Pobierz SPECIAL OPS nr 4/2019

Wystarczy, że założysz konto w portalu special-ops.pl »

Mały wojownik - Olight M2R Warrior

Mały wojownik - Olight M2R Warrior
Mały wojownik - Olight M2R Warrior Zdjęcia: Mateusz J. Multarzyński

Dzięki uprzejmości firmy militaria.pl, dystrybutora latarek marki Olight, do naszej redakcji trafiła latarka Olight M2R Warrior. W modelu tym jako źródło światła zastosowano diodę Cree XHP35 Cool White, która zapewnia strumień światła na poziomie 1500 lumenów i zasięg do 208 m. I to wszystko w niewielkiej, mierzącej zaledwie 13 cm i ważącej 155 g (z akumulatorem) latarce.

Zdjęcia: Mateusz J. Multarzyński

Seria latarek Warrior, jak sama nazwa wskazuje, przeznaczona jest dla użytkowników w mundurach czy też dla takich, którzy potrzebują oświetlenia w bardziej ekstremalnych warunkach i sytuacjach niż np. przerwa w dostawie prądu na wczasach w Jastarni.

Także M2R reklamowany jest jako latarka taktyczna i outdorowa, o czym ma świadczyć jej budowa.

Zanim jednak przejdę do kwestii technicznych, krótko opiszę, co dostajemy w estetycznym pudełku: latarkę, akumulator 18650 o pojemności 3500 mAh, pokrowiec, magnetyczny kabel USB do ładowania, zabezpieczającą smycz, instrukcję w kilku językach, w tym po polsku, oraz ulotkę z nowościami Olighta.

Technikalia

Korpus latarki o średnicy 24,4 mm wykonano z aluminium lotniczego typu AL6061-T6 pokrytego twardą anodyzacją typu III w kolorze czarnym, co zapewnia odpowiednią trwałość tego elementu przez wiele lat.

Z kolei uszczelki typu o-ring oraz odpowiednio dobrane gwinty gwarantują całkowitą wodoodporność połączeń. Dzięki tym rozwiązaniom M2R jest odporna na upadki z wysokości 1,5 m wg standardu ANSI oraz ma wodoodporność na poziomie IPX8.

Dodatkowo, głowica latarki o średnicy 25,4 mm jest chroniona od czoła stalową koronką, co przy rozmiarach M2R pozwala na jej użycie jak kubotanu. To też jeden z elementów świadczących o „taktyczności” latarki, choć sama koronka jest „delikatna”, nie tak agresywna jak w innych modelach serii Warrior.

Jeśli już jesteśmy przy odporności i głowicy, to warto zaznaczyć, że szybka osłaniająca diodę wykonana jest ze szkła borowo-krzemowego, które charakteryzuje się wysoką odpornością na udary/upadki i szok termiczny. Ma to umożliwić korzystanie z najmocniejszych trybów świecenia nawet przy ujemnych temperaturach otoczenia.

Świecić mały Warrior potrafi naprawdę mocno, a to za sprawą zastosowanej w nim diody Cree XHP35 w wariancie Cool Withe, czyli chłodnej barwie światła.

Pracą diody, poza użytkownikiem klikającym przyciski, steruje elektronika odpowiadająca za pobór prądu. Dzięki temu latarka świeci w wybranym przez nas trybie z tą samą mocą aż do całkowitego wyczerpania akumulatora. Elektronika chroni również przed przegrzaniem diody w trybie „turbo”, zmniejszając po 3 minutach świecenia natężenie prądu i stabilizując światło na poziomie 700 lumenów.

Na drugim końcu korpusu M2R znajdziemy nakrętkę pełniąca kilka istotnych funkcji: szczelnego zamknięcia z podwójną sprężyną dociskającą akumulator, taktycznego przycisku, portu do ładowarki oraz magnesu do mocowania latarki. Jest też mały otwór pozwalający na przeplecenie smyczy (firmowo zaopatrzonej w szpilkę ułatwiającą tę operację) chroniącej latarkę przed zgubieniem.

Szczelność połączenia, zabezpieczenie przed kurzem, pyłem i wodą, zapewnia gwint z o-ringiem, który stawia wyczuwalny opór w czasie dokręcania, co z kolei zapobiega również przypadkowemu rozkręcaniu.

Włącznik tylny zlokalizowany w nakrętce może działać w trybie „standardowym”, czyli włączamy i wyłączamy latarkę, oraz „taktycznym”, który umożliwia szybki, za pomocą jednego klika, dostęp do trybu najjaśniejszego/„turbo” bądź stroboskopu. Przy czym w trybie „taktycznym” M2R świeci dopóty, dopóki wciskamy przycisk.

Tylny włącznik ma dwa położenia:

  • lekkie wciśnięcie uruchamia tryb „turbo” (standardowo 1000 lumenów, w trybie „taktycznym” 1500 lumenów), a jego puszczenie powoduje zgaśnięcie latarki,
  • jeśli wciśniemy go mocniej, pokonując wyczuwalny opór, to latarka albo będzie świeciła w trybie „turbo” do momentu jej wyłączenia, albo w wypadku „taktycznego” programu włączymy stroboskop, który zgaśnie po puszczeniu przycisku; działa on w zasadzie bezdźwięcznie, co stanowi kolejny element „taktyczności” Warriora.

Z tylnego przycisku można korzystać używając latarki m.in. w trakcie pracy z bronią krótką lub po zamontowaniu jej na broni długiej. Należy pamiętać, że nie jest to specjalne oświetlenie taktyczne i nie możemy np. zastosować żelowego włącznika.

Tylny włącznik jest wykonany z metalu, dzięki czemu pełni on również funkcję portu dla magnetycznego kabelka USB. To rozwiązanie umożliwia ładowanie dołączonego do latarki akumulatora ze zwykłej ładowarki USB prądem o natężeniu 0.7 A.

Dzięki wbudowanemu w nakrętkę magnesowi latarkę można przytwierdzić do dowolnej stalowej powierzchni/konstrukcji (np. sufit pojazdu) nawet pod kątem 90°. Nakrętka jest płaska, więc możliwe jest także wykorzystanie Warriora w charakterze „elektrycznej świeczki”.

Drugi włącznik zlokalizowany jest na korpusie, przed głowicą latarki, służy do włączania i wyłączania, zmiany trybu jej świecenia oraz zablokowania i odblokowania latarki. Działanie włącznika jest bez zarzutów, wyczuwalny opór i kliknięcie ułatwiają obsługę Warriora.

Na środku gumowego przycisku umieszczona jest mała czerwona dioda, lekko wystająca ponad jego powierzchnię, która sygnalizuje spadek napięcia w akumulatorze do poziomu krytycznego bądź załączoną blokadę latarki. To bardzo przydatne rozwiązanie.

Standardowo latarkę otrzymujemy z litowo-jonowym akumulatorem 18650, ale do jej zasilania można również wykorzystać 2 baterie CR123A. Oba źródła prądu charakteryzują się stabilnym działaniem w szerokim zakresie temperatur. Nie wykazują one też tendencji do samorozładowania (żywotność 10 lat), co na pewno docenią wszyscy profesjonalni użytkownicy. M2R może być także zasilany dwoma akumulatorami RCR123A.

Czasy świecenia dla poszczególnych trybów pracy przy zasilaniu akumulatorem 18650 z zestawu są następujące:

  • turbo – 1500/1000–700 lumenów/
  • 3 min + 1 h 50 min,
  • wysoki – 700 lumenów/2 h,
  • średni 1 – 250 lumenów/6 h 15 min,
  • średni 2 – 60 lumenów/20 h,
  • niski – 15 lumenów/70 h,
  • księżycowy/moonlight – 1 lumen/600 h,
  • stroboskop 10 Hz.

Dostarczany w zestawie akumulator 18650 3500 mAh HDC umożliwia skorzystanie z trybu „turbo” i 1500 lumenów. Wykorzystanie innego źródła zasilania w postaci np. standardowego akumulatora 18650, a więc o prądzie rozładowania poniżej 6 A, pozwala na włączenie „turbo” dającego jedynie 1000 lumenów.

Kończąc opis Olighta M2R Warrior należy wspomnieć o długim sprężystym klipsie, który można zamocować w górnej lub dolnej części korpusu latarki. Dzięki możliwości jego przełożenia możemy nosić latarkę np. głęboko schowaną w kieszeni (tzw. deep cary).

Transport latarki umożliwia nam również znajdujący się zestawie pokrowiec (ładownica) wykonany z nylonu. Zapinany na plastikową klamrę, z tyłu ma pasek mocujący (np. do taśm oporządzenia, ekwipunku) zapinany na napę, pod nim przyszyty na stałe pasek, przez który można przełożyć pas oraz standardowy D-ring. Od spodu umieszczony został otwór drenażowy, przez który można również skontrolować, czy latarka nie jest włączona.

Warrior w „boju”

Może z tym „bojem” to przesadzam, ale mam okazję testować małego Warriora od kilku miesięcy i coś już o nim mogę powiedzieć.

Nie jestem latarkowym „frikiem”, dla mnie to po prostu źródło światła, elektryczne urządzenie działające na zasadzie: włącz – wyłącz, jak stary, poczciwy Maglite. Jednak nowe latarki wyposażone w elektroniczne „mózgi” to już bardziej skomplikowane i zaawansowane urządzenia, w których wykorzystanie wszystkich opcji, jakie są dostępne, wymaga przestudiowania instrukcji obsługi. Oczywiście to ich zaleta, gdyż pozwala na skonfigurowanie latarki zgodnie z naszymi potrzebami.

Tak też jest w przypadku latarki Olight M2R Warrior, którą co prawda zacząłem najpierw używać bez czytania instrukcji, ale dopiero po zapoznaniu się z nią odkryłem wszystkie dostępne opcje. Z drugiej strony, jej obsługa jest całkiem intuicyjna, a zastosowane dwa włączniki pozwalają używać/trzymać ją w różny sposób. Dodatkowo magnes znajdujący się w nakrętce sprawdza się w praktyce i umożliwia wykorzystanie latarki w charakterze awaryjnego lub dodatkowego źródła światła, np. w trakcie zaglądania do komory silnika.

Czytaj też: Czołem, ciemności, ma stara przyjaciółko... >>>

Genialnym pomysłem jest również magnetyczny kabelek USB do ładowania, nic prostszego, nie trzeba się siłować, szczególnie po ciemku, z trafieniem końcówką kabla w otwór w latarce. Szybko i skutecznie podłączamy magnes, a połączenie jest zadziwiająco mocne.

Zastosowany w latarce reflektor, choć jest głęboki, to jednak emituje całkiem szeroką wiązkę światła, równie oświetlającą obszar znajdujący się w zasięgu latarki. Dzięki niemu i w połączeniu z wieloma trybami pracy, Warrior sprawdza się zarówno na bliskich, jak i na znacznych odległościach.

Nowa latarka Olighta, podobnie jak inne „światełka” tego producenta, charakteryzuje się wysoką jakością materiałów i wykonania, co zresztą dotyczy także załączonych do niej akcesoriów.

Olight M2R Warrior to bardzo dobra latarka, sprawdzająca się zarówno jako latarka EDC przenoszona w kieszeni, nerce lub plecaku, jak i taktyczne „światło”. To taki mały wojownik o naprawdę sporych możliwościach.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

 

 


[wyposażenie indywidualne, oświetlenie, latarka, latarki, olight]

Galeria artykułu  Ilość zdjęć:  7
Artykuł pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 4/2018

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 

Czyszczenie broni i jej elementów - krok po kroku »

czyszczenie broni


sprawdź »

 


Jak nie dać się znaleźć » Wszystko co powinieneś wiedzieć o oświetleniu taktycznym »
taktyczny kamuflaż oświetlenie taktyczne

 


Przejdź trening z użyciem amunicji FX »
kurs strzelecki

 


Czym forsować drzwi pancerne » Cieszą się popularnością na całym świecie! Dlaczego?
hydrauliczny wyważacz okulary balistyczne

Rękawice taktyczne - zachowaj czucie w najtrudniejszej sytuacji »
rekawice taktyczne

 


Nie daj się zaskoczyć w ciemności » Jakie ubranie umożliwi Ci przetrwanie »
latarka czołowa kurtka taktyczna

 


Jak poprawnie wyznaczyć odległość od celu »
latarka szperacz

 


Jaki sprzęt do wspinaczki stosują profesjonaliści » Nowe akcesoria, nowa przygoda! Bądź przygotowany »
latarki czołowe spodnie taktyczne

 


Wybierz najlepsze wsparcie dla swojego K9 »
pies w akcji ratunkowej

 


Dobierz odzież do wymagań » Odkryj tajniki współczesnej komunikacji wojskowej »
ubiór taktyczny łączność dla wojska

 


 

 


Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

COVID-19: Przedłużono ograniczenia związane z koronawirusem

Wczoraj premier Mateusz Morawiecki zdecydował o przedłużeniu wszystkich obostrzeń wynikających z działań przeciwko pandemii koronawirusa. Od 16 kwietnia zostanie wprowadzony także obowiązek...

Aktualny numer

1/2020
SPECIAL OPS 1/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - Centrum Szkolenia Wojsk Specjalnych
  • - Rangers z Lamego CTOE/FOE
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl