Operacja „Neptune Spear”

Ireneusz Chloupek  /  SPECIAL OPS 3/2011  /  07-06-2011
Operacja „Neptune Spear”
Operacja „Neptune Spear” Fot. US DoD

2 maja br. podczas niespodziewanego rajdu amerykańskich sił specjalnych na terytorium Pakistanu został zabity ukrywający się od kilkunastu lat twórca i przywódca odpowiedzialnej za atak terrorystyczny na Stany Zjednoczone 11 września 2001 r. Al-Kaidy, 54-letni Osama bin Laden.

Na liście priorytetowych poszukiwań FBI znalazł się w związku z zamachami z 7 sierpnia 1998 r. na amerykańskie ambasady w Tanzanii i Kenii. Po rozpoczęciu operacji „Enduring Freedom” w Afganistanie, amerykańscy komandosi byli bliscy schwytania lub zabicia bin Ladena, osaczonego w grudniu 2001 r. w górskim kompleksie Tora Bora, ale nieudolne działanie oddziałów afgańskiego Sojuszu Północnego i wstrzemięźliwość amerykańskiego dowództwa umożliwiły wówczas ucieczkę szefa Al-Kaidy do sąsiedniego Pakistanu.

Miejsce pobytu bin Ladena zostało namierzone po trwającym od 2002 r. tropieniu jednego z jego kurierów, ps. Abu Ahmed al-Kuwaiti. W 2007 r. CIA ustaliło jego prawdziwą tożsamość, a monitoring połączeń telefonicznych kuriera zwrócił w sierpniu ub. r. uwagę amerykańskiego wywiadu na podejrzaną posiadłość w pakistańskiej miejscowości Abbottabad, położoną ok. 60 km na północny-wschód od stolicy kraju, Islamabadu. Trzykondygnacyjna, otoczona wysokim murem zewnętrznym (3,7–5,5 m) rezydencja Waziristan Haveli w osiedlu bila Town, została zbudowana w 2005 r. Jej mieszkańcy nie używali telefonów, nie korzystali z Internetu.

Po wnikliwej analizie danych zebranych przez CIA we współpracy z NSA (National Security Agency), NGA (National Geospatial-Intelligence Agency) i specjalistów z US JSOC (Joint Special Operations Command), uznano za bardzo prawdopodobne, że ukrywa się tam Osama bin Laden. Podczas serii narad prezydenta USA Baraka Obamy w marcu i kwietniu br. z doradcami ds. bezpieczeństwa i dowódcą JSOC, wiceadmirałem Williamem H. McRavenem rozpatrzono różne warianty operacji mających na celu schwytanie lub likwidację bin Ladena. Odrzucono m.in. atak lotniczy jako mogący przynieść straty wśród osób postronnych i uniemożliwiający potwierdzenie śmierci celu nr 1 oraz, ze względu na brak pewności utrzymania tajemnicy, wspólne działanie ze służbami pakistańskimi. 29 kwietnia prezydent Obama zatwierdził przygotowany przez CIA i JSOC plan rajdu sił specjalnych na obiekt w Abbottabad.

Głównymi wykonawcami mieli być komandosi jednostki kontrterrorystycznej Naval Special Warfare Development Group (Devgru, dawniej znana jako SEAL Team 6), którzy przygotowywali się już do tej misji typu capture or kill na terenie USA, a na początku kwietnia także dwukrotnie w replice posiadłości bin Ladena, zbudowanej na podstawie zdjęć satelitarnych w strzeżonej części bazy w Bagram, Camp Alpha (Afganistan). Ze względu na niesprzyjające warunki pogodowe operację, którą miał kierować dyrektor CIA Leon Panetta, przesunięto o dzień.

Jej szczegóły nie zostały ujawnione w całości, jednak na podstawie szczątkowych danych serwowanych przez przedstawicieli Białego Domu i szefa CIA oraz (niepotwierdzonych) informacji w głównych mediach amerykańskich jej przebieg prawdopodobnie wyglądał następująco: w rajdzie wzięło bezpośredni udział 79 komandosów i agentów, z czego 24–25 stanowiła grupa uderzeniowa Navy SEAL, czasowo podporządkowana CIA, a pozostałą część załogi śmigłowców, łącznościowcy, specjaliści wywiadu (być może z jednostki
CIA SAD/SOG). Transport zapewniły cztery maszyny ze 160. Special Operations Aviation Regiment „Nighthawks” US Army SOC: dwa zmodyfi kowane Black Hawk (MH-60S?) i dwa MH-47 Chinooks. Nad ich działaniami czuwały w powietrzu poderwane z lotniskowca USS „Carl Vinson” lub USS „Enterprise” samoloty walki radioelektronicznej (EA-6B Prowler lub EA-18G Growler), które miały m.in. blokować wszelkie obce połączenia radiowe i telefoniczne w rejonie akcji oraz jako wsparcie bojowe samoloty odrzutowe, bezpilotowce i śmigłowce CSAR. Zespół uderzeniowy wleciał nad terytorium Pakistanu z bazy w Afganistanie (Dżalalabad lub Ghazni) – informacjom, że mógł on korzystać z Tarbela Ghazi Airbase w Pakistanie zaprzeczają władze tego kraju – a nad celem pojawiły się ok. pierwszej w nocy 2 maja 2011 r. (czasu pakistańskiego UTC+5:00; tj. ok. 22:00 1 maja czasu polskiego; 15:00 1 maja czasu waszyngtońskiego).

Operatorzy Devgru desantowali się błyskawicznie z pozostających w zawisie śmigłowców po grubych linach, jeden zespół na dach głównego budynku, drugi na zewnętrzny dziedziniec rezydencji, do której wdarł się po wybiciu ładunkami wybuchowymi przejścia (przejść) w jej ścianie. W wymianie ognia w głównym budynku zginęli strzegący bin Ladena kurier Al-Kuwaiti i jego brat oraz zasłaniająca kuriera żona. Bin Laden został zauważony na schodach prowadzących na najwyższe piętro. Zginął miedzy 5 a 10 minutą szturmu w swoim pokoju. Pierwszy SEAL, który wpadł do pomieszczenia natknął się na jego córkę i odepchnął ją w bezpieczne miejsce.

Na drodze drugiego operatora stanęła jemeńska żona bin Ladena, pchnięta przez męża lub próbująca go zasłonić. SEAL odepchnął ją i oddał dwa strzały w pierś przywódcy Al-Kaidy, a trzeci operator trafi ł bin Ladena w lewą część twarzy. Wedug CIA bin Laden w chwili śmierci nie miał broni w rękach, ale w dynamicznie rozgrywającej się sytuacji zachowywał się w sposób niewykluczający zagrożenia z jego strony. Pozostałe osoby zastane w rezydencji (wg różnych źródeł od 22 do 31, w większości dzieci) zostały skrępowane i wyprowadzone na zewnątrz.

SEALsi i wywiadowcy dokonali przeszukania budynków, zabierając dokumenty, dyski komputerowe, płyty DVD oraz materiały mogące mieć znaczenie informacyjne. Siły amerykańskie zostały ewakuowane przez trzy śmigłowce, wraz ze zwłokami bin Ladena. Czwarty śmigłowiec tuż po desantowaniu grupy szturmowej uległ awarii i musiał przymusowo twardo lądować lub spadł po zahaczeniu ogonem o ogrodzenie rezydencji, tuż za nim. Nikt z załogi nie doznał uszczerbku, ale uszkodzona maszyna nie mogła wystartować i została przed końcem akcji wysadzona przez komandosów. Cała operacja na ziemi przeciągnęła się z zaplanowanych 30 minut do 38. Dzięki kamerom nahełmowym operatorów Devgru oraz systemom satelitarnym DSCS-III i Milstar jej przebieg był na bieżąco obserwowany przez dyrektora CIA z USA i admirała Ravena z Afganistanu.

Przekaz w czasie rzeczywistym śledzili także w sali konferencyjnej Białego Domu prezydent USA i jego doradcy. Dzięki rozwiązaniom technicznym możliwa była szybka indentyfi kacja szefa Al-Kaidy. Najpierw potwierdził tożsamość zabitego dowódca operacji naziemnej, następnie cyfrowe zdjęcia twarzy bin Ladena przesłano drogą satelitarną CIA. Po przetransportowaniu zwłok do Afganistanu pobrano próbki DNA. Według władz amerykańskich, zwłoki zostały spalone, a prochy wysypane do morza – zgodnie z islamską tradycją w ciągu 24 godzin od śmierci.

Galeria aktualności  Ilość zdjęć:  1
Aktualność pochodzi z: magazynu SPECIAL OPS nr 3/2011

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie

 


Jakie elemnty munduru nie mogą zawieźć w akcji»

Skąd pozyskać niezawodny sprzęt logistyczny »

buty wojskowe

sprzet logistyczny

 


55 litrów na jak długo wystarczy »
 plecak taktyczny

 


Przeczytaj  - Operator 594 »

Wybierz buty odpowiednie do misji specjlnych »

operator

 


W ciemności przyda się pewne źródło zasilania »

 



Jak poprawić celność broni » Czym powinny wyróżniać się latarki taktyczne »
broń konserwacja latarka taktyczna

 



Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego » Czego nie wiesz o strzelnicach modułowych » 
zasilanie strzelnice modułowe

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 


Zegarki taktyczne, z którymi się nie zgubisz »
zegraki taktyczne

 


Ciekawostki z placu broni » Poznaj najlepszego przyjaciela operatora bojowego »
latarka taktyczna

 


Prosty sposób na wzmoznienie celności »
latarki taktyczny

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

102. rocznica utworzenia Marynarki Wojennej

W sobotę, 28 listopada br., mięły 102 lata odkąd marszałek Józef Piłsudski wydał dekret, w którym rozkazał utworzyć Marynarkę Wojenną. Od tego czasu, nieprzerwanie, Marynarka Wojenna wykonuje...

Aktualny numer

4/2020
SPECIAL OPS 4/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - 30 lat ZW
  • - GOI SOK
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl