącą zygzakiem przez 6 szlufek. To pozwala na rozmieszczenie na czas marszu do trzech rzeczy do suszenia lub pakietowej baterii solarnej do ładowania urządzeń elektronicznych – bardzo praktyczna sprawa. Wisienką na torcie są uchwyty umieszczone z każdej strony plecaka – ułatwia to „manewry” przy wkładaniu go do bagażnika samochodowego czy na półkę w pociągu. Dowiedz się więcej >>

W przypadku Craftera nie tylko nie stwierdziłem jakichś niedogodności, ale nie odczułem też bólu kręgosłupa następnego dnia czy odrętwień mięśni pleców – typowego dla nawet niewielkich plecaków. Mało tego, ten pierwszy test zachęca, a nawet prowokuje do większego sprawdzianu naszego „rzemieślnika” z Wisportu.Nie mogłem się powstrzymać i jeszcze pierwszego dnia spakowałem do plecaka najpierw 4 pary butów taktycznych (zmieściły się), a następnie cały sprzęt turystyczny (letni), jaki wstępnie planuję zabrać na trasę w góry, czyli: śpiwór, nakładkę goreteks na śpiwór, dmuchany materac, jednoosobowy namiot, naczynie do gotowania i manierkę, kuchenkę i paliwo turystyczne, koszulę, kurtkę hybrydową z kapturem, długie spodnie, klapki oraz drobiazgi typu kompas, latarka, czapka, szal, biwakową książkę kucharską, kamizelkę odblaskową, paracord, system hydratacyjny, jedną rację MRE, itp. Łącznie plecak z ww. ekwipunkiem waży 12 kg.

Pierwszy nadchodzący weekend musiał zawierać w sobie choćby minitest Craftera – padło na przejście piechotą fragmentem dawnej linii kolejowej 218 na Kociewiu, konkretnie między opuszczoną stacją kolejową w m. Karczma Mała do m. Opalenie nad Wisłą. Łącznie taki spacer to 12 km przedzierania się przez młode drzewka i wysokie trawy, które porastają teraz dawne torowisko. Upał i duchota, to był pierwszy prawdziwie letni dzień czerwca.

Pierwsze starcie Crafter kontra tester i leśna trasa należy uznać za nader udane. System noszakowy okazał się nie tylko ultrałatwy w obsłudze, ale i dostosowany do mojego wzrostu, co nie jest często spotykane, mierzę bowiem 199,5 cm! Zoptymalizowane punkty podparcia na lędźwiach i ramionach oraz prześwity i ułatwiona wentylacja pleców zapewniły komfort pod tym względem w ten upalny i wilgotny dzień. Grubość i jednocześnie sztywność szelek oraz pasa biodrowego są według mojego subtelnego odczucia bardzo dobrze dobrane i zapewniają komfort oraz właściwą amortyzację przenoszonego obciążenia w punktach podparcia.

Regulacja taśm możliwa jest bez problemu w trakcie marszu, dobrze jednak, aby osoba towarzysząca na początku pierwszej wyprawy stanęła za nami i pomogła użytkownikowi wyśrodkować położenie plecaka na plecach. Przy tym obciążeniu i takim dystansie trudno o poważniejsze urazy, choć widywałem już ludzi, których własny plecak i oporządzenie na dystansie 9 km potrafiły nieźle sponiewierać.

W przypadku Craftera nie tylko nie stwierdziłem jakichś niedogodności, ale nie odczułem też bólu kręgosłupa następnego dnia czy odrętwień mięśni pleców – typowego dla nawet niewielkich plecaków. Mało tego, ten pierwszy test zachęca, a nawet prowokuje do większego sprawdzianu naszego „rzemieślnika” z Wisportu.

Co dalej?

W lipcu zaplanowany jest kolejny test Craftera, tym razem długodystansowy na wyprawie górskiej. Trasa będzie wiodła od umocnień z września 1939 r. na Węgierskiej Górce przez miejscowości Beskidu Żywieckiego –Krzyżowa i Przyborów, Przełęcz Głuchaczki, aż po szczyt Rysy w Tatrach. To wymagająca marszruta na kilkanaście dni, a na pewno więcej niż 3. Mam jednak wyniesioną z dawnych lat zasadę, że jeżeli planuję maszerować dłużej niż wspomniane 3 dni, to i tak nic więcej nie ma sensu zabierać ze sobą, bo albo plecak będzie zbyt ciężki, czego staram się unikać (optymalnie maks. 8 kg), albo część rzeczy nigdy nie będzie wykorzystana, więc lepiej przemyśleć, co naprawdę potrzebuję na trasie, niż tracić miejsce w plecaku i energię na dźwiganie niepotrzebnego wyposażenia, tym bardziej w Polsce, gdzie dostęp do wody, jedzenia, a nawet bazy noclegowej jest bardzo ułatwiony w dzisiejszych czasach. Do zobaczenia na szlaku, jak spotkacie gościa z zielonym plecakiem Wisport Crafter z bumerangiem na ww. trasie, to być może będę to właśnie ja.

Cena

Komfort kosztuje, każdy to wie i ta sama zasada obowiązuje w odniesieniu do butów i innych elementów wyposażenia. Wisport Crafter to jakościowa klasa premium w cenie klasy średniej wyższej. Według producenta koszt plecaka powinien oscylować pomiędzy 69–849 złotych, czyli ok. 30% więcej niż tańsze, krajowe militarne odpowiedniki na rynku, ale o 50% mniej niż wyroby uznanych producentów zagranicznych. Pomijam tu tzw. chińszczyznę, która może i nadaje się na biwak ASG, ale nie na poważne wypady turystyczne czy prawdziwe misje i poligony

Zamów plecak u producenta >>

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

[wyposażenie indywidualne, wyposażenie osobiste, plecak, Wisport Crafter]


Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  7
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 3/2020

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Tundra w czym jest lepsza od innych czołówek » Jakie cechy muszą mieć buty taktyczne »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


Wybierz obuwie na prawdziwą przygodę »

buty

 


Nie możesz zabrać plecaka? Gdzie zmieścisz najpotrzebniejszy sprzęt  » Wybierz najlepszy pakiet ratunkowy dla czworonożnego towarzysza broni »
mobilny monitoring bezpieczna komunikacja

 


Jakie buty na zimowe wyprawy »

Olej w piance? Do czego to służy »


olej do czyszczenia

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »
latarka czołowa ubrania taktyczne

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

Ćwiczenia sił specjalnych pk. Black Swan 2022

W czwartek 12 maja w bazie lotniczej Szolnok, położonej w środkowych Węgrzech zakończyły się międzynarodowe ćwiczenia sił specjalnych Black Swan 2022. W ćwiczeniach organizowanych przez NATO...

Aktualny numer

1/2022
SPECIAL OPS 1/2022
W miesięczniku m.in.:
  • - Commando Garud
  • - Marine Mammals in SPECIAL OPS
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
Special-OPS TV


Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte
Akademia Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdynia - państwowa Uczelnia wojskowa. Lider w kształceniu na potrzeby sił...
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl