Kolumbijskie jądro ciemności

Błażej  Bierczyński  /  05-01-2016

Operacje wymierzone w kartele narkotykowe czy operacje BOPE w favelach Rio De Janeiro to zaledwie pewien procent wydarzeń rozgrywających się w Ameryce Południowej. Jako teatr współczesnych działań, jest ona jeszcze bardziej egzotyczna i odległa dla nas niż kampanie przeciwko Japonii na Pacyfiku podczas II wojny światowej. Tym większą wartość ma powieść Łukasza Czeszumskiego „Zasady wojny”, która przenosi czytelnika w sam środek kolumbijskiej dżungli, by przecierać informacyjny szlak ostrą jak maczeta akcją.

„Zasady wojny” opierają się na dwóch filarach, które stanowią jednocześnie dwie podstawowe zalety książki. Pierwszą z nich, szczególnie ważną z punktu widzenia osoby poszukującej nie tylko rozrywki, ale przede wszystkim informacji, jest poziom merytoryczny. Autor spędził kilka lat w różnych zakątkach Ameryki Południowej, gdzie zetknął się z całym spektrum problemów toczących poszczególne kraje: wojnami kokainowymi, konfliktami o surowce naturalne (np. ropę), biedą i desperacją mieszkańców, korupcją administracji, bezradnością władz, wszechobecnością gangów oraz wszechmocą międzynarodowych korporacji.

Jego obserwacje i wnioski znalazły ujście m.in. właśnie w powieści „Zasady wojny”, którą śmiało można zaliczyć do „fabularyzowanych źródeł wiedzy”. Między wierszami otrzymujemy informacje o prywatnych wojnach koncernów naftowych z lokalną partyzantką (FARC), o zależnościach politycznych, organizacyjnych i logistycznych (a więc i finansowych), które prowadzenie takowych umożliwiają w bezpiecznej odległości od mediów i zainteresowania zatroskanej opinii publicznej (jeśli taka istnieje).

Jednak nawet najbardziej wartościową merytorykę trzeba umieć „sprzedać” w ciekawy sposób. I to jest ten drugi filar. Łukasz Czeszumski czyni to umiejętnie, wplatając wiedzę i problematykę między fikcyjne postaci i wydarzenia. Bohaterowie „Zasad wojny”, zarówno pierwszo-, jak i drugoplanowi, są wyraźnie przemyślani i nakreśleni, a tym samym wiarygodni. Autor doskonale oddał napięcie i presję, jakiej podlegają główni bohaterowie, ich fizyczne i psychiczne zmagania, moralne dwuznaczności, którym muszą stawić czoła. To nie papierowi super-herosi, ale ludzie z krwi i kości – na próżno więc szukać tu twardzieli z amerykańskich filmów. Na kolejnych stronach książki, tak jak po drugiej stronie kuli ziemskiej, ludzie giną – przez przypadek, ulegają przeważającej sile wroga, wpadają w pułapki, wyniszczają siebie nawzajem: żołnierze, rebelianci, najemnicy, kontraktorzy, cywile – wszyscy wrzuceni do wojennego kotła, którego zasady funkcjonowania nie zawsze do końca rozumieją.

Czeszumski w odpowiednich proporcjach łączy akcję i wątki obyczajowe, unikając oklepanych klisz. Nie buduje na siłę portretów psychologicznych bohaterów, zalewając czytelnika rozwlekłymi historiami. „Fakty z życia” są ujawniane stopniowo, „porcjowane” wraz z osobistymi przemyśleniami,  pojawiając się w uzasadnionych momentach, budując chronologię i drabinę motywacji postępowania poszczególnych postaci. Przeplatają się one z wartką akcją: walkami w dżungli czy w miastach, pościgami i ucieczkami – opisywanymi dynamicznym, plastycznym językiem, oddającym obrazy, dźwięki, zapachy.

Lekturę „Zasad wojny” można (oczywiście, w pewnym stopniu i proporcji) porównać do wyprawy do dżungli – z przewodnikiem, w którego wciela się autor jako wytrawny narrator. Prowadzi nas on prosto do „kolumbijskiego jądra ciemności”. Trzymając w napięciu i zbliżając czytelnika do wydarzeń dzięki wiarygodnym postaciom, odsłania – niczym cięciami maczety, kolejne połacie gąszczu brutalnego, bezwzględnego świata. Co ważniejsze, nie jest to „luźna” fikcja literacka, ale rzetelny materiał ubrany w książkową fabułę z bohaterami, którzy prawdopodobnie mają lub mieli swoje pierwowzory w prawdziwym życiu. A to czyni lekturę jeszcze bardziej porażającą.

Komentarze

0

Wybrane dla Ciebie


Monokulary termowizyjne - który model wybrać?
okulary balistyczne

 


Jakie wyposażenie na udane grzybobranie » Poznaj moc zegarków wykorzystywanych przez służby specjalne »
systemy rozpoznawcze zegraki taktyczne

 


Gdzie zdobędziesz wsparcie w strzeleckiej pasji »
Buty do zadań specjalnych

Jak poprawić celność broni » Czym powinny wyróżniać się latarki taktyczne »
broń konserwacja latarka taktyczna

 


Do czego tak naprawdę służy latarka taktyczna »
latarka taktyczna

 


Gdy ciemność nie jest Twoim sprzymierzeńcem » Wypróbuj smar do ruchomej części broni »
zasilanie smar do pielęgnacji broni

 


Złóż własną broń »
bron składana

 


Bluza taktyczna sprawdzona w boju - czym może Cię zaskoczyć » Czego nie wiesz o analogowych goglach noktowizyjnych »
bluza taktyczna gogle balistyczne

 


Wybierz produkty sprawdzone w ekstramalnych warunakch »

 


Jaki sprzęt wybierają strzelcy wyborowi » Nie strać celu w ciemności »
urzadzenia optyczne oświetlenie taktyczne

 


Uzyskaj licencję Instruktora Sportu Strzeleckiego  »
kurs strzelecki

 


Wyposaż się w sprzęt do pracy w trudnych warunkach » Wypatrz swojego wroga z odległości »
hydrauliczny wyważacz

Latarki na karabin -  niewielkie gabarety duża moc - przekonaj się »
latrki na karabin

 


Jak ułatwić szybkie przemieszczanie w mroku » Spodnie taktyczne na każdą misję »
latarka czołowa spodnie taktyczne

 

Poznaj arkana radiokomunikacji wojskowej w XXI wieku »

 


Sprzęt do wspinaczki, który zapewni maksimum swobody i bezpieczeństwa » Dobierz wyposażenie na miarę sytuacji »
latarki czołowe

 


05/07/2020

Dodaj komentarz
Nie jesteś zalogowany - zaloguj się lub załóż konto. Dzięki temu uzysksz możliwość obserwowania swoich komentarzy oraz dostęp do treści i możliwości dostępnych tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu Special-ops.pl... dowiedz się więcej »

Aktualności

RECENZJA: Operator 594

Na rynku wydawniczym pojawiło się już sporo pozycji książkowych napisanych przez byłych operatorów polskich Wojsk Specjalnych. Ostatnią, jaka wpadła mi w ręce, jest książka byłego żołnierza JW GROM...

Aktualny numer

4/2020
SPECIAL OPS 4/2020
W miesięczniku m.in.:
  • - 30 lat ZW
  • - GOI SOK
Paweł Piotrowski
Wiosłowanie jednorącz sztangielką z podparciem na ławce skośnej to odmiana klasycznego...
Paweł Piotrowski
Wyciskanie sztangi w wąskim uchwycie na ławce poziomej to klasyczne, skuteczne...
Michał Piekarski
W ostatnią niedzielę czerwca w Gdyni odbyły się uroczystości z okazji Święta Marynarki...
Michał Piekarski
Wzrost napięcia pomiędzy Zachodem i Rosją, który można już bezpiecznie nazywać nową...
Dariusz Materniak
5 marca 2018 roku jednostka specjalna ukraińskiej Policji "KORD" zatrzymała dwie osoby...
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
WYŻSZA SZKOŁA ADMINISTRACJI I BIZNESU IM. EUGENIUSZA KWIATKOWSKIEGO W GDYNI
Wyższa Szkoła Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni od dekady kształci wybitnych specjalistów z Bezpieczeństwa Wewnętrznego,...

Powstanie Warszawskie 2.0, czyli „kotwica” z hashtagiem

Czy było warto? – to pytanie w ostatnich latach rozliczania naszej historii pada bardzo często w kontekście Powstania Warszawskiego. Jednocześnie...wiecej »
Rzetelna Firma
Copyright @ 2010-2012 Grupa MEDIUM Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa, nr KRS: 0000537655. Wszelkie prawa, w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Zasadach korzystania z serwisu.
realizacja i CMS: omnia.pl